<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583</id><updated>2012-01-23T22:33:19.489+01:00</updated><category term='metody wychowawcze'/><category term='ale o co chodzi'/><category term='piesio'/><category term='psychologia w weekend'/><category term='moda'/><category term='powiastka'/><category term='droga'/><category term='on'/><category term='zagadki'/><category term='smutek'/><category term='post techniczny'/><category term='bajki'/><category term='zawód tłumacz'/><category term='moje gotowanie'/><category term='o kocie'/><category term='zdrowie'/><category term='Latorośl'/><category term='choroba'/><category term='mini felieton'/><category term='zasady blogowania'/><category term='sukces'/><category term='reklama'/><category term='sport'/><category term='zawracajdupy telefoniczne'/><category term='o sobie'/><category term='retro'/><category term='cuda cudeńka'/><category term='konkurs'/><category term='nagroda'/><category term='przyjemności'/><category term='kobieta'/><category term='lajtowo'/><category term='remont'/><category term='zimowo'/><category term='urlop'/><category term='dialogi'/><category term='nocne opowieści'/><category term='czas wolny'/><category term='absurdalna rzeczywistość'/><category term='rodzina'/><category term='zwierzaki'/><category term='inspiracje'/><category term='pociągowe opowieści'/><category term='dworce kolejowe'/><category term='landszafty'/><category term='obowiązki'/><category term='cienie; landszafty'/><category term='przeprowadzka'/><category term='życzenia'/><title type='text'>Migawki z życia</title><subtitle type='html'>(Nie-)codzienne migawki i wrażenia z życia, czasem pędzącego w zawrotnym tempie.</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>414</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-3731505189241092342</id><published>2011-12-19T12:23:00.000+01:00</published><updated>2011-12-19T12:23:43.260+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przeprowadzka'/><title type='text'>Przejście</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Kn6Gu2Z2tCg/TjaKnOumOdI/AAAAAAAAKU0/WjZqZUnAcJ0/s1600/P8012187.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-Kn6Gu2Z2tCg/TjaKnOumOdI/AAAAAAAAKU0/WjZqZUnAcJ0/s320/P8012187.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Dziś jest piękny, słoneczny dzień.&lt;br /&gt;Niczego nie kończę.&lt;br /&gt;Nie przepadam też za rewolucją, chociaż czasem inaczej się nie da.&lt;br /&gt;A jeżeli już mam na własnym blogu urządzić rewolucje, to mają to być pokojowe rewolucje.&lt;br /&gt;Już od jakiegoś czasu nie działo się z moim kontem do tego bloga najlepiej.&lt;br /&gt;Podkusiło mnie Google+ i namieszałam wreszcie tak, że teraz to już nawet moi czytelnicy nie mają w ogóle dostępu do moich zdjęć. Nie umiem tego odkręcić, a nie chce mi się po kolejnym bezowocnym czekaniu&amp;nbsp;monitować&amp;nbsp;do bezosobowego automatu i przesyłać mu moje kolejne prośby wraz z dokumentami o ponowną autoryzację mojego konta.&lt;br /&gt;Cóż, widać dla nikogo tam nie jestem tak ważna.&lt;br /&gt;Dlatego wymyśliłam sobie, że już teraz, przed szaleństwem świątecznym zrobię to, co być może należało zrobić już kilka miesięcy temu: PRZEPROWADZĘ SIĘ Z BLOGIEM w bardziej przyjazne miejsce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Póki co nieśmiało zaczęłam pisać &lt;b&gt;&lt;a href="http://iw-od-nowa.blogspot.com/" target="_blank"&gt;TUTAJ &lt;/a&gt;&lt;/b&gt;i nazwałam to miejsce&lt;a href="http://iw-od-nowa.blogspot.com/" target="_blank"&gt; &lt;b&gt;iw-od-nowa&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;, bo to w końcu nadal ja, może tylko już z odrobinę większym doświadczeniem w blogowaniu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Te wszystkie zmiany przyszły dla mnie dość nieoczekiwanie.&lt;br /&gt;Wcale nie planowałam przeprowadzki czy zakładania nowego bloga.&lt;br /&gt;Ale nie lubię mieć ograniczeń, jestem jednostką lubiącą nad wyraz swoją wolność.&lt;br /&gt;I kiedy jakaś maszynka odbiera mi moje w pełni mi przysługujące możliwości, to ja tę maszynkę ... czniam, Moi Drodzy!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I dlatego w tym nowym koncie nie będzie żadnego Google+, żeby mi znowu dziadostwo czegoś nie narozrabiało czy nie naprzestawiało.&lt;br /&gt;Adres do Facebooka zostanie póki co ten sam (chyba że kiedyś w ogóle się stamtąd wycofam).&lt;br /&gt;Pozostanie też w tym samym miejscu moja &lt;a href="http://iw-czyta.blogspot.com/" target="_blank"&gt;&lt;b&gt;strona z Waszymi linkami&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;, czyli &lt;b&gt;Czytelnia&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W każdym razie nie zamierzam żegnać się z Wami, chociaż przyznam, że to miejsce polubiłam szczególnie i żegnam się z nim jednak trochę z łezką w oku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zostawiam więc chętnie wszystkim, którzy będą chcieli zaglądać do mnie w nowym miejscu moje namiary.&lt;br /&gt;Tamten blog jest jeszcze taki całkiem golusieńki, bo kompletnie nie miałam czasu go obudować żadnymi gadżetami.&lt;br /&gt;Ale czas to pieniądz, a dziś mam jeszcze sporo pracy i nie mogę sobie pozwolić na utratę pieniądza, zatem póki co żegnam się z Szanownem Państwem i życzę miłego tygodnia!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #0b5394; font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;ZAPRASZAM ZATEM NINIEJSZYM NA OTWARCIE aktualnego bloga iw, czyli &lt;a href="http://iw-od-nowa.blogspot.com/" target="_blank"&gt;iw-od-nowa&lt;/a&gt;.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A tutaj chyba wypada się pożegnać kwiatami - dla Was więc - jedne z moich ulubionych! :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;p.s.&lt;br /&gt;Nie chcę ani nie zamierzam kasować tego bloga.&amp;nbsp;Może się nawet zdarzyć, że jeszcze coś i tutaj napiszę.&lt;br /&gt;Teraz jestem w każdym razie na etapie podejmowania decyzji: CO DALEJ?&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-3731505189241092342?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/3731505189241092342/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/12/przejscie.html#comment-form' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/3731505189241092342'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/3731505189241092342'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/12/przejscie.html' title='Przejście'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-Kn6Gu2Z2tCg/TjaKnOumOdI/AAAAAAAAKU0/WjZqZUnAcJ0/s72-c/P8012187.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-3585548801740162404</id><published>2011-12-13T10:46:00.007+01:00</published><updated>2011-12-14T09:19:47.692+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inspiracje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='o kocie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Latorośl'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cuda cudeńka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzaki'/><title type='text'>Zabawka dla kota</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-OclPaEGaYbo/Tuca50LNczI/AAAAAAAALD0/T4q8uiXKdis/s1600/PA095670.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-OclPaEGaYbo/Tuca50LNczI/AAAAAAAALD0/T4q8uiXKdis/s320/PA095670.JPG" width="213" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Pqi2OXjxS4Y/TucbIWkSc8I/AAAAAAAALFM/KwJIauWILnQ/s1600/PA095715.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-Pqi2OXjxS4Y/TucbIWkSc8I/AAAAAAAALFM/KwJIauWILnQ/s320/PA095715.JPG" width="134" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Obiecywałam, że Wam pokażę jeszcze w tym roku ZABAWKĘ DLA KOTA.&lt;br /&gt;No i Ela tak ładnie mnie namawiała, że zdecydowałam się Wam ją pokazać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie trzeba tu zbyt dużo opisów.&lt;br /&gt;Tu kilka zdjęć zabawki dla kota:&lt;br /&gt;Kot poszukujący, jak by tu porozrabiać...&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ZgHp38kK7lo/TucbO0px_YI/AAAAAAAALF4/hE5COT_Evsg/s1600/PA095751.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://4.bp.blogspot.com/-ZgHp38kK7lo/TucbO0px_YI/AAAAAAAALF4/hE5COT_Evsg/s320/PA095751.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;A tu rzut na zabawkę:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-JY8v2FV-xz0/Tuca6pIctOI/AAAAAAAALD4/qOPMGR0kLv4/s1600/DSC02268.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-JY8v2FV-xz0/Tuca6pIctOI/AAAAAAAALD4/qOPMGR0kLv4/s320/DSC02268.JPG" width="213" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-1Ajeg3DiEYA/Tuca7R7mv3I/AAAAAAAALD8/zXxH1WTngCo/s1600/s%25C5%2582upek1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="225" src="http://2.bp.blogspot.com/-1Ajeg3DiEYA/Tuca7R7mv3I/AAAAAAAALD8/zXxH1WTngCo/s320/s%25C5%2582upek1.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-tZ1MVuzVwdA/TucbLK_bfPI/AAAAAAAALFc/FXwbyRux6Sc/s1600/PA095728.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-tZ1MVuzVwdA/TucbLK_bfPI/AAAAAAAALFc/FXwbyRux6Sc/s320/PA095728.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-l1g6dF0pXwk/Tuca9ngw3_I/AAAAAAAALEI/6JpfWoK6ugo/s1600/PA095667.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-l1g6dF0pXwk/Tuca9ngw3_I/AAAAAAAALEI/6JpfWoK6ugo/s320/PA095667.JPG" width="117" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Uprzedzam pytania i powiem, że pomysł znalazłyśmy w necie, a kompletne wykonanie spoczęło w rękach Latorośli!&lt;br /&gt;Wybrałyśmy razem tylko najprostszą wykładzinę dywanową, wydębiłyśmy od pana w markecie budowlanym tekturową rurę, na której nawija się wykładziny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do wykonania zabawki dla kota potrzebna jest:&lt;br /&gt;- Rura tekturowa (na której nawija się wykładziny dywanowe) - trzeba wyprosić w sklepie, oni to i tak najczęściej wyrzucają!&lt;br /&gt;- Wykładzina dywanowa&lt;br /&gt;- Do nabicia wykładziny dywanowej na rurze Latorośl użyła takiego technicznego zszywacza, podpowiedzieć mi jeśli ktoś wie, jak to się nazywa - wystrzeliwuje on zszywki z dużą prędkością tak, że wbijają się do rurę, przyczepiając do niej wykładzinę dywanową. Pewnie można też przykleić klejem, ale tego wariantu nie było nam dane wypróbować.&lt;br /&gt;- Podstawka, do której należy jakimś sposobem, korzystając z tego, co się ma w domu, na trwałe przyczepić rurę z przyczepioną wykładziną stabilnie do deski lub czegoś podobnego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Latorośl okleiła całość srebrną szeroką taśmą samoprzylepną. Ale na pewno można to wykonać na różne sposoby.&lt;br /&gt;Zapewniam Was, że kot, postawiony przed takim "sztucznym drzewkiem", do którego można wykonać jeszcze półki, ale my póki co na tym poprzestałyśmy, jest przeszczęśliwy! Nasz wykonywał tu regularny taniec na rurze i nadal z przyjemnością wskakuje na swoją rurę, tańcząc, skacząc i wariując na niej z gumkami czy bez :))&lt;br /&gt;Piesio też chciał wskoczyć na słupek, ale jednak nie dał rady. Widać jednak, że oba zwierzaki bawiły się świetnie!&lt;br /&gt;Pełny album ze zdjęciami umieszczony jest&amp;nbsp;&lt;a href="https://picasaweb.google.com/iw.kobieta.wspolczesna/20111213ZabawkaDlaKOTA" target="_blank"&gt;tutaj&lt;/a&gt;:&amp;nbsp;&lt;a href="https://picasaweb.google.com/iw.kobieta.wspolczesna/20111213ZabawkaDlaKOTA" target="_blank"&gt;ZAPRASZAMY DO OGLĄDANIA ZABAWKI DLA KOTA!&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Muszę Wam powiedzieć, że wykonanie zabawki przez niezbyt doświadczonego majsterkowicza (czyli moją Córcię) zajęło prawie cały dzień, ale zabawa jest naprawdę przednia, a pomysł polecam.&lt;br /&gt;Jeśli ktoś zrobi własny wariant, proszę pochwalcie się :)&lt;br /&gt;No i jak Wam się podoba?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: blue;"&gt;p.s. Odpowiadając na Wasze pytania: link do albumu nie działa nie z mojej winy!&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: blue;"&gt;Wszystko wskazuje na to, że google zablokowało i moje albumy, bo mojego profilu mimo wysyłania miesiące temu skanów moich dokumentów, mimo odesłania ich do istniejącej strony na fejsbuku, nie odblokowali.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: blue;"&gt;Krótko mówiąc czuję, że nadchodzi czas pożegnania się z tym kontem i tym blogiem...&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W takim razie wrzucam po prostu wszystkie zdjęcia PONIŻEJ:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-OclPaEGaYbo/Tuca50LNczI/AAAAAAAALD0/T4q8uiXKdis/s1600/PA095670.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-OclPaEGaYbo/Tuca50LNczI/AAAAAAAALD0/T4q8uiXKdis/s320/PA095670.JPG" width="213" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ZgHp38kK7lo/TucbO0px_YI/AAAAAAAALF4/hE5COT_Evsg/s1600/PA095751.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://4.bp.blogspot.com/-ZgHp38kK7lo/TucbO0px_YI/AAAAAAAALF4/hE5COT_Evsg/s320/PA095751.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-JY8v2FV-xz0/Tuca6pIctOI/AAAAAAAALD4/qOPMGR0kLv4/s1600/DSC02268.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-JY8v2FV-xz0/Tuca6pIctOI/AAAAAAAALD4/qOPMGR0kLv4/s320/DSC02268.JPG" width="213" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-1Ajeg3DiEYA/Tuca7R7mv3I/AAAAAAAALD8/zXxH1WTngCo/s1600/s%25C5%2582upek1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="225" src="http://2.bp.blogspot.com/-1Ajeg3DiEYA/Tuca7R7mv3I/AAAAAAAALD8/zXxH1WTngCo/s320/s%25C5%2582upek1.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-hhI-FWtGwx8/Tuca749PcGI/AAAAAAAALEA/Jn5UnDsoiIU/s1600/DSC02269.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://1.bp.blogspot.com/-hhI-FWtGwx8/Tuca749PcGI/AAAAAAAALEA/Jn5UnDsoiIU/s320/DSC02269.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-gbo_6Nas0sc/Tuca81N2dZI/AAAAAAAALEE/XD9qu6Skri4/s1600/DSC02270.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://4.bp.blogspot.com/-gbo_6Nas0sc/Tuca81N2dZI/AAAAAAAALEE/XD9qu6Skri4/s320/DSC02270.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-l1g6dF0pXwk/Tuca9ngw3_I/AAAAAAAALEI/6JpfWoK6ugo/s1600/PA095667.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-l1g6dF0pXwk/Tuca9ngw3_I/AAAAAAAALEI/6JpfWoK6ugo/s320/PA095667.JPG" width="117" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-zGim2xyEsk8/Tuca-a4pZtI/AAAAAAAALEM/Nq6gT8LBh4Y/s1600/PA095668.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-zGim2xyEsk8/Tuca-a4pZtI/AAAAAAAALEM/Nq6gT8LBh4Y/s320/PA095668.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SjTpuB5trcw/Tuca_DPHLHI/AAAAAAAALEQ/VKq1RCT1sGQ/s1600/PA095669.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-SjTpuB5trcw/Tuca_DPHLHI/AAAAAAAALEQ/VKq1RCT1sGQ/s320/PA095669.JPG" width="149" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Z2gzlOdUITI/Tuca__yl2EI/AAAAAAAALEU/pliHRIhdBZ8/s1600/PA095671.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-Z2gzlOdUITI/Tuca__yl2EI/AAAAAAAALEU/pliHRIhdBZ8/s320/PA095671.JPG" width="136" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-v-EkWBLuH4A/TucbAuUr5VI/AAAAAAAALEY/k0uP1cmCok8/s1600/PA095675.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-v-EkWBLuH4A/TucbAuUr5VI/AAAAAAAALEY/k0uP1cmCok8/s320/PA095675.JPG" width="177" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-GfPrQIl_45w/TucbBBDTnhI/AAAAAAAALEc/FoKwCy_96Sw/s1600/PA095676.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-GfPrQIl_45w/TucbBBDTnhI/AAAAAAAALEc/FoKwCy_96Sw/s320/PA095676.JPG" width="190" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-UAj2_2BexCk/TucbBkvd3FI/AAAAAAAALEg/WuaYcaj5RFY/s1600/PA095677.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-UAj2_2BexCk/TucbBkvd3FI/AAAAAAAALEg/WuaYcaj5RFY/s320/PA095677.JPG" width="252" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-_L0J5fgg_N4/TucbCe__ihI/AAAAAAAALEk/l6vjyKQrjTk/s1600/PA095678.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-_L0J5fgg_N4/TucbCe__ihI/AAAAAAAALEk/l6vjyKQrjTk/s320/PA095678.JPG" width="184" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-YJl8fMGsrMQ/TucbDKPTTDI/AAAAAAAALEo/Q26tTZvIcSE/s1600/PA095680.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-YJl8fMGsrMQ/TucbDKPTTDI/AAAAAAAALEo/Q26tTZvIcSE/s320/PA095680.JPG" width="141" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-mmcfGdE3G14/TucbDoCBTBI/AAAAAAAALEs/ofovFOKE1Ik/s1600/PA095681.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-mmcfGdE3G14/TucbDoCBTBI/AAAAAAAALEs/ofovFOKE1Ik/s320/PA095681.JPG" width="132" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-G4pYos_oSZQ/TucbEAFafBI/AAAAAAAALEw/Eju-pijsfMg/s1600/PA095682.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-G4pYos_oSZQ/TucbEAFafBI/AAAAAAAALEw/Eju-pijsfMg/s320/PA095682.JPG" width="147" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-_AfmAS3IA2E/TucbEXPt2rI/AAAAAAAALE0/R0bpxFPTnQg/s1600/PA095685.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-_AfmAS3IA2E/TucbEXPt2rI/AAAAAAAALE0/R0bpxFPTnQg/s320/PA095685.JPG" width="175" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-hJetKJ83_20/TucbFFmeHCI/AAAAAAAALE4/HaXxZUGHGMc/s1600/PA095686.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-hJetKJ83_20/TucbFFmeHCI/AAAAAAAALE4/HaXxZUGHGMc/s320/PA095686.JPG" width="199" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-3vpiC2p7XFk/TucbFu6nBPI/AAAAAAAALE8/XxvuDL00RrQ/s1600/PA095694.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-3vpiC2p7XFk/TucbFu6nBPI/AAAAAAAALE8/XxvuDL00RrQ/s320/PA095694.JPG" width="264" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-WRdu54BfSPw/TucbGaD_T9I/AAAAAAAALFA/a0uREA3U6DE/s1600/PA095695.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-WRdu54BfSPw/TucbGaD_T9I/AAAAAAAALFA/a0uREA3U6DE/s320/PA095695.JPG" width="222" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-PNXy2iYDXUs/TucbHKcEw7I/AAAAAAAALFE/2T6zoknNzww/s1600/PA095693.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-PNXy2iYDXUs/TucbHKcEw7I/AAAAAAAALFE/2T6zoknNzww/s320/PA095693.JPG" width="221" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-USqVKVQxwlA/TucbHwptiNI/AAAAAAAALFI/A23VcfMHdcc/s1600/PA095708.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-USqVKVQxwlA/TucbHwptiNI/AAAAAAAALFI/A23VcfMHdcc/s320/PA095708.JPG" width="119" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Pqi2OXjxS4Y/TucbIWkSc8I/AAAAAAAALFM/KwJIauWILnQ/s1600/PA095715.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-Pqi2OXjxS4Y/TucbIWkSc8I/AAAAAAAALFM/KwJIauWILnQ/s320/PA095715.JPG" width="134" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-N5uDyA5Zn68/TucbJaVR6TI/AAAAAAAALFQ/eTSQiM-vw74/s1600/PA095712.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-N5uDyA5Zn68/TucbJaVR6TI/AAAAAAAALFQ/eTSQiM-vw74/s320/PA095712.JPG" width="162" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-97MfK08fxlg/TucbJ_tLKoI/AAAAAAAALFU/lx85uCQjj9o/s1600/PA095718.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-97MfK08fxlg/TucbJ_tLKoI/AAAAAAAALFU/lx85uCQjj9o/s320/PA095718.JPG" width="174" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-JVTO0b9TdFI/TucbKtrAQZI/AAAAAAAALFY/3s7SSweLqkE/s1600/PA095724.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-JVTO0b9TdFI/TucbKtrAQZI/AAAAAAAALFY/3s7SSweLqkE/s320/PA095724.JPG" width="171" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-tZ1MVuzVwdA/TucbLK_bfPI/AAAAAAAALFc/FXwbyRux6Sc/s1600/PA095728.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-tZ1MVuzVwdA/TucbLK_bfPI/AAAAAAAALFc/FXwbyRux6Sc/s320/PA095728.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-rTnoRHNUhn0/TucbLh1l-SI/AAAAAAAALFg/wHLDzEYhaAc/s1600/PA095729.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-rTnoRHNUhn0/TucbLh1l-SI/AAAAAAAALFg/wHLDzEYhaAc/s320/PA095729.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-AE1sSeXcWTg/TucbMPgqBLI/AAAAAAAALFk/iGWxFyfE6n0/s1600/PA095732.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-AE1sSeXcWTg/TucbMPgqBLI/AAAAAAAALFk/iGWxFyfE6n0/s320/PA095732.JPG" width="233" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-qf-VrvI7ybM/TucbMzq1OYI/AAAAAAAALFo/9k7yQZ-Ux48/s1600/PA095733.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-qf-VrvI7ybM/TucbMzq1OYI/AAAAAAAALFo/9k7yQZ-Ux48/s320/PA095733.JPG" width="199" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-lluDZq_Eon4/TucbNep8MEI/AAAAAAAALFs/Zk9ufzcUYCk/s1600/PA095735.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-lluDZq_Eon4/TucbNep8MEI/AAAAAAAALFs/Zk9ufzcUYCk/s320/PA095735.JPG" width="158" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-YjrH2zPhoKU/TucbNz4jd4I/AAAAAAAALFw/Pp8MiLdLr0g/s1600/PA095736.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-YjrH2zPhoKU/TucbNz4jd4I/AAAAAAAALFw/Pp8MiLdLr0g/s320/PA095736.JPG" width="139" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-jTcTVNJKkVc/TucbOX5PGaI/AAAAAAAALF0/SK3WRFGWFlU/s1600/PA095739.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-jTcTVNJKkVc/TucbOX5PGaI/AAAAAAAALF0/SK3WRFGWFlU/s320/PA095739.JPG" width="197" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-3585548801740162404?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/3585548801740162404/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/12/zabawka-dla-kota.html#comment-form' title='Komentarze (45)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/3585548801740162404'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/3585548801740162404'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/12/zabawka-dla-kota.html' title='Zabawka dla kota'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-OclPaEGaYbo/Tuca50LNczI/AAAAAAAALD0/T4q8uiXKdis/s72-c/PA095670.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>45</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-5377538991364142411</id><published>2011-12-12T16:04:00.001+01:00</published><updated>2011-12-12T16:05:59.309+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zawód tłumacz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='o sobie'/><title type='text'>A czasu coraz mniej</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;b style="background-color: #eeeeee;"&gt;Czym są święta dla tłumacza?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-QYL2HsiQBQ4/TuYXvLJYJFI/AAAAAAAALDg/aW1ZLKOumn8/s1600/P8212775+grzybek.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="214" src="http://2.bp.blogspot.com/-QYL2HsiQBQ4/TuYXvLJYJFI/AAAAAAAALDg/aW1ZLKOumn8/s320/P8212775+grzybek.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Idą święta, a to w moim zawodzie oznacza, że zbliża się szaleństwo prac na ostatnią chwilę i zleceń na wariata.&lt;br /&gt;To dlatego tak rzadko tu bywam.&lt;br /&gt;Nie odpowiadam praktycznie na komentarze, czasem tylko zajrzę do Was, ale nawet wtedy nie zawsze nawet mam czas coś napisać.&lt;br /&gt;Większość dni spędzam przed kompem, w ten czwartek wylatam sobie jeszcze na jedno takie zlecenie ... trochę dalej niż do granicy.&lt;br /&gt;Lubię słowo "wylatam", więc proszę nie poprawiajcie mnie.&lt;br /&gt;Klienci kochani są ostatnio. Głównie ci stali, też mają chęć wszystko uporządkować przed świętami, albo chociaż przed końcem roku. Więc goni mnie nieustanny łańcuszek maili, na które odpowiadam z ochotą, bo to oznacza większy luz w portfelu na święta i możliwość spłaty całego zadłużenia na karcie kredytowej przed końcem roku, przed terminem, przed czasem.&lt;br /&gt;Włącza mi się kontrolka "ZAŁATWIĆ do dn. 31.12.2011".&lt;br /&gt;Migoczą mi przed oczami teksty, faktury i nowe pomysły, które rodzą się po każdej kolejnej rozmowie.&lt;br /&gt;Po marginesie dnia tłuką się myśli o niezałatwionych sprawach urzędowych.&lt;br /&gt;Jeszcze nie dziś.&lt;br /&gt;Dziś jestem zmęczona.&lt;br /&gt;I tak padnę jak pies koło 21.00.&lt;br /&gt;Ale za to PLAN na ROK 2011 wygląda imponująco.&lt;br /&gt;Wyobraźcie sobie, że realizacja jest niemalże 100%, a w niektórych sprawach sięga wręcz wartości przewyższających magiczną setkę!&lt;br /&gt;Moim prezentem pod choinkę jest między innymi mój wygląd.&lt;br /&gt;Jak to mawia Klarka, wylaszczyłam się i nadal się trzymam.&lt;br /&gt;Może sobie coś kupię, mojej Córci też mogę zaszaleć i pokupować rzeczy, o których czasem tylko marzyłam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obudowuję się magicznym puchem wygód, ułatwień i rodzinnych przyjemności. I dobrze mi z tym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A teraz już wracam do pracy.&lt;br /&gt;I tak mam już wyrzuty sumienia, bo zrobiłam sobie zbyt długą przerwę.&lt;br /&gt;A tyle miałam Wam zdjęć jeszcze pokazać!&lt;br /&gt;Może coś z flory tym razem!&lt;br /&gt;A następnym razem najwyżej będzie obrazkowo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak przy okazji biję się w piersi, bo ciągle zwlekam z pokazaniem zabawki dla Kota, którą wykonała samodzielnie Latorośl.&lt;br /&gt;Obiecuję, albo nie - nic nie będę obiecywać, ale postaram się Wam pokazać tę kocią zabawkę w tym tygodniu!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-5377538991364142411?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/5377538991364142411/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/12/czasu-coraz-mniej.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/5377538991364142411'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/5377538991364142411'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/12/czasu-coraz-mniej.html' title='A czasu coraz mniej'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-QYL2HsiQBQ4/TuYXvLJYJFI/AAAAAAAALDg/aW1ZLKOumn8/s72-c/P8212775+grzybek.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-1716908710131396444</id><published>2011-12-09T12:39:00.002+01:00</published><updated>2011-12-09T12:41:14.029+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mini felieton'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zawód tłumacz'/><title type='text'>W poszukiwaniu jelenia</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-oRhqPsfbldU/TuHzSkbd-gI/AAAAAAAALDM/cxmlL4oWP5A/s1600/5125_jelen8.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-oRhqPsfbldU/TuHzSkbd-gI/AAAAAAAALDM/cxmlL4oWP5A/s320/5125_jelen8.jpg" width="268" /&gt;&lt;/a&gt;*&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Telefon.&lt;br /&gt;Dzwoni.&lt;br /&gt;Numer ukryty.&lt;br /&gt;Dlatego odbieram, ale ja też się&amp;nbsp;nie przedstawiam tylko mówię:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Halo. Dzień dobry.&lt;br /&gt;- Czy dodzwoniłem się do Pani ..., tłumacza przysięgłego z niemieckiego?&lt;br /&gt;- Tak, w czym mogę pomóc.&lt;br /&gt;- Mam do przetłumaczenia&amp;nbsp;z języka niemieckiego dokument do samochodu.&amp;nbsp;Czyli jeden brief (potocznie tak się nazywają dokumenty do rejestracji samochodu od niem. Fahrzeugbrief), ale ubezpieczenie mi się kończy, więc muszę to mieć na jutro.&lt;br /&gt;- No dobrze, ale jutro jest sobota, a już jest prawie 12.00, i mam jeszcze kilka dokumentów do tłumaczenia...&lt;br /&gt;Przerywa mi&lt;br /&gt;- Z tego, co wiem, to jest dokument standardowy, więc czy ja mogę do Pani przyjechać i zrobi mi to Pani od ręki?&lt;br /&gt;- Tak. Mogę to Panu zrobić, ale na jutro.&lt;br /&gt;Z tym, że jutro jest dzień wolny, więc mogę to Panu przetłumaczyć w ekspresie. Bo będę musiała pracować po godzinach i w moim czasie wolnym.&lt;br /&gt;- Aha?&lt;br /&gt;- To może ja Panu podam po prostu koszt takiego tłumaczenia w ekspresie, momencik już liczę .... to będzie ... tyle i tyle złotych.&lt;br /&gt;- Dziękuję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bez słowa odłożył słuchawkę.&lt;br /&gt;Do widzenia też nie było.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;* zdjęcie jelonka źródło - &lt;a href="http://www.fotoplatforma.pl/pl/Jelen/" target="_blank"&gt;z sieci&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-1716908710131396444?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/1716908710131396444/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/12/w-poszukiwaniu-jelenia.html#comment-form' title='Komentarze (26)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/1716908710131396444'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/1716908710131396444'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/12/w-poszukiwaniu-jelenia.html' title='W poszukiwaniu jelenia'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-oRhqPsfbldU/TuHzSkbd-gI/AAAAAAAALDM/cxmlL4oWP5A/s72-c/5125_jelen8.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>26</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-4418171462526715956</id><published>2011-12-09T09:04:00.000+01:00</published><updated>2011-12-09T09:04:26.068+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sukces'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rodzina'/><title type='text'>Mój pierwszy rysunek ...</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;Pamiętacie jeszcze, kiedy Wasze dziecko przynosiło Wam z drugiego pokoju swoje radosne bazgroły i z szerokim uśmiechem na buziaku żądało: mama, popać!&lt;br /&gt;I jak się cieszyliście z tych niezdarnych z początku bazgrołów oraz swoich portretów typu mama z włosami na sztorc, tata z wąsami (których nota bene nie miał, ale taka była licentia poetica małego artysty).&lt;br /&gt;I choć moje dziecko już raczej wyrosło z tego wieku i dzielnie popyla na dwa kierunki, to druga ze studentek wczoraj sprawiła, że moje serce zabiło wczoraj po raz kolejny z niemal matczynej dumy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od zeszłego roku, o czym się Wam chwaliłam w tekście&lt;a href="http://iw-migawki.blogspot.com/2010/10/dwie-studentki-i-komentarz-do.html" target="_blank"&gt; Dwie studentki&lt;/a&gt;, moja Mama uczęszcza na zajęcia Uniwersytet Trzeciego Wieku. Można tam sobie wybrać zajęcia, moja Mama chodzi między innymi na komputery, bo jak to stwierdziła, chce mieć z nami o czym rozmawiać, a poza tym jej koleżanki zza oceanu albo choćby z drugiego końca miasta narzekają, że nie ma jeszcze Skype'a.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Okazało się, że moje niezdarne próby nauczania (to znaczy ze mnie niezdarny i bardzo niecierpliwy nauczyciel) nie były szczytem osiągnięć. Najlepiej jednak między nami sprawdza się komunikacja obrazkowa. Jak do tej pory udało mi się Mamie rozrysować metodą wytnij okno i wklej, dodaj strzałkę i krótkie polecenie, dwie rzeczy: skanowanie dokumentów w dość skomplikowanych programie i wysyłanie SMSów z sieci.&lt;br /&gt;Ale napisanie takiej instrukcji zajmuje sporo czasu, którego ostatnio nie mam.&lt;br /&gt;Tak więc jestem bardzo szczęśliwa, że na tych zajęciach z komputera Mama chodzi i uczy się różnych mniej lub bardziej potrzebnych rzeczy od innych, lepiej do takiego nauczania przygotowanych osób.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tak oto wczoraj na mojego i na mojej Latorośli maila przyszedł mail z następującym obrazkiem:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-I8TpzvcsMBI/TuHARi4aiKI/AAAAAAAALC0/A2rPP49vmx4/s1600/domek.bmp" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="221" src="http://2.bp.blogspot.com/-I8TpzvcsMBI/TuHARi4aiKI/AAAAAAAALC0/A2rPP49vmx4/s320/domek.bmp" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Mnie się podoba!&lt;br /&gt;Uważam też, że kolorowe i niesymetryczne okna w stylu austriackiego malarza i rzeźbiarza, wyżywającego się również &amp;nbsp;jako architekt w Wiedniu, Hundertwassera, są bardzo wysmakowane stylistycznie.&lt;br /&gt;A drzwi z ciekawym elementem przyciągającym wzrok pośrodku otwierają nową erę w polskiej sztuce&amp;nbsp;architektonicznej.&lt;br /&gt;Prawdaaaaa?&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-4418171462526715956?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/4418171462526715956/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/12/moj-pierwszy-rysunek.html#comment-form' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/4418171462526715956'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/4418171462526715956'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/12/moj-pierwszy-rysunek.html' title='Mój pierwszy rysunek ...'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-I8TpzvcsMBI/TuHARi4aiKI/AAAAAAAALC0/A2rPP49vmx4/s72-c/domek.bmp' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-7554084589672669232</id><published>2011-12-05T11:40:00.001+01:00</published><updated>2011-12-05T11:41:35.748+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mini felieton'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='o sobie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rodzina'/><title type='text'>Towarzyskie przeszeregowania</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-HPOXR5qMRDg/TtyfaWoN6_I/AAAAAAAALCk/R7wZkKEqoNM/s1600/P1018426+Sylwester+2011.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-HPOXR5qMRDg/TtyfaWoN6_I/AAAAAAAALCk/R7wZkKEqoNM/s320/P1018426+Sylwester+2011.JPG" width="212" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Idą święta. Nie da się nie zauważyć, patrząc na wszystkie te choinki i stoiska świąteczne w każdym sklepie.&lt;br /&gt;A po świętach wiadomo Sylwester.&lt;br /&gt;Ktoś mnie ostatnio zapytał, czemu piszę tak wcześnie o takich okazjach, które będą dopiero za miesiąc.&lt;br /&gt;Ale to nie tak, przecież choćby prezenty na święta lepiej kupić już teraz, bo&amp;nbsp;szukanie ich dosłownie&amp;nbsp;tuż przed Wigilią może być ryzykowne. Podobnie jak planowanie tych świąt i sposobu spędzenia Sylwestra.&lt;br /&gt;Z racji dzielącej nas sporej odległości nie bardzo sobie możemy pozwolić na zupełny spontan pod względem planowania wspólnego czasu i dlatego szczególnie takie okazje, jak święta, planujemy oboje z dość dużym wyprzedzeniem.&lt;br /&gt;Czyli już dziś wiem, kiedy Mark przyjedzie do mnie na święta.&lt;br /&gt;I już wczoraj przegadaliśmy że nie pójdziemy w tym roku, podobnie jak i w poprzednim nigdzie na bal.&lt;br /&gt;Chyba, że ktoś nas zaprosi w ostatniej chwili do siebie na domówkę.&lt;br /&gt;Dlaczego nie pójdziemy? ...&lt;br /&gt;Hm, dobre pytanie.&lt;br /&gt;Wydaje mi się, że jeżeli ktoś by mnie zapytał jakieś piętnaście lat temu, o czym marzę na Sylwestra, to stwierdziłabym, że oczywiście o wielkim fascynującym przeżyciu, eleganckiej sukni z zabójczymi szpilkami do niej oraz o tym, żeby przetańczyć całą noc w objęciach ukochanego.&lt;br /&gt;Kiedyś nawet organizowałam u siebie w domu Sylwestry, bo wiadomo: w domu zawsze jest więcej miejsca niż w mieszkaniu i w dobrym towarzystwie można się dobrze bawić.&lt;br /&gt;Przez ostatnie lata organizowałam też niemal co roku przynajmniej urodziny i imieniny.&lt;br /&gt;W tym roku z racji remontu wszelkie imprezy sobie odpuściłam, bo po prostu nie miałam na nic siły.&lt;br /&gt;Jeszcze teraz ledwo zipię, próbując dokończyć zaplanowane na ten rok i wynikłe spontanicznie naprawy.&lt;br /&gt;Bo wiadomo, że awarie zawsze chodzą parami.&lt;br /&gt;Jak zaczyna przeciekać kran, to zapycha się od razu do kompletu też zlewozmywak.&lt;br /&gt;Ale wracając do Sylwestra i imprez.&lt;br /&gt;Nie wiem, czy nie umiem sobie dobrać znajomych, czy to już tak jest, ale z osób zapraszanych do mnie na Sylwestry i imieniny odwzajemniło się zaproszeniem mnie do siebie właściwie tylko dwie osoby: moja najbliższa Przyjaciółka, która i tak zaprasza mnie co roku na różne okazje i moja poznana dzięki blogom Nowa Dobra Znajoma.&lt;br /&gt;Inni nawet nie oddzwaniają.&lt;br /&gt;Tak więc w tym roku czekają mnie również przemyślenia dotyczące kręgu moich znajomych.&lt;br /&gt;No bo czy gdybym to ja nie miała weny do pisania albo czuła się zupełnie pod psem, to czy ktoś oprócz moich najbliższych by się mną w ogóle zainteresował?&lt;br /&gt;Myślę, że większość osób, dla których odpowiedź brzmi NIE, odpadnie z listy znajomych.&lt;br /&gt;Bo po co zaprzątać sobie głowę ludźmi, którzy są za leniwi, żeby zadzwonić raz na miesiąc i zapytać, co słychać? Albo choćby napisać maila.&lt;br /&gt;I po co mi członkowie grupy zwanej powszechnie pod pojęciem "rodzina", jeśli w tej chwili więcej zainteresowania mną (przynajmniej jeden telefon na dwa miesiące i ciągłe pozdrowienia przez Niego) wykazuje moja nowa rodzina, Rodzina Marka i mój Teść (już tłumaczyłam, że ja czuję się nadal jego Synową, nawet jeśli nie istnieje od dawna łącznik w postaci mojego Eks i jego losy są mi akurat doskonale obojętne).&lt;br /&gt;Czasem warto się zastanowić, z kim nam po drodze, a dla kogo zbytnio się wysilamy, a ta osoba nie odpowiada podobnym zainteresowaniem czy zaangażowaniem.&lt;br /&gt;Bo to prawie tak, jakby oddawać złodziejowi coś, co mam najcenniejsze: mój czas.&lt;br /&gt;Albo co gorsza energię. Bo te dziwne pozostałe osoby zawsze wprowadzają w moje życie jakiś zamęt i poczucie niesprawiedliwości, bo przecież ja się tak staram, a ten czy ta nie patrzy dalej ponad czubek własnego nosa!&lt;br /&gt;Dlaczego mam go trwonić mój czas i moją energię dla kogoś, kto mnie może po prostu w ogóle nie uważa za przyjaciela czy dobrego znajomego. Dla kogo jestem jakimś tam wspomnieniem, nawet jeśli miłym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie lubię powierzchownych znajomości, chociaż czasem i takie są potrzebne.&lt;br /&gt;Pewnie dlatego nie przekonują mnie do siebie różnego rodzaju społeczności.&lt;br /&gt;Oczywiście, jeśli poza tym, co się tam dzieje, czuję od kogoś wsparcie czy zainteresowanie, widzę, że ktoś przejmuje się mną i daje sygnały, że coś jednak dla niego znaczę, to można się porozumiewać na dowolnej platformie.&lt;br /&gt;Ale nie dla mnie miliony znajomych na fejsbuku i żadnego bliskiego człowieka koło mnie.&lt;br /&gt;Na szczęście mam i rodzinę i przyjaciół i te inne kontakty nie zastępują mi życia w realu, a jedynie je uzupełniają.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale w tym roku Sylwestra spędzę we własnym domu, z Markiem, Mamą (chyba że się wyrwie gdzieś do znajomych, ale u nas ma zaproszenie otwarte) i zwierzakami. Córcia pewnie sobie gdzieś pójdzie, ale jeśli nie będzie chciała, to też może z nami zostać.&lt;br /&gt;Wypożyczymy albo kupimy sobie jakieś filmy, albo znajdziemy coś w telewizji i będziemy sobie leżeć wtuleni na kanapie w salonie i cieszyć własną obecnością.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I wiecie co - tak mi będzie najlepiej!&lt;br /&gt;A makijaż sobie zrobię i tak najpiękniejszy :)!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-7554084589672669232?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/7554084589672669232/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/12/towarzyskie-przeszeregowania.html#comment-form' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/7554084589672669232'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/7554084589672669232'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/12/towarzyskie-przeszeregowania.html' title='Towarzyskie przeszeregowania'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-HPOXR5qMRDg/TtyfaWoN6_I/AAAAAAAALCk/R7wZkKEqoNM/s72-c/P1018426+Sylwester+2011.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-3145698307385994361</id><published>2011-12-05T00:47:00.000+01:00</published><updated>2011-12-05T00:47:58.230+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inspiracje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cuda cudeńka'/><title type='text'>Dlaczego podsumowania są dobre?</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-A_U9O5pWYqE/TtwGJWU_yBI/AAAAAAAALCY/YEBIxJDTokw/s1600/P9045269+kwiat.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="212" src="http://4.bp.blogspot.com/-A_U9O5pWYqE/TtwGJWU_yBI/AAAAAAAALCY/YEBIxJDTokw/s320/P9045269+kwiat.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Zapytał mnie ostatnio mój serdeczny Znajomy, skąd pomysł na te podsumowania w poprzednim poście &lt;a href="http://iw-migawki.blogspot.com/2011/11/list-noworoczny.html" target="_blank"&gt;List Noworoczny&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;Bardzo się ucieszyłam, że kilkorgu z Was pomysł z listem do siebie samego/samej przypadł do gustu.&lt;br /&gt;Parę osób stwierdziło, że już coś podobnego pisało, a sporo z Was, że nigdy jeszcze.&lt;br /&gt;Niektóre osoby stwierdziły, że nie lubią robić planów, bo potem stwierdzają, że nie powiodło się nic lub prawie nic i wtedy czują się jeszcze gorzej...&lt;br /&gt;A ja jednak uważam, że podsumowania są dobre.&lt;br /&gt;Po pierwsze dzięki planom czasem można zmobilizować się do czegoś, co bez planu wcale nie przyszłoby nam do głowy.&lt;br /&gt;Po drugie dobrze jest mieć jakiś rodzaj systemu, dzięki któremu w ogóle dostrzegamy nasze osiągnięcia.&lt;br /&gt;Mnie zdarzało się poprzednio, że pracowałam w domu ciężko przez cały dzień: od rana zrobiłam całą pracę, dodatkowo zrobiłam zakupy i wstawiłam obiad, zrobiłam pranie, odkurzyłam i jeszcze poukładałam rzeczy w szufladzie. Oprócz tego przeczytałam kilka ciekawych artykułów, nakarmiłam psa itd.&lt;br /&gt;A i tak pod koniec dnia nie było widać żadnego efektu tej całej pracy.&lt;br /&gt;No bo jeżeli jest posprzątane, to nie widać brudu, czyli że wszystko wygląda normalnie :)&lt;br /&gt;Kiedy praca zostaje wykonana, a faktura wysłana, pozostaje już tylko czekanie na kolejne zlecenie, a przeważnie zabranie się do kolejnego zlecenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podsumowanie dnia daje jednak pełniejszy obraz. Po wykonaniu tylu rzeczy na raz wiemy przynajmniej, od czego jesteśmy takie zmęczone.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podobnie jest, jeśli założymy sobie jakieś plany na miesiąc czy rok.&lt;br /&gt;Podstawą jest przygotowanie planu, który jest możliwy do realizacji.&lt;br /&gt;Być może niektórym udaje się zaplanować wygraną w totka i ten plan zrealizować, ale w takie czary dość trudno jest mi uwierzyć.&lt;br /&gt;Można sobie natomiast zrobić plan na wykonanie jakiejś pracy albo przeprowadzenie remontu czy nauczenie się czegoś pożytecznego.&lt;br /&gt;To są rzeczy osiągalne, do których jednak czasem nie umiemy/nie chcemy/mamy za dużego lenia, żeby się zabrać.&lt;br /&gt;A kiedy czujemy wewnętrznie, że gdzieś tam w szufladzie czeka na nas nasz Własny Osobisty List Noworoczny, to wiemy, jak przyjemnie będzie przeczytać go ze świadomością, że założony Plan został zrealizowanych choćby w części.&lt;br /&gt;Chociaż ogólnie nie lubię liczyć, to lubię szacować procent wykonania całego Planu i procent poszczególnych działań.&lt;br /&gt;Dlaczego podsumowania są dobre?&lt;br /&gt;Bo podsumowując można zrobić coś w rodzaju rachunku sumienia, czyli przeanalizować, Dlaczego pewne plany&amp;nbsp;się&amp;nbsp;nie udały, można rozbić większy plan na mniejsze części. Wreszcie&amp;nbsp;można też&amp;nbsp;sobie OBIECAĆ, że za kolejne 12 miesięcy postaramy się dopilnować to, co nie wyszło i tym razem zrealizować PLAN W CAŁOŚCI.&lt;br /&gt;U mnie to działa tak, że z każdym rokiem umiem lepiej formułować realistyczne ale i odważne plany i czuję się pewniej, realizując punkt po punkcie.&lt;br /&gt;Poza tym, kiedy coś sobie założę, okazuje się często, że tak naprawdę nie ma rzeczy niemożliwych, a większość z nich jest nie tylko możliwa, ale i w sumie dość prosta. Czasem główna trudność leży w tym, że nie doceniamy, z ilu małych kroków składa się jeden plan.&lt;br /&gt;Dopiero po jego zrealizowaniu widzimy, ile trzeba było podjąć czynności, żeby WYKONAĆ PLAN.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moje plany na ten rok już prawie zrealizowałam, ale zostało mi niewiele czasu, dlatego większość czasu spędzam na realnym zmaganiu z życiem codziennym, pracą, obowiązkami domowymi, wprowadzaniem kolejnych udogodnień itd.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dodam, że udało mi się po długich namowach zainstalować dziś u mojej Mamy pakiet internetu z telewizją.&lt;br /&gt;Tylko raz zadzwoniłam na infolinię, a całą resztę zrobiłam zgodnie z instrukcją, pomyliłam tylko jedną wtyczkę nie wiedziałam, gdzie ukryty jest pewien kod do wpisania.&lt;br /&gt;To był jeden z ostatnich punktów na moim&amp;nbsp;tegorocznym&amp;nbsp;planie.&lt;br /&gt;Udało mi się też obdarować kochane osoby prezentami Mikołajkowymi, z których wszyscy się ucieszyli.&lt;br /&gt;Teraz mogę&amp;nbsp;już&amp;nbsp;spokojnie szukać prezentów pod choinkę.&lt;br /&gt;W planach na nadchodzący rok będą lepsze wakacje, niż w tym roku, bo tych nie chciałabym powtórzyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;p.s.&lt;br /&gt;Pracy mam tyle, że nie nadążam zaglądać ani na moje własne blogowe podwórko, ani czytać, co u Was.&lt;br /&gt;Mam nadzieję, że wszystko w porządku, u mnie w najlepszym, a huk roboty słychać u mnie z daleka :)&lt;br /&gt;Pozdrowienia dla Was wszystkich!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-3145698307385994361?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/3145698307385994361/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/12/dlaczego-podsumowania-sa-dobre.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/3145698307385994361'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/3145698307385994361'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/12/dlaczego-podsumowania-sa-dobre.html' title='Dlaczego podsumowania są dobre?'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-A_U9O5pWYqE/TtwGJWU_yBI/AAAAAAAALCY/YEBIxJDTokw/s72-c/P9045269+kwiat.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-3410789743635060153</id><published>2011-11-25T11:12:00.001+01:00</published><updated>2011-11-25T11:15:09.503+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mini felieton'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cuda cudeńka'/><title type='text'>List Noworoczny</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-NpYxWvotqBc/Ts9o1fKD6eI/AAAAAAAALCE/DsK5VtrvZts/s1600/PB257066.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-NpYxWvotqBc/Ts9o1fKD6eI/AAAAAAAALCE/DsK5VtrvZts/s320/PB257066.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Kiedyś na Sylwestra albo w pierwszych dniach nowego roku pisałam &lt;b&gt;list&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;To był przeważnie jedyny list w roku pisany przez mnie odręcznie.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;List Noworoczny.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;List do mnie samej.&lt;br /&gt;List Noworoczny był bardzo optymistyczną listą życzeń, a z czasem stał się dość dokładnym spisem planów na rozpoczynający się rok.&lt;br /&gt;Po napisaniu wkładałam list do koperty, zaklejałam, a na kopercie pisałam:&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Otworzyć nie wcześniej niż - 1 stycznia .... [kolejnego] roku.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Powiem Wam, że z każdym rokiem procent zrealizowanych życzeń czy planów okazywał się wyższy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od jakiegoś czasu piszę te listy częściej, ale ta magia ma jednak to do siebie, że kiedy czegoś pragnę szczególnie, to znów nieodmiennie przychodzi mi do głowy mój List Noworoczny i mam silną wiarę w jego magię, w magię tego, że w takich dniach, kiedy cuda chodzą po świecie, Mikołaje ledwo nadążają z dostarczaniem prezentów, mnie też spełnią się moje marzenia.&lt;br /&gt;To jednak jest jakaś biała magia, czy ktoś w to wierzy, czy nie :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlaczego wierzę w magię Listu Noworocznego?&lt;br /&gt;Od dawna uważam, że&lt;b&gt; słowo zapisane ma większą moc od słowa wymówionego&lt;/b&gt;, chyba że wymawia się w szczególnej chwili i w szczególnych okolicznościach i w jakimś wyjątkowym miejscu.&lt;br /&gt;Poza tym do słowa zapisanego można w każdej chwili wrócić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla mnie ten List Noworoczny wielokrotnie &lt;b&gt;odgrywał &lt;/b&gt;- tak dziś sądzę - &lt;b&gt;rolę wyzwalacza energii.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Bo wiedziałam, że on gdzieś tam sobie leży i pamiętałam to &lt;b&gt;wspaniałe uczucie&lt;/b&gt; z zeszłego roku, kiedy z drżeniem serca &lt;b&gt;otwierałam mój list z poprzedniego roku,&lt;/b&gt; którego treść zwyczajnie przez rok już zapomniałam. I kiedy potem czytałam o tych moich planach i &lt;b&gt;okazywało się, że udało mi się spełnić to, co założyłam.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mimo że jeszcze do końca roku daleko, to chciałam Wam napisać o tym z odpowiednim wyprzedzeniem.&lt;br /&gt;Bo warto już dziś zacząć zbierać się, jeśli chcemy coś takiego dla siebie napisać.&lt;br /&gt;Szczególnie jeśli trudno nam formułować myśli (to akurat nie jest uwaga do 90% zaglądających tutaj do mnie blogerów :).&lt;br /&gt;Ale czasem wymaga to przemyślenia, szczególnie jeśli chodzi o &lt;b&gt;sprawy i rzeczy bardzo dla nas ważne lub trudne&lt;/b&gt;. Jeśli zależy nam na podjęciu trudnej decyzji i ciągle &lt;b&gt;nie możemy się do tego zebrać.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Jeśli wiemy, że czekamy, aż wreszcie ktoś nas kopnie w poślady, żebyśmy się za siebie wzięli w jakiejś sprawie, to &lt;b&gt;taki list jest dobrym kopniakiem na rozpęd do działania.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;I szczególnie, jeśli wiemy, że podczas pisania tego listu nie raz zabraknie nam siły albo polecą łzy.&lt;br /&gt;I powiem Wam, że poczucie, że zawiedzie się samego siebie, a to wszystko jeszcze będzie potwierdzone na piśmie, daje faktycznie niezłego kopa energetycznego. Ale też pokazuje nam, na ile nam samym zależy na sobie.&lt;br /&gt;Na ile procent dotrzymujemy sami sobie danego słowa.&lt;br /&gt;Już samo to może być cenną informacją, nad czym u siebie warto popracować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Warto dać sobie czas, żeby List do samego siebie&amp;nbsp;był napisany&amp;nbsp;naprawdę od serca.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;W zabieganiu przez cały rok często zapominamy tak naprawdę o sobie.&lt;br /&gt;O tym, czego pragniemy.&lt;br /&gt;O tym, co nas &lt;b&gt;napędza &lt;/b&gt;i o tym, co nas naprawdę &lt;b&gt;uszczęśliwia&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pisząc List Noworoczny możemy sobie o tym wszystkim przypomnieć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli ktoś z Was napisze do siebie List Noworoczny, to &lt;b&gt;podzielcie się ze mną samym faktem&lt;/b&gt;, że napisaliście.&lt;br /&gt;Nie muszę znać ani nie musimy omawiać Tutaj Waszych planów, to przecież bardzo prywatne sprawy.&lt;br /&gt;Ale ciekawa jestem, czy mój pomysł się Wam spodobał i czy ktoś dzięki Listowi coś zmienił, zdziałał ze swoim życiem.&lt;br /&gt;A za rok, o ile tu będziemy, możemy sobie porozmawiać, czy komuś z nas udało się coś z naszych planów zrealizować.&lt;br /&gt;I na ile spełniły się plany czy udało się spełnić zamierzenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Aha, list piszemy w czasie teraźniejszym w trybie dokonanym, czyli np.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;1. Mam wszystkie książki mojego ulubionego pisarza!&lt;br /&gt;2. Mam czas na czytanie książek przynajmniej przez godzinę dziennie.&lt;br /&gt;3. Jestem całkowicie zdrowa.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;4. Moje życie wypełnia spokój i zadowolenie.&lt;br /&gt;itd.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Według moich doświadczeń &lt;b&gt;magia działa&lt;/b&gt;, więc naprawdę uważajcie, żeby nie napisać tam wzajemnie sprzecznych przekazów :), bo to może się okazać nie do zrobienia!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego zastanawiania się nad sobą i miłego pisania, o ile się też zdecydujecie :)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-3410789743635060153?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/3410789743635060153/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/11/list-noworoczny.html#comment-form' title='Komentarze (29)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/3410789743635060153'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/3410789743635060153'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/11/list-noworoczny.html' title='List Noworoczny'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-NpYxWvotqBc/Ts9o1fKD6eI/AAAAAAAALCE/DsK5VtrvZts/s72-c/PB257066.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>29</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-6710631633033913015</id><published>2011-11-21T20:48:00.000+01:00</published><updated>2011-11-21T20:48:51.788+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zdrowie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='choroba'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Latorośl'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='o sobie'/><title type='text'>Przekichane</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;W połowie zeszłego tygodnia byłam zmuszona spędzić dwie godziny (dodam, że intensywnie wdychając powietrze podczas mówienia) w towarzystwie przyprowadzonego na tłumaczenie przez swojego szefa totalnie zakatarzonego, rozkaszlanego człowieka z zaszklonymi od gorączki oczami.&lt;br /&gt;Unikałam jak mogłam, usiadłam jak najdalej, ale i tak rękę na powitanie podałam, zanim się zorientowałam, że on roznosi zarazki hojnie niczym pani wiosna kwiaty po łące.&lt;br /&gt;Potem jeszcze przemarzłam sobie przebywając o godzinę za długo w chłodnym pomieszczeniu.&lt;br /&gt;Aż w końcu parę razy wystawiając zwierzaki na dwór, musiałam wystawić się nieubrana na działanie niskich temperatur.&lt;br /&gt;Jeśli dodać do tego trochę stresów związanych ze ściąganiem moich należności (niektórym klientom wydaje się, że mam napęd na powietrze w dodatku perpetuum mobile), to obraz doskonałego podłoża do choróbska wydaje się być chyba pełny.&lt;br /&gt;Tak więc w sobotę po odbyciu "pielgrzymki" po kilku sklepach i zaspokojeniu paru palących potrzeb zakupowych (już zaczynam zbierać prezenty mikołajkowe) stwierdziłam nagłe osłabienie.&lt;br /&gt;Padłam i to porządnie następnego dnia, a ból głowy i gorączka dopełniły dzieła. W niedzielę byłam własnym cieniem d dudniącą od migreny głową, pozbawionym prawie zupełnie zdolności do myślenia i działania.&lt;br /&gt;Na szczęście zadziałałam dość szybko, biorąc odpowiednie leki i dziś po południu zaczynam jako tako spoglądać na świat.&lt;br /&gt;I dobrze, bo zlecenia napływają i trzeba to jakoś obrobić, w dodatku już w środę mam tłumaczenie wychodne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z niejakich nudów leżąc z konieczności tyle czasu w łóżku,&amp;nbsp;poustawiałam&amp;nbsp;sobie większość technicznych ustawień w nowej i starej komórce, poinstalowałam to i owo w kompie i zaczęłam myśleć, co by tu jeszcze poprawić, kiedy nagle poczułam się silniejsza.&lt;br /&gt;Szkoda, że straciłam weekend, bo chciałam wybrać się z Mamą do kina na Listy do M.&lt;br /&gt;Nic to, może następnym razem się uda.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś już większość dnia nie leżę, tylko chodzę, chociaż do jutra po południu nie zamierzam wychodzić z domu.&lt;br /&gt;Wszystkim Wam życzę zdrówka, nie dawajcie się choróbskom, a jeśli już się dacie, to wrzucajcie witaminki i leczcie się!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;p.s. Latorośl zdała pisemny egzamin z prawa jazdy!!!&lt;br /&gt;Już się zapisuje na praktyczny i mam nadzieję, że niedługo zda i ten.&lt;br /&gt;Ale będzie fajnie, jak będziemy mogły jechać gdzieś i to ona teraz mnie będzie mogła podwieźć!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-6710631633033913015?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/6710631633033913015/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/11/przekichane.html#comment-form' title='Komentarze (53)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/6710631633033913015'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/6710631633033913015'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/11/przekichane.html' title='Przekichane'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><thr:total>53</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-5386277625437930854</id><published>2011-11-18T17:29:00.000+01:00</published><updated>2011-11-18T17:29:39.801+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='o sobie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='lajtowo'/><title type='text'>Między nami blondynkami</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-DxAx2yx0fEw/TsaHzKBEMWI/AAAAAAAALBs/wDAlw3cTCe8/s1600/sony+ericsson+Xperia+mini+pro.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-DxAx2yx0fEw/TsaHzKBEMWI/AAAAAAAALBs/wDAlw3cTCe8/s1600/sony+ericsson+Xperia+mini+pro.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Właśnie zbliża się u mnie zakończenie umowy na telefon komórkowy.&lt;br /&gt;Zawsze wtedy włącza mi się opcja "gadżeciara" i lubię sobie poszukać jakiejś fajnej oferty i aparatu telefonicznego.&lt;br /&gt;Lubię nowości, nie przerażają mnie komputery i elektronika, wręcz pasjami lubię poznawać nowe urządzenia i korzystam z nich chętnie, bo są praktyczne i ułatwiają mi najczęściej życie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tym razem znalazłam taki abonament z dodatkowymi usługami, które mi ułatwią życie.&lt;br /&gt;W dodatku okazało się, że miałam szczęście.&lt;br /&gt;Tuż po podjęciu decyzji i jeszcze w trakcie wyboru oferty zgadałam się z przyjaciółką, że ma telefon w interesującej mnie sieci (czyli nie będę miała problemu z simlockiem) i ma niedrogo&amp;nbsp;do odstąpienia&amp;nbsp;swój praktycznie nieużywany (był tylko włączony i sprawdzony, poza tym nic) telefon!&lt;br /&gt;Bo ona akurat nie przepada za tymi rozwiązaniami. Woli tradycyjne modele z przyciskami, nie przepada za używaniem telefonu z ekranem dotykowym.&lt;br /&gt;A mnie w to graj! Tym bardziej, że szkoda, żeby taka ładna komórka leżała u niej w szafie, podczas gdy ja z oszczędności przy bardzo niskiej ofercie musiałabym kupić jakiś bardzo prosty model.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak więc cała zadowolona pojechałam wczoraj wieczorem do przyjaciółki odebrać telefon.&lt;br /&gt;Dostałam pięknie zapakowany pakiecik z telefonem i całym wyposażeniem - normalnie nówka sztuka, nie śmigana! Nie chciałam jej podłączać, bo wiem, jakie to szkodliwe dla nowej baterii.&lt;br /&gt;Wiadomo, każdy akumulator trzyma potem dłużej, jeśli naładuje się go do pełna, potem do pełna rozładuje.&lt;br /&gt;Tak więc wzięłam aparat w ciemno, bez sprawdzania. Tym bardziej, że do przyjaciółki mam zaufanie i wiem, że nie wcisnęłaby mi niczego co nie jest dobrej jakości.&lt;br /&gt;Wyspana i zadowolona chciałam go sobie dziś od rana naładować, żeby od jutra móc pójść do punktu obsługi, żeby przenieść swój numer do rzeczonej sieci.&lt;br /&gt;Ładowanie komórek czy innych urządzeń elektronicznych mam opanowane, właściwie robię to ze wszystkimi urządzeniami na akumulatory jak automat, doskonale wiem, czego tym urządzeniom potrzeba.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Włożyłam wtyczkę ładowarki do odpowiedniej dopasowanej szczeliny, podłączyłam do gniazdka prądu, a następnie odczekałam jakiś czas, aż będę mogła go włączyć i obejrzeć, jakie to nowe gadżety telefonik ma w środku.&lt;br /&gt;Dość długo próbowałam, a telefon się nie uruchamiał.&lt;br /&gt;Sprawdziłam kilkakrotnie przycisk do uruchamiania telefonu.&lt;br /&gt;Nacisnęłam po kolei wszystkie inne przyciski.&lt;br /&gt;Wreszcie przełączyłam ładowarkę z telefonem do innego gniazda.&lt;br /&gt;Wszystko na nic! Telefon ani drgnął, ani zagadał do mnie.&lt;br /&gt;Wreszcie zwątpiłam i napisałam do koleżanki maila, że muszę dokupić akumulator, bo ten nie działa. I że odliczymy cenę tego akumulatorka od ceny, którą jej zapłacę za telefon.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wreszcie już mocno zniecierpliwiona postanowiłam znaleźć taką samą baterię do kupienia na Allegro.&lt;br /&gt;W tym momencie zdałam sobie sprawę, że nie znam modelu baterii i .... otworzyłam obudowę telefonu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tjaaa, na szczęście siedziałam, bo inaczej sama bym padła ze śmiechu.&lt;br /&gt;Obudowa była pusta!&lt;br /&gt;A tymczasem &lt;b&gt;akumulatorek&lt;/b&gt; oczywiście leżał sobie spokojnie nie ruszany i zapakowany w pudełku z zestawem telefonicznym.&lt;br /&gt;Od dziś możecie mi mówić BLONDYNKA, co jak wiadomo określa nie kolor włosów, tylko STAN UMYSŁU!&lt;br /&gt;A telefonik będę miała taki, jak na załączonym obrazku.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-5386277625437930854?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/5386277625437930854/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/11/miedzy-nami-blondynkami.html#comment-form' title='Komentarze (31)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/5386277625437930854'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/5386277625437930854'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/11/miedzy-nami-blondynkami.html' title='Między nami blondynkami'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-DxAx2yx0fEw/TsaHzKBEMWI/AAAAAAAALBs/wDAlw3cTCe8/s72-c/sony+ericsson+Xperia+mini+pro.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>31</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-4732954718541118295</id><published>2011-11-13T11:24:00.000+01:00</published><updated>2011-11-13T11:24:29.089+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cienie; landszafty'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cuda cudeńka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='czas wolny'/><title type='text'>Perełka Wilanowa - Kościół pw. św. Anny</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;Zawsze pięknie mi wychodził na zdjęciach.&lt;br /&gt;Kościół w Wilanowie, dla wtajemniczonych kościół parafii pw. św. Anny.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-mKgPcJGfkJQ/Tr-LuN_iFbI/AAAAAAAAK_0/36yi9HOK47o/s1600/PB116820.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-mKgPcJGfkJQ/Tr-LuN_iFbI/AAAAAAAAK_0/36yi9HOK47o/s320/PB116820.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Tym razem podczas spaceru przy bezchmurnym niebie udało się jeszcze piękniej dostrzec czystość formy.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-nZL8FITv0B0/Tr-LwHGKKDI/AAAAAAAAK_4/bHc1oruai5g/s1600/PB116826.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-nZL8FITv0B0/Tr-LwHGKKDI/AAAAAAAAK_4/bHc1oruai5g/s320/PB116826.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-nJt0JZRmRtc/Tr-MEQD0jII/AAAAAAAALA4/7d5ayaJ4X5g/s1600/PB116864.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-nJt0JZRmRtc/Tr-MEQD0jII/AAAAAAAALA4/7d5ayaJ4X5g/s320/PB116864.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-HqzHbX4lQg4/Tr-MGsz_OwI/AAAAAAAALA8/b5FmY8aw_cQ/s1600/PB116878.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-HqzHbX4lQg4/Tr-MGsz_OwI/AAAAAAAALA8/b5FmY8aw_cQ/s320/PB116878.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Weszłam też do środka.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-2aCjDeU0vmA/Tr-L-RTfR2I/AAAAAAAALAo/_6i9B6pqu6A/s1600/PB116843.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-2aCjDeU0vmA/Tr-L-RTfR2I/AAAAAAAALAo/_6i9B6pqu6A/s320/PB116843.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-FffZuw5EOvc/Tr-L11eZKHI/AAAAAAAALAM/X25eNalHQ3Y/s1600/PB116842.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-FffZuw5EOvc/Tr-L11eZKHI/AAAAAAAALAM/X25eNalHQ3Y/s320/PB116842.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-6UDysbqJR-w/Tr-LzZMDu_I/AAAAAAAALAE/PkhTzXiQwio/s1600/PB116836.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-6UDysbqJR-w/Tr-LzZMDu_I/AAAAAAAALAE/PkhTzXiQwio/s320/PB116836.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-pUGCJsGjeKQ/Tr-MCBMHT_I/AAAAAAAALA0/__3OWZAwWyY/s1600/PB116859.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-pUGCJsGjeKQ/Tr-MCBMHT_I/AAAAAAAALA0/__3OWZAwWyY/s320/PB116859.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Tutaj też pięknie. Początki kościoła datują się na średniowiecze (początki XIV w.), najpierw był to jednak kościółek drewniany.&lt;br /&gt;Swoją obecną świetność zawdzięcza jednak fundacji właściciela Wilanowa z XVIII wieku,&amp;nbsp;Ks. Augusta Adama Czartoryskiego.&lt;br /&gt;Więcej informacji możecie znaleźć na bardzo ładnej stronie poświęconej &lt;a href="http://www.parafiawilanow.pl/" target="_blank"&gt;parafii św. Anny w Wilanowie&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A &lt;a href="https://picasaweb.google.com/iw.kobieta.wspolczesna/20111111KoscioPwSwAnnyWWilanowie" target="_blank"&gt;TUTAJ &lt;/a&gt;zamieszczam jeszcze więcej moich zdjęć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A teraz mam pytanie: kto mi poda prawidłową datę umieszczoną przed wejściem do kościoła:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-rr8tmN-6rV8/Tr-MA5XKBmI/AAAAAAAALAw/OoUTfSykT5w/s1600/PB116858.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-rr8tmN-6rV8/Tr-MA5XKBmI/AAAAAAAALAw/OoUTfSykT5w/s320/PB116858.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Uczciwie mówiąc, sama miałam problem z odcyfrowaniem tej daty, więc liczę bardzo na Waszą pomoc :)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-4732954718541118295?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/4732954718541118295/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/11/pereka-wilanowa-koscio-pw-sw-anny.html#comment-form' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/4732954718541118295'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/4732954718541118295'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/11/pereka-wilanowa-koscio-pw-sw-anny.html' title='Perełka Wilanowa - Kościół pw. św. Anny'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-mKgPcJGfkJQ/Tr-LuN_iFbI/AAAAAAAAK_0/36yi9HOK47o/s72-c/PB116820.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-5154963307922719477</id><published>2011-11-12T11:13:00.003+01:00</published><updated>2011-11-12T11:17:29.385+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cienie; landszafty'/><title type='text'>Życie cieni</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;Z okazji Święta Niepodległości wybrałyśmy się z Mamą na piękny, słoneczny spacer we wczesnych godzinach popołudniowych do Wilanowa.&amp;nbsp;Wilanów powitał nas teatrem cieni...&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-wE_4uWsUpvU/Tr5BtdlaRyI/AAAAAAAAK-o/gTSMYE1be-s/s1600/PB116811.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-wE_4uWsUpvU/Tr5BtdlaRyI/AAAAAAAAK-o/gTSMYE1be-s/s320/PB116811.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Uwielbiam Warszawski Wilanów za nieodmiennie pełne klasy i wspaniałych krajobrazów otoczenie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Cienie rzucone zostały na mur przy jednej z tamtejszych kawiarni.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-4kHP0yaVrMk/Tr5Bu7Bfn9I/AAAAAAAAK-s/rInegRVN6tA/s1600/PB116812.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-4kHP0yaVrMk/Tr5Bu7Bfn9I/AAAAAAAAK-s/rInegRVN6tA/s320/PB116812.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-2i8BIyvpXrE/Tr5BvwhMv6I/AAAAAAAAK-w/G-CxQS1ucuo/s1600/PB116813.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-2i8BIyvpXrE/Tr5BvwhMv6I/AAAAAAAAK-w/G-CxQS1ucuo/s320/PB116813.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-_cH5YIf2vaA/Tr5BxI3upkI/AAAAAAAAK-0/mCsIQPlGRR4/s1600/PB116814.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-_cH5YIf2vaA/Tr5BxI3upkI/AAAAAAAAK-0/mCsIQPlGRR4/s320/PB116814.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-vjdkD2Zr4zs/Tr5Bymss1XI/AAAAAAAAK-4/v6j5sB6IJKE/s1600/PB116815.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-vjdkD2Zr4zs/Tr5Bymss1XI/AAAAAAAAK-4/v6j5sB6IJKE/s320/PB116815.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-gyYxjFq8uh8/Tr5BzjOCQ7I/AAAAAAAAK-8/C-SOaf-ZMaM/s1600/PB116816.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-gyYxjFq8uh8/Tr5BzjOCQ7I/AAAAAAAAK-8/C-SOaf-ZMaM/s320/PB116816.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-qU7MLsqU-AA/Tr5B1IXi6BI/AAAAAAAAK_A/7O8Dh8wA7CA/s1600/PB116817.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-qU7MLsqU-AA/Tr5B1IXi6BI/AAAAAAAAK_A/7O8Dh8wA7CA/s320/PB116817.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-pUDdc1Rd6Jc/Tr5B2Sx5sXI/AAAAAAAAK_E/M5uhk4LUe3E/s1600/PB116818.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-pUDdc1Rd6Jc/Tr5B2Sx5sXI/AAAAAAAAK_E/M5uhk4LUe3E/s320/PB116818.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-zaj0mTm_QOM/Tr5B5JqAH9I/AAAAAAAAK_I/HScUqANjWYk/s1600/PB116823.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-zaj0mTm_QOM/Tr5B5JqAH9I/AAAAAAAAK_I/HScUqANjWYk/s320/PB116823.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/--h9TRV4jc84/Tr5CDKQEwXI/AAAAAAAAK_M/8fLfmHpRp7g/s1600/PB116872.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/--h9TRV4jc84/Tr5CDKQEwXI/AAAAAAAAK_M/8fLfmHpRp7g/s320/PB116872.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-A-N_h6f4g3c/Tr5CIEFkaJI/AAAAAAAAK_Q/dzDzKTzOfGY/s1600/PB116875.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-A-N_h6f4g3c/Tr5CIEFkaJI/AAAAAAAAK_Q/dzDzKTzOfGY/s320/PB116875.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Cień powyżej został sfotografowany przy tym pomniku Stanisława Ks. Potockiego i Alexandry Ks. Lubomirskiej.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-xO3xHXAvCjU/Tr5CUoi6H1I/AAAAAAAAK_U/yamAUiIhCnQ/s1600/PB116881.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-xO3xHXAvCjU/Tr5CUoi6H1I/AAAAAAAAK_U/yamAUiIhCnQ/s320/PB116881.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;Wilanów świątecznie ubrany w biało-czerwone flagi. Tego dnia wstęp na teren parkowy był wolny.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-pjV5wD36CsA/Tr5E8o2OjUI/AAAAAAAAK_k/cTuEJRZ29zc/s1600/PB116758.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-pjV5wD36CsA/Tr5E8o2OjUI/AAAAAAAAK_k/cTuEJRZ29zc/s320/PB116758.JPG" width="213" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;A to już nie w Wilanowie, naścienny teatr światła i cieni.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-NgYXR1PI9ko/Tr5EAvAv5jI/AAAAAAAAK_g/vQSBHL0EHLs/s1600/PB116771-1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://1.bp.blogspot.com/-NgYXR1PI9ko/Tr5EAvAv5jI/AAAAAAAAK_g/vQSBHL0EHLs/s320/PB116771-1.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;c.d.n.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-5154963307922719477?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/5154963307922719477/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/11/zycie-cieni.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/5154963307922719477'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/5154963307922719477'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/11/zycie-cieni.html' title='Życie cieni'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-wE_4uWsUpvU/Tr5BtdlaRyI/AAAAAAAAK-o/gTSMYE1be-s/s72-c/PB116811.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-8575829382550100689</id><published>2011-11-10T09:42:00.000+01:00</published><updated>2011-11-10T09:42:45.839+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mini felieton'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='o sobie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cuda cudeńka'/><title type='text'>Królestwo małych upierdliwości</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-jXRue-g2O5c/TruNhv1spzI/AAAAAAAAK-U/eHezbOWwUB4/s1600/P9045269.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-jXRue-g2O5c/TruNhv1spzI/AAAAAAAAK-U/eHezbOWwUB4/s320/P9045269.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Lubię rzeczy proste i piękne, jak te kwiaty.&lt;br /&gt;Ale są też inne rzeczy, które&amp;nbsp;zdecydowanie&amp;nbsp;nie cieszą się moją sympatią.&lt;br /&gt;Są niewinne. Na pierwszy rzut oka wyglądają w zasadzie niegroźnie. Ale pozory mylą. Bo małe upierdliwości potrafią skutecznie i przez dłuższy czas uprzykrzyć nam życie.&lt;br /&gt;Najczęściej nie da się ich nawet wrzucić do jednego worka, bo pochodzą z różnych dziedzin życia.&lt;br /&gt;Ja określam je jedną ogólną nazwą Królestwo małych upierdliwości.&lt;br /&gt;Najlepiej będzie jak podam przykłady.&lt;br /&gt;Bywa, że wprowadzamy się do mieszkania czy domu i zastajemy dom urządzony przez innych ludzi, pod ich gust i ich upodobania, często skrajnie różne od naszych.&lt;br /&gt;Ja zastałam u siebie w domu jakiś przedziwnie prowizorycznie zamontowany i &lt;b&gt;strasznie paskudny ogrzewacz wody &lt;/b&gt;w kuchni. Udało mi się go usunąć dopiero po dłuższym czasie.&lt;br /&gt;Czasem są to &lt;b&gt;niewygodne w obsłudze urządzenia czy programy komputerowe&lt;/b&gt;, które nijak nie chcą spełniać prawidłowo swoich funkcji.&lt;br /&gt;Innym razem bywa, że kupujemy &lt;b&gt;fajną kurtkę&lt;/b&gt;, w której wyglądamy zachwycająco, tyle że ... &lt;b&gt;z rękawami do łokcia&lt;/b&gt;. I potem jest ciągle za zimno, żeby ją założyć. U mnie taka jedna wisiała dwa lata, aż wreszcie udało mi się ją założyć w pewne dość ciepłe jesienne popołudnie, bo dopiero wtedy pogoda była na tyle odpowiednia, żeby dało się w niej wytrzymać.&lt;br /&gt;U mnie do królestwa małych upierdliwości należały też wszystkie &lt;b&gt;niedziałające, albo działające w jakiś uciążliwy sposób urządzenia domowe. &lt;/b&gt;Miałam kiedyś dość głośną &lt;b&gt;pompę wody&lt;/b&gt;, która uruchomiona np. w środku nocy była doskonale słyszalna dla wszystkich domowników. Jeśli ktoś szedł spać późno, to myjąc się budził resztę domu.&lt;br /&gt;Innym takim uciążliwym urządzeniem był &lt;b&gt;zbiornik wyrównawczy,&lt;/b&gt; zawieszony na samej górze instalacji grzewczej, czyli nad wanną mojej Latorośli. Podlewał jej wannę regularnie rdzawą brudną wodą z kaloryferów oraz uniemożliwiał wyprostowaną postawę w tejże wannie podczas kąpieli. Wymieniłam dopiero po latach, jakieś dwa miesiące temu. A to dlatego, że sporo kosztował i nowy zbiornik, zamontowany tym razem w piwnicy, i robocizna. I cała robota trwała dość długo oraz wymagała dobrej znajomości rzeczy. Poza tym trzeba było wykuć sporo ściany i wyciąć sporo rur itd. Dlatego zwlekałam, aż znalazłam dobrego fachowca.&lt;br /&gt;Ostatnio dręczyło mnie też korzystanie z domowego &lt;b&gt;telefonu bezprzewodowego&lt;/b&gt;, bo &lt;b&gt;rozładowywał się praktycznie w pięć minut&lt;/b&gt;, często w trakcie rozmowy, która oczywiście wtedy ulegała przerwaniu.&lt;br /&gt;Efekt był taki że nie odbierałam telefonu już wychodząc do piwnicy, często go nie słyszałam i nie odbierałam, wkurzając w ten sposób dzwoniących.&amp;nbsp;Udało mi się kupić nareszcie nowy. Z poprzednim męczyłam się już chyba od roku.&lt;br /&gt;Czasem są to jakieś &lt;b&gt;kubeczki &lt;/b&gt;czy &lt;b&gt;sztućce&lt;/b&gt;, które nam &lt;b&gt;nie leżą w ręku&lt;/b&gt; po prostu i tyle.&lt;br /&gt;A innym razem &lt;b&gt;krzywo zawieszone obrazki&lt;/b&gt; lub &lt;b&gt;przymała poszewka na kołdrę/poduszkę&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;Ja na przykład &lt;b&gt;nie lubię nie zasłanego łóżka&lt;/b&gt;. Tak oczywiście, sypialnia jest od tego, żeby tam stało, ale nie oznacza to, że musi być rozbabrane i kiedy wieczorem chcę się położyć, najpierw musiałabym poprawiać całe łóżko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie lubię zaległych spraw urzędowych, więc mam listę takich spraw i staram się załatwiać, jak tylko mam chwilę wolnego. Ale to akurat idzie mi najoporniej. I prawie zawsze zostaje coś niezałatwionego.&lt;br /&gt;Lubię oglądać dobre zdjęcia, swoje i nie tylko.&lt;br /&gt;Lubię spokój i niespecjalnie lubię imprezy masowe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie lubię też powysuwanych szuflad, pootwieranych bez sensu przez całe dnie szaf. Męczy mi się wzrok przy zbyt słabym świetle, staram się więc mieć dobrze doświetlone miejsce pracy w gabinecie czy w kuchni.&lt;br /&gt;Lubię: noże wstawione po myciu na suszarkę ostrzem do dołu, żeby nie naciąć się dosłownie sięgając po taki nóż, kubki też lubię suszyć otwartą stroną w dół, żeby po zdjęciu z suszarki nie kapała z nich woda.&lt;br /&gt;Lubię opuszczoną klapę w toalecie, bo nie lubię usiąść z rozpędu na zimną muszlę klozetową.&lt;br /&gt;Lubię poskładane ciuchy, a nie porozrzucane.&lt;br /&gt;Lubię w szufladach skarpety poukładane parami, bo kiedy się rano spieszę, nie chcę dopiero zaczynać polowania na skarpetki, tylko chcę sięgnąć i od razu wyjąć komplet.&lt;br /&gt;Lubię równo rozwieszać pranie, bo nie przepadam za prasowaniem.&lt;br /&gt;Lubię pić kawę ostatnio w dużym czarnym kubku w gwiazdki, a nie lubię w innych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Drobiazgi?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;A spróbujcie zrobić raz wszystko niezgodnie z Waszymi małymi upodobaniami, to zobaczycie, jak pod koniec dnia będziecie się czuli zmęczeni.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Pozbywanie się takich małych upierdliwości&amp;nbsp;sprawia mi ostatnio&amp;nbsp;ogromną frajdę.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Jedno po drugim naprawiam, wymieniam, wyrzucam albo oddaję.&lt;br /&gt;A inne rzeczy z automatu robię po swojemu.&lt;br /&gt;I nauczyłam się lubić te moje rytuały i preferencje za to tylko, że są moje.&lt;br /&gt;Nie uważam, że mam świra na punkcie porządku, nie mieszkam też w muzeum.&lt;br /&gt;Ale są pewne rzeczy, które mi uprzyjemniają życie i zamierzam się tego trzymać.&lt;br /&gt;A te, które mnie wnerwiają eliminować do skutku. Albo przy okazji w tak zwanym przelocie, z czym też nie mam problemu.&lt;br /&gt;Bo te drobiazgi wydają się być takie małe, takie nieistotne, a czasem potrafi naprawdę zepsuć niejedną przyjemność!&lt;br /&gt;W Wy?&lt;br /&gt;Jak się miewa do &lt;b&gt;Wasze królestwo małych upierdliwości?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Opowiecie mi o tym, co Wy za takowe uważacie?&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-8575829382550100689?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/8575829382550100689/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/11/krolestwo-maych-upierdliwosci.html#comment-form' title='Komentarze (40)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/8575829382550100689'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/8575829382550100689'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/11/krolestwo-maych-upierdliwosci.html' title='Królestwo małych upierdliwości'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-jXRue-g2O5c/TruNhv1spzI/AAAAAAAAK-U/eHezbOWwUB4/s72-c/P9045269.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>40</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-4444680904266473933</id><published>2011-11-09T12:47:00.001+01:00</published><updated>2011-11-09T12:50:23.184+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='absurdalna rzeczywistość'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='o sobie'/><title type='text'>Moje miasto nocą</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-fUZSGKWtFuc/Trpl1pFBbgI/AAAAAAAAK9Y/EWQy7-h4CGM/s1600/PB056643.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-fUZSGKWtFuc/Trpl1pFBbgI/AAAAAAAAK9Y/EWQy7-h4CGM/s320/PB056643.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Pracuję, w tle gra muzyka. Dziś spokojniejszy dzień.&lt;br /&gt;Oprócz pracy jestem myślami zwrócona bardziej w głąb siebie - szukam czegoś, a czego jeszcze dokładnie nie wiem. Kobietą jestem wszak.&lt;br /&gt;W weekend udało nam się znów odwiedzić Starówkę.&lt;br /&gt;Walczę znów z Google+, będę musiała to wyłączyć, powoli wygląda na to, że google nie pozwolą mi korzystać ze wszystkich udogodnień, które do tej pory sprawiały, że moje pisanie było przyjemne.&lt;br /&gt;Niespecjalnie mam czas na zabawę w kopiowanie wszystkich moich danych, bo tylko tak będę mogła udostępnić Wam zdjęcia itp.&lt;br /&gt;Pomyślę, co dalej z tym zrobić, ale zupełnie poważnie myślę o zaprzestaniu pisania bloga - a przynajmniej pod tym nickiem.&lt;br /&gt;Ta walka z wiatrakami zniechęca - nawet nie wiem, czy wyświetli się Wam przesłane powyżej zdjęcie...&lt;br /&gt;We will see - jak mówią Rosjanie :).&lt;br /&gt;Czyli zobaczymy, gdzie spotkamy się znowu.&lt;br /&gt;Póki co pozdrawiam Was wszystkich serdecznie!&lt;br /&gt;iw&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;p.s.&lt;br /&gt;W takim razie wrzucam te zdjęcia tutaj!&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-hqega6fGIhs/Trpls_WoT1I/AAAAAAAAK80/D2yXYIeoOD0/s1600/PB056625.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-hqega6fGIhs/Trpls_WoT1I/AAAAAAAAK80/D2yXYIeoOD0/s320/PB056625.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-icZP8Kja1zE/TrpmgAMY_hI/AAAAAAAAK-I/9fh3bA7J5LE/s1600/PB056655.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-icZP8Kja1zE/TrpmgAMY_hI/AAAAAAAAK-I/9fh3bA7J5LE/s320/PB056655.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-fcqsWU7ZAGc/TrpltgpZrDI/AAAAAAAAK84/DluPycX1pDY/s1600/PB056626.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-fcqsWU7ZAGc/TrpltgpZrDI/AAAAAAAAK84/DluPycX1pDY/s320/PB056626.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-iDMcgb0pwPU/Trplu5vpVFI/AAAAAAAAK88/J82ebccEuts/s1600/PB056627.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-iDMcgb0pwPU/Trplu5vpVFI/AAAAAAAAK88/J82ebccEuts/s320/PB056627.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-GZgw9-n373E/Trplv5PQCMI/AAAAAAAAK9A/2Iw6_qnV86k/s1600/PB056629.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-GZgw9-n373E/Trplv5PQCMI/AAAAAAAAK9A/2Iw6_qnV86k/s320/PB056629.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-BhxSKzOpcBM/Trplw71tzYI/AAAAAAAAK9E/g0ZRLSFA-iU/s1600/PB056630.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-BhxSKzOpcBM/Trplw71tzYI/AAAAAAAAK9E/g0ZRLSFA-iU/s320/PB056630.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-0xcpJKbF2w4/Trplx8gLjOI/AAAAAAAAK9I/gciRVCtIlXg/s1600/PB056631.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-0xcpJKbF2w4/Trplx8gLjOI/AAAAAAAAK9I/gciRVCtIlXg/s320/PB056631.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-t5yJsF2CHms/TrplzOVTufI/AAAAAAAAK9M/Uy2xmzyS7sU/s1600/PB056633.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-t5yJsF2CHms/TrplzOVTufI/AAAAAAAAK9M/Uy2xmzyS7sU/s320/PB056633.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-3S5brxCK3T8/Trplz6_44zI/AAAAAAAAK9Q/BU5TKi2Q6mw/s1600/PB056638.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-3S5brxCK3T8/Trplz6_44zI/AAAAAAAAK9Q/BU5TKi2Q6mw/s320/PB056638.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-sQr7iGMlyPI/Trpl04UCojI/AAAAAAAAK9U/0xPk_SdAVi4/s1600/PB056642.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-sQr7iGMlyPI/Trpl04UCojI/AAAAAAAAK9U/0xPk_SdAVi4/s320/PB056642.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-UG7UIfpImDs/Trpl2bx5kaI/AAAAAAAAK9c/WNEoeQktgdU/s1600/PB056645.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-UG7UIfpImDs/Trpl2bx5kaI/AAAAAAAAK9c/WNEoeQktgdU/s320/PB056645.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-YeKtSwYlq_s/Trpl3hL7rpI/AAAAAAAAK9g/u9Al_qL1s_I/s1600/PB056650.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-YeKtSwYlq_s/Trpl3hL7rpI/AAAAAAAAK9g/u9Al_qL1s_I/s320/PB056650.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-z13wb6TYmXc/Trpl5pcCWbI/AAAAAAAAK9o/ZEp0r9MfEDc/s1600/PB056653.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-z13wb6TYmXc/Trpl5pcCWbI/AAAAAAAAK9o/ZEp0r9MfEDc/s320/PB056653.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-71eeEo52GYY/Trpl-4bm-dI/AAAAAAAAK94/P_fITmsiF14/s1600/PB056662.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-71eeEo52GYY/Trpl-4bm-dI/AAAAAAAAK94/P_fITmsiF14/s320/PB056662.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-0Zywo0yd_70/TrpmeYIDtEI/AAAAAAAAK-E/vmfgDeOHBS0/s1600/PB056659.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-0Zywo0yd_70/TrpmeYIDtEI/AAAAAAAAK-E/vmfgDeOHBS0/s320/PB056659.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-XdQ2fnRGvgk/TrpmAX2N7KI/AAAAAAAAK98/o5ulZInPYIE/s1600/PB056664.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-XdQ2fnRGvgk/TrpmAX2N7KI/AAAAAAAAK98/o5ulZInPYIE/s320/PB056664.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ye7l98IWCgk/TrpmBQ7kWKI/AAAAAAAAK-A/32Sr-HHBDB0/s1600/PB056665.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-ye7l98IWCgk/TrpmBQ7kWKI/AAAAAAAAK-A/32Sr-HHBDB0/s320/PB056665.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-EME83lkVLEQ/Trpl7MXbkCI/AAAAAAAAK9s/m14L616xFJk/s1600/PB056656.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-EME83lkVLEQ/Trpl7MXbkCI/AAAAAAAAK9s/m14L616xFJk/s320/PB056656.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-4444680904266473933?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/4444680904266473933/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/11/moje-miasto-noca.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/4444680904266473933'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/4444680904266473933'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/11/moje-miasto-noca.html' title='Moje miasto nocą'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-fUZSGKWtFuc/Trpl1pFBbgI/AAAAAAAAK9Y/EWQy7-h4CGM/s72-c/PB056643.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-7737160147431186467</id><published>2011-11-04T14:17:00.000+01:00</published><updated>2011-11-04T14:17:19.095+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cuda cudeńka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='landszafty'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='czas wolny'/><title type='text'>Malarstwo użytkowe</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;Już dawno chciałam Wam to pokazać, ale chciałam najpierw zrobić jeszcze więcej zdjęć.&lt;br /&gt;Ale może&amp;nbsp;nawet&amp;nbsp;lepiej, jeśli będę Wam serwować te obrazki w mniejszych porcjach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak wygląda większość skrzynek elektrycznych, transformatorowych i rozdzielni elektrycznych w Niemczech:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-0q4iAhNq2cQ/TrPlVR3l3sI/AAAAAAAAK8M/Ofp1mS27Ojs/s1600/PB016442+malarstwo+uzytkowe.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-0q4iAhNq2cQ/TrPlVR3l3sI/AAAAAAAAK8M/Ofp1mS27Ojs/s320/PB016442+malarstwo+uzytkowe.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-RJQsB_N7VGs/TrPlXLremUI/AAAAAAAAK8U/soljmGgQNIA/s1600/PB016443+malarstwo+uzytkowe.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-RJQsB_N7VGs/TrPlXLremUI/AAAAAAAAK8U/soljmGgQNIA/s320/PB016443+malarstwo+uzytkowe.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-FhxoX-eyDNo/TrPlUJmLWEI/AAAAAAAAK8E/qrolN9m3qtQ/s1600/PB016440+malarstwo+uzytkowe.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-FhxoX-eyDNo/TrPlUJmLWEI/AAAAAAAAK8E/qrolN9m3qtQ/s320/PB016440+malarstwo+uzytkowe.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Bardzo mi się podoba ten zwyczaj, uważam że w taki sposób mogliby się wyżyć spamerzy uliczni zwani popularnie graficiarzami, zamiast mazać na murach (tu niestety też pojawiło się paskudne graffiti na murze tuż nad tą malowaną skrzyneczką).&lt;br /&gt;Jeśli tylko poszperam w zdjęciach, znajdę więcej takich obrazków.&lt;br /&gt;Mnie się bardzo podobają :)&lt;br /&gt;Miłego weekendu Wam życzę!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-7737160147431186467?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/7737160147431186467/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/11/malarstwo-uzytkowe.html#comment-form' title='Komentarze (26)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/7737160147431186467'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/7737160147431186467'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/11/malarstwo-uzytkowe.html' title='Malarstwo użytkowe'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-0q4iAhNq2cQ/TrPlVR3l3sI/AAAAAAAAK8M/Ofp1mS27Ojs/s72-c/PB016442+malarstwo+uzytkowe.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>26</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-7886394704235412924</id><published>2011-10-27T10:15:00.001+02:00</published><updated>2011-10-27T10:21:29.378+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zdrowie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zawód tłumacz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='o sobie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kobieta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='życzenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='obowiązki'/><title type='text'>W związku z powyższym wyjeżdżam na chwilę</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SIZSq6azb9Q/TqkUSY6ByDI/AAAAAAAAK4o/lE35SBbCBsU/s1600/P9045259+pajeczyna.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="214" src="http://3.bp.blogspot.com/-SIZSq6azb9Q/TqkUSY6ByDI/AAAAAAAAK4o/lE35SBbCBsU/s320/P9045259+pajeczyna.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Moje wpisy z ostatnich miesięcy dają &lt;b&gt;obraz zapracowanej, przemęczonej, przeładowanej pracą i obowiązkami kobiety.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Podoba mi się to, że mam dużo zleceń, bo dzięki temu przyzwoicie zarabiam.&lt;br /&gt;Podoba mi się także to, czego ostatnio dokonałam.&lt;br /&gt;Ale ostatnio z nie do końca jest dobrze, nawet zawodowo.&lt;br /&gt;Z przemęczenia ledwo daję radę skończyć zlecenia pisemne, które wzięłam i zwykle machnęłabym, nie zauważając, że to praca.&lt;br /&gt;Poza tym nie jest to dobre w kontaktami z nowymi Klientami, którzy dzwoniąc, słyszą mój przemęczony głos.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kilkoro z Was zwracało mi już tutaj uwagę wielokrotnie, że dokonałam wystarczająco dużo i &lt;b&gt;żebym chociaż trochę wrzuciła na luz.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;No więc rozpoczęłam &lt;b&gt;Wielki Plan Wrzucenia na Luz, w skrócie WPWnL!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Ale najpierw podsumuję, głównie dla siebie dokonania z tego roku:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;DOKONANIA:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;1. Dokonania &lt;b&gt;remontowo-budowlane&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Remontowo-budowlane przedsięwzięcia w tym roku już naprawdę zakończyłam, wykonując plan na rok 2011 na 100 a może i więcej procent. Wykonałam wszystko, co sobie postawiłam za cel!&lt;br /&gt;W planie był spory&amp;nbsp;&lt;b&gt;remont zewnętrzny&amp;nbsp;&lt;/b&gt;i w takim skrywanym przed innymi planie było właśnie to biuro, którym się Wam ostatnio tak chwalę. I udało się!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. &lt;b&gt;POROZUMIENIE&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Z innych osiągnięć: &lt;b&gt;doszłam&lt;/b&gt; też różnymi mądrymi środkami &lt;b&gt;do porozumienia z osobami, z którymi powinnam &lt;/b&gt;od dawna&lt;b&gt; żyć w zgodzie.&lt;/b&gt;&amp;nbsp;I nieważne, że to oni wg mnie są konfliktowi oraz że mam w większości spraw inne zdanie od nich. Ale jestem na nich w pewnym sensie skazana, więc potrzebuję spokoju z tej strony.&amp;nbsp;Może nie jest idealnie, ale jest to też osiągnięcie dyplomatyczne, które było ważne dla mojego wewnętrznego spokoju. Krótko mówiąc - udało mi się wprowadzić stan pokoju i dzięki temu nie muszę o tym tyle myśleć. Bo życie w konflikcie męczy i odbiera energię i radość życia. I więcej niszczy niż buduje. A ja jestem teraz dobrej myśli na przyszłość, bo wiem już jak postępować z tymi ludźmi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3. &lt;b&gt;KOBIECOŚĆ?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Jednak nie samym domem człowiek, a szczególnie kobieta żyje!&lt;br /&gt;No właśnie!&lt;br /&gt;Ten rok przeznaczyłam w całości dla domu.&lt;br /&gt;Ale nie podoba mi się stan mojej szafy - z wyjątkiem paru ładnych ciuszków, do kupienia których namówiła mnie ostatnio Przyjaciółka, kiedy zobaczyła, że naprawdę już nie mam co na siebie włożyć.&lt;br /&gt;I tak zyskałam dwa fajne nakrycia głowy, w których wreszcie nie wyglądam jak w nałożonym na głowę garnku oraz dwa piękne sweterki jak znalazł na jesienne i zimowe pogody.&lt;br /&gt;Przydałoby się jeszcze parę bluzeczek z długim rękawem, ale póki co muszą wystarczyć te, które mam.&lt;br /&gt;Tym więc i różnymi innymi przyjemnościami, oprócz konsekwentnego zadbania również o swoje zdrowie, zamierzam się zając przez najbliższy czas.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Robię sobie zatem &lt;b&gt;plan na te najbliższe tygodnie i miesiące.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;I bardzo ważne miejsce na tym planie zajmują:&lt;br /&gt;1. Zdrowie&lt;br /&gt;2. Ładny wygląd (schudłam niesamowicie, a do tej pory kupiłam sobie jedynie parę rzeczy, a większość z nowości dostałam w prezencie, więc nawet za bardzo nie mam co na grzbiet włożyć!)&lt;br /&gt;3. Dobrze samopoczucie&lt;br /&gt;4. Odpoczynek&lt;br /&gt;5. Hobby, np. fotografia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Może to brzmi banalnie, ale nie zajmowałam się tymi aspektami mojego życia przez ostatni rok wcale.&lt;br /&gt;Póki co jutro wyjeżdżam na kilka dni, które spędzę nareszcie z moim M.&lt;br /&gt;O tym, czy mi się uda, postaram się napisać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A póki co trochę później lecę na jeszcze jedno&amp;nbsp;&lt;b&gt;tłumaczenie ustne, &lt;/b&gt;które urodziło się podczas pisania tego posta!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;p.s. zdjęcie symbolizuje to, jak się teraz czuję, czyli niczym złapana w pajęczą sieć obowiązków :)&lt;br /&gt;W pierwszej chwili zapomniałam je wstawić, ale już uzupełniam: voila!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-7886394704235412924?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/7886394704235412924/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/10/w-zwiazku-z-powyzszym-wyjezdzam-na.html#comment-form' title='Komentarze (25)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/7886394704235412924'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/7886394704235412924'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/10/w-zwiazku-z-powyzszym-wyjezdzam-na.html' title='W związku z powyższym wyjeżdżam na chwilę'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-SIZSq6azb9Q/TqkUSY6ByDI/AAAAAAAAK4o/lE35SBbCBsU/s72-c/P9045259+pajeczyna.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>25</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-6519421027027572681</id><published>2011-10-26T14:00:00.000+02:00</published><updated>2011-10-26T14:00:42.481+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zawód tłumacz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='o sobie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='lajtowo'/><title type='text'>Ratunku kupa roboty</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;b&gt;&lt;u&gt;Zebrało mi się na gadulstwo - więc cierpliwości proszę :)&lt;/u&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy zaczynałam pisać bloga, miałam trochę więcej czasu.&lt;br /&gt;Bywało, że mogłam sobie spokojnie posiedzieć na luziku przy kompie nawet i pół dnia.&lt;br /&gt;Tak się jednak złożyło, że od czasu jakiegoś, a dokładniej od dwóch lat przybyło mi zajęć.&lt;br /&gt;Nie, nie poszłam nadal na kurs angielskiego, chociaż bym chciała.&lt;br /&gt;I na siłownię też nadal jakoś nie mogę dotrzeć.&lt;br /&gt;To nie tak, że pracuję całą dobę, ale czasem muszę sobie w połowie dnia zrobić przerwę, bo na przykład poranne tłumaczenie ustne tak mnie wyjałowi, że nie daję rady wrócić do domu i od razu wziąć się za moje czekające na biurku tłumaczenia pisemne.&lt;br /&gt;W międzyczasie robię zakupy, coś załatwiam i często pracę kończę naprawdę późnym wieczorem.&lt;br /&gt;Tak ambitne przedsięwzięcia, jakie sobie zaplanowałam (remont, nowe biur) są bardzo satysfakcjonujące, ale ile w to trzeba włożyć oprócz kasy swojego czasu, głowy i uwagi, to wie tylko ktoś, kto coś takiego lub podobnego kiedyś przeprowadzał. A reszta moich czytelników - tego jestem pewna - może to sobie świetnie wyobrazić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moim zamiarem kiedyś było pisanie tekstów na temat. Chciałam raczej unikać pisarstwa pamiętnikarskiego, bo na takie pisanie trochę szkoda mi czasu.&lt;br /&gt;Kiedyś tematy cisnęły się na klawiaturę jeden za drugim. Potem wyczerpały mi się trochę tematy ogólne.&lt;br /&gt;Aż wreszcie stwierdziłam, że nie będę się tu użalać, kiedy mam jakieś problemy a raczej sprawy do załatwienia. Bo lepiej jest skupić się na rozwiązaniu problemu, niż trwonić czas na jego rozkminianie na blogu (przynajmniej ja tak uważam na dzień dzisiejszy). W dodatku najczęściej jest tak, że kiedy już napiszę, opublikuję i idę się napić herbaty, albo zająć swoimi sprawami, a dopiero potem czytam Wasze komentarze, to często problem już właściwie jest rozwiązany albo przestaje dla mnie być problemem. Wiadomo - baba jestem, jak się wygadam, to problem od razu mniejszy :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W moim życiu dzieje się ostatnio sporo różnych ciekawych rzeczy, ale wszystko rozgrywa się w takim tempie, że nie nadążam opisywać. Głównie praca w szalonym tempie. Bardzo dużo chodzę na tłumaczenia ustne. Bywam u notariuszy, w sądach, na spotkaniach biznesowych oraz na konferencjach.&lt;br /&gt;Trzeba to wszystko skoordynować, do tego jakoś obsłużyć klientów z tłumaczeniami pisemnymi, a to też niełatwe, bo po ustnych czuję się zupełnie wyżęta. Na koniec pozostałe pół godziny wolnego chcę najczęściej poświęcić na rozmowę z Latoroślą. A drugie pół na rozmowę z Markiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poza tym nawet wybieranie zdjęć i ramek, wyszukanie pasującego zegara, a potem powieszenie tego wszystkiego (znów mi pomagał Dziadek Latorośli, mój teść - który dla mnie jak wiadomo nie jest eks-teściem z uwagi na swoje szerokie zasługi) zajęło mi bardzo dużo czasu.&lt;br /&gt;Tym bardziej, że przy okazji wybrałam też zdjęcia z zeszłych wakacji do wywołania. Strasznie z tym było dużo zachodu, bo co i raz nie wywołane zostawały jakieś zamówione zdjęcia. Dziś właśnie zauważyłam, że jeszcze trochę zdjęć nie wywołano. W dodatku przy tych wszystkich przenoszeniach z domu do zakładu foto gdzieś po drodze zaginął mi wczoraj lub przedwczoraj mój czerwony USB-stick. Szkoda tym większa, że nie tylko są na nim moje prywatne zdjęcia, to jeszcze mogły zostać dokumenty, a w dodatku był spory, bo miał 8GB. Przeszukałam obie używane ostatnio torby, wszystkie kurtki i nie ma.&lt;br /&gt;Jak kamień w wodę!&lt;br /&gt;A taka &amp;nbsp;byłam ostatnio dumna z siebie, że tyle rzeczy już w domu wysprzątałam.&lt;br /&gt;Aż tu nagle taka strata. Oczywiście mogę sobie takiego sticka dokupić i pewnie zrobię to niebawem. Ale ostatnio naprawdę dużo wydałam na różne takie rzeczy, które musiałam kupić, a potem na te, które chciałam do mojego biura nowego kupić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A propos, pytaliście jakie zdjęcia powiesiłam w moim nowym biurze.&lt;br /&gt;Takie zdjęcia wybrałam:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-MykKwFe4VuU/TqfxmdE_zLI/AAAAAAAAK4Q/KR3O0T0c9Q0/s1600/Kola%25C5%25BC+jesienny+26.10.2011.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="226" src="http://1.bp.blogspot.com/-MykKwFe4VuU/TqfxmdE_zLI/AAAAAAAAK4Q/KR3O0T0c9Q0/s320/Kola%25C5%25BC+jesienny+26.10.2011.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;a następnie oprawiłam w ramki i pracowicie dopasowując powiesiłam razem z teściem (to znaczy ja trzymałam odkurzacz, a on wiercił otwory, potem znów ja podawałam dyble i haczyki).&lt;br /&gt;Ściany z powieszonymi obrazkami nie pokażę głównie dlatego, że pod każdą ramą znajdują się podstawki na wypadek gdyby zdjęcia miało być postawione na biurku. Te nóżki usunie mi przy najbliższej okazji Teść. To i obrazki będę prościej wisiały. Ale myślę, że już taki widok pozwoli Wam poczuć klimat, który staram się tam sobie stworzyć.&lt;br /&gt;A taki zegar wybrałyśmy z Córką, pasuje moim zdaniem bardzo:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-0cIlFQZ_ljY/Tqfz9A5QGAI/AAAAAAAAK4c/UNjFUDoPSS8/s1600/PA245850+zegar.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-0cIlFQZ_ljY/Tqfz9A5QGAI/AAAAAAAAK4c/UNjFUDoPSS8/s320/PA245850+zegar.JPG" width="319" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Na koniec dodam, że miałam Wam opisać i nową zabawkę dla kota i mogłabym opisywać też różne śmieszne sytuacje.&lt;br /&gt;Ale powiem Wam, że z tego nowego biura to się cieszę zupełnie tak, jakbym dostała nowe mieszkanie!&lt;br /&gt;I cały czas zachodzę tam, sprawdzam czy wszystko gra i mam ciągle jakieś nowe pomysły czy dodatki, które bardzo ostrożnie uzupełniam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A że na bloga czasu chwilowo mniej - cóż, bloga piszę dla przyjemności i dla dzielenia się z innymi swoimi sprawami: czasem problemami, czasem przyjemnościami i radościami.&lt;br /&gt;Problemów ostatnio nie miałam takich, żebym musiała je przegadać tutaj.&lt;br /&gt;A radości są tak monotematyczne (nic tylko remont i urządzanie), że aż mi trochę wstyd, że Was tym znowu zanudzam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zauważyłam jeszcze jedną prawidłowość: kiedy po jakimś wielkim zmęczeniu zapowiadam na blogu, że już się w zasadzie wycofuję, że nie mam siły ani czasu pisać bloga, to zawsze po takim wyznaniu mam od razu większą ochotę na ... dalsze pisanie.&lt;br /&gt;Więc nie będę sobie po raz kolejny robić z gęby cholewy.&lt;br /&gt;Jak będzie tak będzie.&lt;br /&gt;Bo kto wie, co mi się w tej głowie będzie chciało tym razem przestawić!&lt;br /&gt;Może jeszcze wrócę do pisania w konkretnym celu, pisania różnych rozprawek o problemach, ale dziś chcę się po prostu podzielić sobą.&lt;br /&gt;Kto ma ochotę, przejrzy albo się wczyta. Kto nie - zapraszam może innym razem.&lt;br /&gt;Jeśli ktoś z Was zagląda na niemieckiego bloga, to widzi, że go mocno zaniedbałam. Ale na to już naprawdę nie znajduję czasu.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-6519421027027572681?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/6519421027027572681/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/10/ratunku-kupa-roboty.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/6519421027027572681'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/6519421027027572681'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/10/ratunku-kupa-roboty.html' title='Ratunku kupa roboty'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-MykKwFe4VuU/TqfxmdE_zLI/AAAAAAAAK4Q/KR3O0T0c9Q0/s72-c/Kola%25C5%25BC+jesienny+26.10.2011.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-5435101066062401457</id><published>2011-10-21T11:55:00.000+02:00</published><updated>2011-10-21T11:55:56.758+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zdrowie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sukces'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zawód tłumacz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nagroda'/><title type='text'>Pomysł na biuro</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-z3NJ2iy87bM/Tl0DA7kmfPI/AAAAAAAAKgo/GEfNMca_rpE/s1600/P8304136.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://2.bp.blogspot.com/-z3NJ2iy87bM/Tl0DA7kmfPI/AAAAAAAAKgo/GEfNMca_rpE/s320/P8304136.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;* Też bym chciała mieć taki ładny szyld...&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Udało się!&lt;br /&gt;Właśnie wczoraj całkiem przypadkiem odbyła się cicha &lt;b&gt;inauguracja rozdziału pracy od prywaty.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Czyli pierwsi klienci przyjęci w moim nowym biurze na poziomie minus jeden.&lt;br /&gt;Dla mnie oznacza to ostateczne &lt;b&gt;oddzielenie mojego miejsca pracy od przestrzeni prywatnej&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo się z tego cieszę i właściwie nie mogę przestać się cieszyć.&lt;br /&gt;Był to długi proces, możliwy właśnie tylko i wyłącznie dzięki przeprowadzonemu tego roku wielgachnemu remontowi.&lt;br /&gt;Mieszkam w dość starym domu, gdzie cały dom opiera się na tzw. &lt;b&gt;wysokich piwnicach (poziom minus jeden, pod&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;b&gt;tzw.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;b&gt;wysokim parterem),&lt;/b&gt; znajdujących się jeszcze sporo ponad poziomem ziemi. Pomieszczenia w piwnicy mają pełną wysokość, więc po tegorocznym odmalowaniu i wykończeniu nareszcie służą nam jako powierzchnie o konkretnym przeznaczeniu: &lt;b&gt;kotłownia, spiżarnia, warsztat, składzik narzędzi i materiałów budowlanych i wreszcie gabinet.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Połowa bez ogrzewania, ale dwa pomieszczenia są ogrzewane.&lt;br /&gt;Jedno służy więc jako kuchnia (jest kuchenka, chociaż tylko zimna woda), schowek na delikatniejsze narzędzia, a jednocześnie warsztat do pracy.&lt;br /&gt;Natomiast drugie &lt;b&gt;ogrzewane pomieszczenie&lt;/b&gt;, pierwsze od wejścia, zostało przerobione na&amp;nbsp;mój osobisty &lt;b&gt;pokój do przyjmowania klientów, czyli BIURO.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szkoda&amp;nbsp;mi było, że przez ostatnie lata ta przestrzeń w piwnicach była praktycznie niewykorzystana, ale jak tu wykorzystać, skoro wszędzie była wilgoć z powodu nieszczelnego tarasu i schodów!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przez całe lata pracuję w domu, a w poprzednim mieszkaniu miałam tylko &lt;b&gt;jeden pokój na wszystko&lt;/b&gt;: sypialnię, bawialnię i gabinet do pracy i przyjmowania klientów jednocześnie.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Po przeprowadzce do domu &lt;/b&gt;ok. 9 lat temu miałam wreszcie moją upragnioną przestrzeń, mimo że zamkniętą w starym, wymagającym jeszcze wiele remontów domu.&lt;br /&gt;Nie mogłam na początku zdecydować, gdzie będzie mi lepiej pracować. Przymierzałam się po kolei do kolejnych pokojów jako pracowni.&lt;br /&gt;Poprzednio urządziłam sobie gabinet do pracy na górze, z widokiem na ogród, ale okazało się to dość niewygodne, kiedy zaczęli przychodzić do mnie klienci w większej ilości.&lt;br /&gt;Bo ich nie widziałam, kiedy przychodzili i dzwonili do furtki (zanim dobiegłam do okna po drugiej stronie trochę to trwało), poza tym gdzieś przecież ich trzeba było przyjąć.&lt;br /&gt;Dlatego po pewnym czasie &lt;b&gt;na gabinet przerobiłam mały pokoik przy salonie na poziomie parteru (czyli poziom zero)&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;Po pewnym czasie przeniosłam się tu też z pracą.&lt;br /&gt;Szczególnie od czasu, kiedy pojawił się oprócz piesia także kot - bo kto ma koty wychodzące, wie że takiego czasem wypuszcza i wpuszcza się po kilkanaście razy. A bieganie w tym celu po piętrach wcale nie jest zabawne. Teraz przynajmniej z mojego miejsca pracy widzę, że jest kot i że trzeba go wpuścić.&lt;br /&gt;Tak więc przeniosłam sobie najważniejsze słowniki na dół i urządziłam sobie tu pracownię z biurkiem, krzesłem do pracy i urządzeniami biurowymi.&lt;br /&gt;Wszystko to udało się zrobić &lt;b&gt;niewielkim kosztem,&amp;nbsp;przestawiając&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;b&gt;tam &lt;/b&gt;&lt;b&gt;tylko różne meble, które już posiadałam.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Jedynym dodatkiem stał się fotel obrotowy, który i tak miałam kupić bo poprzedni stał się niezbyt wygodny, oraz niedrogie i niewielkie biurko z szafką z szufladami.&lt;br /&gt;To wszystko urządzałam jednak powoli, na przykład szafka została kupiona jakiś rok po tym, jak już stało tu biurko.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;u&gt;Ale to nadal był pokój należący do strefy mieszkalnej&lt;/u&gt;.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Dobrze &lt;/b&gt;mi &lt;b&gt;się &lt;/b&gt;tu &lt;b&gt;pracuje&lt;/b&gt;, mam też &lt;b&gt;bliżej do kuchni,&lt;/b&gt; kiedy chcę sobie zrobić &lt;b&gt;coś do picia &lt;/b&gt;czy przerwę na &lt;b&gt;lunch&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;Ale i tak &lt;b&gt;do tej pory każdy klient musiał przejść przez przestrzeń przeznaczoną dla domowników&lt;/b&gt;, zanim trafił do mojego biura. A domownicy musieli utrzymać jak najlepszy&lt;b&gt; porządek&lt;/b&gt;, co nie zawsze było łatwe. W związku z tym &lt;b&gt;latałam nieustannie albo jako sprzątaczka, albo jako strażnik&amp;nbsp;porządku&lt;/b&gt; - ciągle zestresowana, czy Klient nie nadzieje się na porzucone w pośpiechu przez kogoś trampki, brudne kalosze lub wielką torbę lub stos butów i rolek porzuconych gdzieś w przedpokoju w drodze do mojego gabinetu i pokoju dla klienta w jednym.&lt;br /&gt;Nie powiem, żeby mi to&amp;nbsp;ułatwiało&amp;nbsp;pracę.&lt;br /&gt;A czasem wręcz przez kilka godzin tę pracę uniemożliwiało.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: blue;"&gt;Dlatego przygotowując się do remontu tarasu&amp;nbsp;od paru lat&amp;nbsp;wyobrażałam sobie, że wyremontuję też wejście do piwnicy i pierwszy pokój za tym wejściem, żeby móc przerobić go na pokój dla klienta. Nie wiedziałam, czy mi się uda, bo było wiele niewiadomych, m.in. w jakim stanie będzie ten pokój i czy da się go przerobić na tak eleganckie wnętrze, jak bym chciała. Więc nikomu się nie chwaliłam, bo i po co, skoro nie wiedziałam po pewnym czasie nawet, czy wystarczy mi pieniędzy na tę dodatkową inwestycję.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Pokój ten przed remontem wyglądał bowiem tak (i to już po wysprzątaniu przez Marka, którym się Wam &lt;b&gt;&lt;a href="http://iw-migawki.blogspot.com/2011/02/meska-miosc-czyli-piwnica-jak-nowa.html"&gt;kiedyś chwaliłam&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; - ale nawet tam trochę podciągnęłam kolory, żeby widok nie był aż tak przygnębiający).&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-MGYhnKO-rCE/TqE8XXwGb-I/AAAAAAAAK3g/Dx1FTlc8ZVE/s1600/P2289274+piwnica.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-MGYhnKO-rCE/TqE8XXwGb-I/AAAAAAAAK3g/Dx1FTlc8ZVE/s320/P2289274+piwnica.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Droga do celu była długa i trudna, wydatki bolesne, a efekt jeszcze i tak nie do końca idealny.&lt;br /&gt;Nie udało mi się wprawdzie wymienić w tym pomieszczeniu okien, a tylko je pomalować, więc nie chronią one za bardzo przed zimnem.&lt;br /&gt;Udało się za to doczyścić i wyremontować ściany, pomalować kilkakrotnie, bo dwie warstwy po tylu latach zaniedbań to było stanowczo za mało.&lt;br /&gt;Wyremontowałam również samo wejście do domu, znajdujące się bezpośrednio przed tym pomieszczeniem, bo drzwi były wymienione już dawno temu, ale ściany i fasada w tym miejscu, podobnie jak wejście, były w opłakanym stanie.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-4jrvapg6Zoc/TqFAz67wpNI/AAAAAAAAK38/SGCUREbnaM8/s1600/2011-10-19+Warszawa+BIURO.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://3.bp.blogspot.com/-4jrvapg6Zoc/TqFAz67wpNI/AAAAAAAAK38/SGCUREbnaM8/s320/2011-10-19+Warszawa+BIURO.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Ponadto teść wymienił mi &lt;b&gt;gniazda elektryczne i przełączniki, oraz lampę &lt;/b&gt;w przedpokoju przed wejściem do biura i zawiesił nową &lt;b&gt;lampę&lt;/b&gt; oraz &lt;b&gt;karnisz&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;Jakieś dwa lata temu poleciał też z powodu mrozu grzejnik, co dodatkowo upaprało ścianę.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Nowy grzejnik&lt;/b&gt; oczywiście też wygląda o niebo lepiej od starego.&lt;br /&gt;Na koniec położyliśmy tam &lt;b&gt;podłogę, którą się Wam chwaliłam &lt;a href="http://iw-migawki.blogspot.com/2011/09/podoga-poozona.html"&gt;TUTAJ&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;I to był przełom. Bo przyjmowanie klientów na betonowej wylewce, nawet pomalowanej, uważam jednak za mało profesjonalne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Potem zaczęło się zbieranie mebli i dodatków.&lt;br /&gt;Właściwie dopiero w ubiegły weekend udało mi się kupić na wyprzedaży ładne pasujące tam &lt;b&gt;biurko &lt;/b&gt;i &lt;b&gt;krzesło dla mnie&lt;/b&gt;, na szczęście &lt;b&gt;krzesła dla klientów pasowały&lt;/b&gt; te, które już miałam i używałam dotychczas.&lt;br /&gt;Gdzieś po drodze dokupiłam &lt;b&gt;lampkę na biurko&lt;/b&gt; i dopasowane &lt;b&gt;ramy &lt;/b&gt;na moje &lt;b&gt;zaświadczenia&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;A kilka dni temu doszły jeszcze dwa &lt;b&gt;meble, jeden pomocnik i witrynka&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;I tak powoli pusty pokoik zamienił się w całkiem fajne &lt;b&gt;biuro&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-jWavvSdVXTY/TqE80CpuyXI/AAAAAAAAK3o/HfF2b3BZN-4/s1600/PA165766+biuro.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-jWavvSdVXTY/TqE80CpuyXI/AAAAAAAAK3o/HfF2b3BZN-4/s320/PA165766+biuro.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Brakuje jeszcze może zegara, chociaż jednej szafeczki na dokumenty, paru obrazków na ścianach i jakiegoś sprzętu grającego. Przydałoby się też ocieplić to pomieszczenie (kiedyś mam nadzieję dołożyć na ściany&amp;nbsp;płyty g-k, wymienić okna&amp;nbsp;na nowe, założyć jakieś ocieplenie na sufit ze styropianu lub czegoś podobnego), ale póki co muszę odczekać, żeby ze ścian do końca wyszła wilgoć, która niestety siedziała w nich przez ostatnie lata. Już teraz jest w zasadzie wszystko suche, ale ślady wilgoci jeszcze i tak trzeba będzie w przyszłym roku zamalować. Nie było więc sensu okładać ich czymkolwiek, żeby przeszkadzać w tym naturalnym procesie.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-OQruXRwRr-4/TqE82tAQZqI/AAAAAAAAK3w/FoaI3ggM6DA/s1600/PA175801+biuro.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://1.bp.blogspot.com/-OQruXRwRr-4/TqE82tAQZqI/AAAAAAAAK3w/FoaI3ggM6DA/s320/PA175801+biuro.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Wczoraj byli pierwsi klienci, widać było, że im się podoba w moim nowym miejscu.&lt;br /&gt;Stoi już też miseczka z cukierkami miętowymi. Jedną z przyjemniejszych rzeczy było, kiedy jeden klient sobie sięgnął ot tak po tego cukiereczka.&amp;nbsp;Poczułam się, jakbym to ja dostała cukierka!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Będą jeszcze tabliczki, bo dotychczasowa tablica informacyjna nie uwzględniała, że biuro będzie się mieściło na dole.&lt;br /&gt;Mam nadzieję, że &lt;b&gt;teraz lepiej rozumiecie powód mojej długiej nieobecności.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Lubię kończyć to, co zaczęłam.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;/b&gt;I dlatego jeszcze kilka dni zajmie mi szukanie brakujących elementów: zegara, obrazków, może coś tam jeszcze przybędzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wybaczcie mi zatem moje może ciut przydługie wywody, ale być może po tym dość skomplikowanym opisie łatwiej zrozumieć, dlaczego tak bardzo się cieszę.&lt;br /&gt;Teraz nareszcie mam swoje miejsce do pracy, a w każdym razie do przyjmowania klientów.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;I to miejsce służy wyłącznie do kontaktów z klientami.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;I że to miejsce może być zawsze wysprzątane i eleganckie, bo nikt nie będzie go używał do innego celu oraz że wreszcie moje BIURO nie ma nareszcie styczności z przestrzenią prywatną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I jak? Podoba się Wam?&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-5435101066062401457?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/5435101066062401457/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/10/pomys-na-biuro.html#comment-form' title='Komentarze (24)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/5435101066062401457'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/5435101066062401457'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/10/pomys-na-biuro.html' title='Pomysł na biuro'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-z3NJ2iy87bM/Tl0DA7kmfPI/AAAAAAAAKgo/GEfNMca_rpE/s72-c/P8304136.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>24</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-8223930779415331184</id><published>2011-10-20T11:54:00.002+02:00</published><updated>2011-10-20T12:02:42.906+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inspiracje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zdrowie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cuda cudeńka'/><title type='text'>Dentysta parodysta</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-MF2HDr_rI1Y/Tp_vzjvz-hI/AAAAAAAAK3I/mS1TMBEOZuY/s1600/P8233227+kot+na+grzbiecie+piesia.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://3.bp.blogspot.com/-MF2HDr_rI1Y/Tp_vzjvz-hI/AAAAAAAAK3I/mS1TMBEOZuY/s320/P8233227+kot+na+grzbiecie+piesia.JPG" width="320" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;Idę do dentysty.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;Za pół godziny.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;Nie mogę znaleźć mojej teczki dokumentów dot. leczenia przez ostatnie dwa lata, które pobrałam z innego gabinetu. I kurde balans nie chce mi się już tego szukać!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;Ale za to udało mi się wczoraj wystać pantomogram, to takie prześwietlenie panoramiczne szczęk z zestawem zębowym. Prawie 2h czekania na rentgen i na koniec przepuszczona przez przemiłą starszą panią w kolejce, dzięki czemu zaoszczędziłam jakieś pół godziny.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;No więc wreszcie mogę iść do tego dentysty.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;Ale to nie jest taki zwykły dentysta.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;Bo jest to dentysta nie sadysta, tylko dentysta-parodysta!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;Nie tylko niesamowicie sprawny fachowiec w swojej branży, ale jeszcze do tego umiejący rozśmieszyć.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;Przynajmniej mnie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;A z obserwacji prowadzonej zza okularów ochronnych i zielonego gumowego czegoś, tzw. fartucha w otworze gębowym, wynika że również swoje asystentki dobiera pod kątem poczucia humoru, a potem jest jeden wielki kabaret.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;Z ostatniej wizyty nic nie pamiętam, oprócz tego, że się prawie cały czas śmiałam.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;Gdyby nie moja wrażliwość na ból, pewnie nawet ze znieczulenia mogłabym zrezygnować.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;Więc chodzę tam zawsze celem poprawienia sobie nie tylko zgryzu, ale i humoru.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;Nawet jeśli szczęki mnie bolą od różnych prac budowlano-wiertniczych, to gęba nie przestaje mi się uśmiechać od tego, co za dialogi tam słyszę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;I najbardziej zawsze żałuję, że nie mogę wziąć w nich udziału, bo mnie też od razu przychodzi do głowy jakaś wybitnie dowcipna i genialna odpowiedź. Ale jak tu odpowiedzieć, kiedy gęba otwarta albo do tego jeszcze pełna narzędzi.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;Więc odbywa się to tak, że doktor coś mówi do swojej pomocy dentystycznej.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;Ona odpowiada.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;Śmiech.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;Też bym chętnie coś dodała, ale wydobywam z siebie tylko coś w rodzaju:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;- Yhyhjyuhyhyhhaaaiiieee&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;Na to w dodatku odpowiada doktor. Oczywiście błyskotliwie, jak zwykle, a ja mogę tylko powiedzieć od siebie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;- Ajaaaaiiiiiioooooeeee&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;Proszę zwrócić uwagę, że z otwartym otworem gębowym wydobyć z siebie można głównie samogłoski.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;Więc wydobywam.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;Ale i tak nikt mnie nie rozumie!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;A doktor sobie nadal żartuje z panią pomocą.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;A ja znów swoje:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;- Ihhhyyyyeeeeeooooaa&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;Zawsze wtedy dociera do mnie, jaki to genialny wynalazek: mowa człowieka.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;Niby narzekamy czasem, że nikt nas nie rozumie, ale przynajmniej pogadać sobie człowiek może!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;No to lecę, opowiem jak wrócę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;Chociaż dentystę parodystę powinno się nagrywać. Spokojnie zaś można by to było pokazywać z serii improwizowanego teatru absurdów!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;Panie doktorze, pozdrawiam!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;Nie narzucam się z reklamą, ale jeśli czasem macie ochotę na &lt;b&gt;bezstresową wizytę u dentysty&lt;/b&gt; i możecie odżałować trochę kasy na siebie, bo tanio nie jest, to polecam naprawdę z czystym sumieniem &lt;a href="http://www.idealnyusmiech.pl/"&gt;Jego Gabinet&lt;/a&gt;!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;p.s. Pan doktor nosi też piękne fartuszki w kaczuszki i inne grzybki, jest więc również zawsze w gotowości na przyjęcie jakiegoś malucha lub kogoś, kto nie czuje się zwykle&amp;nbsp;w takim miejscu&amp;nbsp;najlepiej.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;p.s. zwierzaki umieściłam jako motto tego posta, bo pomyślałam, że się Wam spodoba, jak kotek jeździ na grzbiecie piesia :) No prawie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-8223930779415331184?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/8223930779415331184/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/10/dentysta-parodysta.html#comment-form' title='Komentarze (23)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/8223930779415331184'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/8223930779415331184'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/10/dentysta-parodysta.html' title='Dentysta parodysta'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-MF2HDr_rI1Y/Tp_vzjvz-hI/AAAAAAAAK3I/mS1TMBEOZuY/s72-c/P8233227+kot+na+grzbiecie+piesia.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>23</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-2950346533763285146</id><published>2011-10-19T10:00:00.000+02:00</published><updated>2011-10-19T10:00:56.935+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='o kocie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='piesio'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='o sobie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzaki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='lajtowo'/><title type='text'>Bez przymusu; Porannie</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;b&gt;Bez przymusu&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Jak&amp;nbsp;widzę, mogę liczyć na Waszą wyrozumiałość.&lt;br /&gt;Jest jak jest - jestem zapracowana i tego nie zmienię.&lt;br /&gt;A pisać chcę, bo lubię.&lt;br /&gt;A skoro Wasza cierpliwość jest tak wielka, na pewno mi wybaczycie taką formę.&lt;br /&gt;Cóż - póki co nie mam szans na odpisywanie na komentarze ani na bywanie u Was.&lt;br /&gt;Mam nadzieję, że czasowo.&lt;br /&gt;Więc sobie po prostu będę pisać, tak jak lubię, tak jak dawniej, bez przymusu.&lt;br /&gt;Jak dam radę, coś napiszę. Jeśli ktoś bywa tu tylko oczekując komentarzy u siebie, trudno.&lt;br /&gt;Dziękuję za dodanie mi otuchy i napisanie tych paru ciepłych słów.&lt;br /&gt;Nie chcę przestawać pisać tylko dlatego, że nie są spełnione wszystkie warunki, umożliwiające mi pisanie w idealnych warunkach.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-9BIgcHjCyYg/Tp6DhpSd_PI/AAAAAAAAK24/G-mJyJ-Guyg/s1600/PA155760+kotek+i+piesek.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="215" src="http://1.bp.blogspot.com/-9BIgcHjCyYg/Tp6DhpSd_PI/AAAAAAAAK24/G-mJyJ-Guyg/s320/PA155760+kotek+i+piesek.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Porannie - kiedy mam tłumaczenia pisemne&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Moja doba zaczyna się o godzinie 7 rano, kiedy dzwoni moja pierwsza pobudka. Szybka wizyta w łazience, potem otwieram drzwi do pokojów Córki i stamtąd już ocierając się przymilnie o rogi zbiega sobie kicia.&lt;br /&gt;Muszę wtedy szybko wskoczyć jeszcze na chwilę do łóżka i przykryć się kołdrą, żeby ona wskoczyła na mnie, pomruczała i pougniatała łapkami. Wskakuje mi na piersi, tupta mrucząc z rozkoszą, a potem podchodzi i sprawdza mój oddech (ja to odbieram jako porannego całuska), aż wreszcie jak się tak ze dwa razy przetupta od głowy do nóg, układa się z powrotem na piersiach. Wtedy często zwija się w roladkę i jeszcze na trochę zasypia. Ale ostatnio częściej nie zasypia na długo, tylko po chwili leżenia zaczyna sobie myć całe futerko.&lt;br /&gt;Kiedy już postanowi wstać, nie ma powrotu do łóżka.&lt;br /&gt;Schodzimy na dół we trójkę, piesio grzecznie czeka, aż kotek jeszcze coś czasem wrzuci na ząb.&lt;br /&gt;Potem otwieram drzwi balkonowe i wypuszczam na dwór oba biało-czarne puszyste ciałka, jedno większe, drugie mniejsze.&lt;br /&gt;Ostatnio wita mnie otaczający twarz zimnym powiewem przymrozek, więc staram się najpierw wbić w ciepły szlafrok.&lt;br /&gt;Po paru minutach piesio wraca, skacze na drzwi - niestety założone od zewnątrz drewniane drzwiczki nie pomogły do końca, bo to zdolny piesek i potrafi skoczyć o wiele wyżej, niż sięgają drzwiczki.&lt;br /&gt;Lecę więc tak szybko, jak to możliwe, żeby go wpuścić i zapobiec dalszym szkodom na plastikowej ramie drzwi tarasowych. Kotu schodzi się dłużej, idę więc na górę umyć się i ubrać.&lt;br /&gt;Schodzę na dół, na kawę koło 8.00 i zaczynam od sprawdzenia poczty (i tak wiem, co przyszło, mam powiadomienia i jeśli chcę to również pocztę na komórce - każdy komentarz od Was też mogę sobie&amp;nbsp;przeczytać&amp;nbsp;gdzieś w drodze :).&lt;br /&gt;Koło 9.00, a właściwie już od 8.00 rano muszę być przygotowana na telefony na stacjonarny i komórkę służbową. W każdej chwili może zadzwonić Klient z dobrym zleceniem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przez tę poranną godzinę robię sobie plan działania, czyli co mam do tłumaczenia i na kiedy.&lt;br /&gt;Odpisuję na maile.&lt;br /&gt;Zaglądam czasem krótko, jakie są nowe wiadomości na głównych serwisach informacyjnych.&lt;br /&gt;Najczęściej piję do tego kawę z mlekiem z mojego ekspresu. Lubię ją bardzo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czas płynie jednak jeszcze leniwie, ta godzina jest dla mnie.&lt;br /&gt;Czytam też wtedy prywatne maile, czasem zaczynam właśnie od odpowiedzi na nie.&lt;br /&gt;Często w tym czasie przyjeżdża do mnie Mama, pomóc mi w korekcie tłumaczonych dokumentów.&lt;br /&gt;Przy tej ilości, którą mam do zrobienia ostatnimi czasy, nie jestem w stanie sama wyłapywać wszystkiego.&lt;br /&gt;Jestem jej za tę bezinteresowną pomoc bardzo wdzięczna.&lt;br /&gt;Ale kiedy jest Mama, już nie jest tak leniwie, bo Mama narzuca tempo.&lt;br /&gt;Poza tym nie będę jej przecież przymuszać do siedzenie bezczynnie, skoro chce mi sprawdzić te dokumenty i na przykład jechać załatwić coś dla siebie czy dla mnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czasem uda nam się wypić tę kawę razem i pogadać, ale najczęściej każda siada do swojej pracy i w milczeniu robimy, co trzeba.&lt;br /&gt;W tym momencie już nie czuję czasu - pracuję, ile trzeba, żeby wyrobić się na czas ze wszystkim.&lt;br /&gt;W międzyczasie muszę sobie robić przerwy, bo nie wyrabiam tak stukać cały dzień.&lt;br /&gt;Poza tym koło 10.00 lub później robię się głodna, więc robię sobie śniadanko.&lt;br /&gt;I dalej zasuwam.&lt;br /&gt;Często z przerwą tuż po 17.00 na nabranie sił i dalej do 21-22.&lt;br /&gt;I tak jest ostatnio ciągle.&lt;br /&gt;Dziś mam jeszcze tłumaczenie ustne wczesnym popołudniem. Od 12.00 będę już zajęta tylko przygotowaniem się do wyjścia i dojazdem na czas.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A potem, kiedy już znajdę się w jednym pomieszczeniu z klientami, wyłączam umysł z wszelkich moich spraw i jestem tym, co oni mówią. Mnie tam nie ma. Jest maszynka do tłumaczenia. :)&lt;br /&gt;Lubię to, oj bardzo lubię!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A Wam życzę dziś bardzo miłego dnia! Nie sugerujcie się wcale tym szarym i nieprzystępnie wyglądającym niebem. Prawdziwa pogoda jest w Was!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-2950346533763285146?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/2950346533763285146/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/10/bez-przymusu-porannie.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/2950346533763285146'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/2950346533763285146'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/10/bez-przymusu-porannie.html' title='Bez przymusu; Porannie'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-9BIgcHjCyYg/Tp6DhpSd_PI/AAAAAAAAK24/G-mJyJ-Guyg/s72-c/PA155760+kotek+i+piesek.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-8605361466652653466</id><published>2011-10-17T23:34:00.000+02:00</published><updated>2011-10-17T23:34:28.118+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zawód tłumacz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='o sobie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kobieta'/><title type='text'>Zanik oznak życia wirtualnego</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;Moi Drodzy,&lt;br /&gt;Bardzo mi przykro, że tak mało ostatnio tu bywam, ale w moim realu dzieje się tyle, że po prostu nie nadążam.&lt;br /&gt;Miałam mieć absolutnie wolny weekend i bardzo byłam wolna, ale w piątek i jeszcze w weekend dostałam tyle zleceń, że ledwo co daję radę to ogarnąć. Cieszę się oczywiście bardzo, ale wyglądam nieszczególnie z jęzorem ciągnącym się za mną po trotuarze, jeśli w ogóle wychodzę na dwór i mam styczność z trotuarem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najpiękniej było w weekend. Spędziłam go z Przyjaciółką, której nie widziałam przez rok.&lt;br /&gt;Spotkanie i rozmowa z K. uświadomiły mi, że trochę za bardzo zapomniałam ostatnio o sobie.&lt;br /&gt;Próbuję to nadrobić. K. wyciągnęła mnie na zakupy ciuchowe, z których przyjechałam obwieszona niczym Pretty Woman :) Parę rzeczy oczywiście jeszcze dałoby się kupić, ale chciałam mimo wszystko kupić sobie ostatnie ważne elementy wyposażenia do mojego nowego biura, które właśnie dziś niemal skończyłam urządzać. Biurko udało mi się kupić na wyprzedaży, nieco porysowane, tu i tam trochę uszkodzone, ale czy nie wyglądałoby inaczej po paru miesiącach używania? Raczej by wyglądało.&lt;br /&gt;Dlatego zupełnie mnie to nie rusza.&lt;br /&gt;Mnie się moje biuro podoba ogromnie, to będzie pierwszy raz, kiedy oddzielę swoją część domu związaną z pracą od części mieszkalnej. Póki co jeszcze będę pracować nadal przy moim dotychczasowym biurku na górze, ale Klientów już będę przyjmować w wyremontowanym i urządzonym w tym celu pomieszczeniu na poziomie piwnicy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powiem Wam jednak, że ta nieustająca aktywność przez ostatnie miesiące sprawiła, że nie umiem wyluzować, trudno mi jest przystopować. Każdą przerwę traktuję jako coś absolutnie niezbędnego, ale ostatnio przydarzają mi się one spontanicznie, bo zasypiam nad kompem w zasadzie co chwila.&lt;br /&gt;Teraz też zasypiam i skoro grozi mi połknięcie laptopa, to ja już może jednak pójdę spać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ściskam Was, może za jakiś czas uda mi się wygospodarować nieco więcej wolnego czasu.&lt;br /&gt;Ale póki co przechodzę w Stand-By - jeśli czasem znajdę parę minut, postaram się do Was zajrzeć, ale nie dam rady komentować.&lt;br /&gt;Ba, nawet u siebie nie daję rady odpowiedzieć na Wasze komentarze...&lt;br /&gt;Mimo wszystko mam nadzieję, że to nie wypalenie blogowe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uściski dla Was!&lt;br /&gt;iw&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-8605361466652653466?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/8605361466652653466/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/10/zanik-oznak-zycia-wirtualnego.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/8605361466652653466'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/8605361466652653466'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/10/zanik-oznak-zycia-wirtualnego.html' title='Zanik oznak życia wirtualnego'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-7796987357175023127</id><published>2011-10-09T00:04:00.002+02:00</published><updated>2011-10-09T00:13:04.519+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='remont'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Latorośl'/><title type='text'>Będę Ją chwalić na potęgę</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-7X8JEoPy9os/TpDHbAf2ilI/AAAAAAAAK2M/uBz1fpA3qCU/s1600/PA085661.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="214" src="http://1.bp.blogspot.com/-7X8JEoPy9os/TpDHbAf2ilI/AAAAAAAAK2M/uBz1fpA3qCU/s320/PA085661.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Dawno nie pisałam o mojej Latorośli.&lt;br /&gt;I przyznaję Jej rację, że za mało ją chwalę.&lt;br /&gt;A powodów do pochwał mam naprawdę całe mnóstwo!&lt;br /&gt;No bo nie dość, że zdolne to moje Maleństwo naprawdę niezwykle!&lt;br /&gt;Powiem jak mówią mamy wszystkich niemowlaków (chociaż niemowlakiem była 20 lat temu): jest wiele dzieci na świecie, ale to moje jest dla mnie absolutnie niezwykłe, najukochańsze, najlepsze, najcudowniejsze!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nigdy nie miałam z nią problemów pod względem nauki.&lt;br /&gt;Kiedyś miała krótki kryzys vel blackout z matmy, ale tylko dlatego, że z powodu choroby opuściła&amp;nbsp;trochę zajęć&amp;nbsp;w szkole. Kilka korepetycji z matmy załatwiło sprawę.&lt;br /&gt;Potem, już na maturze,&amp;nbsp;zdała matmę&amp;nbsp;rewelacyjnie!&lt;br /&gt;Nie wiem, skąd w takim młodym człowieku tyle zaparcia i siły, ale z tym rozdziałem poradziła sobie naprawdę w zasadzie sama! Od pierwszej klasy podstawówki nie zdarzyło mi się zrobić za nią pracy domowej, chyba że była jakaś absolutnie podbramkowa sytuacja, bo sama by nie zdążyła albo była chora czy coś takiego. Ale to jej było wtedy głupio bardziej niż mnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do tego bardzo lubi czytać. Czytać zaczęła już pod koniec przedszkola, do szkoły poszła już z tą umiejętnością i bardzo się nudziła przez pierwsze lekcje nauki literek.&lt;br /&gt;Od lat czyta takie tony książek, że musi je czytać po kilka razy, bo nie nadążam z kupowaniem nowych pozycji, a ona nie nadąża z wypożyczaniem z okolicznych bibliotek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest jak na swój wiek bardzo rozsądna, nie obawiam się, że ulegnie większości popularnych, grożących młodym ludziom najgorszych zagrożeń.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Studiuje od pierwszego podejścia tam, gdzie chciała. Zakończyła pierwszy rok tych studiów świetnie, zdając wszystkie egzaminy ze świetnymi wynikami w pierwszym terminie albo w zerówkach.&lt;br /&gt;W tym roku zdała na kolejne studia, więc od tego roku&amp;nbsp;&lt;b&gt;kursuje pomiędzy dwoma fakultetami&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;A propos, pierwsze zdjęcie w dzisiejszym poście to oprawiony przez moją Córkę jej nowy &lt;b&gt;INDEKS&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do tego &lt;b&gt;świetnie gotuje&lt;/b&gt;. Naprawdę znacznie lepiej ode mnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wcześniej już o tym pisałam, ale warto przypomnieć, że od wielu lat &lt;b&gt;zajmuje się ceramiką&lt;/b&gt; i wychodzą jej coraz piękniejsze rzeczy.&lt;br /&gt;Sama sobie wybrała to hobby i moim zdaniem w tej chwili robi rzeczy naprawdę wyjątkowe.&lt;br /&gt;Jedną z nich jest ten domek, który podarowała moim obecnym teściom pod choinkę w zeszłym roku.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-R5toSaG-v58/TpDEnlDByAI/AAAAAAAAK1c/FcBbdqtLK0c/s1600/P9035111.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-R5toSaG-v58/TpDEnlDByAI/AAAAAAAAK1c/FcBbdqtLK0c/s320/P9035111.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W dodatku nie boi się wykonywać razem ze mną wielu typowych prac.&lt;br /&gt;Ostatnio okazało się, że umie też wiercić w drewnie, w płycie wiórowej i coś czuję, że to ona pierwsza nauczy się wiercić w ścianach, ja do tej pory nie bardzo umiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli ktoś myśli, że przesadzam, niech myśli.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;A ja wiem, że mam szczęście mając taką Córkę!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś po raz kolejny pomagał nam w montażu kolejnych rzeczy w domu mój teść. Z mężem się nie udało i&amp;nbsp;dobrze&amp;nbsp;mi z tym.&lt;br /&gt;Natomiast teściowie mi się bardzo udali i wcale nie zamierzam z nich rezygnować, oni ze mnie zresztą też nie, nigdy nie zapomnieli też o swojej ukochanej wnuczce, na co i Ona zapracowała swoim zachowaniem przez lata.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Sam teść zasługuje na oddzielnego posta&lt;/b&gt;, bo jest naprawdę niesamowitą pomocą dla nas i nie tylko dla nas.&amp;nbsp;Ale o tym będzie innym razem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wiem, czy się już chwaliłam, ale w ramach remontu odmalowałam też skromniutką łazienkę w piwnicy, a robię tam sobie teraz biuro.&lt;br /&gt;Oczywiście biuro nie będzie w łazience, bo tam jednak jest trochę zbyt mało miejsca, tylko na poziomie piwnicy. :)&lt;br /&gt;W każdym razie wiem, że aby urządzić biuro, nie wystarczy tylko pokój o czystych ścianach i odnowionych oknach oraz z nową podłogą. Potrzebny jest też karnisz na zasłony, biurko i krzesła, nowe przełączniki prądu i gniazda elektryczne.&lt;br /&gt;Biurka jeszcze nie mam (wszystko drogie, a ja chcę ładne i nie za drogie), ale wszystkie rzeczy, które trzeba było zamontować (oprócz podłogi, którą położyliśmy sami), zamontował mi teść.&lt;br /&gt;No prawie wszystkie :)&lt;br /&gt;Staram się do tej łazienki dołożyć parę nowych elementów: &lt;b&gt;nowa lampka, lustro, wieszaczek na ręczniki i nowa klapa na sedes&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;Teść założył tam lampę i lustro, zamontował przełączniki.&lt;br /&gt;Na koniec dzisiejszych robót &lt;b&gt;poprosiłam&lt;/b&gt; go jeszcze o &lt;b&gt;zamontowanie nowej klapy na kibelku&lt;/b&gt;, ale tata stwierdził, że się nie da. Trochę się zmartwiłam, ale odpuściłam.&lt;br /&gt;Ale &lt;b&gt;moja dzielna Córcia nie odpuściła, &lt;/b&gt;tylko po wyjściu teścia pooglądała, pokręciła i wreszcie zamontowała klapę&amp;nbsp;samodzielnie. Jak widać warto zawsze dać szansę młodym, a Córka ma chyba wiele zdolności po Dziadku. Ale zdjęcia zamontowanej klapy już nie zamieszczę, to zbyt prywatna sprawa :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na koniec &lt;b&gt;Latorośl postanowiła zostać prawdziwym bohaterem w swoim domu&lt;/b&gt; i przed posprzątaniem reszty narzędzi, zamontowała też drzwi od szafeczki z narzędziami, bo niewygodnie strasznie się tę szafkę przy samej ścianie otwierało na prawo od ściany.&lt;br /&gt;Tak się złożyło, że po przemeblowaniu szafka stanęła&amp;nbsp;w warsztacie&amp;nbsp;bezpośrednio przy ścianie i drzwiczki otwierało się trudniej, w drugą stronę, niż poprzednio.&lt;br /&gt;W każdym razie pasowały lewe, a były prawe,&amp;nbsp;żeby był wygodniejszy dostęp do szafki.&lt;br /&gt;Mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi. Na takie mocowanie trzeba wywiercić dodatkowe dziurki i naprawdę dobrze pomyśleć, zanim się je zamocuje. Tak to teraz wygląda:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-zJ6q2VbLCxc/TpDEonJBQRI/AAAAAAAAK1g/kzfr0gMTa-s/s1600/PA085653.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-zJ6q2VbLCxc/TpDEonJBQRI/AAAAAAAAK1g/kzfr0gMTa-s/s320/PA085653.JPG" width="213" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Przed chwilą przyniosła mi z kolei poddany renowacji &lt;b&gt;wieszak-retro&lt;/b&gt;, który teraz będzie pasował do mojego biura!&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-qEZPzmtCpNE/TpDEmH9cuQI/AAAAAAAAK1Y/e1zZdxiJTns/s1600/PA085656.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="214" src="http://3.bp.blogspot.com/-qEZPzmtCpNE/TpDEmH9cuQI/AAAAAAAAK1Y/e1zZdxiJTns/s320/PA085656.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Do kolejnego pochwalenia się brakuje mi zdjęcia!&lt;br /&gt;Tydzień temu moja Córcia zmajstrowała &lt;b&gt;zabawkę dla kota.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ale o tym napiszę oddzielną notkę, bo sprawa jest tego warta.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W każdym razie pisząc to wszystko puchnę z dumy, bo to jeszcze nie wszystkie rzeczy, z których jestem dumna i stwierdzam, że &lt;b&gt;ja to mam szczęście mając takiego fajnego Dzieciaka! :)&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Dziękuję Ci Córcia, że jesteś!&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-7796987357175023127?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/7796987357175023127/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/10/bede-ja-chwalic-na-potege.html#comment-form' title='Komentarze (38)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/7796987357175023127'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/7796987357175023127'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/10/bede-ja-chwalic-na-potege.html' title='Będę Ją chwalić na potęgę'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-7X8JEoPy9os/TpDHbAf2ilI/AAAAAAAAK2M/uBz1fpA3qCU/s72-c/PA085661.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>38</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-4789557365742647775</id><published>2011-10-06T10:46:00.003+02:00</published><updated>2011-10-06T13:44:39.954+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='absurdalna rzeczywistość'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='psychologia w weekend'/><title type='text'>Kraina z gwarancją szczęśliwości</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="344" src="http://www.youtube.com/embed/2xB4dbdNSXY?fs=1" width="459"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;Wyobraźmy sobie powszechną szczęśliwość i radość, życie cudowne i nieskończenie radosne!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;Zastanawialiście się kiedyś, co takiego&amp;nbsp;jest&amp;nbsp;w nas, ludziach, że&amp;nbsp;nigdy jakoś&amp;nbsp;nie mamy problemu z &lt;b&gt;nadmiarem &lt;/b&gt;radości i szczęścia?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;Że zawsze tylko szukamy sposobów na chandrę, doła, gorsze samopoczucie, zbyt małą ilość czasu, za małą ilość pieniędzy itd.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;A czy zastanawialiście się kiedyś, jak by wyglądał prawdziwy świat, gdybyśmy mieli zupełnie inną konstrukcję psychiczną i &lt;b&gt;wszyscy ludzie byliby pełni radości, zadowolenia ze swojego życia, dumy z miejsca swojego urodzenia, uczciwi do imentu, szczerzy bo tak trzeba i dobrzy, bo tylko tak umieją.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;Czy taki świat byłby idealny?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;Czy w ogóle jesteśmy sobie w stanie wyobrazić mentalnie taką konstrukcję, przy której leczono by z nadmiernej radości i brano by narkotyki, żeby przytłumić wybuchy szczęścia?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;Kiedy do &lt;b&gt;psychologa szłoby się po receptę na obniżenie samopoczucia,&lt;/b&gt; które ciągle jest ponadnormatywnie dobre?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;Kiedy ludzie rozumieliby się zbyt dobrze, a pary nie chciały się rozchodzić wcale, bo byłoby im ze sobą tak dobrze, że nie byliby w stanie bez siebie wytrzymać?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;Kiedy w miejsce wypadających zębów wyrastałyby nam nowe, jeszcze mocniejsze.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;I kiedy każdy miałby szczęśliwe dzieciństwo, udany związek i wspaniałą pracę.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;A pieniędzy na koncie zawsze byłoby wręcz za dużo&lt;/b&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;Nadprodukcja rzeczy dobrych i doskonałych w takim świecie też byłaby oczywistością.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;Nie byłoby pojęcia bubla, najwyżej czegoś zrobionego niepotrzebnie ponad miarę doskonale.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;Aż trudno byłoby wybrać, czym się dzisiaj bawić, bo wybór i nieograniczone możliwości powodowałyby nieustającą karuzelę szczęścia.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;Lekarze sprawowaliby wtedy funkcję jedynie pomocniczą w obserwacji tego, co tak świetnie się zrasta i leczy samoistnie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;Pacjenci w poczekalniach zasypywaliby się opowieściami o udanych terapiach i o absolutnie cudownych lekarzach, pełnych zrozumienia i dopłacających im za każdą wizytę!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;Kobiety na porodówkach śpiewałyby podczas porodu, który byłby dla nich czystą przyjemnością.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;Wszyscy byliby przez całą dobę nieustannie szczęśliwi, zadowoleni i uśmiechnięci.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;Do pracy każdy chodziłby z radością, że może jeszcze dodatkowo wzmocnić swój stan posiadania i robić dokładnie to, do czego jest stworzony (w czym pomogłyby idealnie zaprojektowane modele osobowości).&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;Społeczeństwo byłoby tolerancyjne, każdy patrzyłby na innych z akceptacją i miłością.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;Zanikłyby zupełnie dewiacje krzywdzące innych ludzi oraz skłonności psychopatyczne i socjopatyczne.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;Nie byłoby morderstw, bójek, rozbojów, kradzieży ani cudzołóstwa.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;Nikt nie musiałby się odchudzać, bo instynktownie każdy jadłby tyle, ile dla niego zdrowo.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;Zamiast przemysłu medycznego, lekowego, kwitłby przemysł turystyczny, bo wszyscy zdrowi zadowoleni obywatele chcieliby spędzać miło swój wolny czas, którego przecież wszyscy mieliby pod dostatkiem.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;Życzliwość i dobroć płynęłaby do nas ze wszech stron: począwszy od rodziny, poprzez kasjerkę w supermarkecie, nauczycieli, robotników drogowych, kelnerów i ogrodników.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;Żebraków by nie było, bo zanikłaby potrzeba współczucia innym, w końcu każdy przecież w takim świecie jest szczęśliwy i nikt  nie wymaga wsparcia!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;A do tego każdy kraj rozwijałby się doskonale, bez potrzeby podbijania czy podporządkowania sobie innych krajów.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;I oczywiście każdy rząd na świecie spełniałby wszystkie swoje obietnice wyborcze.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;Czyż nie do tego w sumie dążymy?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;Czy nie na to &lt;b&gt;zasługujemy &lt;/b&gt;wszyscy razem i każdy z osobna?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;No jasne!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;Podobnie jak na &lt;b&gt;kosmetyki &lt;/b&gt;pewnej &lt;b&gt;firmy kosmetycznej, &lt;/b&gt;których zdecydowanie&amp;nbsp;&lt;b&gt;jesteśmy warte&lt;/b&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;Czy nie robi nam się weselej, kiedy sobie o tym wszystkim pomyślimy?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;Mnie się też robi weselej i cieplej na duszy, kiedy oglądam reklamy przedwyborcze, w szczególności pewnego ugrupowania, próbującego nas przekonać, że oczywiście tylko dzięki niemu będziemy bezkreśnie szczęśliwi i "będziem Polakami".&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;Te reklamy mi się nawet przeważnie podobają, napełniają poczuciem dumy i jest mi dobrze, kiedy je oglądam.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;Uśmiecham się do tych wszystkich ludzi do momentu, kiedy&amp;nbsp;nagle&amp;nbsp;w ostatniej scenie straszy ukazująca się ze&amp;nbsp;zgryźliwym nie do ukrycia&amp;nbsp;uśmiechem &lt;b&gt;twarz lidera&amp;nbsp;&lt;/b&gt;...&lt;b&gt; i jego małe oczka mówią do mnie zupełnie coś innego, a z tyłu głowy wystają teczki i kartoteki z grzechami innych.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;Tjaaa, brakuje jeszcze tylko stosownej ilustracji.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: magenta; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Nigdy, naprawdę nigdy nie piszę o polityce.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: magenta; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Bo się za mało znam, bo mnie temat mierzi.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: magenta; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Bo nie przepadam.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: magenta; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: magenta; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Ale czasem trzeba iść, żeby zagłosować - nawet jeśli będzie to głównie głosowanie PRZECIW.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: magenta; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Tym razem też pójdę, chociaż nadal brakuje mi kandydatów, którzy naprawdę mnie reprezentują i mam za mało czasu na uczestniczenie w ich wystąpieniach n a żywo.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: magenta; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: magenta; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Ale tym razem jeszcze szukam i mam nadzieję, że znajdę jakąś w miarę rozsądną babkę u siebie, bo faceci, także w polityce, &lt;u&gt;skupiają się głównie o pawich zalotach i wzajemnych walkach o piękną panią w koronie&lt;/u&gt;&amp;nbsp;i na tym przeważnie kończą się ich możliwości.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-4789557365742647775?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/4789557365742647775/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/10/kraina-z-gwarancja-szczesliwosci.html#comment-form' title='Komentarze (29)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/4789557365742647775'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/4789557365742647775'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/10/kraina-z-gwarancja-szczesliwosci.html' title='Kraina z gwarancją szczęśliwości'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/2xB4dbdNSXY/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>29</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-4241220182948927511</id><published>2011-10-04T16:01:00.001+02:00</published><updated>2011-10-04T16:25:38.089+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przyjemności'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='o sobie'/><title type='text'>Schowek</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-s534IcUr71g/TosQhTCQeUI/AAAAAAAAK1I/9XTYYuTkfZo/s1600/P8314622.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-s534IcUr71g/TosQhTCQeUI/AAAAAAAAK1I/9XTYYuTkfZo/s320/P8314622.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Czy można się schować w miejscu dostępnym dla wszystkich?&lt;br /&gt;Ot na takim blogu otwartym publicznie, gdzie przy odrobinie dobrej woli można tak naprawdę namierzyć i odnaleźć każdego, a nawet my sami odkrywamy i otwieramy się mimo woli w dużej mierze?&lt;br /&gt;W zasadzie nie da się.&lt;br /&gt;Niektórzy blogerzy dlatego właśnie zamykają dostęp do swoich blogów, a wstępu udzielają tylko nielicznym wirtualnym gościom, licząc że ich obecność będzie życzliwa.&lt;br /&gt;Mając nadzieję, że myśli zapisane nawet tutaj, w wirtualnej sferze, pozostaną dostępne jedynie dla niewielkiej liczby przyjaciół albo ludzi, którzy nie lubią i nie mają potrzeby ranić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Każdy chyba miewa czasem takie stany i takie przemyślenia, którymi nie chce się dzielić z nikim publicznie.&lt;br /&gt;Szczęśliwe mężatki i dziewczyny żyjące w szczęśliwych związkach - jakieś chwilowe zawirowania uczuciowe, czyli nagłą miętę do zupełnie nowego chłopaka czy mężczyzny.&lt;br /&gt;Uczciwi i dobrzy mężowie - nagłe fascynacje kimś spoza związku.&lt;br /&gt;Ludzie pracowici - tajemne godziny przedrzemana w tajemnicy przed resztą świata, a nawet samym sobą, gdzieś w najciemniejszym kątku kanapy.&lt;br /&gt;Zaprzysiężone leniuchy - nagłe zrywy do pracy, uwieńczone wielkimi sukcesami.&lt;br /&gt;Wykształceni najchętniej ukryliby - nagłą potrzebę jakiejś prymitywnej rozrywki.&lt;br /&gt;Głęboko wierzący - chwile absolutnego zwątpienia i pogardy dla swojego Boga.&lt;br /&gt;Ateiści - momenty, kiedy nagle świat daje im do ręki wszelkie dowody cudów i istnienia istoty nadprzyrodzonej, a oni przez moment wręcz zachłystują się wiarą.&lt;br /&gt;Tak zwane porządne kobiety - nagła i niepowstrzymana chęć seksu z bardzo zdecydowanym i seksownym nieznajomym albo fantazje o gwałcie zbiorowym, przy którym oczywiście szczytują bez przerwy, albo odliczając, ilu jeszcze kochanków muszą zaliczyć, żeby dojść.&lt;br /&gt;Porządni mężowie i ojcowie rodzin - chęć, żeby rzucić to wszystko w cholerę i wpaść w wir seksualnych zabaw z kolejnymi koleżankami z pracy, z barmanką w ulubionym barze, z kobietą na peronie, najlepiej od razu, gdzieś w kącie, albo z nagłą zachcianką bycia transwestytą albo ekshibicjonistą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale na zewnątrz nikt z nas prawie nigdy, nawet pod pseudonimem, nie pisze o tych swoich ciemnych przebłyskach czy chętkach, które nie opuszczają głowy.&lt;br /&gt;Na zewnątrz wszyscy jesteśmy dobrze wychowani, grzeczni, mądrzy, otaczamy się tylko właściwymi przyjaciółmi, a nasze związki są świetne i niczego nam w nich nie brakuje.&lt;br /&gt;A nawet jeśli czasem przyznajemy się do takich słabości i tak ciągle mamy z tyłu głowy chęć pozostania "sprawiedliwym na puszczy", wyłącznie pozytywnego wyróżnienia się z tłumu, bycia wzorem dla swoich dzieci, partnerów, samych siebie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niektórzy z nas czasem piszą o mroczniejszych zakątkach swojej duszy, albo o tym, że im wyskoczył pryszcz.&lt;br /&gt;O zdradach pisze się blogi całkowicie anonimowe.&lt;br /&gt;O regułach życia "tej trzeciej", o jej odczuciach i pragnieniach oddania się ukochanemu mężczyźnie nieważne, jak długo, byle by tylko był i nadal ją brał, dowiadujemy się z pojedynczych wpisów enigmatycznych kobiet, obawiających się podania swojego imienia, miejsca zamieszkania czy innych cech wskazujących na ich prywatność.&lt;br /&gt;O życiu jako partner z alkoholikiem, z narkomanem, z nałogowym graczem, albo z człowiekiem z tzw. drugiego wyboru, bo pierwszy z jakichś tam powodów nie doszedł do skutku, też przeważnie nie piszemy, bo wstyd albo dlatego, że&amp;nbsp;się&amp;nbsp;nie przyznajemy do tego nawet przed sobą&amp;nbsp;samym.&lt;br /&gt;Ofiary nałogów też przeważnie nie piszą, bo się wcale nie czują uzależnione.&lt;br /&gt;Nie spotkałam się również z blogiem seryjnego mordercy ani złodzieja. Ciekawe dlaczego!?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na tym całym tle wyznanie, że ostatnio nawet lubię sprzątać podłogę, (bo to miłe, kiedy ma się coś swojego do sprzątania i dlatego, że z takich drobnych przyjemności, jak czysta podłoga, czysty stół i czyste naczynia składa się proste dobre życie!), a przede wszystkim majsterkować w mojej świeżo wyremontowanej piwnicy &lt;b&gt;brzmi wręcz ... niewinnie&lt;/b&gt;!&lt;br /&gt;I znowu &lt;a href="http://czarnypieprz.blogspot.com/"&gt;&lt;b&gt;Pieprz&lt;/b&gt; &lt;/a&gt;poczuje niedosyt...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;p.s. Do napisania tego posta natchnęła mnie Kasia.eire &lt;a href="http://zbabskiejperspektywy.blogspot.com/2011/10/podgoa-nie-zajac-zycie-i-owszem.html"&gt;swoim postem&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;Dlatego, że życie jest na tyle krótkie, że warto cieszyć się każdą jego chwilą!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-4241220182948927511?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/4241220182948927511/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/10/schowek.html#comment-form' title='Komentarze (29)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/4241220182948927511'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/4241220182948927511'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/10/schowek.html' title='Schowek'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-s534IcUr71g/TosQhTCQeUI/AAAAAAAAK1I/9XTYYuTkfZo/s72-c/P8314622.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>29</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-6913335343587392059</id><published>2011-10-03T15:48:00.001+02:00</published><updated>2011-10-03T15:50:24.581+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cuda cudeńka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='landszafty'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='czas wolny'/><title type='text'>Sztuka ulotna, spacery bajery</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-OvDoPEj_IQM/Tom34WPNBPI/AAAAAAAAK00/I1rqYfJ_Txk/s1600/PA025514.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://3.bp.blogspot.com/-OvDoPEj_IQM/Tom34WPNBPI/AAAAAAAAK00/I1rqYfJ_Txk/s320/PA025514.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Od dawna potrzeba mi było jakiegoś odprężenia.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jeszcze wczoraj kładliśmy listwy przypodłogowe, po czym wyjechaliśmy coś dokupić.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I wtedy spontanicznie zaproponowałam: chodź pojedziemy na Starówkę, zobaczymy, co się dzieje w mieście!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mark zgodził się chętnie, chociaż nie czuł się do końca dobrze ubrany i nie miał najbardziej wygodnych butów.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Od dawna miałam obejrzeć fontannę, wybudowaną co najmniej rok temu na polach nadwiślanych u stóp warszawskiej Starówki.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I tak oto trafiliśmy do fontanny:&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-GnnOJZ1C5N8/Tom3uB11BZI/AAAAAAAAKyE/fGnYkP3XzTs/s1600/PA025485.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-GnnOJZ1C5N8/Tom3uB11BZI/AAAAAAAAKyE/fGnYkP3XzTs/s320/PA025485.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-_9J2GzQsKms/Tom31Nrg_UI/AAAAAAAAKyE/yyRSjJpClxE/s1600/PA025488.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-_9J2GzQsKms/Tom31Nrg_UI/AAAAAAAAKyE/yyRSjJpClxE/s320/PA025488.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-zL6JxqWQa9I/Tom4AI8ZZHI/AAAAAAAAKyE/FhwwW5VeWhw/s1600/PA025531.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-zL6JxqWQa9I/Tom4AI8ZZHI/AAAAAAAAKyE/FhwwW5VeWhw/s320/PA025531.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Okazało się, że&amp;nbsp;mnóstwo ludzi krążyło sobie tamtędy na spacerach, pary młode robiły sobie zdjęcia, a dzieci zachwycające się sztuką ulotną, prezentowaną przez zdolnych nad wyraz artystów ulicznych:&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-YLvKo4RH-uI/Tom3nMBSYmI/AAAAAAAAKyE/Eh10wAXIG-4/s1600/PA025505.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-YLvKo4RH-uI/Tom3nMBSYmI/AAAAAAAAKyE/Eh10wAXIG-4/s320/PA025505.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-YpWCB2GUgoY/Tom3da2O8YI/AAAAAAAAKyE/npOU1HfCPqw/s1600/PA025504.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-YpWCB2GUgoY/Tom3da2O8YI/AAAAAAAAKyE/npOU1HfCPqw/s320/PA025504.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-2DdOibcb1_c/Tom3p84P36I/AAAAAAAAKyE/TYYnnPEuR1E/s1600/PA025501.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="214" src="http://2.bp.blogspot.com/-2DdOibcb1_c/Tom3p84P36I/AAAAAAAAKyE/TYYnnPEuR1E/s320/PA025501.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Gq8N0W0Zf4E/Tom3tJneCjI/AAAAAAAAKyE/6QEDU57iiUM/s1600/PA025493.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="212" src="http://2.bp.blogspot.com/-Gq8N0W0Zf4E/Tom3tJneCjI/AAAAAAAAKyE/6QEDU57iiUM/s320/PA025493.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-pYLGzxH_A50/Tom3qy6EOKI/AAAAAAAAKyE/iLc7PaivS0A/s1600/PA025497.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://3.bp.blogspot.com/-pYLGzxH_A50/Tom3qy6EOKI/AAAAAAAAKyE/iLc7PaivS0A/s320/PA025497.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-4FCoLDktMUU/Tom3rp3YlGI/AAAAAAAAKyE/d_pxlYGBwf8/s1600/PA025496.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://3.bp.blogspot.com/-4FCoLDktMUU/Tom3rp3YlGI/AAAAAAAAKyE/d_pxlYGBwf8/s320/PA025496.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Potem przeszliśmy się oczywiście jeszcze na rynek Starówki, gdzie powitały nas ostatnie chwile Warszawskiego Święta Chleba.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Scena z muzyką regionalną, stoiska oczywiście z regionalnym jedzeniem.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nakupowaliśmy serów i wędlin, wszystko przepyszne!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Potem trzeba było wracać, więc jeszcze raz przeszliśmy się do naszej pięknej warszawskiej fontanny, o tej porze już oświetlonej:&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-xfnM5NNCd1Y/Tom4Ji6-q7I/AAAAAAAAKyE/MgnbSvKJTAc/s1600/PA025572.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-xfnM5NNCd1Y/Tom4Ji6-q7I/AAAAAAAAKyE/MgnbSvKJTAc/s320/PA025572.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-wZI9QX2sEvo/Tom4LSReqlI/AAAAAAAAKyE/LO8_1EeWXRg/s1600/PA025579.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-wZI9QX2sEvo/Tom4LSReqlI/AAAAAAAAKyE/LO8_1EeWXRg/s320/PA025579.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-141muRJkgew/Tom4NfdsiBI/AAAAAAAAKyE/6fT6x-Cs1Tc/s1600/PA025583.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-141muRJkgew/Tom4NfdsiBI/AAAAAAAAKyE/6fT6x-Cs1Tc/s320/PA025583.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-1UztQ5jQ7yo/Tom4PcZlyeI/AAAAAAAAKyE/hJHElntkq3w/s1600/PA025587.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-1UztQ5jQ7yo/Tom4PcZlyeI/AAAAAAAAKyE/hJHElntkq3w/s320/PA025587.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;To wszystko można tak łatwo znaleźć ruszając się tylko na Starówkę, której pilnuje dzielna Syrenka Warszawska (więcej zdjęć, czyli cały album znajdziecie &lt;a href="https://picasaweb.google.com/iw.kobieta.wspolczesna/20111002WarszawaStarowkaSztukaUlotna"&gt;TUTAJ - KLIK&lt;/a&gt;)!&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Fm7Lsb1teMk/Tom4GCwh6nI/AAAAAAAAK00/n4AC-xn1UpA/s1600/PA025563.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-Fm7Lsb1teMk/Tom4GCwh6nI/AAAAAAAAK00/n4AC-xn1UpA/s320/PA025563.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-KX5QR4n78SM/Tom4HQ377PI/AAAAAAAAK00/CuBdZEAX9ws/s1600/PA025565.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-KX5QR4n78SM/Tom4HQ377PI/AAAAAAAAK00/CuBdZEAX9ws/s320/PA025565.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Myślę, że już dość się w tym roku napracowałam, zasłużyłam na trochę rozrywek i przyjemności.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Co nie znaczy, że nie dokończę tych planów, które już rozpoczęłam. Ale postaram się już Was tym nie zamęczać, chyba że się będę chwalić, kiedy będę wyjątkowo dumna z siebie!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dziękuję, że na mnie tyle czekacie, chociaż ostatnio naprawdę trochę&amp;nbsp;zapuściłam&amp;nbsp;bloga&amp;nbsp;- ale wierzę w Wasze zrozumienie, bowiem tak się czasem dzieje z konieczności.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Bo trzeba czasem zarabiać kasę, a czasem urządzać sobie przestrzeń życiową!&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-6913335343587392059?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/6913335343587392059/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/10/sztuka-ulotna-spacery-bajery.html#comment-form' title='Komentarze (21)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/6913335343587392059'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/6913335343587392059'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/10/sztuka-ulotna-spacery-bajery.html' title='Sztuka ulotna, spacery bajery'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-OvDoPEj_IQM/Tom34WPNBPI/AAAAAAAAK00/I1rqYfJ_Txk/s72-c/PA025514.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>21</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-1308199133864293549</id><published>2011-09-26T14:01:00.004+02:00</published><updated>2011-09-26T18:13:35.324+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='remont'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mini felieton'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przyjemności'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cuda cudeńka'/><title type='text'>Kung fu z wałkiem i mopem</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-nKTn_t5xtnI/ToBkmLEvQsI/AAAAAAAAKuY/Ote8BNH7HyE/s1600/Bruce+Lee.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-nKTn_t5xtnI/ToBkmLEvQsI/AAAAAAAAKuY/Ote8BNH7HyE/s1600/Bruce+Lee.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Mam nadzieję, że podobnie jak mnie, również wszystkim z Was powszechnie wiadomo z filmów o tematyce kung-fu, że&amp;nbsp;&lt;b&gt;pierwsze ćwiczenie kandydata na mistrza karate&lt;/b&gt;&amp;nbsp;polega na zleceniu mu pomalowania całego płotu - nic podobno&amp;nbsp;tak dobrze&amp;nbsp;nie pomaga wyćwiczyć nadgarstka i dłoni, co równe pociągnięcia pędzlem czy wałkiem podczas malowania płotu.&lt;br /&gt;No więc od tego weekendu mam bardzo dobrze wyćwiczony nadgarstek, a już prowadzenie wałkiem&amp;nbsp;w moim wydaniu&amp;nbsp;to prawdziwe mistrzostwo!&lt;br /&gt;Do walki mieczem jak wiadomo musiałabym zamieszkać na szczycie wzgórza i &lt;b&gt;nosić codziennie wiadra wody na nosidłach dla mojego mistrza.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Mój wariant jest nieco mniej skomplikowany, pewnie dlatego że nie posiadam mistrza.&lt;br /&gt;Mam natomiast w domu tyle schodów, że myślę iż wyrabiam niezbędną normę.&lt;br /&gt;A jeśli zapomnę czegokolwiek schodząc na dół, i tak muszę iść jeszcze raz.&lt;br /&gt;Dlatego zawsze przed wejściem lub zejściem staram się rozejrzeć, co mogę znieść lub wnieść, żeby nie robić tzw. pustych przebiegów :)&lt;br /&gt;I póki co jeszcze nie przebijam desek dłonią, ale to pewnie kwestia czasu i wyboru sposobu życia.&lt;br /&gt;(obym nigdy nie musiała się uwalniać z trumny żywcem pogrzebana!)&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-tfZv6vB-RsU/ToBmCqZBsoI/AAAAAAAAKuk/8ZfgG_XaTrw/s1600/Kill-Bill+trening+1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="211" src="http://2.bp.blogspot.com/-tfZv6vB-RsU/ToBmCqZBsoI/AAAAAAAAKuk/8ZfgG_XaTrw/s320/Kill-Bill+trening+1.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Jestem jednak pewna, że niejeden mistrz doceniłby tę moją drogę do samodoskonalenia.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;Ważnym polem moich ćwiczeń w samodoskonaleniu stało&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;b&gt;się&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;b&gt;ogrodzenie &lt;/b&gt;przed domem.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;W weekend zatem najpierw dokonałam bojowego przygotowania do ćwiczeń, czyli zakupiłam wałek, bowiem farbę i rozpuszczalnik już miałam na stanie.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Potem nastąpiło pełne namaszczenia przygotowanie frontu robót, czyli przyniesienie wszystkich narzędzi i gazet do podłożenia pod spód malowanych bram i elementów ogrodzenia.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Użyłam również mojej &lt;b&gt;&lt;a href="http://iw-migawki.blogspot.com/2011/09/moj-pierwszy-raz-z-nia.html"&gt;ukochanej szlifierki&lt;/a&gt;&amp;nbsp;(kto nie pamięta, może zerknąć na opis naszego &lt;a href="http://iw-migawki.blogspot.com/2011/09/moj-pierwszy-raz-z-nia.html"&gt;pierwszego spotkania&lt;/a&gt;)&lt;/b&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Po zeszlifowaniu udało się usunąć&amp;nbsp;większość obłażącej farby,&amp;nbsp;rdzawych wżerów i zacieków ze starej farby.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Najdłużej i w zasadzie bez pełnego sukcesu walczyłam z usuwaniem z powierzchni miliona ziarenek piasku, które to &lt;b&gt;uczynny fachowiec&lt;/b&gt;&amp;nbsp;na ogrodzeniu&amp;nbsp;postanowił zostawić mi&amp;nbsp;&lt;b&gt;na pamiątkę.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Dzięki takiej pamiątce z piasku z całą pewnością już nigdy nie zatrudnię tego "fachowca"!&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Czyszczenie szlifierką i papierem ściernym odsłania wszystkie warstwy na powierzchni, także te występujące całkowicie pod spodem.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Czego tam nie było! &lt;b&gt;Trzy Kolory,&amp;nbsp;&lt;/b&gt;niczym u Kieślowskiego, ale to jeszcze nic!&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Bowiem pod granatowym, niebieskim i srebrnym ukryły się kolejne barwne warstwy i warstewki. Nie znałam ich, bo to już nie była moja robota.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Nawet nie pamiętam, co było przed moim pierwszym malowaniem tego płotu, ale znalazła się pod spodem nawet warstwa bladoróżowa.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Jeśli czasem&amp;nbsp;zaglądacie&amp;nbsp;do wykopów ziemnych, żeby popatrzeć na kolejne różnobarwne warstwy ziemi ułożone jedna nad drugą, to macie niejaki obraz, co udało mi się wydobyć na wierzch.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Po oczyszczeniu ogrodzenia obie z Latoroślą padłyśmy pierwszy raz.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Latorośli udało się jeszcze &lt;b&gt;odtłuścić ogrodzenie, &lt;/b&gt;czyli przesmarować wszędzie rozpuszczalnikiem, po czym oddaliła się do swoich obowiązków. A ja przeszłam do czynu, czyli zaczęłam ćwiczyć fazę drugą - malowanie,&amp;nbsp;czyli ćwiczenia z farbą i wałkiem.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Na &lt;b&gt;ćwiczenie nadgarstka &lt;/b&gt;zostało mi już tylko&lt;b&gt; jedno popołudnie&lt;/b&gt;, więc nie zdążyłam skończyć wszystkiego, pewnie dokończę ćwiczenia za tydzień.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Doszłam do wniosku, że w ogóle &lt;b&gt;sporo ćwiczeń wykonałam w ostatnim czasie.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Czy przypominacie sobie te &lt;b&gt;walki na kije od mopów? &lt;/b&gt;Występują chyba w każdym filmie walki!&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Oczywiście jeden numer by u mnie nie przeszedł. W większości bowiem &lt;b&gt;nasz mop jest wkręcany, a nie wkładany na zatrzask&lt;/b&gt;. Dlatego nie da się wykonać efektownego wykopu mopa ze szczotki nogą, jak to widać na filmach kung-fu.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Próbowałam to sobie wyobrazić i wyszło mi na to, że&lt;b&gt;&amp;nbsp;walka musiałaby wydłużyć się o wykręcanie mopa z kija.&lt;/b&gt; Ciekawe, &lt;b&gt;co w tym czasie robiłby przeciwnik.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Myślę, że&amp;nbsp;&lt;b&gt;trzeba&amp;nbsp;by&amp;nbsp;go było czymś zająć, &lt;/b&gt;może rzucić mu drugiego mopa i krótkie polecenie: ty sprzątasz stamtąd do tego słupa, a ja sobie tylko przygotuję mopa i robię do tej ściany!&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Grunt w takim filmie to element zaskoczenia.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Myślę, że &lt;b&gt;Jackie Chan &lt;/b&gt;dałby radę!&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-kthGCg2M8iU/ToBmB5G55pI/AAAAAAAAKug/PNYGbTvJ0qo/s1600/Jackie+Chan.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-kthGCg2M8iU/ToBmB5G55pI/AAAAAAAAKug/PNYGbTvJ0qo/s1600/Jackie+Chan.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;Bruce Lee&lt;/b&gt; może prezentował nieco inny styl walki.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Aby zbliżyć się do jego mistrzostwa, trenowałam przy bramie komendę: padnij! powstań!&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Jestem jednak pewna, że &lt;b&gt;prawdziwy Joda&lt;/b&gt; doceniłby moje &lt;b&gt;ćwiczenia charakteru&lt;/b&gt; polegające na &lt;b&gt;powstrzymywaniu się od zatopienia przynajmniej raz dziennie noża w klatce piersiowej lub wyszarpania własnoręcznie krtani&amp;nbsp;&lt;/b&gt;moich robotników, kiedy patrzyłam na to, jakie popełniają błędy i jak mi wszędzie brudzą.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Zamiast tego codziennie wykonywałam &lt;b&gt;ćwiczenie cierpliwości i pokory&amp;nbsp;&lt;/b&gt;polegające na tym, że&amp;nbsp;sumiennie codziennie latałam z mopem ogarniając chociaż trochę podłogę z piachu, farb, smarów i innego badziewia w pomieszczeniu, które przeznaczyłam na ich szatnię, wyposażonym w fotele, stolik i czajnik oraz kawę, cukier i herbatę.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Niejedna głowa by zapewne spadła, gdybym tak pracowicie nie ćwiczyła swojej cierpliwości i nie mówiła sobie w kółko oooooohhhhmmmmm.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Kolejnym &lt;b&gt;ćwiczeniem na kształtowanie cierpliwości i daru przewidywania ruchu przeciwnika&lt;/b&gt; było przewidywanie, &lt;b&gt;co też dziś wylosuję do zakupu w markecie budowlanym.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Moi fachowcy prawie codziennie, a najczęściej w połowie roboty i mojego dnia pracy, potrafili&amp;nbsp;zaskoczyć&amp;nbsp;mnie&amp;nbsp;czymś, czego "już zupełnie brakuje", albo co im "akurat wyszło"!&lt;br /&gt;Bo po co planować parę, skoro można wysłać codziennie po zakupy szefową.&lt;br /&gt;A swoją pracę przecież może wykonywać po godzinach, a właściwie po co ma pracować: ona po prostu ma kasę, skoro nas zatrudnia!&lt;br /&gt;A ta kasa to jej spada z nieba, bo przecież ona nie musi nic na to robić, to my tylko się musimy napracować!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ćwiczeniem na doskonalenie samoopanowania było poruszanie się przez pięć miesięcy w bałaganie.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;I już myślałam, że odnalezienie niektórych artefaktów zajmie mi kolejne dziesięciolecia. Ale okazało się, że byłam skuteczniejsza i w zasadzie odzyskałam wszystko, a nawet więcej.&lt;br /&gt;Poza tym nagle odkryłam w domu olbrzymią ilość przedmiotów, których szukałam przez ostatnie miesiące i tygodnie, a które teraz zupełnie mi nie są potrzebne. Ale teraz już wiem, gdzie są i w razie czego po raz kolejny nie dam się zaskoczyć!&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Moja największa radość: &lt;/b&gt;nareszcie doszłam do momentu, kiedy dokładnie wiem,&amp;nbsp;w całym domu, gdzie co mam.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;CZYLI Królestwo Chaosu zmieniłam w PORZĄDEK!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Jakaż to ulga po tych wszystkich miesiącach w otchłani bezładu!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Są też &lt;b&gt;ćwiczenia doskonalące pomagające w&lt;/b&gt;&amp;nbsp;&lt;b&gt;utrwaleniu&lt;/b&gt; &lt;b&gt;nabytych umiejętności&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;Polegają one na ciągłym, uporczywie powtarzanym&lt;b&gt;&amp;nbsp;sprzątaniu po remoncie&lt;/b&gt;: nadal jeszcze doszorowuję i domywam poszczególnie powierzchnie, drzwi, zamki, blaty i szafki w piwnicy, czyli &lt;b&gt;zaliczam kolejne przeloty na mopie i szczotce, &lt;/b&gt;dzięki czemu po każdym weekendzie czuję dokładnie każdy mięsień i położenie każdej kości.&lt;br /&gt;Daleko mi do końca, bo dopiero dochodzę do czyszczenia podłóg!&lt;br /&gt;A domycie starych podłóg ze starych kafelków jest naprawdę trudne.&lt;br /&gt;Ale już jest dobrze!&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Będę się doskonalić w sztuce szorowania podłóg,&lt;/b&gt; aż stwierdzę po błysku podłóg, że opanowałam tę sztukę do perfekcji. Zaczynam już nawet zawody sama ze sobą: bo w pomieszczeniu A podłoga wydaje się czyściejsza, niż w pomieszczeniu B.&lt;br /&gt;Więc lecę z powrotem do B i nadrabiam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najbardziej &lt;b&gt;dumna jestem&lt;/b&gt; z wprowadzonego &lt;b&gt;podziału przestrzeni technicznych: &lt;/b&gt;wszystkie kąty, do których się teraz wchodzi, mają swoje&amp;nbsp;&lt;b&gt;konkretne i&amp;nbsp;widoczne przeznaczenie&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;Nawet &lt;b&gt;mistrzowie feng-shui &lt;/b&gt;chyba niewiele by tu mogli zmienić!&lt;br /&gt;Jest &lt;b&gt;spiżarnia&lt;/b&gt; w nowymi regałami, jest też &lt;b&gt;warsztat&lt;/b&gt; i powstało w piwnicy nowe &lt;b&gt;pomieszczenie biurowe&lt;/b&gt; (nową podłogą się chwaliłam &lt;a href="http://iw-migawki.blogspot.com/2011/09/podoga-poozona.html"&gt;tutaj&lt;/a&gt;), które mam nadzieję wykończyć (listwy przypodłogowe) i umeblować już wkrótce.&lt;br /&gt;Jest też zadbana i uporządkowana &lt;b&gt;pralnia, kotłownia i skład materiałów budowlanych.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Oprócz &lt;b&gt;spiżarni&lt;/b&gt; najbardziej cieszy mnie &lt;b&gt;warsztat&lt;/b&gt;, bo teraz jest konkretne miejsce, gdzie można będzie nabrudzić w sposób kontrolowany, wykonując różne&amp;nbsp;porządkowe&amp;nbsp;prace przydomowe.&lt;br /&gt;Między innymi &lt;b&gt;pomalowałam już ławeczkę na&amp;nbsp;kolor drewna,&lt;/b&gt;&amp;nbsp;voila oto efekt:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-mGK8by4eZno/ToBnAvBfpvI/AAAAAAAAKus/rolITwPoQU8/s1600/P9265464+laweczka.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="175" src="http://3.bp.blogspot.com/-mGK8by4eZno/ToBnAvBfpvI/AAAAAAAAKus/rolITwPoQU8/s320/P9265464+laweczka.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;A przy okazji ileż &lt;b&gt;wytrenowałam tyyyyyle sprawności&lt;/b&gt; niezbędnych prawdziwemu wojownikowi!&lt;br /&gt;Tak przygotowana czuję się gotowa rozpocząć &lt;b&gt;powakacyjną walkę o nowe zlecenia&lt;/b&gt; i muszę Wam się pochwalić, że &lt;b&gt;idzie mi całkiem nieźle :)&lt;/b&gt;, bo &lt;b&gt;pracy mam dużo&lt;/b&gt; - akurat tyle, żeby na spokojnie się ze wszystkim uporać!&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-kX50nKpzB2E/ToBn5lDBZ6I/AAAAAAAAKu0/mpVGwaC7vzE/s1600/Kill+Bill+mistrz+Pai+Mei.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-kX50nKpzB2E/ToBn5lDBZ6I/AAAAAAAAKu0/mpVGwaC7vzE/s1600/Kill+Bill+mistrz+Pai+Mei.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;* zdjęcia filmowe (bez mojego logo) z sieci&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-1308199133864293549?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/1308199133864293549/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/09/kung-fu-z-wakiem-i-mopem.html#comment-form' title='Komentarze (46)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/1308199133864293549'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/1308199133864293549'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/09/kung-fu-z-wakiem-i-mopem.html' title='Kung fu z wałkiem i mopem'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-nKTn_t5xtnI/ToBkmLEvQsI/AAAAAAAAKuY/Ote8BNH7HyE/s72-c/Bruce+Lee.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>46</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-7752047441542170285</id><published>2011-09-21T12:45:00.001+02:00</published><updated>2011-09-21T12:47:24.079+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='o kocie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='piesio'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przyjemności'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='o sobie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cuda cudeńka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzaki'/><title type='text'>Dzień pod znakiem kota i psa</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;Dzisiejszy dzień przywitał mnie słońcem wręcz letnim, niesłychanie soczystym błękitem nieba, pięknymi kolorami jesieni i poczuciem, że wszystko jest już o wiele lepiej.&lt;br /&gt;Pójdę dziś na spacer popstrykam zdjęć trochę.&lt;br /&gt;Póki co parę typowych codziennych obrazków psich i kocich.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-YJ5bojMWsnI/Tnm_tit8seI/AAAAAAAAKtU/k7HwGc9rVZM/s1600/2011-09-21+kolaz+jesienny+iw.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://1.bp.blogspot.com/-YJ5bojMWsnI/Tnm_tit8seI/AAAAAAAAKtU/k7HwGc9rVZM/s320/2011-09-21+kolaz+jesienny+iw.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Sjesta po jedzonku:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-YCtRsxpn2aI/Tnm9KsUGUkI/AAAAAAAAKso/fJs79nsgfNo/s1600/P9215370.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-YCtRsxpn2aI/Tnm9KsUGUkI/AAAAAAAAKso/fJs79nsgfNo/s320/P9215370.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;Doglądanie obejścia:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-4wZa9t6l3CI/Tnm9TtJhCdI/AAAAAAAAKtA/A7AIMkYjuXI/s1600/P9215358.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://3.bp.blogspot.com/-4wZa9t6l3CI/Tnm9TtJhCdI/AAAAAAAAKtA/A7AIMkYjuXI/s320/P9215358.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;Polowanie na ptaszki:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-D0vQq3I8JU8/Tnm9SG4v6SI/AAAAAAAAKs8/R2RHRGHeiWU/s1600/P9215392.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-D0vQq3I8JU8/Tnm9SG4v6SI/AAAAAAAAKs8/R2RHRGHeiWU/s320/P9215392.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;Mycie:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-vkRF_v9o_ng/Tnm9OETNH2I/AAAAAAAAKsw/Nr53MUqYyHo/s1600/P9215419.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://2.bp.blogspot.com/-vkRF_v9o_ng/Tnm9OETNH2I/AAAAAAAAKsw/Nr53MUqYyHo/s320/P9215419.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;Piesio szczęśliwy - piesio się tarza.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-2gnugK2ZUJE/Tnm9b8ClE7I/AAAAAAAAKtQ/Mk45LCGpr1I/s1600/P9215363.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="214" src="http://4.bp.blogspot.com/-2gnugK2ZUJE/Tnm9b8ClE7I/AAAAAAAAKtQ/Mk45LCGpr1I/s320/P9215363.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;Powiem Wam, że patrząc na te dwa cudaki nie mogę się przestać uśmiechać :)&lt;br /&gt;Aha, oczywiście więcej zdjęć w &lt;a href="https://picasaweb.google.com/iw.kobieta.wspolczesna/20110921Wawa"&gt;tym ALBUMIE&lt;/a&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-7752047441542170285?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/7752047441542170285/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/09/dzien-pod-znakiem-kota-i-psa.html#comment-form' title='Komentarze (30)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/7752047441542170285'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/7752047441542170285'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/09/dzien-pod-znakiem-kota-i-psa.html' title='Dzień pod znakiem kota i psa'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-YJ5bojMWsnI/Tnm_tit8seI/AAAAAAAAKtU/k7HwGc9rVZM/s72-c/2011-09-21+kolaz+jesienny+iw.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>30</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-6506983982954276391</id><published>2011-09-20T10:34:00.000+02:00</published><updated>2011-09-20T10:34:24.961+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='absurdalna rzeczywistość'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='o sobie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kobieta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='smutek'/><title type='text'>Stan zawieszenia</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-0hAqpUfMsvI/TnhO3glv0aI/AAAAAAAAKrU/kR9EF0MNDTM/s1600/P8283431+tecza.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="214" src="http://1.bp.blogspot.com/-0hAqpUfMsvI/TnhO3glv0aI/AAAAAAAAKrU/kR9EF0MNDTM/s320/P8283431+tecza.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;STAN ZAWIESZENIA&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Będzie mydło-powidło, trochę bez ładu i składu - ostrzegam!&lt;br /&gt;Ale tak się dziś czuję i gdzieś się z tym chcę podziać.&lt;br /&gt;Jakiś taki &lt;b&gt;stan zawieszenia&lt;/b&gt; odczuwam od poniedziałku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;PRACA&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Niby mam &lt;b&gt;mnóstwo zleceń&lt;/b&gt;, cieszę się z tego, bo to oznacza wyjście z absolutnej oszczędności poremontowej. Ale a to mi nie płacą, bo sami nie mają, a to im się księgowość spóźnia, a to decyzji ktoś nie może podjąć... Takie niby zwykłe zachowania klientów, ale w masie robi się to denerwujące. W praktyce mogę liczyć tylko na tych, co mi osobiście przynoszą dokumenty do tłumaczenia i z którymi rozliczam się gotówką. Ale inni też się powinni zebrać i zapłacić, w końcu co to ja wyglądam na instytucję dobroczynną?&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;Tak więc mimo radości ze zleceń&amp;nbsp;&lt;b&gt;nie do końca umiem się skupić na pracy&lt;/b&gt;, &lt;b&gt;uwaga mi ucieka co chwila&lt;/b&gt; i zwykła praca wymaga ode mnie więcej skupienia, niż przerzucenie kilku ton węgla.&lt;br /&gt;Coś czuję, że znów wszystko będę robić na ostatnią chwilę, a to jest bardzo męczące.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;ZOBOWIĄZANIA&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Poza tym zostały mi jeszcze pewne &lt;b&gt;zobowiązania towarzyskie&lt;/b&gt; sprzed urlopu, których jakoś zupełnie nie mam chęci realizować. Bo człowiek (a przynajmniej ja) woli się spotykać z ludźmi, kiedy jest w dobrym nastroju, a nie żeby im zatruć dobry humor.&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;Nie mówiąc już o &lt;b&gt;zobowiązaniach urzędowych, &lt;/b&gt;które mnie dogonią prędzej czy później, jeśli się nimi nie zajmę zdecydowanie i szybko.&lt;br /&gt;Ale co się wezmę czy to za pracę, czy to za sprawy urzędowe, to sobie z tysiąc różnych zajęć wyszukuję, aby tylko nic nie zrobić!&lt;br /&gt;No masakra - i chociaż wcale z siebie dumna nie jestem, &lt;b&gt;nie umiem się zmobilizować.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;SPADEK FORMY&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Nie wiem zupełnie, gdzie się podziała ta iw-cyborg, która wszystko wpisywała regularnie na listę, a potem odhaczała, załatwiała i szła codziennie spać z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku.&lt;br /&gt;Wielki wysiłek za mną, to prawda.&lt;br /&gt;Nie każdy w jeden sezon odnawia sobie taki kawał chałupy.&lt;br /&gt;I urlop nie był taki zupełnie relaksacyjny, ale z tego co wiem, mało kto z moich znajomych się w te wakacje jakoś tak intensywnie i przez co najmniej dwa tygodnie ciągiem zrelaksował.&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;Marzą mi się takie zwykłe babskie zajęcia jak skuteczne&amp;nbsp;&lt;b&gt;dopranie &lt;/b&gt;mojego ulubionego &lt;b&gt;plecaczka&lt;/b&gt;, poprzyszywanie brakujących tu i ówdzie&amp;nbsp;&lt;b&gt;guziczków, &lt;/b&gt;kupienie sobie chociaż &lt;b&gt;jednych eleganckich spodni&lt;/b&gt;, żeby mi z tyłka nie spadały, bo teraz naprawdę mam z tym problem.&lt;br /&gt;No i zadbanie o siebie, dokupienie sobie paru bluzek, bo niektóre moje pamiętają jeszcze poprzednią dekadę!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;NIEDOKOŃCZONE SPRAWY&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Oraz chętnie bym już skończyła to moje biuro, a tu ciągle nie do końca mogę się jakoś z tym skoordynować i się obawiam, że zima mnie zastanie nadal w rozpoczętym i nie dokończonym pomieszczeniu bez listew przypodłogowych, do którego nie znajdę biurka i przez które do wiosny będę tylko przechodzić sfrustrowana, że nie umiałam dokończyć tego, co rozpoczęłam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;NIEMIŁE WYDARZENIE&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Poza tym wczoraj&lt;b&gt;&amp;nbsp;Bliskiej mi bardzo Osobie&lt;/b&gt; przydarzyło się &lt;b&gt;coś bardzo przykrego&lt;/b&gt; i nie umiem nad tym przejść do porządku dziennego, bo wiem, że ta Osoba będzie jeszcze długo odczuwać tego skutki.&lt;br /&gt;Nie chcę i nie mogę o tym pisać, ale bardzo ją przytulam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;PISANIE&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Próbuję jak widać opisać to, co czuję, ale idzie jakoś tak, że i z pisania nie jestem zadowolona.&lt;br /&gt;Cóż - widać każdy czasem musi mieć beznadziejne samopoczucie.&lt;br /&gt;Dziś los wybrał mnie.&lt;br /&gt;Pogoda też nie sprzyja, widzę wyraźnie, że wielkimi krokami nadchodzi czas jesieni, szarego nieba, chłodnych poranków i zimnych dni, braku kolorów, smutku w powiędłych kwiatach i opadłych liściach.&lt;br /&gt;Nawet nie widzę ładnie żółknących liści nigdzie wokół, żeby zrobić jakieś ładne zdjęcia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Nie zamierzam jednak poddać się tak zupełnie i bez walki.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Zrobię co najmniej dwie-trzy rzeczy, dzięki którym ten dzień zaliczę wbrew temu do udanych a w każdym razie do owocnych. I oby mi się udało, bo życie jest za krótkie, żeby się tak za długo poddawać melancholii, globusowi czy innemu badziewiu!&lt;br /&gt;Brrrr! Zimno jest, zamykam balkon, poszukam jakiejś muzyki do posłuchania i do samochodu.&lt;br /&gt;Może tę &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=rYEDA3JcQqw&amp;amp;feature=related"&gt;muzykę&lt;/a&gt;. Jest bardzo energetyczna.&lt;br /&gt;Mam jednak nadzieję, że to minie.&lt;br /&gt;W końcu musi wreszcie być znów dobrze!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-6506983982954276391?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/6506983982954276391/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/09/stan-zawieszenia.html#comment-form' title='Komentarze (20)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/6506983982954276391'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/6506983982954276391'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/09/stan-zawieszenia.html' title='Stan zawieszenia'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-0hAqpUfMsvI/TnhO3glv0aI/AAAAAAAAKrU/kR9EF0MNDTM/s72-c/P8283431+tecza.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>20</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-5751772760498472260</id><published>2011-09-16T13:03:00.000+02:00</published><updated>2011-09-16T13:03:01.601+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='powiastka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='o sobie'/><title type='text'>Mój pierwszy raz z Nią</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-A8LPZo3pU4s/TnMp7uYA4hI/AAAAAAAAKrM/ya5kRCqmHCA/s1600/P8314685+iw+Schaffhausen.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="214" src="http://4.bp.blogspot.com/-A8LPZo3pU4s/TnMp7uYA4hI/AAAAAAAAKrM/ya5kRCqmHCA/s320/P8314685+iw+Schaffhausen.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Kiedy zobaczyłam ją pierwszy raz, wstrzymałam oddech i nabrałam ochoty, aby natychmiast jej dotknąć,&lt;/b&gt; pogładzić jej krągłości, wziąć w ręce jej smukłą kibić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak. Nasze pierwsze spotkanie zelektryzowało mnie.&lt;br /&gt;Nie mogłam od niej oderwać wzroku, aż mnie ktoś zaczepił i zapytał, czy czegoś nie potrzebuję.&lt;br /&gt;Odpowiedziałam zdecydowanie, że&amp;nbsp;tylko jej&amp;nbsp;chcę i pragnę.&lt;br /&gt;Ona jednak pozostała niewzruszona, nie zwracała na mnie zupełnie uwagi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale nic to, polubi mnie, kiedy zobaczy, jak będę o nią dbała.&lt;br /&gt;Tak!&lt;br /&gt;To właśnie jej pragnęłam już od tak dawna!&lt;br /&gt;Ale zawsze wcześniej wahałam się, nie byłam pewna, miałam różne niepotrzebne wahania i wątpliwości.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ale w tym momencie już wiedziałam, że muszę ją mieć!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Aż nadszedł ten moment i wtedy zobaczyłam ją wśród wielu innych, taką wyprostowaną, gładką, elegancką i po prostu doskonałą!&lt;br /&gt;Nie do końca też byłam pewna, czy będzie nam razem dobrze.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;W końcu nie miałam wcześniej żadnych, no ... prawie żadnych podobnych doświadczeń.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Ale byłam dobrej myśli, w końcu nie byłam pierwszą kobietą, która się odważyła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy dotarłyśmy do domu, najpierw dałam jej odpocząć, w końcu stała tam taka samotna, nikt się nią nie interesował, a w każdym razie nikt wcześniej nie zabrał jej do domu.&lt;br /&gt;Znalazłam jej &lt;b&gt;przytulny kącik,&lt;/b&gt; który niedawno bardzo ładnie urządziłam i poszłam spać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Na drugi dzień już od rana czułam podniecenie.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Zajrzałam do niej najpierw tylko po to, żeby sprawdzić, jak spała.&lt;br /&gt;Była tam, nadal tak samo piękna jak w pierwszej chwili, kiedy ją ujrzałam i może się myliłam, ale miałam wrażenie, że czekała na mnie.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Nie mogłam się powstrzymać!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Dotknęłam jej i już wiedziałam, że muszę to zrobić: teraz, zaraz, natychmiast!&lt;br /&gt;I wiedziałam, że nie wytrzymam ani sekundy dłużej.&lt;br /&gt;Tym bardziej, że ona też była już wyprężona, gotowa i śmiała ...&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Położyłam na niej ręce, &lt;/b&gt;a ona pod wpływem prądu, który przez nią przepłynął, cała zadrżała.&lt;br /&gt;Nie wiem skąd, ale byłam pewna. Po prostu&amp;nbsp;wiedziałam, że pójdzie nam razem świetnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Założyłam to, co trzeba, bo wiadomo, bez tego się nie da.&lt;br /&gt;A następnie ujęłam delikatnie w dłonie i przesunęłam po niej dłońmi, a następnie całymi rękami. Najpierw bardzo delikatnie, potem trochę mocniej. I znów delikatnie. Zamruczała lekko. A kiedy pogładziłam mocniej, odpowiedziała już głośniejszym, radosnym, pełnym podniecenia mruczeniem.&lt;br /&gt;Kiedy naciskałam ją delikatnie, mruczała leciutko, kiedy mocniej, ona odpowiadała głośniejszym jękiem.&lt;br /&gt;Więc nie przerywałam, tylko zmieniałam nacisk i położenie rąk, przesuwając to lżej, to mocniej po gładkiej powierzchni.&lt;br /&gt;Mimo że robiłam to pierwszy raz w życiu, a i ona nie wyglądała na doświadczoną, &lt;b&gt;szło nam razem cudownie.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Na zakończenie jeszcze raz musiałam przycisnąć,&lt;/b&gt; a ona w odpowiedzi jęknęła głośno, potem jakby westchnęła, kiedy opadały z niej ostatnie drgawki, aby wreszcie zastygnąć nieruchomo.&lt;br /&gt;To była piękna chwila. Patrzyłam z satysfakcją na to, czego dokonałam i czułam się ... dumna, szczęśliwa i bardzo, bardzo zadowolona.&lt;br /&gt;Podziwiałam widoczną przede mną gładkość i piękno, jeszcze raz przejechałam po niej leciutko dłonią i aż westchnęłam pod wrażeniem tej gładkości.&lt;br /&gt;Byłam jej wdzięczna za to wspaniałe przeżycie.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Mogłabym to z nią robić o wiele dłużej i znacznie częściej.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;I mam nadzieję, że niedługo znów będzie okazja.&lt;br /&gt;Ale na dziś&amp;nbsp;już jednak musiałyśmy kończyć, bowiem czekały na mnie inne obowiązki.&lt;br /&gt;A i ona powinna teraz trochę odpocząć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak więc delikatnie i z wyczuciem odłączyłam ją z gniazda. Potem uważając, żeby nie uszkodzić, zwinęłam kabel elektryczny, po czym przetarłam z niej delikatną szmatką pył i z uśmiechem schowałam do pudełka z napisem: "Szlifierka kątowa".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A ławeczka pięknie wyszlifowana, nic teraz tylko ją teraz pomalować! :))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-2zlBXopZG2I/TnMpXsk18gI/AAAAAAAAKrI/Q4QyYJqKbaY/s1600/P7181873+laweczka.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-2zlBXopZG2I/TnMpXsk18gI/AAAAAAAAKrI/Q4QyYJqKbaY/s320/P7181873+laweczka.JPG" width="214" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-5751772760498472260?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/5751772760498472260/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/09/moj-pierwszy-raz-z-nia.html#comment-form' title='Komentarze (36)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/5751772760498472260'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/5751772760498472260'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/09/moj-pierwszy-raz-z-nia.html' title='Mój pierwszy raz z Nią'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-A8LPZo3pU4s/TnMp7uYA4hI/AAAAAAAAKrM/ya5kRCqmHCA/s72-c/P8314685+iw+Schaffhausen.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>36</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-6721891930489543900</id><published>2011-09-13T18:16:00.000+02:00</published><updated>2011-09-13T18:16:01.242+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='urlop'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='o sobie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kobieta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='czas wolny'/><title type='text'>Spokojnie, czyli zen</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-YqZ6wxouX80/Tm-A6yJN-_I/AAAAAAAAKqo/fc3wJMEq39I/s1600/P8304090+zen.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-YqZ6wxouX80/Tm-A6yJN-_I/AAAAAAAAKqo/fc3wJMEq39I/s320/P8304090+zen.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Po pięciu miesiącach&amp;nbsp;szaleństwa&amp;nbsp;remontowego, pracach dodatkowych i urlopie wyjazdowym, na którym niemal każdy dzień spędzaliśmy w innym miejscu, chyba nadeszła chwila na:&lt;br /&gt;&lt;b&gt;mój spokój!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Bo to chyba nie jest zwykły marazm, że godziny które miały być przeznaczone na pracę, przeciekają mi jakoś tak przez palce. Że nieustannie ciągnie mnie jak najdalej od komputera jak nie do czajnika i herbaty, albo ekspresu i kubka kawy, to na taras, na huśtawkę.&lt;br /&gt;Powoli mija mi ból mięśni od układania paneli.&lt;br /&gt;Moje myśli na temat kolejnych przedsięwzięć stopniowo wyhamowują.&lt;br /&gt;I chociaż mam jeszcze kilka rzeczy do naprawienia, wymiany czy odnowienia, to naprawdę chyba czas na odpoczynek. Chociaż na chwileczkę.&lt;br /&gt;Jak myślicie, mogę sobie pozwolić na poleżenie na kanapie, pogapienie się w niebo, pomyślenie o niebieskich migdałach?&lt;br /&gt;No więc siedzę sobie, wspominam nasze &lt;b&gt;wspaniałe chwile na urlopie,&lt;/b&gt; gapię się leniwie na zdjęcia i nie myślę o niczym. A w każdym myśli nie krążą mi na razie wokół niczego ważnego, tylko tak sobie powolutku bzyczą w tle, niczym leniwa mucha w upale.&lt;br /&gt;Spożywam z uśmiechem smakując każdą chwilę.&lt;br /&gt;A o tym, że właśnie tak czasem trzeba i że warto, przypomniał mi&amp;nbsp;ostatnio&amp;nbsp;pewien dobry znajomy.&lt;br /&gt;Mam leciuteńkie wyrzuty sumienia, że dziś niewiele zrobiłam, ale wiem, że i tak zdążę.&lt;br /&gt;A reszta musi po prostu poczekać do jutra...&lt;br /&gt;ZEN.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-6721891930489543900?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/6721891930489543900/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/09/spokojnie-czyli-zen.html#comment-form' title='Komentarze (42)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/6721891930489543900'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/6721891930489543900'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/09/spokojnie-czyli-zen.html' title='Spokojnie, czyli zen'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-YqZ6wxouX80/Tm-A6yJN-_I/AAAAAAAAKqo/fc3wJMEq39I/s72-c/P8304090+zen.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>42</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-6105700909951559678</id><published>2011-09-12T22:58:00.002+02:00</published><updated>2011-09-12T23:00:19.975+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='o sobie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='lajtowo'/><title type='text'>Podłoga położona</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-UXIb_UNAucA/Tm5wQJKfCEI/AAAAAAAAKqg/Pyvp6QnOLfU/s1600/P9115319+podloga.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://1.bp.blogspot.com/-UXIb_UNAucA/Tm5wQJKfCEI/AAAAAAAAKqg/Pyvp6QnOLfU/s320/P9115319+podloga.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Nie odzywałam się przez ostatni tydzień, bo miałam ważne powody.&lt;br /&gt;Pierwszym była intensywna praca, która mi się zdarzyła od razu po powrocie z wojaży.&lt;br /&gt;Drugim były prace wykończeniowe po remoncie.&lt;br /&gt;Nie było mowy o tym, żeby podłogę w moim nowym biurze kładł ktokolwiek poza nami.&lt;br /&gt;Tak więc dnia zero o godzinie zero Ja i On przystąpiliśmy do operacji podłoga.&lt;br /&gt;Na sam spód poszła folia, a raczej dwumilimetrowy polietylen z rolki, żeby wilgoć nie wchodziła w panele.&lt;br /&gt;Na to gruba warstwa płyt EKO wykonanych z papierowej szarej masy, wyrównujące nierówności podłoża.&lt;br /&gt;A potem już można było kłaść panele.&lt;br /&gt;Powiem Wam, że po raz pierwszy w życiu cięłam wyrzynarką i nacięłam w zasadzie wszystkie płyty EKO i połowę płyt na podłogę.&lt;br /&gt;Zeszło nam się na to cały dzień i pół dnia następnego. A jeszcze trzeba przyciąć i zamocować listwy przypodłogowe.&lt;br /&gt;Ale jak na laików uważam, że podłoga wyszła wyśmienicie. Tym bardziej się cieszę, że i cena była naprawdę promocyjna, a efekt wcale nie wygląda na tani.&lt;br /&gt;Zresztą sami popatrzcie :)&lt;br /&gt;I powiem Wam, że jeśli partnerzy dogadają się i wykonają wspólnie coś takiego, jak taką podłogę, to wróżę im udaną wspólną przyszłość, bo pokłócić się w takim zmęczeniu i przy takim obciążeniu wcale nie trudno.&lt;br /&gt;My nasze iskrzenia rozwiązywaliśmy polubownie, przede wszystkim starając się nie doprowadzać do zbyt dużego zaognienia różnicy zdań.&lt;br /&gt;Jest teraz tylko jeden problem. Do tego mojego nowego biura miałam zamiar odnowić sobie i wstawić takie jedno stare biurko. Ale teraz zupełnie mi ono tam nie pasuje! Więc będę szukać nowego, co przy skromnych środkach wcale nie jest łatwe. Ale zobaczę, jak będzie, może znajdę jakąś okazję.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-6105700909951559678?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/6105700909951559678/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/09/podoga-poozona.html#comment-form' title='Komentarze (28)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/6105700909951559678'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/6105700909951559678'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/09/podoga-poozona.html' title='Podłoga położona'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-UXIb_UNAucA/Tm5wQJKfCEI/AAAAAAAAKqg/Pyvp6QnOLfU/s72-c/P9115319+podloga.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>28</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-3831452191894209793</id><published>2011-09-07T10:39:00.006+02:00</published><updated>2011-09-07T11:07:45.535+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mini felieton'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='o sobie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cuda cudeńka'/><title type='text'>Królik z kapelusza</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-KvQ7O6qTtaU/TmcsYZQMPYI/AAAAAAAAKp4/lk2BByaKK08/s1600/P9014991+iw+Lipsk.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://2.bp.blogspot.com/-KvQ7O6qTtaU/TmcsYZQMPYI/AAAAAAAAKp4/lk2BByaKK08/s320/P9014991+iw+Lipsk.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Bywają ludzie, którzy umieją odcisnąć na naszym życiu takie piętno, że nie da się ich zapomnieć.&lt;br /&gt;Niestety w tym momencie mam na myśli głównie negatywny wpływ.&lt;br /&gt;Najbardziej przykre bywa to, kiedy jesteśmy w takiej osobie zaangażowani uczuciowo i emocjonalnie.&lt;br /&gt;Czy to z powodu bardzo małego mniemania o sobie, czy też nieuleczalnego kompleksu władzy pragnące wszystkich wokoło sobie podporządkować.&lt;br /&gt;Żerujące głównie na czyimś podporządkowaniu, braku umiejętności samoobrony, krótko mówiąc żerujące na czyichś plecach.&lt;br /&gt;Nie umiejące przez długi czas docenić kogoś, kogo sobie złowiły drogą polowania na partnera.&lt;br /&gt;Pomniejszające jego zasługi i wysysające z tegoż partnera ostatnie soki.&lt;br /&gt;A potem jeszcze bardzo zdziwione, kiedy taki partner wreszcie nie wytrzyma i ucieka od nich z krzykiem albo w przypadku, kiedy norka jest jego, wystawia im walizki za próg ze słowami:&lt;br /&gt;- ŻEGNAJ NA ŚWIĘTE NIGDY!&lt;br /&gt;Jestem pewna, że spora część z Was spotkała chociaż jedną taką osobę na swojej drodze.&lt;br /&gt;I u mnie swego czasu aż nadto było gorzkich chwil i taka osoba też się w nim przewinęła.&lt;br /&gt;A że niezmiennie od lat nadal trwam przy związkach hetero, nietrudno się tego domyślić, że był to mężczyzna.&lt;br /&gt;Jeszcze długo po rozstaniu krew uderzała mi do głowy na samo wspomnienie tych wszystkich złośliwości i ciosów, których od niego doświadczyłam.&lt;br /&gt;Zwykle mimo wszystko człowiek zrasta się z takim nawet partnerem i dobrze wie, co na niego działa i co mu się podoba oraz co dla niego jest ważne.&lt;br /&gt;Ten akurat uwielbiał mnie w eleganckim ciuchu, w wersji najszczuplejszej, jak to tylko możliwe i z pewnym siebie wyrazem twarzy.&lt;br /&gt;I tak się to złożyło, że wczoraj w sposób zupełnie nieplanowany TEN właśnie PAN stanął kompletnie niespodziewanie na mojej drodze.&lt;br /&gt;A że akurat byłam &lt;b&gt;w wersji najszczuplejszej od lat, bo tak teraz chcę i dobrze mi z tym, a nie dlatego, że ktoś tego ode mnie wymaga,&lt;/b&gt; poza tym &lt;b&gt;odstawiona &lt;/b&gt;na VIPa, bo akurat pracowałam dla szych w pewnym wysokim urzędzie, pachnąca nie tylko dobrymi perfumami, ale i pewnością siebie, bo takie wystąpienia tego wymagają, to OWEGO PANA na mój widok ZATKAŁO i to dokumentnie!&lt;br /&gt;Do tego stopnia, że z początku nie był w stanie spojrzeć mi prosto w oczy.&lt;br /&gt;Nie powiem, że to spotkanie i po mnie spłynęło niczym maleńka fala po gęsi w stawie.&lt;br /&gt;Owszem, i mnie się w środku zagotowało i spowodowało pewne skonfudowanie.&lt;br /&gt;Ale pełny profesjonalizm, który na szczęście posiadam, jak się okazało w każdej sytuacji, pozwolił mi przejść nad tym skonfudowaniem do porządku i załatwić sprawnie to, co miało być załatwione w odpowiednim czasie i miejscu. Znający mnie bliżej pewnie domyśliliby się, że nie wszystko jest całkiem w porządku, ale w takich miejscach pracuję głównie dla osób, które widzę raz na rok, albo raz i już.&lt;br /&gt;Z pewnym zdumieniem skonstatowałam jednocześnie &lt;b&gt;fakt POSUNIĘCIA się owego PANA w leciech&lt;/b&gt;, co podkreśliła już całkiem biała czupryna, do czego jednak PAN ÓW zawsze miał skłonności.&lt;br /&gt;Ale już &lt;b&gt;nad co najmniej 15-kilogramową nadwagą trzeba się trochę napracować &lt;/b&gt;:))), co też skonstatowałam z prawdziwym zadowoleniem, bo PAN ÓW zawsze starał się dbać o linię i w swojej szczytowej formie był typem tzw. pożeracza damskich serc w każdym towarzystwie.&lt;br /&gt;To, że pojawienie się mojej skromnej osoby w akurat takich okolicznościach przyrody nie pozostawiło PANA bez wpływu, stwierdziłam po &lt;b&gt;drżącym nieco głosie&lt;/b&gt; (w końcu znałam drania jak swojego, bo i był przez pewien czas swój).&lt;br /&gt;Spotkanie było krótkie i towarzyszyło nam zbyt wielu obcych ludzi, żeby była jakakolwiek okazja do wymiany kilku słów, tak więc na pożegnanie pożyczyłam tylko OWEMU PANU miłej pracy, a on stwierdził, że miło mnie było widzieć, na co uśmiechnęłam się z nieco zdziwionym wyrazem twarzy, bo od wielu lat nie sprawiał wrażenia jakoby chciał utrzymywać ze mną jakiekolwiek kontakty.&lt;br /&gt;Wychodząc zarejestrowałam kątem oka rzecz niesłychaną, a mianowicie &lt;b&gt;odprowadzające mnie&lt;/b&gt; oddalającą się elegancko na moich wysokich obcasikach &lt;b&gt;spojrzenie spaniela&amp;nbsp;&lt;/b&gt;...&lt;br /&gt;Ech :)))&lt;br /&gt;Po przyjściu do domku i ucieszeniu się, że &lt;b&gt;MÓJ MĘŻCZYZNA&lt;/b&gt; pięknie skosił dla mnie trawnik i uporządkował ogródek, usiadłam i opowiedziałam mu pokrótce o spotkaniu.&lt;br /&gt;Stwierdził, że pewnie jeszcze dziś dostanę maila z zaproszeniem na kawę i ewentualną kontynuację znajomości, mimo posiadanej od tego czasu przez &lt;b&gt;OWEGO PANA na stanie nowej żony i dziecka&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;Nie pomylił się wiele.&lt;br /&gt;ÓW BYŁY był jeszcze szybszy. Po około godzinie zadzwonił z propozycją kawy, o ile jeszcze jestem w okolicy.&lt;br /&gt;Nie, nie powiedziałam, że oczywiście już lecę.&lt;br /&gt;Nie powiedziałam też, że chętnie się spotkam.&lt;br /&gt;Odpowiedziałam natomiast z wielką satysfakcją, że z przyjemnością wróciłam do domku, do mojego MĘŻCZYZNY, który właśnie zrobił dla mnie coś niesłychanie miłego.&lt;br /&gt;I poczułam się z tym naprawdę cholernie dobrze!&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-g-ih96BgRiU/Tmcv2jtSSGI/AAAAAAAAKqE/1NU-QCX6WCI/s1600/P9014985+iw+Lipsk.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-g-ih96BgRiU/Tmcv2jtSSGI/AAAAAAAAKqE/1NU-QCX6WCI/s320/P9014985+iw+Lipsk.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;Warto czasem parę lat poczekać na taki moment.&lt;br /&gt;Pomyślałam sobie w tym momencie po raz kolejny jakie to ważne, żeby pamiętać, że każda chwila w moim życiu należy do mnie i od tego, jak&lt;b&gt; SAMA SOBIE ułożę kolejnych pięć tysięcy, a potem milion chwil&lt;/b&gt; zależy, &lt;b&gt;jakiego królika potem los mi niespodziewanie wyciągnie z kapelusza&lt;/b&gt; :)&lt;br /&gt;Ten królik był bardzo smaczny.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-3831452191894209793?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/3831452191894209793/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/09/krolik-z-kapelusza.html#comment-form' title='Komentarze (41)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/3831452191894209793'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/3831452191894209793'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/09/krolik-z-kapelusza.html' title='Królik z kapelusza'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-KvQ7O6qTtaU/TmcsYZQMPYI/AAAAAAAAKp4/lk2BByaKK08/s72-c/P9014991+iw+Lipsk.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>41</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-1770859772173105081</id><published>2011-09-06T23:46:00.001+02:00</published><updated>2011-09-07T00:15:07.897+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='urlop'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='droga'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='czas wolny'/><title type='text'>Jeszcze raz Szwajcaria, czyli Schaffhausen w pigułce</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;Po raz pierwszy byłam w Szwajcarii, po raz pierwszy miałam w ręku te ich śmieszne kolorowe banknoty i to nie za długo, bo dwie zwykłe kawy kosztują 19 CHF.&lt;br /&gt;Jak dla mnie to kraj jak z bajki.&lt;br /&gt;Nie będzie informacji turystycznej, jeśli ktoś potrzebuje dowiedzieć się, ile mieszkańców ma Schaffhausen, czy też jak trafić do źródła Renu, może rozpocząć swoją wyprawę od biura informacji turystycznej:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-h5D7n7xXJ9I/TmaHPHD7_PI/AAAAAAAAKnU/ffJU7zgIa58/s1600/P8314432.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-h5D7n7xXJ9I/TmaHPHD7_PI/AAAAAAAAKnU/ffJU7zgIa58/s320/P8314432.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Dla mnie Schaffhausen pozostanie przeuroczym szwajcarskim ukwieconym i zielonym miasteczkiem położonym nad cudownym przełomem Renu w kraju, gdzie nawet posterunki policji:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-fn4lCHc2wq4/TmaEfeof2nI/AAAAAAAAKmY/1DfME_rN10M/s1600/P8314403.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-fn4lCHc2wq4/TmaEfeof2nI/AAAAAAAAKmY/1DfME_rN10M/s320/P8314403.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-KZL4U5Sb-a4/TmaGE0dHXkI/AAAAAAAAKnA/BYKH0nuT0_E/s1600/P8314415.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-KZL4U5Sb-a4/TmaGE0dHXkI/AAAAAAAAKnA/BYKH0nuT0_E/s320/P8314415.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;i więzienia:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-aScXzztgLJ4/TmaFuPg3q1I/AAAAAAAAKm4/GM9US-eTy60/s1600/P8314410.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-aScXzztgLJ4/TmaFuPg3q1I/AAAAAAAAKm4/GM9US-eTy60/s320/P8314410.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-bwhq0O1C9oQ/TmaFCvy9S5I/AAAAAAAAKmo/9DOnYIc3Iw8/s1600/P8314407.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-bwhq0O1C9oQ/TmaFCvy9S5I/AAAAAAAAKmo/9DOnYIc3Iw8/s320/P8314407.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;wyglądają przyjaźnie.&lt;br /&gt;Stare miasto składa się z mnóstwa kolorowych historycznych kamienic, z których większość według mojej obserwacji ma swoje własne imię i pochodzi co najmniej z 18-tego wieku:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-OfiOmfTxZH8/TmaRNOMV4yI/AAAAAAAAKpE/BNqJjoIXKiA/s1600/P8314437.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-OfiOmfTxZH8/TmaRNOMV4yI/AAAAAAAAKpE/BNqJjoIXKiA/s320/P8314437.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-saM856uboFk/TmaJ2H6vf5I/AAAAAAAAKnw/-vJOVvDYp0A/s1600/P8314506.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-saM856uboFk/TmaJ2H6vf5I/AAAAAAAAKnw/-vJOVvDYp0A/s320/P8314506.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-nfhXXIGFf8I/TmaRgP7TGJI/AAAAAAAAKpM/68Zzftkp4TA/s1600/P8314440.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-nfhXXIGFf8I/TmaRgP7TGJI/AAAAAAAAKpM/68Zzftkp4TA/s320/P8314440.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Więcej radości dla oka znajdziecie w &lt;a href="https://picasaweb.google.com/iw.kobieta.wspolczesna/20110831Schaffhausen"&gt;albumie ze ZDJĘCIAMI&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;Mam nadzieję, że się Wam spodoba, podobnie jak mnie.&lt;br /&gt;Jeszcze pokażę tutaj jedną z najpiękniejszych kamienic:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-yfyREebNAuk/TmaGUBIxNmI/AAAAAAAAKnE/uPFbfBV-wzY/s1600/P8314419.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-yfyREebNAuk/TmaGUBIxNmI/AAAAAAAAKnE/uPFbfBV-wzY/s320/P8314419.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Ogólnie całe wakacje spędziliśmy jeżdżąc i zwiedzając różne okolice Niemiec plus ten wypad do Szwajcarii.&lt;br /&gt;Szwajcaria ujmuje mnie jeszcze swoim systemem podatkowym, głównie podatkiem VAT - 8%.&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: white; font-family: Verdana, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 16px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: white; font-family: Verdana, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 16px;"&gt;Dodam jeszcze kilka ogólnych informacji o podatkach w Szwajcarii:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: white; font-family: Verdana, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 16px;"&gt;&lt;a href="http://www.justlanded.be/polski/Szwajcaria/Przewodnik/Biznes/Podatki-w-Szwajcarii"&gt;"Standardowa stawka VAT wynosi 8%. Jest to najniższa stawka podatku VAT w Europie. Niektóre produkty i usługi, w tym żywność, lekarstwa, gazety i książki, podlegają niższej stawce 2,5%. VAT na zakwaterowanie w hotelu pobierany jest na poziomie 3,6%. Istnieje szereg sektorów, które są całkowicie zwolnione z podatku VAT, w tym zdrowie publiczne i opieka społeczna, edukacja i hazard."&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: white; font-family: Verdana, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 16px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-1770859772173105081?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/1770859772173105081/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/09/jeszcze-raz-szwajcaria-czyli.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/1770859772173105081'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/1770859772173105081'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/09/jeszcze-raz-szwajcaria-czyli.html' title='Jeszcze raz Szwajcaria, czyli Schaffhausen w pigułce'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-h5D7n7xXJ9I/TmaHPHD7_PI/AAAAAAAAKnU/ffJU7zgIa58/s72-c/P8314432.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-2980709634116670454</id><published>2011-09-01T22:18:00.000+02:00</published><updated>2011-09-01T22:18:38.862+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='urlop'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='o sobie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='czas wolny'/><title type='text'>Pocztówka z Schaffhausen</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Pozdrowienia z Schaffhausen w Szwajcarii&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Twierdza Munot&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-5zqpjtYpHoQ/Tl_mvHt4yGI/AAAAAAAAKlw/zUY8iUHi5GU/s1600/P8314597+Schaffhausen.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://1.bp.blogspot.com/-5zqpjtYpHoQ/Tl_mvHt4yGI/AAAAAAAAKlw/zUY8iUHi5GU/s320/P8314597+Schaffhausen.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Widok przełomu Renu z góry:&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-VNzanB3p97s/Tl_iQ-ZAbvI/AAAAAAAAKlY/IjSM9J-NFTk/s1600/P8314672+Schaffhausen.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-VNzanB3p97s/Tl_iQ-ZAbvI/AAAAAAAAKlY/IjSM9J-NFTk/s320/P8314672+Schaffhausen.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Widok z góry zapiera dech w piersiach!&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-uGw_CLXgfqc/Tl_kt46iqrI/AAAAAAAAKlk/ldjVVc99t7U/s1600/P8314636+Schaffhausen.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-uGw_CLXgfqc/Tl_kt46iqrI/AAAAAAAAKlk/ldjVVc99t7U/s320/P8314636+Schaffhausen.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-cgHc3y961Dg/Tl_krwY3g9I/AAAAAAAAKlg/-VZplNGSOlY/s1600/P8314472+Schaffhausen.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-cgHc3y961Dg/Tl_krwY3g9I/AAAAAAAAKlg/-VZplNGSOlY/s320/P8314472+Schaffhausen.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-izE60WGFWuo/Tl_mtg3pATI/AAAAAAAAKls/SJQQJjHaHhU/s1600/P8314490+Schaffhausen.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-izE60WGFWuo/Tl_mtg3pATI/AAAAAAAAKls/SJQQJjHaHhU/s320/P8314490+Schaffhausen.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Port statków turystycznych w Schaffhausen&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-JseJzGKyicc/Tl_nokwQBvI/AAAAAAAAKl4/rMTlCSh6NXc/s1600/P8314741+Schaffhausen.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-JseJzGKyicc/Tl_nokwQBvI/AAAAAAAAKl4/rMTlCSh6NXc/s320/P8314741+Schaffhausen.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Więcej opowiem może następnym razem.&lt;br /&gt;Póki co pozdrawiam Was i zostawiam kilka widoczków :)&lt;br /&gt;iw&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-2980709634116670454?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/2980709634116670454/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/09/pocztowka-z-schaffhausen.html#comment-form' title='Komentarze (21)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/2980709634116670454'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/2980709634116670454'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/09/pocztowka-z-schaffhausen.html' title='Pocztówka z Schaffhausen'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-5zqpjtYpHoQ/Tl_mvHt4yGI/AAAAAAAAKlw/zUY8iUHi5GU/s72-c/P8314597+Schaffhausen.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>21</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-9147146808459001845</id><published>2011-08-30T23:14:00.001+02:00</published><updated>2011-08-30T23:14:53.817+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='o sobie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cuda cudeńka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='czas wolny'/><title type='text'>Pocztówka z Konstancji</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;Pisać będę później,&lt;br /&gt;Póki co parę widoczków.&lt;br /&gt;Taki widok mam codziennie rano z okna:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-OGg83Xm9pQA/Tl0GdtoHNSI/AAAAAAAAKjY/aZEhgKOEuC0/s1600/P8303850.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-OGg83Xm9pQA/Tl0GdtoHNSI/AAAAAAAAKjY/aZEhgKOEuC0/s320/P8303850.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;W drodze do Konstancji odnotowaliśmy lądowanie UFO:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-nvhgVLTfF3g/Tl0DJKCFh9I/AAAAAAAAKhE/LavDjW7cm4o/s1600/P8303888.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="214" src="http://2.bp.blogspot.com/-nvhgVLTfF3g/Tl0DJKCFh9I/AAAAAAAAKhE/LavDjW7cm4o/s320/P8303888.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;Nie mogę się zdecydować, statkiem&amp;nbsp;czy&amp;nbsp;koleją:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-HwoBkrgMga4/Tl0DMs3AxWI/AAAAAAAAKhQ/uI7cXFMPOPg/s1600/P8303906.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-HwoBkrgMga4/Tl0DMs3AxWI/AAAAAAAAKhQ/uI7cXFMPOPg/s320/P8303906.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;Port w Konstancji:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-jncBQTtsb5A/Tl0CwIcEEjI/AAAAAAAAKf8/_9mFgZxFvzM/s1600/P8303928.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-jncBQTtsb5A/Tl0CwIcEEjI/AAAAAAAAKf8/_9mFgZxFvzM/s320/P8303928.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-omtAo65LfM4/Tl0CvK1bj8I/AAAAAAAAKf4/ZDGyryBexGw/s1600/P8303932.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-omtAo65LfM4/Tl0CvK1bj8I/AAAAAAAAKf4/ZDGyryBexGw/s320/P8303932.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;Katedra w Konstancji:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ZQ-n4xx7nMI/Tl0C73mVBHI/AAAAAAAAKgc/gjOU4I6H7Hc/s1600/P8304095.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-ZQ-n4xx7nMI/Tl0C73mVBHI/AAAAAAAAKgc/gjOU4I6H7Hc/s320/P8304095.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;Fontanna na rynku:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-e0R_78V54_Y/Tl0DGMxer4I/AAAAAAAAKg4/ZnCo_gfUdGY/s1600/P8304181.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-e0R_78V54_Y/Tl0DGMxer4I/AAAAAAAAKg4/ZnCo_gfUdGY/s320/P8304181.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Jest też &lt;a href="https://picasaweb.google.com/iw.kobieta.wspolczesna/20110830Konstancja"&gt;album, gdzie znajdziecie więcej zdjęć&lt;/a&gt;:&lt;br /&gt;Pozdrowienia serdeczne!!!&lt;br /&gt;iw&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-9147146808459001845?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/9147146808459001845/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/08/pocztowka-z-konstancji.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/9147146808459001845'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/9147146808459001845'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/08/pocztowka-z-konstancji.html' title='Pocztówka z Konstancji'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-OGg83Xm9pQA/Tl0GdtoHNSI/AAAAAAAAKjY/aZEhgKOEuC0/s72-c/P8303850.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-8773977416012459398</id><published>2011-08-25T10:37:00.002+02:00</published><updated>2011-08-25T12:23:17.984+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='urlop'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='o sobie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='czas wolny'/><title type='text'>Czas na urlop</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;Nieskoordynowana jakaś jestem od paru dni.&lt;br /&gt;Zanim wykonam jakiś ruch, cofam się, zatrzymuję w pół kroku albo podchodzę do jakiegoś miejsca i stwierdzam, że od punktu A do punktu B całkowicie zapomniałam, o co mi chodziło :)&lt;br /&gt;Podsumowanie ostatnich sukcesów, ale i obciążeń daje obraz, skąd mi się to bierze:&lt;br /&gt;- remont gigant,&lt;br /&gt;- sprzątanie po remoncie,&lt;br /&gt;- zdziwienie, że istnieje jakieś życie po remoncie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od niemal pięciu miesięcy w moim domu stale był ktoś obcy, ciągle przewijały się ekipy remontowe, na koniec pojedyncze osoby, do których wprawdzie miałam zaufanie i żywiłam sympatię, ale której mimo wszystko obciążały mnie samą swoją obecnością.&lt;br /&gt;Ktoś z Was mi na początku tego remontu powiedział, że do tego najbardziej się tęskni - własnego domu bez obcych ludzi.&lt;br /&gt;I faktycznie!&lt;br /&gt;Wreszcie odetchnęłam z ulgą, bo odzyskałam mój dom dla siebie i nie mogę się nacieszyć!&lt;br /&gt;Z tej radości chodzę i sprzątam.&lt;br /&gt;A to z pędzelkiem, poprawiając jakieś niedomalowane ściany, a już z mopem i&amp;nbsp;szczotką mam wrażenie, że się zrosłam. Niczym Edward Nożycoręki, gdzie nie przejdę, tam zmiotę albo przetrę tak zręcznie, że niemal tego nie zauważając.&lt;br /&gt;I tak,&amp;nbsp;&lt;b&gt;niczym jakiś wielki cyborg do&amp;nbsp;sprzątania,&lt;/b&gt;&amp;nbsp;&lt;b&gt;przetoczyłam się przez dom, przede wszystkim przez piwnicę&lt;/b&gt;, bowiem tam mieścił się obóz wroga, to jest przepraszam - obóz polowy sił zbrojnych walczących z moimi starymi tarasami, wylewkami i &amp;nbsp;instalacjami odprowadzającymi i rozsączającymi wodę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A tak przy okazji...&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Czy wiecie, że&lt;/b&gt; są ludzie, którzy nie umieją nalać sobie kawy nie rozlewając i nie rozpryskując jej na: czajnik, zlew, podłogę, ściany i sufit?&lt;br /&gt;Czyszczenie tych moich cholernych stajni Augiasza zajęło mi około tygodnia!&lt;br /&gt;Było tam wszystko mimo codziennego sprzątania na bieżąco: łącznie z butelkami po piwie i innych napojach powrzucanymi za meble, bo po co trafiać do opróżnianego regularnie przeze mnie kosza!&lt;br /&gt;Szambo wybierałam w ciągu tych miesięcy cztery razy częściej, niż zwykle.&lt;br /&gt;Wywóz śmieci zamawiałam regularnie w podwójnej ilości.&lt;br /&gt;Zużycie miejsc, po których przetaczały się kolejne brygady - szybsze od zwykłego o jakieś 500 procent!&lt;br /&gt;Najbardziej &lt;b&gt;mi żal moich osobistych narzędzi&lt;/b&gt;, które sobie niektóre ekipy&amp;nbsp;pożyczały, nie pytając najczęściej. Drabinka aluminiowa pokojowa, tak jest ubabrana w farbach, zaprawach i innych odpadkach pobudowlanych, że nie wiem, czy kiedykolwiek jeszcze ją doczyszczę.&lt;br /&gt;Poziomicę przeżuli i wypluli, to mam już nową, ładniejszą. Ale przecież nie odkupię sobie wszystkiego!&lt;br /&gt;O rzeczach zaginionych lepiej nie mówić źle.&lt;br /&gt;Następnym razem wszystkie moje narzędzia będą zamknięte pod kluczem. Nie będzie pożyczania i już!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moja cała duma zaś wygląda może niezbyt imponująco dla obserwatora z zewnątrz, ale dla mnie to było bite 9 godzin czystej pracy logistycznej i fizycznej, mojej i Latorośli!&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Czyli: wysprzątana&amp;nbsp;PIWNICA!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Zdjęć nie zamieszczę, bo są naprawdę tylko dla insiderów :).&lt;br /&gt;Ale mam pogrupowane w jednym kącie wszystkie pozostałe materiały budowlane (podłożyłam grubą tekturę, żeby nie podmarzało od dołu), dwie szafki farb i lakierów, i nareszcie uporządkowane moje osobiste narzędzia!&lt;br /&gt;Pewien znajomy mi ostatnio powiedział, że mój &lt;b&gt;warsztat jest&amp;nbsp;&lt;/b&gt;nieźle zaopatrzony i niejeden facet by o takim marzył. I tego się będę trzymać :)&lt;br /&gt;No fakt, jako samodzielna kobieta, która bardzo nie lubi być bezradna, na wszelki wypadek, nie chwaląc się, samodzielnie wszystko zgromadziłam, a niewielką część dostałam :)&lt;br /&gt;Stwierdziłam przy tym sprzątaniu piwnicy, że oprócz zwykłego zestawu kluczy i śrubokrętów różnego rodzaju, wszelkich miarek, nożyków, śrub, wkrętów, gwoździ, uchwytów, skrzynki uciosowej (ha, nauczyłam się nowej nazwy!), mam aż &lt;b&gt;trzy wiertarki udarowe, jedną wyrzynarkę, jedną opalarkę, a wkrętarki używam na co dzień, więc wiem, że mam.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;A do wiertarek wiertła też mam. Do metalu i do drewna. I piły są też różne do różnych materiałów.&lt;br /&gt;Ale stan moich narzędzi po tych paru miesiącach panowania obcego okupanta wyglądał pożal się boże nie najlepiej!&lt;br /&gt;Patrząc na ten bałagan płakać mi się chciało, postanowiłam więc wysprzątać wszystko.&lt;br /&gt;I wiecie co?&lt;br /&gt;To była najlepsza &lt;b&gt;gimnastyka miesiąca&lt;/b&gt;! :)&lt;br /&gt;No dobra, tu mały wgląd &lt;b&gt;w moje piwniczne królestwo (&lt;a href="https://picasaweb.google.com/iw.kobieta.wspolczesna/20110825WarsztatSpizarniaItepe"&gt;KLIK NA LINK&lt;/a&gt;)&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Cała operacja porządkowa odbyła się przedwczoraj, &lt;/b&gt;każda rzecz została przetarta ściereczką, a wymagające tego metalowe części zabezpieczone oliwą i też przetarte.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ogólnie krajobraz po bitwie zmienia się w krajobraz ładu i porządku, co bardzo mi odpowiada.&lt;br /&gt;Tylko ja już po tej całej akcji ledwo żywa.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;A zatem:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #0b5394;"&gt;Czas na urlop!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-x7cdHvxn1h0/TlYDateZpKI/AAAAAAAAKeU/XpLnYy_sm1Q/s1600/2010-09-14+Turcja+Grand+Bali.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://1.bp.blogspot.com/-x7cdHvxn1h0/TlYDateZpKI/AAAAAAAAKeU/XpLnYy_sm1Q/s320/2010-09-14+Turcja+Grand+Bali.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Tak było w zeszłym roku... Fajne mam wspomnienia!&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;W tym roku będzie raczej zupełnie inaczej, a jak dokładnie, to się jeszcze okaże.&lt;br /&gt;Nie będzie mnie jakiś czas, zobaczymy jaki :)&lt;br /&gt;Przywiozę na pewno mnóstwo zdjęć!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-8773977416012459398?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/8773977416012459398/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/08/czas-na-urlop.html#comment-form' title='Komentarze (33)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/8773977416012459398'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/8773977416012459398'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/08/czas-na-urlop.html' title='Czas na urlop'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-x7cdHvxn1h0/TlYDateZpKI/AAAAAAAAKeU/XpLnYy_sm1Q/s72-c/2010-09-14+Turcja+Grand+Bali.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>33</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-132985096946087589</id><published>2011-08-22T11:27:00.003+02:00</published><updated>2011-08-22T11:31:22.245+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cuda cudeńka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzaki'/><title type='text'>Mucha lampowa</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-hN_UiklNHz0/TlIbUwO-vCI/AAAAAAAAKd4/joOLJJ0cJ-Y/s1600/P8223197+mucha+lampowa.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="214" src="http://2.bp.blogspot.com/-hN_UiklNHz0/TlIbUwO-vCI/AAAAAAAAKd4/joOLJJ0cJ-Y/s320/P8223197+mucha+lampowa.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Jest bardzo towarzyska i przychodzi, a raczej przylatuje nie wiadomo skąd.&lt;br /&gt;Kiedy znajdzie już sobie swoje miejsce, jest mu wierna bez reszty i nie odstępuje go na krok.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tym miejscem jest zawsze TWOJA &lt;b&gt;ULUBIONA LAMPA lub ŻYRANDOL&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Utrzymanie:&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;Zwierzę jest łatwe w utrzymaniu, nie wiadomo gdzie się stołuje, ale widać dokładnie, gdzie ma toaletę, bo pozostawia tam arystokratycznie dyskretne ślady swojej bytności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Potrzeby:&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;Swoją potrzebę kontaktu z człowiekiem realizuje na zasadzie obserwatora z górnej półki, a raczej z górnej lampy.&lt;br /&gt;Niemal zawsze pilnuje swojej lampy przez 24 godziny na dobę, a gdyby tych godzin było 25, to też by pilnowała.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Występowanie:&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;Na swoje miejsce wybiera sobie najchętniej &lt;b&gt;wiszące lampy z kloszem&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;Jeśli kloszy jest kilka, każdy z nich obstawia inna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Geneza występowania na przestrzeni dziejów:&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;Już w notatkach Majów mamy pierwsze wzmianki o jej występowaniu, tak przynajmniej można sądzić z kropek na tamtejszych zapisach.&lt;br /&gt;W średniowieczu pewnie siadała na powale.&lt;br /&gt;Dopiero współczesność powitała radośnie przystosowując się do nowoczesnych metod oświetlenia.&lt;br /&gt;A już w dobie najnowszej techniki zakochała się w nowoczesnych źródłach oświetlenia, nie nagrzewających się zbyt mocno i umożliwiających całodobowe przebywanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie robi sobie nic z ludzkich wysiłków przegonienia jej.&lt;br /&gt;Wraca niezmordowanie. Kiedy wygonisz ją oknem, wleci ponownie drzwiami. Albo odwrotnie.&lt;br /&gt;Nawet nie zauważysz zamiany, jeśli to będzie inny osobnik z tego samego gatunku!&lt;br /&gt;Nie akceptuje odmowy miejsca pobytu, ograniczenia praw pobytowych czy odmowy wlotu.&lt;br /&gt;Po przybyciu na miejsce praktycznie zlewa się w jedno ze swoją lampą i obsiada ją skutecznie, nie odpuszczając.&lt;br /&gt;Wiele obserwacji wskazuje na to, że to jest swoista symbioza.&lt;br /&gt;Lampa inaczej nie umie zwrócić na siebie uwagi, ani powiedzieć: umyj mnie.&lt;br /&gt;A kiedy przyleci Ona, człowiek dostrzega kątem oka ruch i jest zmuszony w pewnym momencie na niego zareagować.&lt;br /&gt;Reakcja najczęściej jest taka:&lt;br /&gt;- O k..., ale upstrzyła mucha przebrzydła!&lt;br /&gt;I tu następują dwa kolejne rodzaje reakcji:&lt;br /&gt;- albo człowiek (kobieta, bo mężczyźnie to wisi) próbuje ją przegonić i wycierając jednocześnie lampę&lt;br /&gt;- albo człowiek zaczyna z nią walkę (z góry skazaną na niepowodzenie, ale i tak zawsze próbuje), która szybko zamienia się w zabawę w chowanego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najczęściej człowiek próbuje ją tępić przy każdym spotkaniu, ale owad&amp;nbsp;to&amp;nbsp;niezmordowany i chyba niezniszczalny.&lt;br /&gt;Badania i próby laboratoryjne wykazują, że w charakterze również zawzięty i zajadły.&lt;br /&gt;W dodatku nieustraszony: ani ścierki, ani latającej szmaty tudzież innych latających przedmiotów się nie boi. Najwyżej przeleci parę metrów po to tylko, żeby zrobić unik i powrócić niewzruszenie na swój stały punkt obserwacyjny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-qZzCiwA2r-w/TlIb3L5pimI/AAAAAAAAKd8/ymHQ8iMOVuE/s1600/P8223194+mucha+lampowa.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://4.bp.blogspot.com/-qZzCiwA2r-w/TlIb3L5pimI/AAAAAAAAKd8/ymHQ8iMOVuE/s320/P8223194+mucha+lampowa.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Oto ona:&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;MUCHA LAMPOWA, muchas lampias.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;u&gt;Występowanie:&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;Występuje w klimacie środkowoeurpejskim, najchętniej latem.&lt;br /&gt;Zimy przesypia w kącie, po czym niezmordowanie wraca do SWOJEJ lampy!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Hodowla:&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;przymusowa, ale za to bezinwestycyjna i nie wymaga ani krzty wysiłku.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Wieszasz lampę i masz swoją muchę!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Tępienie:&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;Najlepiej zrezygnować z tępienia, bo i tak się nie da ich wyeliminować.&lt;br /&gt;Na jej miejsce jednej przylecą miliony następnych, może jeszcze gorszych!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;RADA:&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;Zaprzyjaźnij się ze swoją muchą lampową, może dzięki temu unikniesz pająka lampowego, a tym samym pajęczyny nad głową! Jakimś cudem tam gdzie występują muchy lampowe, nie spotyka się pająków lampowych.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-132985096946087589?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/132985096946087589/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/08/mucha-lampowa.html#comment-form' title='Komentarze (41)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/132985096946087589'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/132985096946087589'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/08/mucha-lampowa.html' title='Mucha lampowa'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-hN_UiklNHz0/TlIbUwO-vCI/AAAAAAAAKd4/joOLJJ0cJ-Y/s72-c/P8223197+mucha+lampowa.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>41</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-1743279417116132555</id><published>2011-08-18T09:10:00.001+02:00</published><updated>2011-08-18T09:11:58.416+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='powiastka'/><title type='text'>Niektóre rzeczy nie działają bez użycia mocnych słów</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;Pamiętacie, jak Wam opisywałam w poście &lt;a href="http://iw-migawki.blogspot.com/2011/08/aleosochodzi.html"&gt;Aleosochodzi &lt;/a&gt;ten, dzień, nazwijmy go &lt;b&gt;&lt;u&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: red;"&gt;DNIEM X&lt;/span&gt;&lt;/u&gt;&lt;/b&gt; w którym zapomniałam wszystkiego, a najbardziej chyba głowy?&lt;br /&gt;Na oddzielny post zostawiłam sobie wspomnienie o wizycie na stacji benzynowej.&lt;br /&gt;Od drugiego samochodu w życiu, czyli większość mojego jeżdżonego życia tankuję diesla, benzyny nie używam.&lt;br /&gt;Nie mam problemu, jak niektórzy z rozróżnieniem odpowiedniej &lt;b&gt;kolumny do tankowania diesla&lt;/b&gt;, chociaż mam problem z nazwą tego ustrojstwa do tankowania. Wiem, że po niemiecku nazywa się toto &lt;b&gt;Zapfsäule&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;Wiem też, że w moim aucie tankuje się tylko do momentu, aż ten taki pstryczek w pistolecie do nalewania paliwa odbije z takim charakterystycznym pstryknięciem, bo dolewanie potem kończy się najwyżej oblaniem sobie butów, a do baku i tak nic więcej się nie zmieści. A najpierw trzeba wcisnąć taki bezpiecznik pod spodem przy palcu do oporu na przycisk nalewania paliwa, żeby &lt;b&gt;zablokować nalewanie do pełna&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-7DoLYyCJpbg/Tky3C_T_h3I/AAAAAAAAKdc/uLswR4N9ZYQ/s1600/Pistolet+do+nalewania+paliwa.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-7DoLYyCJpbg/Tky3C_T_h3I/AAAAAAAAKdc/uLswR4N9ZYQ/s1600/Pistolet+do+nalewania+paliwa.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Ale do rzeczy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak możecie sobie wyobrazić, kiedy leciałam na łeb na szyję z pieniędzmi do kasy i czekających tam na mnie: mojego robotnika, mojego transportu i moich worków wylewki cementowej, &lt;b&gt;ostatnią rzeczą, na którą miałam czas i ochotę było tankowanie&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;Jednak nie było rady, zbiornik paliwa meldował się regularnymi piknięciami już od dobrych 60 km i jeśli zaraz nie wlałabym paliwa do baku, mogłoby się skończyć tragicznie, czyli tym, że nie dojechałabym do najbliższej stacji paliwa.&lt;br /&gt;A to mi się jeszcze nigdy w życiu nie zdarzyło!&lt;br /&gt;No jak może się zdarzyć przy obecnych urządzeniach, nie dość, że wyświetlacz pokazuje żółte światełko od chwili, kiedy paliwa jest tylko na 80 km, to jeszcze dzwoni do mnie radośnie: pić, chcę pić, co każde kolejne 10 czy 20 km. Nie pamiętam. Ale znów uciekam w dywagacje, a opowieść mi się rozłazi w szwach niczym gacie gajowego w deszczowy dzień.&lt;br /&gt;Kiedy więc dojechałam tego dnia &lt;b&gt;na stację benzynową, chciałam jak najszybciej wlać ropę, zapłacić i spadać do tego sklepu&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-NE1YQ2hskUg/Tky3dzGgEZI/AAAAAAAAKdg/bp3AqigbKA4/s1600/Stacja+nalewanie+paliwa.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-NE1YQ2hskUg/Tky3dzGgEZI/AAAAAAAAKdg/bp3AqigbKA4/s1600/Stacja+nalewanie+paliwa.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Podstawiłam autko na odpowiednie stanowisko, otwieram zbiornik paliwa, wkładam pistolet, naciskam spust paliwa i zakładam nie niego tę blokadę.&lt;br /&gt;Chcę już zostawić to w baku, kiedy nagle słyszę, że mi ten pstryczek odskoczył i blokada się odblokowała. Nie leje się!&lt;br /&gt;No to ja znowu biorę pistolet, naciskam spust do nalewania paliwa, przyciskam blokadę, ona blokuje, ja odkładam pistolet. A tu znów - pstryk, odblokowało się dziadostwo znowu.&lt;br /&gt;Po piątej próbie zdesperowana wciskam to jeszcze raz, bo naprawdę nie mam ochoty trzymać naciśniętego przycisku spustu paliwa przez całe 50 litrów do zatankowania i kiedy znów mi odbija rzucam z całego serca bardzo soczyste:&lt;br /&gt;&lt;b&gt;- No żesz kurwa mać!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;I co? I cud! &lt;b&gt;Blokada pozostała na miejscu,&lt;/b&gt; a pistolet leje jak pan bóg przykazał!&lt;br /&gt;Dopiero w tym momencie dostrzegam otwarte okno stojącego obok mnie przy sąsiednim stanowisku auta.&lt;br /&gt;Wygląda z niego nieco zakłopotana zaobserwowaną, a raczej zasłyszaną scenką starsza pani.&lt;br /&gt;Wychyliłam się do niej i mówię:&lt;br /&gt;- Przepraszam Panią. Ale to się nie chciało włączyć!&lt;br /&gt;- A teraz? - pyta zaciekawiona starsza pani.&lt;br /&gt;- A teraz działa! - odpowiadam nie bez satysfakcji! - Jak w Seksmisji - przypomniało mi się.&lt;br /&gt;- No i dobrze! Ja też jestem z pokolenia Seksmisji - odpowiedziała mi starsza Pani, uśmiechnęła się szeroko, a ja do niej.&lt;br /&gt;- A wie Pani, ten tutaj - dodała pokazując na &lt;b&gt;wielkie szare mięsiste psisko podobne do mastifa &lt;/b&gt;stojące na tylnym siedzeniu samochodu - to czasem też na nic nie reaguje, dopóki się nie użyje mocniejszych słów! Więc ja panią doskonale rozumiem!&lt;br /&gt;- Hau, hau, hau - dopowiedział od siebie pies tubalnym głosem, który dudniąco roztoczył się po całej stacji.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-JJAcwdTNopA/Tky64pH8t0I/AAAAAAAAKdo/9a-fsmGbbT0/s1600/Mastiff.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-JJAcwdTNopA/Tky64pH8t0I/AAAAAAAAKdo/9a-fsmGbbT0/s1600/Mastiff.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;* zdjęcia zapożyczone z sieci&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-1743279417116132555?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/1743279417116132555/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/08/niektore-rzeczy-nie-dziaaja-bez-uzycia.html#comment-form' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/1743279417116132555'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/1743279417116132555'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/08/niektore-rzeczy-nie-dziaaja-bez-uzycia.html' title='Niektóre rzeczy nie działają bez użycia mocnych słów'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-7DoLYyCJpbg/Tky3C_T_h3I/AAAAAAAAKdc/uLswR4N9ZYQ/s72-c/Pistolet+do+nalewania+paliwa.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-7504572728917431303</id><published>2011-08-16T19:56:00.000+02:00</published><updated>2011-08-16T19:56:06.306+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przyjemności'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='o sobie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='życzenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cuda cudeńka'/><title type='text'>Z okazji moich urodzin stwierdzam, że ja to mam jednak szczęście :)</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-BVoGVXK6qVo/TkqseBt-I_I/AAAAAAAAKdU/mpwUXUP0f-g/s1600/2011-08-14+kolaz+urodzinowy.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://2.bp.blogspot.com/-BVoGVXK6qVo/TkqseBt-I_I/AAAAAAAAKdU/mpwUXUP0f-g/s320/2011-08-14+kolaz+urodzinowy.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Jutro moje urodziny.&lt;br /&gt;Z tej okazji tym razem zrobiłam podsumowanie pozytywne.&lt;br /&gt;Naprawdę! Naszło mnie na podsumowanie tego wszystkiego, co sobie sprawiłam na te urodziny i duma mnie rozpiera ogromna!&lt;br /&gt;Bo i Latorośl mi się udała niezmiernie i za każdym razem, kiedy o Niej myślę, odczuwam wielką ogromniastą matczyną dumę.&lt;br /&gt;Chłopa po latach poszukiwań znalazłam, z którym się nie dość, że dogaduję, to jeszcze ciągle lubię z nim spędzać czas, a jemu nadal się udaje doprowadzić mnie do łez - ze śmiechu!&lt;br /&gt;Pracę też mam udaną: robię to, co lubię, płacą mi za to i w dodatku jestem zadowolona w zasadzie po każdym zleceniu.&lt;br /&gt;Wiek też się ze mną obchodzi łaskawie, właściwie to czuję się, jakbym wyglądała lepiej z każdym rokiem. A że tam trochę strzyka a tu czasem poboli zwalam na brak ruchu - a to też przecież można zmienić i wszystko jest w mojej mocy.&lt;br /&gt;Lubię też to moje pisanie, niezbyt ambitne szczególnie ostatnio, bo Ameryki nie odkrywam, ale czy naprawdę zawsze muszę?&lt;br /&gt;Lubię kontakt z Wami, uwielbiam Wasze komentarze i zaglądanie do Waszych blogów, nawet jeśli czasem robię to z przerwami.&lt;br /&gt;Cieszę się też, że mam dobre stosunki z tymi ludźmi, na których mi zależy, czyli garstkę prawdziwych Przyjaciół i Bliskich mi ludzi.&lt;br /&gt;Udało mi się (jestem na ukończeniu robót) zrobić w moim domu prawdziwą rewolucję techniczną i wizualną i chociaż wielkim wysiłkiem, to w tej chwili wysiłek zastępuje po prostu radość i zwyczajne ludzkie zadowolenie, że jestem już na etapie wykończeń, karniszy, mebelków i dodatków.&lt;br /&gt;A do tego jeszcze jestem zdrowa, niektórzy mówią, że piękna i ... no dobra, mogłabym zawsze być bogatsza :)&amp;nbsp;Czego sobie do tego wszystkiego z całego serca życzę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do życzeń można dołączać się poniżej, jeśli macie ochotę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aha, prezenty!&lt;br /&gt;Na urodziny dostałam pyszną kawę ziarnistą, dwie przepiękne filiżanki do kawy (na zdjęciu powyżej, to ta filiżanka z &lt;a href="http://iw-migawki.blogspot.com/2011/08/taras-markiza-zwierzaki-i-ja.html"&gt;posta o markizie&lt;/a&gt;) i perfumy. Za wszystkie prezenty i życzenia serdecznie w tym miejscu dziękuję :) (bo pod postem się wstrzymam).&lt;br /&gt;Zdjęcia może jeszcze jakieś jutro opublikuję, ale najpierw praca, bo mi czas ucieka!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;p.s.&lt;br /&gt;Proszę Wszystkich o wybaczenie, że nie odpowiadam ostatnio na komentarze, a u Was bywam, ale też nie piszę. Palec jeszcze mi przeszkadza przy każdej literce, a priorytet ma jednak praca.&lt;br /&gt;Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie i przesyłam moje wewnętrzne ciepełko!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-7504572728917431303?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/7504572728917431303/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/08/z-okazji-moich-urodzin-stwierdzam-ze-ja.html#comment-form' title='Komentarze (27)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/7504572728917431303'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/7504572728917431303'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/08/z-okazji-moich-urodzin-stwierdzam-ze-ja.html' title='Z okazji moich urodzin stwierdzam, że ja to mam jednak szczęście :)'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-BVoGVXK6qVo/TkqseBt-I_I/AAAAAAAAKdU/mpwUXUP0f-g/s72-c/2011-08-14+kolaz+urodzinowy.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>27</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-4212010562697469584</id><published>2011-08-14T15:21:00.000+02:00</published><updated>2011-08-14T15:21:37.845+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='o sobie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='czas wolny'/><title type='text'>Taras, markiza, zwierzaki i ja</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-jmuOmO17sPM/TkfGJNNmRJI/AAAAAAAAKdA/dFDZAmZRkEg/s1600/2011-08-14+markiza.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://1.bp.blogspot.com/-jmuOmO17sPM/TkfGJNNmRJI/AAAAAAAAKdA/dFDZAmZRkEg/s320/2011-08-14+markiza.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Szkoda, że nocą znów padało, ale za to jak to wszystko dziś koło godziny jedenastej wyschło, dzień wygląda jak milion dolarów!&lt;br /&gt;A z ostatnim elementem wykończenia, czyli moją nową markizą czuję się na tym tarasie, jak co najmniej sto milionów dolarów!&lt;br /&gt;Z prawej w pozycji psa pilnującego podczas drzemki spoczywa sobie w resztce cienia piesio.&lt;br /&gt;Po lewej w cieniu huśtawki leży kicia, wreszcie dziś odespała długą podróż pociągiem z Latoroślą.&lt;br /&gt;Oczywiście, jak tylko zaczęłam o nich pisać, nastąpiła roszada. Kot nie może usiedzieć za długo na miejscu, piesio już spokojniejszy, bo i starszy.&lt;br /&gt;Kot spał do 11, co nawet jak dla kota stanowi niezłe osiągnięcie! Zrobił nam wczoraj miłą niespodziankę, bo wrócił przez uchylone okno tuż przed nami do domu i od progu powitała nas delegacja z całego zwierzyńca prosząca o głaski i co poniektórzy o jadło.&lt;br /&gt;Pies już był nakarmiony, kotek dostał na noc swoje trzy porcyjki.&lt;br /&gt;Wczoraj wybraliśmy się na Genezę planety małp, fajny film akcji z mądrym przesłaniem. Jeśli komuś podobała się Planeta małp, powinien zobaczyć i ten film, oczywiście pod względem efektów specjalnych nowocześniejszy.&lt;br /&gt;Staramy się chwytać rzadkie chwile odpoczynku.&lt;br /&gt;Marka niestety zmogło przeziębienie, więc przykryłam kocykiem i donoszę jedzenie i herbatkę malinową.&lt;br /&gt;A ja na szczęście czuję się nieźle.&lt;br /&gt;Czy powinnam się już z tego cieszyć?&lt;br /&gt;Wszak niedługo kolejne urodziny, który to fakt przypomina mi, że latka lecą :)&lt;br /&gt;Cieszy mnie to w każdym razie tym bardziej, im lepiej wyglądają wszystkie odnowione miejsca. To naprawdę piękna sprawa móc cieszyć&amp;nbsp;się widocznymi&amp;nbsp;efektami swojej pracy, od razu zapomina się o całym zmęczeniu i człowiek wie, po co się tak męczył.&lt;br /&gt;Siedzę tu sobie, oderwana od reszty świata, wyłączyłam na jakiś czas myśli o obowiązkach.&lt;br /&gt;Gdzieś daleko słyszę dobiegające z pobliskiej trasy sygnały karetek, a to szum przejeżdżających samochodów, ale to wszystko na tyle daleko, że stanowi tylko tło, treść świata poza mną.&lt;br /&gt;Jest mi dobrze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Palec czuje się lepiej, czyli już prawie przestał boleć, ale kolor głębokiego fioletu pozostał. Nie mam wpływu na to, czy zejdzie czy nie. Pozostaje mi więc tylko czekać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-CeX82MGQqcg/TkfLvh64WTI/AAAAAAAAKdI/te0eTlwDFU8/s1600/2011-08-14+kot+i+pies.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://3.bp.blogspot.com/-CeX82MGQqcg/TkfLvh64WTI/AAAAAAAAKdI/te0eTlwDFU8/s320/2011-08-14+kot+i+pies.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-4212010562697469584?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/4212010562697469584/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/08/taras-markiza-zwierzaki-i-ja.html#comment-form' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/4212010562697469584'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/4212010562697469584'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/08/taras-markiza-zwierzaki-i-ja.html' title='Taras, markiza, zwierzaki i ja'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-jmuOmO17sPM/TkfGJNNmRJI/AAAAAAAAKdA/dFDZAmZRkEg/s72-c/2011-08-14+markiza.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-6944091881498892673</id><published>2011-08-11T16:12:00.001+02:00</published><updated>2011-08-11T16:18:11.024+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zdrowie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='choroba'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='o sobie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kobieta'/><title type='text'>Czarny chleb, czarny palec*</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;Wczoraj została wykonana ostatnia duża wylewka mająca na celu odprowadzenie wody a kysz - a kysz, jak najdalej od mego domu.&lt;br /&gt;Jak widać klimat nam się zmienia z porę deszczową i epokę lodowcową na przemian, zatem jestem przekonana, że moje inwestycje uszczelniające absolutnie wszystkie możliwe miejsca przeciekania czy przesiąkania wilgoci do domu są bardzo mądre i że wykazuję się wielkim darem przewidywania, zabezpieczając w ten sposób dom od podstaw czyli fundamentów.&lt;br /&gt;Ale ja nie o tym chciałam.&lt;br /&gt;To był ciężki i pracowity dzień, podczas którego oprócz pracy musiałam jeszcze zaliczyć wyprawę do sklepu, bo zabrakło nam jakieś 50 worków po 25 kg wylewki.&lt;br /&gt;Na zakończenie mus było zapłacić majstrowi, przynajmniej część. Ostateczne rozliczenie jeszcze przed nami.&lt;br /&gt;Tak więc wsiedlim w mój samochód, pojechalim, odwdziedzilim bankomat, wypłaciłam, wpłaciłam.&lt;br /&gt;W drodze powrotnej pogadalim i byłoby to nawet całkiem przyjemne zakończenie tamtego dnia, gdyby nie to, że wysiadając z autka, zatrzasnęłam mocno drzwi. Traf chciał, że momencie ich zamykania w drzwiach tkwił na samym rogu na górze mój paluszek wskazujący.&lt;br /&gt;Dowiedziałam się o tym milisekundy później, kiedy straszny ból przeszył mnie od paznokci u nóg aż po cebulki włosów.&lt;br /&gt;Palec wprawdzie z drzwi wyszarpnęłam, bo one już zamknięte pozostały.&lt;br /&gt;Ale ból, który odczułam może sobie wyobrazić chyba tylko ktoś, kto już sobie kiedyś przytrzasnął palce w drzwiach. Największy twardziel wymięka, więc skuliłam się obok samochodu i nie miałam siły tłumaczyć nawet majstrowi, o co chodzi.&lt;br /&gt;Jedyne, co wyjęczałam brzmiało jakoś tak:&lt;br /&gt;- Ale jak ja będę teraz pisać!&lt;br /&gt;Wiecie przecież, że w moim zawodzie pisze się dużo, o blogu już nie wspomnę.&lt;br /&gt;Po kilku minutach zdobyłam się, żeby wstać i pójść do domu.&lt;br /&gt;To był cios poniżej pasa. Już i tak ledwo żywam i wszystko mi z rąk leci.&lt;br /&gt;Nic to.&lt;br /&gt;Dziś i tak musiałam zrealizować plan, więc pracowałam od samego rana, rozliczyłam kilka ostatnich zleceń, przyjęłam kolejne i staram się uczyć pisać czterema palcami prawej ręki.&lt;br /&gt;Łatwo nie jest.&lt;br /&gt;Poza tym palec jest spuchnięty, a pod całym paznokciem fioletowo-czarno.&lt;br /&gt;Pan aptekarz poradził mi płukanie a właściwie trzymanie palca w roztworze sody, co też od dziś po południu uskuteczniam. Wczoraj robiłam sobie lodowate okłady na palec, ale ta soda już jest przyjemniejsza.&lt;br /&gt;Czeka mnie niestety teraz najmniej przyjemna część tego wszystkiego. Bo nie dość, że jeszcze dość &amp;nbsp;długo będzie bolało, to potem ani chybi zlezie mi paznokieć...&lt;br /&gt;Mam duży problem z pisaniem, chociaż się staram.&lt;br /&gt;Ale niestety każde dotknięcie tym palcem do klawiatury sprawia mi ból.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie mogę się oprzeć, ale przypomina mi to kawał z blondynką, która przyszła do lekarza i pokazując kolejno na różne części ciała mówi do lekarza:&lt;br /&gt;- boli mnie brzuch,&lt;br /&gt;- boli mnie szyja,&lt;br /&gt;- boli mnie łokieć itd.&lt;br /&gt;Po tym, kiedy pokazała już chyba na wszystkie swoje części ciała, lekarz stwierdza:&lt;br /&gt;Nic dziwnego, że panią boli, skoro ma pani palec złamany.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przyznam szczerze, że niewiele znam głupszych metod własnoręcznego uszkodzenia ciała, niż samemu przytrzasnąć sobie własne palce w drzwiach!&lt;br /&gt;A mnie się udało!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;**&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-HXk_FC2ojc4/TkPhQ_tmYWI/AAAAAAAAKb4/RJnzzYEQkek/s1600/P8112417.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-HXk_FC2ojc4/TkPhQ_tmYWI/AAAAAAAAKb4/RJnzzYEQkek/s320/P8112417.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;* Tytuł inspirowany znaną piosenką więzienną, tak mi się skojarzyło.&lt;br /&gt;** Na zdjęciu skoczek, który przyszedł do mnie z poranną wizytą. Chyba nadal jeszcze siedzi na ścianie przed garażem. Był jeszcze jeden zielony szarańczak, ale nie wiem, czy siedzi jeszcze po drugiej stronie domu, jeśli uda mi się go złapać dorzucę do &lt;b&gt;&lt;a href="https://picasaweb.google.com/iw.kobieta.wspolczesna/20110811"&gt;albumu ze zdjęciami&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;To są chyba cykady?&lt;br /&gt;Czy ktoś wie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;p.s. Wybaczcie, ale póki co ledwo nastukałam tego posta, bardzo mnie boli palec podczas pisania, więc trudno mi będzie chwilowo odpowiadać na komentarze i pisać u Was, nawet jeśli odwiedzę.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-6944091881498892673?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/6944091881498892673/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/08/czarny-chleb-czarny-palec.html#comment-form' title='Komentarze (21)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/6944091881498892673'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/6944091881498892673'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/08/czarny-chleb-czarny-palec.html' title='Czarny chleb, czarny palec*'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-HXk_FC2ojc4/TkPhQ_tmYWI/AAAAAAAAKb4/RJnzzYEQkek/s72-c/P8112417.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>21</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-444798650227479746</id><published>2011-08-10T09:41:00.002+02:00</published><updated>2011-08-10T09:45:50.378+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='remont'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='o sobie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kobieta'/><title type='text'>Aleosochodzi</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;Dla Bywalców tego bloga nie jest żadną tajemnicą, że od dobrych paru miesięcy utkwiłam po uszy w remoncie.&lt;br /&gt;Pamiętam, jak mi życzyliście, żeby to się szybko skończyło, ale pogoda niestety opóźniła mi wiele przedsięwzięć i przedłużyła je w sposób niezależny ode mnie.&lt;br /&gt;Do tego&amp;nbsp;w tym samym czasie zrobiłam&amp;nbsp;mnóstwo zleceń, które przecież - nawet pomimo biegania w międzyczasie i pilnowania robotników oraz przejazdów po zakupy budowlane - też trzeba było zrobić w jakości nie odbierającej od zwykłej.&lt;br /&gt;W efekcie cóż...&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Włączyła mi się skleroza.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Zapominam wszystkiego, już dwa razy przejechałam pół miasta, bo się wybrałam bez portfela, czyli bez dokumentów i bez kasy!&lt;br /&gt;Najgorzej było wczoraj, kiedy już-już &lt;b&gt;człowiek na wózku widłowym czeka, żeby rozładować do czekającego transita 50 worków wylewki.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Ja zadowolona, że teraz&amp;nbsp;to już pójdzie mi z górki.&lt;br /&gt;Majster w domu już przygotowany, czeka tylko na materiał.&lt;br /&gt;Rozładunek ma być za moment, na wózku wszystko poza tym: farby i inne takie...&lt;br /&gt;Cóż. &lt;b&gt;Przy samej kasie otwieram torebkę, a tam ... wszystko, oprócz portfela&lt;/b&gt;!&lt;br /&gt;Zniecierpliwiony głos pana wózkowego, to co z tym towarem?&lt;br /&gt;- Pani nie ma pieniędzy. - Odpowiada za mnie kasjerka.&lt;br /&gt;A potem w dzikim pędzie przejazd przez miasto z powrotem, w międzyczasie zrobiły się wszędzie korki, powrót po pieniądze, potem znów do sklepu... A odległości w Warszawie to jest od razu prawie 20km w jedną stronę. Żeby było ciekawiej, miałam już prawie pusto w baku i żeby nie obawiać się, czy dam radę dojechać do sklepu, musiałam jeszcze po drodze zatankować! I dobrze zrobiłam, bo tyle jeszcze do baku nie zdarzyło mi się wlać. Tak, potwierdzam. W moim baku mieści się 50 litrów diesla. Bez pól litra tyle wlałam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na szczęście miałam farta i w trakcie jazdy nie zatrzymała mnie bez dokumentów policja, bo miałabym pewnie jeszcze większy problem.&lt;br /&gt;Ale szczytem moich ostatnich możliwości był &lt;b&gt;odbiór samochodu po przeglądzie, przedwczoraj&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;Pomijam w tym wypadku ze zgrzytaniem zębów fakt, za ile mi ten przegląd wyszedł (awaria pompy paliwowej, żeby do niej dojść konieczność demontażu i wymiany rozrządu, tarcze i klocki hamulcowe - do wymiany).&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Zostawiając samochód na przegląd znowu zapomniałam portfela, w tym dokumentów&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;Na szczęście w tym warsztacie znają mnie już od lat i przyjęli auto do naprawy bez okazywania dokumentów. I tak wszystko mają w swoich komputerach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I nie mówcie mi tylko, że to normalne.&lt;br /&gt;U mnie do tej pory zapomnienie dokumentów jeszcze się nie zdarzyło!&lt;br /&gt;Albo były to przypadki tak rzadkie, że śladowe!&lt;br /&gt;Ostatnio zdarzyło się to wiele lat temu, kiedy miałam naprawdę duże problemy.&lt;br /&gt;Zamknęłam sobie wtedy torebkę w pracy, w kasie pancernej!&lt;br /&gt;Co gorsza to była Wigilia.&lt;br /&gt;A ja zamiast jechać do rodziny i po drodze dokupić jeszcze resztę prezentów dla Latorośli i jej Dziadków, latałam po mieście jak kot z pęcherzem, przekonana, że mi ktoś ukradł całą torbę!&lt;br /&gt;Zgłosiłam jej zaginięcie na policję.&lt;br /&gt;Zgłosiłam też do banku zaginięcie kart.&lt;br /&gt;Zaraz po świętach miałam zgłosić wymianę dowodu osobistego...&lt;br /&gt;Po świętach wróciłam do pracy i ... otworzyłam kasę pancerną!&lt;br /&gt;A tam: torebka z kartami kredytową i debetową, portfel ze wszystkim do do joty!&lt;br /&gt;Co z tego, że wszystko było na miejscu, kiedy musiałam dwa tygodnie czekać na nową kartę, a w międzyczasie żyć na pożyczkach. Dobrze, że nie zdążyłam zgłosić utraty dowodu!&lt;br /&gt;Ale to były dawne dzieje! Jakieś 7 lat temu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Wracając do teraźniejszości:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Kiedy przyszłam po odbiór samochodu,&lt;b&gt; przed warsztatem stało już autko.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zgadzało się w zasadzie wszystko.&lt;br /&gt;Kolor lakieru, tapicerka.&lt;br /&gt;Nawet uchwyt na komórkę i na nawigację!&lt;br /&gt;Tylko jakieś klucze nie moje leżały pośrodku. Nie moje.&lt;br /&gt;Pomyślałam, że jakiś pracownik warsztatu wziął i zostawił, i zwrócić muszę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Auto było świeżo umyte, przynajmniej się ucieszyłam, że to wchodzi standardowo w skład przeglądu, bo nie miałam kiedy ostatnio jechać na myjnię, a tak trochę przynajmniej się zrobiło czyściejsze.&lt;br /&gt;Ale to nie było wszystko.&lt;br /&gt;Podziwiam ci ja sobie to auto, stoję koło niego.&lt;br /&gt;Nawet wsiąść chciałam do momentu, kiedy nie okazało się, że nie mam kluczyków.&lt;br /&gt;Tak się składa, że do przeglądu się je oddaje :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nagle podchodzi do mnie pan, który przyjął ode mnie to auto do przeglądu i tak mi się jakoś inaczej niż zwykle przygląda. Patrzę po sobie: wszystko w porządku, żadnej plamy, chyba że z tyłu. Dżinsy wprawdzie obcisłe i koszulka też, ale to nie powód, żeby się tak wgapiać, prawda?&lt;br /&gt;Przerwałam rozmowę z przyjaciółką, uśmiechnęłam się i pytam, czy już mogę odebrać auto.&lt;br /&gt;A on tak mi się dalej dziwnie przygląda i mówi.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;A to na pewno Pani numer rejestracyjny?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;No oczywiście!&lt;br /&gt;I wtedy popatrzyłam na samochód...&lt;br /&gt;Numer oczywiście był nie mój, ale auto prawie dokładnie takie jak moje!&lt;br /&gt;Ale nie moje.&lt;br /&gt;Każdy by się pomylił!&lt;br /&gt;No może nie każdy.&lt;br /&gt;Ale &lt;b&gt;&lt;i&gt;pewnie większość ludzi zaczyna sprawdzanie własności samochodu od numeru rejestracyjnego. Tylko nie ja. :)&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja musiałam jeszcze odczekać pół godziny.&lt;br /&gt;Dobrze, że zakończenie wszystkich robót planuję na koniec tego tygodnia.&lt;br /&gt;Tych najważniejszych oczywiście!&lt;br /&gt;Nie mówiąc o montażu markizy na tarasie, bo tę planuję zawiesić w weekend z moim Miłym i jeszcze kimś do pomocy.&lt;br /&gt;I czas już kończyć, bo jestem tak zmęczona, że mi się wszystko plącze.&lt;br /&gt;Na razie zmieniłam styl pracy i działania.&lt;br /&gt;Staram się załatwić jedną sprawę dziennie.&lt;br /&gt;A kiedy widzę, że już mi się coś plącze, to odkładam na następny dzień.&lt;br /&gt;Na pocieszenie zakupiłam sobie nowy kubek do kawy!&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-KEZsFmJ5ajA/TkIyPGqfkCI/AAAAAAAAKbc/0per-86gitI/s1600/2011-08-10+Kubek+do+kawy.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://1.bp.blogspot.com/-KEZsFmJ5ajA/TkIyPGqfkCI/AAAAAAAAKbc/0per-86gitI/s320/2011-08-10+Kubek+do+kawy.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Mniam!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-444798650227479746?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/444798650227479746/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/08/aleosochodzi.html#comment-form' title='Komentarze (20)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/444798650227479746'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/444798650227479746'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/08/aleosochodzi.html' title='Aleosochodzi'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-KEZsFmJ5ajA/TkIyPGqfkCI/AAAAAAAAKbc/0per-86gitI/s72-c/2011-08-10+Kubek+do+kawy.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>20</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-8446514847645266720</id><published>2011-08-09T07:47:00.000+02:00</published><updated>2011-08-09T07:47:39.186+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='o kocie'/><title type='text'>Wróciła łajza jedna</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;Wszystkim, którzy śledzą losy kota, donoszę, że o godzinie 2:30 nad  ranem, po 42 godzinach nieobecności i ponad 30 godzinach poszukiwań, KOT  WRÓCIŁ DO DOMU!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;~Latorośl&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chyba nie muszę nic dodawać :)))&lt;br /&gt;No może tylko zdjęcie.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-qf0XowS6G-E/TkDJRO_r26I/AAAAAAAAKbM/lr0dQ1g4NZQ/s1600/Kicia+spioch.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-qf0XowS6G-E/TkDJRO_r26I/AAAAAAAAKbM/lr0dQ1g4NZQ/s320/Kicia+spioch.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-9ZuTtkw9b_0/TkDJSYFIhMI/AAAAAAAAKbQ/ceqiiF0ncN4/s1600/Kicia+spiaca.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-9ZuTtkw9b_0/TkDJSYFIhMI/AAAAAAAAKbQ/ceqiiF0ncN4/s320/Kicia+spiaca.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-HftojMKE-Bg/TkDJ79Ss6RI/AAAAAAAAKbU/pgCs9vUk90c/s1600/P6071230+kicioch+spioch.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://1.bp.blogspot.com/-HftojMKE-Bg/TkDJ79Ss6RI/AAAAAAAAKbU/pgCs9vUk90c/s320/P6071230+kicioch+spioch.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-8446514847645266720?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/8446514847645266720/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/08/wrocia-ajza-jedna.html#comment-form' title='Komentarze (21)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/8446514847645266720'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/8446514847645266720'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/08/wrocia-ajza-jedna.html' title='Wróciła łajza jedna'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-qf0XowS6G-E/TkDJRO_r26I/AAAAAAAAKbM/lr0dQ1g4NZQ/s72-c/Kicia+spioch.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>21</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-4117755840809748190</id><published>2011-08-08T08:07:00.001+02:00</published><updated>2011-08-08T12:48:20.815+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='o kocie'/><title type='text'>Kicia poszukiwana - OGŁOSZENIE</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;Coś za dużo rzeczy idzie w poprzek od kilku dni.&lt;br /&gt;Jak Wam pisałam, moja Córcia pojechała na wywczasy z kotkiem.&lt;br /&gt;Kotka wypuszczała tak samo, jak to robimy tutaj. Najpierw kotek chodził na dziedziniec, potem niestety zaczął zataczać coraz większe kręgi i wracać coraz później.&lt;br /&gt;Wczoraj rano kitka wyszła z domu o 9 i do tej pory jeszcze nie wróciła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze nigdy nie wyszła na tak długo, dlatego obawiamy się, czy nie wlazła do jakiegoś garażu albo piwnicy.&amp;nbsp;Już nie mówiąc o wypadkach, tfu, tfu!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli ktoś znajdzie taką kicię w Poczdamie, to proszę zadzwonić pod numer podany na czerwonej obróżce, albo odezwać się jak najszybciej do mnie na &lt;a href="mailto:iw.kobieta.wspolczesna@gmail.com"&gt;maila&lt;/a&gt;:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-yL_0dRmWcdc/Tj97Er6yR9I/AAAAAAAAKao/6aSCEpDKask/s1600/P4019758+kot.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-yL_0dRmWcdc/Tj97Er6yR9I/AAAAAAAAKao/6aSCEpDKask/s320/P4019758+kot.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-NAqXxqqZXF8/Tj97Nz49j_I/AAAAAAAAKas/D1CEgo2untg/s1600/P6261514+Kicia.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-NAqXxqqZXF8/Tj97Nz49j_I/AAAAAAAAKas/D1CEgo2untg/s320/P6261514+Kicia.JPG" width="213" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-4iSuCw3iYaA/Tj98kmrnnBI/AAAAAAAAKa0/ecGEwk2CKSo/s1600/P4250109+kitka.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="212" src="http://1.bp.blogspot.com/-4iSuCw3iYaA/Tj98kmrnnBI/AAAAAAAAKa0/ecGEwk2CKSo/s320/P4250109+kitka.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Szczerze mówiąc umieramy z niepokoju...&lt;br /&gt;Podobno bywa tak, że udomowione koty wychodzą na dzień czy nawet dwa, ale w mieście to i tak zawsze jest obawa, czy jej się coś nie stanie.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-4117755840809748190?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/4117755840809748190/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/08/kicia-poszukiwana-ogoszenie.html#comment-form' title='Komentarze (22)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/4117755840809748190'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/4117755840809748190'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/08/kicia-poszukiwana-ogoszenie.html' title='Kicia poszukiwana - OGŁOSZENIE'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-yL_0dRmWcdc/Tj97Er6yR9I/AAAAAAAAKao/6aSCEpDKask/s72-c/P4019758+kot.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>22</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-547652883895363303</id><published>2011-08-07T12:05:00.002+02:00</published><updated>2011-08-07T12:40:22.500+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='psychologia w weekend'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='o sobie'/><title type='text'>Żywa toksyna</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;Wracając do &lt;b&gt;&lt;a href="http://iw-migawki.blogspot.com/2011/08/google-moze-mnie-pocaowac-w.html"&gt;poprzedniego posta:&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;1. Mój profil do adresu i &lt;a href="http://iw.kobieta.wspolczesna@googlemail.com/"&gt;maila&lt;/a&gt;, z którego prowadzę tego bloga, nadal zablokowany.&lt;br /&gt;2. Wysłałam im skan mojego dokumentu tożsamości ze zdjęciem.&lt;br /&gt;3. Wysłałam im moją blogową stronę na FB.&lt;br /&gt;4. Wysłałam i maila, w którym poprosiłam o odblokowanie mojego profilu i podanie przyczyn dalszego jego blokowania.&lt;br /&gt;5. Czekam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Niestety tamtego dnia posypał mi się nie tylko profil na G+.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Ktoś był na tyle bezczelny i głupi, że wbrew mojej woli i wbrew zdrowemu rozsądkowi zepsuł mi część świeżo naprawionego domu.&lt;br /&gt;Nie muszę Wam mówić, że miałam ochotę rzucić się do gardła i oberwać łeb przy samej dupie, jakby powiedziała Stardust.&lt;br /&gt;Ale moje poczucie estetyki mnie powstrzymało, bo &lt;b&gt;jednostka była nadzwyczaj łobrzydliwa,&lt;/b&gt; że &lt;b&gt;nawet kijem bym nie dotknęła. &lt;/b&gt;Na szczęście był u mnie ktoś, kto wziął narzędzia i od razu naprawił i nawet za dużo nie policzył.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszyscy&lt;b&gt; czasem popełniamy błędy, &lt;/b&gt;i mnie się zdarza, bo przecież&lt;b&gt; &lt;span class="Apple-style-span" style="color: blue;"&gt;JESTEM CZŁOWIEKIEM :)&lt;/span&gt;.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Ale dla mnie istnieje coś takiego, jak średnia wyciągana z postępowania danego człowieka, według której oceniam, czy ten człowiek w moich kryteriach jest dobry, czy zły.&lt;br /&gt;Ludzi głupich i złych jest pełno, ale są &lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: red;"&gt;ludzie &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;(mam nawet wątpliwości, czy powinno się tak ich określać), którzy są &lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: red;"&gt;CZYSTĄ ŻYWĄ (niestety!) TOKSYNĄ&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;Najlepiej &lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: orange;"&gt;omijać takich szerokim łukiem&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;, bo &lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #38761d;"&gt;są w środku tak biedni, tak nędzni, tak ogarnięci czarnymi ponurymi tajfunami myśli, że sami nie mają odwagi do tego środka zajrzeć&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;To właśnie tacy ludzie są &lt;b&gt;najbardziej agresywni, najwięcej wad i błędów widzą u wszystkich dookoła i najgłośniej krzyczą.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Biedne małe, zagubione koślawe potworki bez cienia własnego życia.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Muszą czuć się bardzo słabe i strasznie puste w środku, skoro tylko wytykając innym miliony błędów, mogą się poczuć przez kilka sekund lepsi.&lt;br /&gt;Współczuję im.&lt;br /&gt;Jak strasznie &lt;b&gt;ponure i puste musi być ich życie, &lt;/b&gt;że muszą kogoś skrzywdzić, żeby poczuć się lepiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Okazuję &lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #38761d;"&gt;im współczucie i życzliwość i &lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: red;"&gt;przepraszam &lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #38761d;"&gt;ich, &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;jeżeli się zdarzy, że popełnię coś, za co &lt;span class="Apple-style-span" style="color: orange;"&gt;uczciwy człowiek powinien przeprosić.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Bo ja czuję się z tym lepiej i &lt;b&gt;czyszczę w ten sposób przepływ mojej energii w tamtą stronę.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;A nie ma nic gorszego, niż dług u takich osób.&lt;br /&gt;Lepiej ze swojej strony uczynić wszystko, &lt;b&gt;CO NALEŻY.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;A potem &lt;b&gt;zostawić ich swojemu losowi i już do tego nie wracać.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Walka przeciwko takim indywiduom może nam zepsuć najpiękniejszy dzień.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Życzenie im czegoś złego może tylko przenieść na nas ich złą energię.&lt;br /&gt;Dlatego naprawdę życzę im wszystkiego najlepszego i zostawiam ich z tym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wczoraj wieczorem,&amp;nbsp;nie mogąc zasnąć,&amp;nbsp;&lt;b&gt;zapaliłam świece w sypialni.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Podobno pomaga to przeganiać złe emocje i porządkuje energię - gdzieś kiedyś słyszałam od pewnej mądrej wiedźmy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiem, że mój dzisiejszy post nie tryska radością, ale nie mogę się dzielić z Wami wyłącznie pozytywami.&lt;br /&gt;Dziś mam &lt;b&gt;nastrój trochę refleksyjny &lt;/b&gt;i pewnie tak już zostanie.&lt;br /&gt;Jest jedna rzecz, z której się niesamowicie cieszę: pogoda.&lt;br /&gt;Świeci słońce, jest wręcz upalnie.&lt;br /&gt;Jak tylko dokończę pracę na jutro, mogę zrobić parę rzeczy dla siebie:&lt;br /&gt;- położyć&amp;nbsp;się&amp;nbsp;na huśtawce na tarasie;&lt;br /&gt;- a może pomalować ławeczkę;&lt;br /&gt;- i wybrać zdjęcia do wywołania, mam ich tyle i jeszcze ponad 100 na prepaidowej karcie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze sobie posłucham trochę &lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: orange;"&gt;Amy Winehouse&lt;/span&gt;, której straty nadal nie umiem przeboleć.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Nawet nie umiałam o Niej napisać, bo dla mnie od pierwszej do ostatniej piosenki była i nadal pozostanie &lt;b&gt;OBJAWIENIEM&lt;/b&gt;!&lt;br /&gt;Jeśli chcecie, posłuchajcie ze mną mojego ulubionego utworu: &lt;b&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=w1evzhSast8&amp;amp;feature=relmfu"&gt;BACK TO BLACK&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jako że w tym roku nie mam za bardzo motywów do zdjęć, podzielę się jednym z poprzednich wakacji - ech miło sobie powspominać niesamowicie malownicze góry, to okolice Alanyi w Turcji:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-FMBlhLvMouc/Tj5jTPeVNZI/AAAAAAAAKag/MSUf3BHBXJc/s1600/P9136653+Gory+Alanya.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-FMBlhLvMouc/Tj5jTPeVNZI/AAAAAAAAKag/MSUf3BHBXJc/s320/P9136653+Gory+Alanya.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-547652883895363303?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/547652883895363303/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/08/zywa-toksyna.html#comment-form' title='Komentarze (18)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/547652883895363303'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/547652883895363303'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/08/zywa-toksyna.html' title='Żywa toksyna'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-FMBlhLvMouc/Tj5jTPeVNZI/AAAAAAAAKag/MSUf3BHBXJc/s72-c/P9136653+Gory+Alanya.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>18</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-6025940601307700416</id><published>2011-08-05T12:16:00.006+02:00</published><updated>2011-08-06T12:43:10.692+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='o sobie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zasady blogowania'/><title type='text'>Google+ może mnie pocałować w ...</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;Przed paroma dniami miałam ochotę utworzyć nowego bloga, tylko dla dorosłych.&lt;br /&gt;W tym celu zaczęłam tworzyć nowe konto na google.&lt;br /&gt;Z rozpędu podałam datę urodzenia sprzed roku i kliknęłam w OK.&lt;br /&gt;W efekcie zawieszono mi konto, bo użytkownicy poczty google mają mieć co najmniej 13 lat.&lt;br /&gt;Coś mi to zapachniało faszyzmem i nur fuer, ale co tam.&lt;br /&gt;Miałam tysiące innych zajęć, czyli tyle prześcieradeł do obszycia, że dałam sobie spokój.&lt;br /&gt;Napisałam jednak do szanownego google+, że proszę o odblokowanie konta z podaniem powodu.&lt;br /&gt;Powiedziałam, że omyłkowo podałam taką datę urodzenia.&lt;br /&gt;Niestety okazało się, że napisałam z tego maila, z którego prowadzę tego bloga.&lt;br /&gt;Przed chwilą chciałam jak zwykle zamieścić blogowego linka na +iw.&lt;br /&gt;Okazało się, że tę stronę też mi już zablokowano.&lt;br /&gt;Tak teraz wygląda mój profil na google+:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-IH55na27m_0/TjvCIOVn6MI/AAAAAAAAKaM/vrh4nGW6KOc/s1600/iw+kobieta+wspolczesna+%25E2%2580%2593+Google%252B+-+Google+Chrome+2011-08-05+120923.bmp.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="180" src="http://3.bp.blogspot.com/-IH55na27m_0/TjvCIOVn6MI/AAAAAAAAKaM/vrh4nGW6KOc/s320/iw+kobieta+wspolczesna+%25E2%2580%2593+Google%252B+-+Google+Chrome+2011-08-05+120923.bmp.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;[&lt;i&gt;Moja wewnętrzna cenzura kazała mi zmienić ten fragment, bo w ferworze użyłam czyjegoś imienia bez jego zgody w niezbyt eleganckim kontekście a nie powinnam tego robić&lt;/i&gt;].&lt;br /&gt;Uważam, że każdy bloger powinien móc posiadać konto fikcyjne i wielu z Was je posiada. W końcu nie każdy ma ochotę prowadzić bloga pod swoim imieniem i nazwiskiem.&lt;br /&gt;Może się okazać, że dziś-jutro zablokują mi to całe konto i całego bloga.&lt;br /&gt;Jakby co - do zobaczenia gdzieś kiedyś.&lt;br /&gt;Ja nie muszę pisać bloga na blogspocie!&lt;br /&gt;A myślałam, że będę miała miły, spokojny, pełny tylko pracy i obowiązków dzień!&lt;br /&gt;Pozdrawiam Was wszystkich, nie wiem, czy google+ pozwoli mi wrócić.&lt;br /&gt;To wcale nie jest wesołe. Może w google+ są wtyczki Kaczyńskiego?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sprawdziłam i podaję &lt;a href="http://www.google.com/support/accounts/bin/answer.py?answer=107107"&gt;TUTAJ LINKA DO zasad dotyczących zakładania profili na google+&lt;/a&gt;:&lt;br /&gt;Czy według Was któryś z nich naruszyłam?&lt;br /&gt;Owszem, dane podałam takie, jakie używam na blogu.&lt;br /&gt;Ale jeżeli google+ chcą mi ograniczyć mój udział w ich świecie, to proszę bardzo!&lt;br /&gt;Naprawdę mogę żyć bez kolejnego zapychacza miejsca w wirtualnym świecie.&lt;br /&gt;Byłoby mi jedynie przykro, gdybym od dziś nie mogła tutaj publikować, ale do tego się chyba nie posuną.&lt;br /&gt;Zajrzyjcie na swoje konta i swoje profile.&lt;br /&gt;Zagłada może być bliska :)&lt;br /&gt;Pozdrawiam być może po raz ostatni!&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Wasza iw&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: red;"&gt;Aktualizacja po 17.00&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: red;"&gt;Słuchajcie, sprawdzałam teraz jeszcze raz formularz pomagający mi odzyskać mój profil.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: red;"&gt;I uderzyło mnie coś.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: red;"&gt;&lt;b&gt;Nie mam niestety zrzutu ekranu z moich porannych walk z profilem na google+, bo byłam zbyt wkurzona tym całym cyrkiem.&lt;br /&gt;Ale tam było też pytanie o mój numer karty kredytowej!&lt;br /&gt;Na szczęście nie jestem tak głupia, żeby komukolwiek podawać takie dane, poza tym musiałam zaraz wyjść!&lt;/b&gt;&lt;b&gt; Teraz na formularzu weryfikacyjnym już nie ma tej prośby... Jest tylko prośba o podanie linku do miejsce, gdzie jest mój profil. Podałam moją stronę na Facebooku celem weryfikacji.&lt;br /&gt;Ale to mógł być jakiś atak hakerski czy coś w tym stylu.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: red;"&gt;Czy ktokolwiek z Was spotkał się z czymś takim?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: red;"&gt;Uważajcie w każdym razie, bo to może być jakaś śmierdząca sprawa!!!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: red;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Jeśli ktoś nie wierzy podaję &lt;a href="http://www.google.com/support/accounts/bin/answer.py?hl=pl&amp;amp;answer=1333913&amp;amp;p=age_verification"&gt;link &lt;/a&gt;do strony porad google, gdzie widnieje jak byk prośba o weryfikację swojego profilu przy użyciu karty kredytowej:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-FVUd_5u5LvY/Tjwe_cHPx9I/AAAAAAAAKaU/9Jf_X_5KTXM/s1600/Odzyskiwanie+konta+Google+korygowanie+daty+urodzenia++Konta+Google+-+Konta+Google+-+Pomoc+-+Google+Chrome+2011-08-05+184723.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://3.bp.blogspot.com/-FVUd_5u5LvY/Tjwe_cHPx9I/AAAAAAAAKaU/9Jf_X_5KTXM/s320/Odzyskiwanie+konta+Google+korygowanie+daty+urodzenia++Konta+Google+-+Konta+Google+-+Pomoc+-+Google+Chrome+2011-08-05+184723.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Voila!&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-6025940601307700416?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/6025940601307700416/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/08/google-moze-mnie-pocaowac-w.html#comment-form' title='Komentarze (43)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/6025940601307700416'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/6025940601307700416'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/08/google-moze-mnie-pocaowac-w.html' title='Google+ może mnie pocałować w ...'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-IH55na27m_0/TjvCIOVn6MI/AAAAAAAAKaM/vrh4nGW6KOc/s72-c/iw+kobieta+wspolczesna+%25E2%2580%2593+Google%252B+-+Google+Chrome+2011-08-05+120923.bmp.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>43</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-5828929412034005867</id><published>2011-08-05T10:33:00.003+02:00</published><updated>2011-08-05T11:25:22.084+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='o sobie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zasady blogowania'/><title type='text'>Pożegnanie z Onetem</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-K3ii2DpTzRE/Tjuqm42vghI/AAAAAAAAKaE/sn-SAeZe7Iw/s1600/Przenosiny+na+dobre+-+iw+Kobieta+wsp%25C3%25B3%25C5%2582czesna+-+Onet.pl+Blog+-+Google+Chrome+2011-08-05.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="180" src="http://4.bp.blogspot.com/-K3ii2DpTzRE/Tjuqm42vghI/AAAAAAAAKaE/sn-SAeZe7Iw/s320/Przenosiny+na+dobre+-+iw+Kobieta+wsp%25C3%25B3%25C5%2582czesna+-+Onet.pl+Blog+-+Google+Chrome+2011-08-05.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Była sobie raz Kobieta.&lt;br /&gt;Współcześnie żyjąca, obeznana z komputerem, bardzo zajęta na co dzień.&lt;br /&gt;Czytała sobie od czasu do czasu do porannej kawy wiadomości na różnych portalach internetowych, bo kupować gazety jej się nie chciało albo była na to zbyt zajęta.&lt;br /&gt;Pewnego razu trafiła na Onet, a jako że wszystkie podane tam wiadomości okazały się jej znane albo nudne, zaczęła rozglądać się po stronie Onetu, szukając czegoś lekkiego do poczytania.&lt;br /&gt;W ten sposób po raz pierwszy Kobieta trafiła na bloga i czyjąś historię.&lt;br /&gt;Kobieta nie pamięta już, ani czyj to był blog, ani o czym była tamta historia.&lt;br /&gt;Ale pamiętała, że polecony na głównej stronie Onetu tekst był napisany w sposób dość prosty, chyba nawet z jakimiś błędami. Potem Kobieta jeszcze niejeden raz trafiała z głównej na blogi, podglądając i podczytując jak piszą inni.&lt;br /&gt;Kobieta pomyślała sobie wtedy: zaraz, zaraz. Czyli można napisać coś takiego właśnie tam?&lt;br /&gt;I przyjdzie przeczytać ktoś więcej niż tylko moja garstka znajomych?&lt;br /&gt;Dodam, że Kobieta od zawsze bardzo lubiła pisać, w dodatku często wysyłała do swoich Znajomych i Przyjaciół długachne maile... na które w odpowiedzi otrzymywała najczęściej jedno-dwa krótkie lakoniczne zdania.&amp;nbsp;Niektórzy wcale nie odpowiadali.&lt;br /&gt;Czasem aż żal wiadomo co ściskał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pomysł dojrzewał w Kobiecie jakiś czas, wreszcie pewnego dnia, zamiast napisać maila do kolejnej osoby, która miała na niego nie odpowiedzieć wcale albo znów odpowiedzieć półsłówkami, Kobieta weszła na Onet i zaczęła się przedzierać przez formularz rejestracyjny.&lt;br /&gt;To była chyba najbardziej upierdliwa i mozolna czynność.&lt;br /&gt;Wreszcie powstał Jej pierwszy w życiu &lt;a href="http://iw-kobieta-wspolczesna.blog.onet.pl/"&gt;BLOG Kobiety Współczesnej&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;Bo potem była w zasadzie głównie przyjemność.&lt;br /&gt;Kobieta z racji zawodu sprawnie posługiwała się komputerem, z większością spraw radziła sobie z palcem w bucie. A tematy do pisania napływały same z siebie, z początku pisała nieśmiało, o swoich codziennych zmaganiach z odśnieżaniem. Potem&amp;nbsp;po raz pierwszy pojawiły się komentarze. Zajrzała do Kobiety inna Blogerka, &lt;a href="http://le-monde-est-beau.blog.onet.pl/"&gt;Nika&lt;/a&gt;. Potem Kobieta zaczęła bywać na innych blogach i poznała wiele innych wspaniałych osób, z którymi czuje się dziś mocno związana i których losy śledzi na bieżąco głównie dlatego, że interesuje ją, co się z nimi dzieje, czy mają się dobrze.&lt;br /&gt;Na Onecie panują pewne zasady.&lt;br /&gt;Redakcja Onetu wybiera codziennie a czasem dwa razy dziennie jakieś trzy teksty do polecenia na stronie głównej. I wtedy bywa, że na bloga trafia od pół tysiąca do ponad dwóch tysięcy czytelników na raz.&lt;br /&gt;Pierwsze polecenia Kobieta przeżywała ciesząc się i nie dowierzając w swoje szczęście.&lt;br /&gt;Później poznała ludzką zawiść i żółć w postaci trolli.&lt;br /&gt;Podobnie jak inni początkujący blogerzy Kobieta z początku czuła się odpowiedzialna za każdy komentarz, na każdy próbowała odpowiedzieć, czasem w przypływie złości odpowiadała z równą zajadłością wybitnie wrednym trollom.&lt;br /&gt;Aż wreszcie ją to zmęczyło.&lt;br /&gt;Poczuła, że zaczyna się wahać, czy na jakiś temat napisać na tym ogólnie dostępnym forum.&lt;br /&gt;Włączył jej się wewnętrzny cenzor.&lt;br /&gt;A niektóre tematy wręcz zamierały w trakcie przenoszenia z głowy na komputer.&lt;br /&gt;I tak powoli Kobieta dojrzała do stworzenia sobie miejsca może mniej popularnego, ale bardziej swojego blogowego DOMU. Takiego DOMU, w którym będą ją odwiedzać tylko (albo głównie) mili i pożądani goście. Takiego, w którym każdy wchodząc zapuka, powie dzień dobry, albo po prostu uśmiechnie się.&lt;br /&gt;Ten DOM udało się Kobiecie stworzyć właśnie tutaj, na blogspocie.&lt;br /&gt;Tu, na MIGAWKACH iw kobieta współczesna, znalazła miejsce, w którym zawsze dobrze się czuje.&lt;br /&gt;Czy pisze długaśne posty, jak ten - wybaczcie mi ten słowotok.&lt;br /&gt;Czy napisze kilka słów, tu czuje się dobrze.&lt;br /&gt;Tymi GOŚĆMI, o których mowa jesteście Wy WSZYSCY, którzy u mnie bywacie.&lt;br /&gt;I chociaż jestem dumna z ponad miliona wejść na blogu na Onecie, nie chce mi się znów walczyć z edycją tamtego bloga. Mam wrażenie, że tamtejsi informatycy poszli spać i śpią długim niedźwiedzim snem.&lt;br /&gt;Co chwila ma się tam jakieś problemy, w zasadzie ze wszystkim.&lt;br /&gt;Blogi na Onecie ratuje głównie to, że są popularniejsze niż te nasze blogspotowe.&lt;br /&gt;Bo na blogspota trafiają ludzie, którzy po prostu chcą tu trafić.&lt;br /&gt;Dlatego wczoraj w nocy pożegnałam się na dobre z &lt;a href="http://iw-kobieta-wspolczesna.blog.onet.pl/Przenosiny-na-dobre,2,ID432735879,n"&gt;blogiem na Onecie&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;Tamten czas się skończył.&lt;br /&gt;Może z czasem poprzenoszę jeszcze teksty stamtąd, żeby nie zaginęły, ale dziś póki co żegnam się z tamtym miejscem. Na spokojnie i z uśmiechem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;* do napisania tego posta natchnęła mnie wczoraj &lt;a href="http://klarkamrozek.blogspot.com/"&gt;Klarka &lt;/a&gt;postem o swoich początkach blogowania.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-5828929412034005867?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/5828929412034005867/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/08/pozegnanie-z-onetem.html#comment-form' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/5828929412034005867'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/5828929412034005867'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/08/pozegnanie-z-onetem.html' title='Pożegnanie z Onetem'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-K3ii2DpTzRE/Tjuqm42vghI/AAAAAAAAKaE/sn-SAeZe7Iw/s72-c/Przenosiny+na+dobre+-+iw+Kobieta+wsp%25C3%25B3%25C5%2582czesna+-+Onet.pl+Blog+-+Google+Chrome+2011-08-05.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-8683690587016440556</id><published>2011-08-03T09:58:00.002+02:00</published><updated>2011-08-04T16:11:56.695+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zawód tłumacz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przyjemności'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='o sobie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='obowiązki'/><title type='text'>Zwykły dzień</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;Kawa&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-R_8BN4VhKpc/Tjj-gD8wHLI/AAAAAAAAKZg/rc84KNqQ8HI/s1600/P8032349.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://2.bp.blogspot.com/-R_8BN4VhKpc/Tjj-gD8wHLI/AAAAAAAAKZg/rc84KNqQ8HI/s320/P8032349.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Śniadanie&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-98VhSCcyg3Y/Tjj8D-euvvI/AAAAAAAAKZU/NZpuTxa_Lec/s1600/2011-08-02+Inne.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://4.bp.blogspot.com/-98VhSCcyg3Y/Tjj8D-euvvI/AAAAAAAAKZU/NZpuTxa_Lec/s320/2011-08-02+Inne.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Praca, praca, praca&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Z16GrsMTxFI/Tjj-rbGWrTI/AAAAAAAAKZk/TMeDY9o9NCo/s1600/P8032353.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-Z16GrsMTxFI/Tjj-rbGWrTI/AAAAAAAAKZk/TMeDY9o9NCo/s320/P8032353.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Pranie (bez ilustracji)&lt;br /&gt;Mycie kuchenki (może po umyciu)&lt;br /&gt;Wieczór dla mnie (czytanie, oglądanie czegoś, słuchanie muzyki, a może spacer)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: #eeeeee; color: red;"&gt;Aktualizacja&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="background-color: #eeeeee;"&gt;4.08.2011 r. godz. 16.00.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Kawa, praca, praca, praca - wczoraj nie udało się nawet pomyśleć o praniu.&lt;br /&gt;Dziś zakupy budowlane, praca, praca, praca ...&lt;br /&gt;2 prania, drugie w trakcie.&lt;br /&gt;Kuchenka ponownie ubrudzona.&lt;br /&gt;Ugotowałam mięsa, gar sztuk 1.&lt;br /&gt;Na budowie coś się ruszyło i widać jakieś zmiany.&lt;br /&gt;Do jutra jest szansa na dokończenie schodów.&lt;br /&gt;Tyle, że zarobione pieniądze natychmiast znikają tam ponownie jak w czarnej dziurze!&lt;br /&gt;Ale za to można posiedzieć na tarasie, bo od wczoraj pięknie świeci słońce.&lt;br /&gt;Tylko kiedy?&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-8683690587016440556?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/8683690587016440556/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/08/zwyky-dzien.html#comment-form' title='Komentarze (21)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/8683690587016440556'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/8683690587016440556'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/08/zwyky-dzien.html' title='Zwykły dzień'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-R_8BN4VhKpc/Tjj-gD8wHLI/AAAAAAAAKZg/rc84KNqQ8HI/s72-c/P8032349.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>21</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-7610295660460183729</id><published>2011-08-02T14:53:00.003+02:00</published><updated>2011-08-02T21:52:54.818+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zdrowie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sukces'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kobieta'/><title type='text'>Dieta ryczącej czterdziestki - 3</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;b&gt;Plum!&amp;nbsp;Dzień dobry Kochani!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Przy tak deszczowej pogodzie, przy tych wszystkich nawałnicach i wiecznie szarym niebie aż mi się nie chce czasem wyglądać za okno. Nie bardzo mam jak i kiedy posiedzieć na tarasie, a reszta robót stoi. Tak. Mój majster tuż po powrocie z dwutygodniowych wczasów miał atak rwy kulszowej i jest na lekach. Może wróci do pracy jutro, jeśli lepiej się poczuje... Cóż pozostaje mi zachować spokój i opisać coś, na co mam wpływ.&lt;br /&gt;Zajmę się więc opisaniem ciągu dalszego mojej diety, skoro są chętni do czytania.&lt;br /&gt;Zacznijmy od miejsca, w którym teraz najchętniej bym się znalazła. Oto ono:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-_izqWkCk7UY/TjZqTYDhktI/AAAAAAAAKSs/j53s9JJe_MA/s1600/DSC00953+morze.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://1.bp.blogspot.com/-_izqWkCk7UY/TjZqTYDhktI/AAAAAAAAKSs/j53s9JJe_MA/s320/DSC00953+morze.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Skoro jest zapotrzebowanie, to ja mam jeszcze sporo do opowiedzenia!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W poprzednim &lt;a href="http://iw-migawki.blogspot.com/2011/08/dieta-ryczacej-czterdziestki-2.html"&gt;poście&lt;/a&gt; wspomniałam, że nie podobała mi się do końca książka Dukana, gdyż cały w sumie genialny zamysł, podany jest w sposób "to tu, to tam", brak mi w książce porządku.&lt;br /&gt;Pewnie gdyby taką książkę napisał Niemiec, miałaby dokładny podział na rozdziały i podrozdziały, wszystko byłoby w punktach i po kolei :)&lt;br /&gt;Niemcy są bardzo systematyczni, a ja w wielu sprawach, w tym w kwestii diety uważam, że systematyczność i konsekwencja jest cechą niezbędną, aby wytrwać.&lt;br /&gt;Ktoś mi gratulował silnej woli. A to właśnie te cechy pozwoliły mi dojść do tego etapu, w którym jestem dzisiaj i pozwalają mi szybko korygować małe odstępstwa od diety.&lt;br /&gt;Dlatego postaram się powiedzieć Wam, że najlepiej jest:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;UPORZĄDKOWAĆ DIETĘ&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Wersja z podstawowymi informacjami, uporządkowanymi przejrzyście o wiele bardziej, niż w książce znalazłam na tej &lt;a href="http://www.dietaproteinowa.eu/"&gt;&lt;b&gt;STRONIE o diecie Dukana&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;Dzięki niej dowiedziałam się, że są 4 fazy:&lt;br /&gt;1. Protal 1 - FAZA ATAKU&lt;br /&gt;2. Protal 2 - FAZA NAPRZEMIENNA&lt;br /&gt;3. Protal 3 - FAZA UTRWALENIA&lt;br /&gt;4. Protal 4 - FAZA STABILIZACJI&lt;br /&gt;Zaletą tej stronki (powinni mi zapłacić za reklamę!:) jest dokładny ale prosty opis każdej fazy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak wiecie, ja wytrzymałam na Dukanie tylko fazę ATAKU, a potem już jakby na stałe przeszłam do fazy naprzemiennej.&lt;br /&gt;A właściwie do diety South Beach. I do niej istnieje &lt;b&gt;&lt;a href="http://southbeach.c10.pl/"&gt;STRONA&lt;/a&gt;&amp;nbsp;Diety South Beach&lt;/b&gt;, którą właśnie wygrzebałam z internetu, bo jest dobrze wypozycjonowana czyli łatwa do znalezienia i podaje nawet przeciwwskazania do stosowania tej diety oraz podaje w każdej fazie krótką jasną listę produktów, które wolno nam jeść.&lt;br /&gt;Ta dieta to też nie żadna dieta cud, bo podobnie jak Dukan podaje metodę przejścia na stałe na zdrowszy sposób odżywiania. Ułożył ją kardiolog dr Arthur Agatson i w swojej książce, którą zamieściłam w poście &lt;a href="http://iw-migawki.blogspot.com/2011/07/dieta-ryczacej-czterdziestki-1.html"&gt;Dieta Ryczącej Czterdziestki 1&lt;/a&gt;&amp;nbsp;pokazałam Wam książkę podstawową na temat tej diety na rynku polskim.&lt;br /&gt;Podaje ona też bardzo przydatną listę - produkty i ich indeksy glikemiczne, bo tego tak naprawdę potem przez resztę naszych dni trzeba się trzymać. I to wcale nie jest takie trudne! A do listy można zawsze zajrzeć i sobie przypomnieć, co wolno, a czego raczej lepiej nie brać do ust.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak wiadomo, stosując dietę zawsze trzeba z czegoś zrezygnować, ale mało kto jest w stanie zrezygnować z pracy czy normalnego życia.&lt;br /&gt;Dlatego uważam, że to &lt;b&gt;DIETA POWINNA BYĆ DLA NAS, A NIE MY DLA DIETY&lt;/b&gt;!&lt;br /&gt;Zapomnijmy o metodach, które odrzucają nas z góry i powodują, że zaczynamy warczeć, jak tylko ktoś o tej metodzie wspomni, kiedy wspomina swoje zmagania z dietami i koniecznie chce nam poradzić!&lt;br /&gt;Do takich metod u mnie należą:&lt;br /&gt;- &lt;b&gt;metoda liczenia kalorii ew. punktów&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Jak ja nienawidzę liczyć!!! i nie zmuszę się do tego za żadne skarby, poza tym nie wierzę, żeby mój organizm przypominał kasę fiskalną, gdzie to co weszło odpowiada dokładnie co do kalorii temu, co wyszło! Jestem trochę bardziej złożonym organizmem, w dodatku moja humanistyczna natura głośno protestuje na każdą próbę wrzucenia mnie do jednego worka z jakimiś kaloriami. Tak jakby wszystko dało się przeliczyć na te kalorie!&lt;br /&gt;Dlatego właśnie tak bardzo podobają mi się obie wymienione przeze mnie diety, że będąc na nich ma się wprawdzie ograniczone produkty, które można jeść, ale nie ich ilość!&lt;br /&gt;- wszelkie diety o barwnych nazwach:&lt;br /&gt;- &lt;b&gt;dieta kopenhaska:&lt;/b&gt; tutaj jest nawet podana dokładna ilość posiłków i godziny, kiedy wolno je zjeść - a kto ma czas tego wszystkiego przestrzegać! aha i mamy ją stosować dokładnie przez 13 dni!&lt;br /&gt;Czyli że każdy organizm na świecie dokładnie w 13 dni straci tyle kilogramów, ile przytył przez ostatnie 5-20 lat! :) W dodatku obiecuje ona schudnięcie w tym czasie od 7 do 2kg!&lt;br /&gt;No przecież to śmieszne! Jak dla mnie może to być pewnego rodzaju cenne doświadczenie, jak się skatować przez 13 dni, aby potem na własnej skórze zapoznać się z efektem jo-jo.&lt;br /&gt;- &lt;b&gt;dieta hollywodzka&lt;/b&gt; trwa z kolei 10 dni, podobno pozwala schudnąć w tym czasie 3 do 6 kg.&lt;br /&gt;Cóż, polega ona głównie na jedzeniu dużej ilości słodkich cytrusów, u nas dostępnych w słodkich sosach, takich jak ananasy, pomarańcze, brzoskwinie itp. No miła dieta, tylko że zawierająca mnóstwo węglowodanów.&lt;br /&gt;A najbardziej ubawiło mnie podanie na jednej stronie takich oto umieszczonych jednego pod drugim dwóch zdań:&lt;br /&gt;"&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Verdana, Arial, sans-serif; font-size: 12px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: red;"&gt;&lt;b&gt;Absolutnie zabronione jest&lt;/b&gt; &lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #2f2e2b;"&gt;używanie podczas diety hollywoodzkiej soli, &lt;/span&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: red;"&gt;picia &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #2f2e2b;"&gt;alkoholu i &lt;/span&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: red;"&gt;kawy&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #2f2e2b;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;"&lt;br /&gt;i tuż pod tym, poniżej:&lt;br /&gt;"&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Verdana, Arial, sans-serif; font-size: 12px;"&gt;&lt;strong style="color: #2f2e2b;"&gt;Dieta hollywoodzka - śniadanie -&lt;/strong&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #2f2e2b;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: red;"&gt;śniadania &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #2f2e2b;"&gt;każdego dnia diety hollywoodzkiej są takie same. &lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: red;"&gt;Jedna/dwie filiżanki kawy&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #2f2e2b;"&gt; lub herbaty bez cukru, pomarańcza lub jabłko, 2 jajka na miękko, sucharek.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;"&lt;br /&gt;Czyż to nie słodkie? :)&lt;br /&gt;Ta strona powinna chyba zmienić tytuł z "Jestem szczupła" na "Jestem głupia". :)))&lt;br /&gt;Źródło: to ta &lt;a href="http://jestem-szczupla.pl/diety-odchudzanie/dieta-hollywoodzka.html"&gt;STRONA&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;ZALETY PODANYCH PRZEZE MNIE DIET DUKANA I SOUTH BEACH:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;1. &lt;b&gt;Można się najeść&lt;/b&gt;, stosując znane i łatwo dostępne produkty&lt;br /&gt;2. Można zawsze &lt;b&gt;najeść się do syta&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;3. Dieta zawiera &lt;b&gt;produkty dostępne na polskim rynku&lt;/b&gt; bez cukru i dodatków&lt;br /&gt;&lt;b&gt;4. Dieta &lt;/b&gt;nie jest jakimś wymysłem czy krótkotrwałym wysiłkiem na kilka bądź kilkanaście dni, tylko &lt;b&gt;mądrym i przemyślanym systemem odżywiania&lt;/b&gt;, mającym najpierw sprawić utratę wagi poprzez stopniowe utracenie (spalenie) tłuszczu z organizmu, a następnie utrzymanie wagi już na zawsze.&lt;br /&gt;Nie wierzmy w cuda! Długoletnich zaniedbań czy po prostu obciążeń nie da się usunąć krótkotrwałym programem "Cała Naprzód". W żadnej dziedzinie, a już szczególnie w dziedzinie swojego ciała!&lt;br /&gt;&lt;b&gt;5. Jedz 2 łyżki płatków owsianych dziennie&lt;/b&gt; (a ja dodam - możesz zjeść dwie miseczki musli z kefirem dziennie, a będziesz się czuć świetnie i mieć bezbłędną przemianę materii)&lt;br /&gt;Dieta zaleca spożywanie 2 łyżek płatków owsianych dziennie, ja je łączę z moim ulubionym naturalnym musli - ja wybieram zawsze te z jak najmniejszą ilością dodatków. Ale powaga, czy ktokolwiek z Was wierzy, że płatki czekoladowe to dobry pomysł na diecie ;)? Moim błędem jest dosypywanie różnego rodzaju orzeszków do musli - ale widzę, że ostatnio przesadziłam, bo waga się podniosła! Uważajcie więc na dodatki do musli, owoce kandyzowane won, podobnie wiórki kokosowe czy jakieś płatki oblane mleczną albo jakąś inną polewą. Płatki zalewamy najlepiej niesłodkim kefirem. U mnie to podstawa śniadania, czasem wystarcza na pierwsze śniadanie. Można dorzucić suszone śliwki, nie więcej niż 4. Orzeszki też liczymy - liczba 3 lub 4 do dobra liczba :)&lt;br /&gt;&lt;b&gt;6. Spacer codziennie&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Podczas Diety trzeba spacerować przynajmniej 20 minut dziennie - starajmy się wydłużać te spacery, załatwiać jak najwięcej na nogach, to tylko może pomóc i załatwimy sobie spalanie tłuszczyku za darmo. Wiadomo, że nie każdy znajdzie czas lub kasę na siłownię, a tak - mamy ruch za darmo! Podobnie gorąco polecam rower!&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-7XcjV0OdRK8/TjZ2LTx4tbI/AAAAAAAAKS8/nPWXEA1kkC4/s1600/P7292090+rower.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-7XcjV0OdRK8/TjZ2LTx4tbI/AAAAAAAAKS8/nPWXEA1kkC4/s320/P7292090+rower.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;7. Zrób sobie zdjęcie!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Wiem, że często mamy odruch obronny przed zdjęciami, kiedy sami sobie się nie podobamy.&lt;br /&gt;Ale chociażby dla przekonania się w chwilach słabości, że jednak jest efekt, warto i należy wręcz się sfotografować!&lt;br /&gt;Często patrząc w lustro mamy spaczony obraz samych siebie.&lt;br /&gt;Na zdjęciu nikogo nie oszukamy - widać wyraźnie całą sylwetkę i twarz. I widać te miejsca, które chcemy ukryć.&lt;br /&gt;Zróbmy sobie zdjęcia przed i po.&lt;br /&gt;To nas będzie dodatkowo trzymać w ryzach, jeżeli kiedyś poczujemy przypływ apetytu na bułeczki, kluseczki i deserki!&lt;br /&gt;Za to zdjęcie wykonana już po przebyciu paru tygodni czy miesięcy diety, będzie czystą przyjemnością!&lt;br /&gt;I będzie się można pochwalić przed samym sobą - udało się! To ja! I teraz już tak będę wyglądać :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;DUKANOWCY SIĘ WSPIERAJĄ&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Dodam na koniec, że nie warto milczeć o tym, że jest się na diecie.&lt;br /&gt;Ja na swojej drodze przed i podczas diety Dukana spotkałam wielu wspaniałych ludzi, którzy zawsze życzliwie wspomogą innego "Dukanowca" w potrzebie.&lt;br /&gt;Do dziś pamiętam, jak nadeszła przerwa na kawę podczas jednego z tłumaczeń ustnych, a ja nie miałam ze sobą nic do jedzenia, bo i nie bardzo mi wypadało. No i tak zaczęłam przeglądać te kanapeczki i zastanawiać się, jak zdjąć z nich wędlinkę bez sztućców (nie podano, to był tylko taki bufet z kanapkami), kiedy nagle podeszła do mnie kobieta z pudełeczkiem, otworzyła je i wyjęła - własnoręcznej roboty sławne Dukanowe placuszki z płatków owsianych!&lt;br /&gt;No i posiłek miałam z głowy :)&lt;br /&gt;A kobieta wyglądała po prostu super - laska trochę starsza ode mnie, figura świetna, jak się okazało straciła już na Dukanie 30kg, a miała zamiar jeszcze trochę zgubić.&lt;br /&gt;Innym razem, jeszcze na początku roku, kiedy nie podejrzewałam, że przejdę na dietę,&amp;nbsp;inny człowiek - mocno przytuczony wielką nadwagą&amp;nbsp;poczęstował mnie własnej roboty wędzoną szynką. Była pyszna a pan stwierdził, że jest dopiero w pierwszej fazie Dukana, ale dobrze mu idzie i zamierza wytrwać.&lt;br /&gt;Właściwie wszędzie spotykałam osoby, które albo już były, albo są na diecie Dukana. I zawsze osoby te promieniały wręcz radością, zdrowiem i zadowoleniem.&lt;br /&gt;Ja czułam się przez cały czas podobnie, kiedy niespecjalnie nawet wierząc w aż tak szybkie działanie i cudowną utratę wagi po raz pierwszy zauważyłam, ŻE TO DZIAŁA I W DODATKU JAK SZYBKO DZIAŁA!&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Zgadza się, rozpoczynałam dietę Dukana bez większego przekonania o jej skuteczności&lt;/b&gt;, tym bardziej, że jak powiedziałam książka jak dla mnie jest trochę bałaganiarska. Postanowiłam więc jak to zawsze ja - wziąć z niej to, co mi najbardziej odpowiada, jednocześnie trzymając się podstawowych reguł.&lt;br /&gt;I sporo mi się udało. W tej chwili waga mi się zatrzymała na podanym poziomie.&lt;br /&gt;Zastanawiam się, czy zrzucić jeszcze ze 3kg, mam ochotę, ale bez specjalnego męczenia się. Zobaczymy :)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-7610295660460183729?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/7610295660460183729/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/08/dieta-ryczacej-czterdziestki-3.html#comment-form' title='Komentarze (27)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/7610295660460183729'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/7610295660460183729'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/08/dieta-ryczacej-czterdziestki-3.html' title='Dieta ryczącej czterdziestki - 3'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-_izqWkCk7UY/TjZqTYDhktI/AAAAAAAAKSs/j53s9JJe_MA/s72-c/DSC00953+morze.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>27</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-8175039017113621784</id><published>2011-08-01T13:29:00.001+02:00</published><updated>2011-08-01T13:35:17.311+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cuda cudeńka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='landszafty'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzaki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='lajtowo'/><title type='text'>Poranne widoczki</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;Plum Kochani :)&lt;br /&gt;Dzień dobry z poniedziałku.&lt;br /&gt;Ostatnio sporo się nagadałam, nawypisywałam.&lt;br /&gt;Czas na trochę zdjęć.&lt;br /&gt;Takie udało mi się dzisiaj złapać od rana na swoim tarasie i w ogródku:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-sGf3mUVWYxA/TjaIg1HEjkI/AAAAAAAAKTg/TSssl_yUeME/s1600/P8012129.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="212" src="http://1.bp.blogspot.com/-sGf3mUVWYxA/TjaIg1HEjkI/AAAAAAAAKTg/TSssl_yUeME/s320/P8012129.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-nkFSYJDLMdQ/TjaI7qhkGFI/AAAAAAAAKUU/EoIU24Xn-FM/s1600/P8012145.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://3.bp.blogspot.com/-nkFSYJDLMdQ/TjaI7qhkGFI/AAAAAAAAKUU/EoIU24Xn-FM/s320/P8012145.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-9L-4kKB3L4Y/TjaIdmYIouI/AAAAAAAAKTU/MDsHEpH0hZ0/s1600/P8012149.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://1.bp.blogspot.com/-9L-4kKB3L4Y/TjaIdmYIouI/AAAAAAAAKTU/MDsHEpH0hZ0/s320/P8012149.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-D0_Fj55Vneg/TjaIkguJVHI/AAAAAAAAKTs/q6HK8ZIz6UY/s1600/P8012150.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-D0_Fj55Vneg/TjaIkguJVHI/AAAAAAAAKTs/q6HK8ZIz6UY/s320/P8012150.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-F4EcGuJbYh4/TjaL6beopFI/AAAAAAAAKV4/NuVsqsnJcOw/s1600/P7221977.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="212" src="http://2.bp.blogspot.com/-F4EcGuJbYh4/TjaL6beopFI/AAAAAAAAKV4/NuVsqsnJcOw/s320/P7221977.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-t14fMls_wdM/TjaIe5vlJaI/AAAAAAAAKTY/XKqp1STJ0bo/s1600/P8012158.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-t14fMls_wdM/TjaIe5vlJaI/AAAAAAAAKTY/XKqp1STJ0bo/s320/P8012158.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Kn6Gu2Z2tCg/TjaKnOumOdI/AAAAAAAAKU0/WjZqZUnAcJ0/s1600/P8012187.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-Kn6Gu2Z2tCg/TjaKnOumOdI/AAAAAAAAKU0/WjZqZUnAcJ0/s320/P8012187.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;A tutaj złapałam na gorącym uczynku złodzieja wisienek :)&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-i3gjb2hisKg/TjaIqs6Wl-I/AAAAAAAAKT8/4raiMiS2luk/s1600/P8012191.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-i3gjb2hisKg/TjaIqs6Wl-I/AAAAAAAAKT8/4raiMiS2luk/s320/P8012191.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/--XZy4layaxA/TjaJjVznz9I/AAAAAAAAKUc/8Cfk5yl3N3k/s1600/P8012196.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://1.bp.blogspot.com/--XZy4layaxA/TjaJjVznz9I/AAAAAAAAKUc/8Cfk5yl3N3k/s320/P8012196.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-AgE4g_deJEM/TjaJ4IVeopI/AAAAAAAAKUg/eD3yiurZhPQ/s1600/P8012202.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://2.bp.blogspot.com/-AgE4g_deJEM/TjaJ4IVeopI/AAAAAAAAKUg/eD3yiurZhPQ/s320/P8012202.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="https://picasaweb.google.com/iw.kobieta.wspolczesna/20110801"&gt;Więcej zdjęć wrzuciłam tutaj.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Życzę Wam miłego tygodnia.&lt;br /&gt;A sobie, żeby mnie ta głowa już znowu nie bolała - póki co pomogły prochy.&lt;br /&gt;Wszystkim życzę zadowolenia z tego, co robią i zauważania swoich sukcesów.&lt;br /&gt;Ja właśnie jestem na etapie ich spisywania, pewnie niestety czeka Was znów iw samochwała :)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-8175039017113621784?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/8175039017113621784/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/08/poranne-widoczki.html#comment-form' title='Komentarze (38)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/8175039017113621784'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/8175039017113621784'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/08/poranne-widoczki.html' title='Poranne widoczki'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-sGf3mUVWYxA/TjaIg1HEjkI/AAAAAAAAKTg/TSssl_yUeME/s72-c/P8012129.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>38</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-5508775227657710784</id><published>2011-08-01T00:31:00.000+02:00</published><updated>2011-08-01T00:31:39.472+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zdrowie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sukces'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='o sobie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kobieta'/><title type='text'>Dieta ryczącej czterdziestki - 2</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;Przekonaliście mnie, żeby pisać dalej.&lt;br /&gt;Zacznę w takim razie od tego, że chcąc naprawdę coś zmienić w swoim życiu, trzeba wykonać pewien wysiłek. Ale niekoniecznie musimy aż tak męczyć silną wolę, żeby codziennie staczać bój o siebie.&lt;br /&gt;Dlatego właśnie przekonuje mnie dieta Dukana, bo daje naprawdę dobre i szybkie efekty, nie skazując jednocześnie delikwenta na głodowanie i ograniczanie się.&lt;br /&gt;Ten sposób odżywiania można stosować w naszych warunkach, bo w najnowszych książkach o tej diecie podane są przepisy, które można przyrządzić bardzo łatwo przy pomocy produktów dostępnych w naszych sklepach.&lt;br /&gt;Nie wiem, jak to jest u Was, ale ja potrzebuję móc się najeść do syta, ma to być zdrowe, proste w zastosowaniu i mnie przekonywać.&lt;br /&gt;Ta dieta pozwala się najeść, poza momentami zakupów i posiłków nic mi w związku z tym nie przypominało o jedzeniu, dlatego od niej właśnie zaczęłam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;u&gt;PRZYGOTOWANIE to PODSTAWA SUKCESU&lt;/u&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Nie ma co zaczynać żadnej zmiany, a w tym też żadnej diety, bez przygotowania.&lt;br /&gt;Dlatego właśnie warto mieć swoją własną książkę, gdzie można sobie wielokrotnie przeczytać i przyswoić&amp;nbsp;podstawy odżywiania.&lt;br /&gt;I tu pierwsze słowa krytyki. Książka Dukana nie jest napisana w sposób uporządkowany. Niby są po kolei opisane wszystkie etapy, wraz z uzasadnieniem, ale żeby zdać sobie sprawę, jaki jest cały system, próżno będziesz szukać spisu treści, czy uporządkowanych rozdziałów.&lt;br /&gt;Książkę tak naprawdę trzeba przeczytać w całości, żeby w ogóle zdać sobie sprawę, jak wygląda cały system.&lt;br /&gt;A mnie akurat na początku diety brakowało czasu. Dlatego wspierałam się stronami o tej diecie, które w prostych kilku słowach podawały zasady poszczególnych faz i z których łatwo było przejść do propozycji potraw.&lt;br /&gt;Jedno, co zrozumiałam po przeczytaniu samego początku książki, to było to, że w I ścisłej fazie Dukana (tzw. fazie ataku) mam prawo jeść wyłącznie białka.&lt;br /&gt;Wybrałam się do sklepu i upolowałam: kilka rodzajów wędlin, ze trzy rodzaje mięsa, jajka, kefir, otręby owsiane, płatki owsiane... Aha i jeszcze rybę. Nigdy nie jadłam aż tyle ryby, jak w tym właśnie czasie.&lt;br /&gt;Akurat ja lubię wędzoną makrelę, więc starałam się zawsze mieć w domu świeżą makrelę lub dwie.&lt;br /&gt;Nie ustalałam sobie żadnego planu żywienia, czy nie rozpisywałam posiłków, chociaż to właśnie doradza się osobom będącym na tej diecie. Nie miałam na to czasu i mam ten luksus, że w większości przypadków pracuję w domu, więc mogę zjeść wszystko na miejscu i w każdej postaci.&lt;br /&gt;Kiedyś już podczas stosowania diety South Beach, nosiłam sobie "moje jedzenie" do pracy w&amp;nbsp;plastikowych&amp;nbsp;pojemniczkach.&lt;br /&gt;Kiedy nie miałam czasu na kombinowanie, na śniadanie jadłam sobie pół makreli, trochę wędliny albo jajko.&lt;br /&gt;I tak trzeba było przez pierwsze pięć dni.&lt;br /&gt;Aż tu nagle z dnia na dzień, akurat po dniu Dukana, dostałam zlecenie (&lt;a href="http://iw-migawki.blogspot.com/2011/04/pokaz.html"&gt;pisałam o nim tutaj&lt;/a&gt;)!&lt;br /&gt;Trzeba było polecieć na dwa dni do Niemiec.&lt;br /&gt;Szósta rano - wylot. Potem przejazd pociągiem, na koniec błyskawicznie przekąpać się i przebrać w hotelu (15 minut) i na miejsce!&lt;br /&gt;Nie zdążyłam nic kupić z produktów dozwolonych, tym bardziej, że obawiałam się, czy mi ktoś nie wypakuje podczas odprawy kiełbasy czy wędliny:) - dla wyjaśnienia: a nie zdawałam bagażu, leciałam tylko z podręcznym, w końcu to był tylko jeden nocleg!&lt;br /&gt;W samolocie do jedzenia - jakaś kanapka i grube paluszki.&lt;br /&gt;Potem na dworcu nie miałam czasu, żeby coś kupić. Po przybyciu na miejsce przywitał nas powitalny bufet, ale w nim na początku był tylko jakiś różowy słodki drink oraz ... różnego rodzaju bułeczki.&lt;br /&gt;A tu się robi 17-ta, 18-ta, a głód rośnie!&lt;br /&gt;Myślałam, że dostanę świra z głodu!&lt;br /&gt;Nareszcie nadszedł koniec imprezy, około godziny 21 otwarto już pełny bufet. Zwykle takie okazje wykorzystuje się do prowadzenia luźnych rozmów z organizatorami. Na szczęście nie trzeba było już pracować, bo rzuciłam na talerz wszystko z ryby i wszelkie możliwe kotleciki czy mięsa, które tam znalazłam. Wiem, wiem. To było kompletnie niezdrowe i bez sensu. Ale nie mogłam zrezygnować w takim momencie tylko ze względu na pracę!&lt;br /&gt;Wytrzymałam. Następnego dnia niestety wyjazd na pociąg miałam też przed otwarciem bufetu śniadaniowego, nie miałam też gdzie kupić czegoś "jadalnego". Udało mi się tylko wypić kawę w kiosku przy dworcu. Na szczęście w domu i przy lodówce byłam o wiele szybciej, niż poprzedniego dnia, bo już koło 15.00 :). Nie muszę Wam mówić, że najważniejsze dla mnie w tym momencie było jak najszybsze przystąpienie do konsumpcji moich "jadalnych" produktów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A jedną z ostatnich pyszności, którą przyrządziłam, była ta na zdjęciu:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-XXPtJRDDnGY/TjXGsX5XfAI/AAAAAAAAKSM/2wI2vhVlsW4/s1600/P7282048.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://1.bp.blogspot.com/-XXPtJRDDnGY/TjXGsX5XfAI/AAAAAAAAKSM/2wI2vhVlsW4/s320/P7282048.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Pieczone w warzywach dzwonko świeżego łososia, doprawione przyprawami ziołowymi, głównie zioła prowansalskie, tymianek, bazylia. Wyszła porcja na dwa dni na dwie osoby :) W obecnej fazie jem już powoli ryż. Na początku diety, w fazie *protal (*czyli białkowej), zjadłabym tego łososia samego.&lt;br /&gt;Reszta zdjęć &lt;a href="https://picasaweb.google.com/iw.kobieta.wspolczesna/20110728"&gt;TUTAJ&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z opisanymi powyżej przygodami jakoś przebrnęłam przez tę pierwszą fazę diety Dukana, czyli pięć dni.&lt;br /&gt;Nie pamiętam, ile schudłam, ale coś koło 2,5 kg.&lt;br /&gt;Potem według diety Dukana powinno nastąpić kolejne 5 dni (to jest propozycja, można wybrać sobie np. 4 dni protala na 4 dni diety mieszanej) diety mieszanej.&lt;br /&gt;W tej fazie można włączyć inne produkty, głównie warzywa.&lt;br /&gt;Odstawiamy kompletnie: cukier i słodycze, desery, ryż, makaron, ziemniaki, owoce. Niestety tak, owoce też. Myślałam, że to ograniczenie będzie bardzo bolesne, ale jakoś mnie nie przeszkadzało specjalnie. Jadłam suplementy, witaminy. Piłam komisyjnie mierzone dwa lity wody dziennie.&lt;br /&gt;W końcu dotrwałam do etapu, kiedy miałam znów przejść wyłącznie na białka.&lt;br /&gt;Ale miałam tyle pracy, że stwierdziłam, że po prostu nie dam rady przyrządzać sobie mięsa w tylu postaciach, żeby mi się nie znudziło. I przeszłam do kolejnej, drugiej fazy, czyli kontynuowania połączenia produktów białkowych z warzywami.&lt;br /&gt;Wtedy przypomniałam sobie o stosowanej kiedyś z dobrym skutkiem diecie South Beach, o której wspomniałam Wam w&lt;a href="http://iw-migawki.blogspot.com/2011/07/dieta-ryczacej-czterdziestki-1.html"&gt; poprzedniej części Diety Ryczącej Czterdziestki (1)&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najważniejsze było zapewnienie sobie w lodówce zawsze rzeczy, które mogłam jeść: biały ser stał się jedną z podstawowych posiłków, podobnie jak ryba, seler naciowy, pomidory i ogródki, biała rzepa, itd.&lt;br /&gt;Bardzo trudno mi było zrezygnować z serów żółtych, tak więc po dwóch tygodniach włączyłam je do diety.&lt;br /&gt;Oczywiście w diecie nie ma też mowy o piciu alkoholu, ale to logiczne. Po pierwsze alkohol ma mnóstwo kalorii, poza tym często obciąża i zatruwa dodatkowo organizm, który jednak i tak jest obciążony dietowaniem.&lt;br /&gt;Owoce włączyłam chyba po 1,5-2 miesiącach. Tam jest zawarte dostatecznie dużo słodyczy, mnie wystarcza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Starałam się też stosować podane przez Małosiaka &lt;b&gt;zasady&lt;/b&gt;, z powodzeniem.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Najważniejsze zasady, które stosowałam i nadal stosuję, są takie:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;1. &lt;/b&gt;Jeśli mogę gdzieś iść, zamiast jechać, to&lt;b&gt; idę spacerkiem lub jadę na rowerze.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;2.&lt;/b&gt; Cieszy mnie każda możliwość ruchu - bardzo &lt;b&gt;chętnie idę przynieść każdą rzecz w domu.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;3. &lt;/b&gt;Praca na stojąco okazała się w moim przypadku niemożliwa, przy komputerze jednak najwygodniej się siedzi. - TO u mnie ODPADŁO!&lt;br /&gt;&lt;b&gt;4. Unikam używania słowa "odchudzam się",&lt;/b&gt; jestem na diecie, mówię najwyżej, że jestem "bezwęglowodanowa", jakoś nikt nie zgłasza żadnych uwag :) Kiedyś poczucie "bycia na diecie" przeszkadzało mi jeszcze bardziej, &lt;b&gt;wolę po prostu robić to, co trzeba, zamiast o tym mówić.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;5. &lt;/b&gt;Zawsze &lt;b&gt;ściągam z drobiu całą skórkę i z kotleta całą panierkę, &lt;/b&gt;kiedy zostaje mi taka wielka kupa na talerzu, zdaję sobie sprawę, o ile lżejsza będę.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;6. &lt;/b&gt;Jeśli nie mam siły poćwiczyć, &lt;b&gt;idę chociaż na krótki spacer &lt;/b&gt;- od paru miesięcy zawsze odprowadzam na przystanek Latorośl i Mamę oraz odbieram je z przystanku :)&lt;br /&gt;&lt;b&gt;7. Sprzątam jak zawsze sama&amp;nbsp;&lt;/b&gt;i tak często i intensywnie, podłogę osobiście i najczęściej ręcznie,&lt;br /&gt;&lt;b&gt;8. Uodporniłam &lt;/b&gt;się na uwagi rodziny, przyjaciół, a szczególnie Mamy.&lt;br /&gt;W razie, kiedy te uwagi mi przeszkadzają, unikam kontaktu z osobami, których uwagi mnie denerwują albo przeszkadzają mi dążyć do mojego celu.&lt;br /&gt;Małgosiak napisała o tym &lt;b&gt;fenomenie &lt;/b&gt;sporo, więc ja napiszę tylko to, co mnie dotyczy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;PUSTE GADANIE o ODCHUDZANIU&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Otóż ludzie powtarzają,&amp;nbsp;często&amp;nbsp;bezmyślnie i bezwiednie, że nam szkodzą, różne uwagi na temat naszej wagi, metod odchudzania, diet, potrzeby odchudzania się itd.&lt;br /&gt;Bywa, że straszą anoreksją kiedy dochodzimy do właściwej dla nas wagi, a rodzice regularnie przekonują nas, że to, co jemy, nie ma absolutnie żadnych kalorii, nawet jeśli jest to porcja tortu dla olbrzyma, nazywa się ją odrobinką!&lt;br /&gt;W dodatku typowo polskie zachowanie jest takie, że zagląda się komuś w talerz i komentuje, co i ile zjadł. Reszta świata uznaje, że człowiek dorosły wie, co robi, kiedy je. W większości cywilizowanych krajów nikt nam nie zagląda do talerza, a decyzja o tym, co i ile jemy, należy do nas i tylko do nas.&lt;br /&gt;Rodzice przestają o tym decydować gdzieś koło 6-go roku życia.&lt;br /&gt;Późniejsze uwagi uważam już za czystą upierdliwość i zwalczam gorąco na każdym kroku od 20-tu lat wszelkie albo prawie wszystkie próby wciskania mi jedzenia, karmienia, a próby dyskusji o mnie i moim jedzeniu kończę stwierdzeniem, to może teraz pogadamy o tym, co Ty jesz i dlaczego to nie jest właściwe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Często trafia się nam też partner, który chce nam dogodzić, a to kupi akurat w tym czasie nasze ulubione ciasteczka czy zrobi ulubioną tłustą golonkę.&lt;br /&gt;Mojego Marka nauczyłam, że po prostu nie jadłam potraw, które przyrządził według starych zasad, czy np. z gotowymi sosami czy przyprawami z torebki.&lt;br /&gt;Na początku gotowaliśmy razem i wyszło nam kilka całkiem smacznych kreacji. A i tak w kuchni dowierzam tak do końca tylko sobie, więc przygotowuję moje posiłki najczęściej sama, co nie znaczy, że się nimi nie dzielę.&lt;br /&gt;Słodycze w domu mam, chociaż ja ich nie jem - bo innych nie zmuszam do zmiany ich przyzwyczajeń żywieniowych.&amp;nbsp;Ale wszystkie słodycze są zamknięte w szczelnym plastikowym pudełku i tam zamykane natychmiast po spożyciu pewnej ich części.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;9. &lt;/b&gt;Nawet przy największym stresie i obciążeniu pamiętam, że przecież nowy sposób odżywiania mi służy, czuję się dzięki niemu lepiej i dlatego nie warto się łamać i napełniać poczucia zagrożenia jedzeniem. Dlatego kiedy dopadnie mnie nagła, silna potrzeba zjedzenia czegoś słodkiego, mam&amp;nbsp;na wszelki wypadek &amp;nbsp;w domu słoik miodu spadziowego, łyżka czy dwie zaspokajają u mnie taką potrzebę.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;10. &lt;/b&gt;W sklepach prawie zawsze (z wyjątkiem mleka) kupuję &lt;b&gt;produkty&lt;/b&gt; tzw. &lt;b&gt;light&lt;/b&gt;, czyli z niską zawartością kalorii, nauczyłam się też czytać, ile w każdym z nich jest węglowodanów właśnie, bo to często są wartości zaskakujące. Kupuję tylko to, co mnie przekonuje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;11. &lt;/b&gt;Punkt porad Małgosiaka &lt;b&gt;dotyczący jak najczęstszego uprawiania seksu&lt;/b&gt; to według mnie kwestia indywidualnego wyboru, bo po pierwsze nie każda z kobiet ma partnera do tego seksu, po drugie niektóre mogą się czuć osłabione podczas trwania diety. Ale oczywiście, jeśli partner jest i jest chętny, każdy akt seksualny czy miłosny pozwoli nam stracić sporo kalorii :)&lt;br /&gt;&lt;b&gt;12. Wyrzucanie od razu wszystkich ciuchów, z których wyrastamy, &lt;/b&gt;oznacza konieczność kupienia z miejsca nowych. Nie każdemu to tak łatwo przychodzi, ale oczywiście trzeba po pewnym czasie pójść na zakupy i poszukać czegoś na nową SIEBIE.&lt;br /&gt;Ja dopiero teraz zaczynam się brać za zakupy, bo naprawdę już większość spodni na mnie wisi :)&lt;br /&gt;Bardzo miłe uczucie, powiem Wam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I jeszcze słowo na temat &lt;b&gt;motywacji&lt;/b&gt;:&lt;br /&gt;Od lat wielu pozwalałam sobie jeść wszystko, co chciałam. Mam w okolicy wspaniałą piekarnię z cudownym, przepysznym pieczywem i wypiekami. Najadałam się zawsze tym, na co miałam ochotę, nie żałując sobie.&amp;nbsp;Teraz nie mogę (a raczej nie chcę) jeść tego wszystkiego, bo jak Wam powiedziałam, najbardziej wchodzą mi właśnie w boczki, węglowodany zawarte w pieczywie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uznałam, że jednak &lt;b&gt;wolę szczupłe biodra, brzuch i talię, niż smak bułeczek czy ciast na języku.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Jeśli w ogóle już czasem jem pieczywo, jest to pół do jednej kromki i to przed południem.&lt;br /&gt;Zjedzenie bułeczki wymaga następnie jej intensywnego spalenia, co najmniej godzina joggingu!&lt;br /&gt;A te męskie spojrzenia, które zawieszają się na mnie, kiedy przechodzę obok, &lt;b&gt;bezcenne!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Nawet jeśli ma się własnego faceta, doceniającego nas i mówiącego, jak pięknie wyglądamy, fajnie jest też czasem znaleźć takie drobne potwierdzenie własnej atrakcyjności również w oczach bezstronnych świadków :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;c.d.n. o ile chcecie, żeby jeszcze dalej dzielić się z Wami moimi doświadczeniami?&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-5508775227657710784?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/5508775227657710784/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/08/dieta-ryczacej-czterdziestki-2.html#comment-form' title='Komentarze (26)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/5508775227657710784'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/5508775227657710784'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/08/dieta-ryczacej-czterdziestki-2.html' title='Dieta ryczącej czterdziestki - 2'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-XXPtJRDDnGY/TjXGsX5XfAI/AAAAAAAAKSM/2wI2vhVlsW4/s72-c/P7282048.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>26</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-3099576479806358070</id><published>2011-07-29T13:38:00.002+02:00</published><updated>2011-07-29T16:50:29.877+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='remont'/><title type='text'>Remontowe podsumowanie: stan na 29 lipca 2011</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;b&gt;Remontowe podsumowanie: stan na 29 lipca 2011 r.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Zdecydowałam się podzielić tego posta na dwie części, bo nie każdy z Was interesuje się aż tak bardzo kwestiami technicznymi remontu.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Pierwsza część jest bardziej o stanie ducha, czyli jajcik - ciekawa jestem czy większość z Was odczuwa podobnie.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Druga zawiera szczegóły techniczne, dla tych co lubią :)&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;b&gt;STAN DUCHA NA KONIEC LIPCA 2011&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Z wieloma rzeczami już się w życiu uporałam.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;W przeszłości nie zawsze było&amp;nbsp;łatwo, lekko i przyjemnie.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Czasem bywało wręcz paskudnie i tragicznie.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Jednak ja nie lubię i nie mam potrzeby wracać pamięcią do tych czasów, kiedy było źle, dlatego odhaczyłam te rzeczy, uporałam się z nimi, wyciągnęłam z nich nauki i odpowiednie doświadczenie, a następnie posegregowałam i poukładałam w szafkach pamięci uporządkowane według dziedzin i lat.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Niektóre ze spraw udało mi się załatwić z palcem - wiadomo gdzie. No w bucie oczywiście!&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Inne sprawy wydawały się być &lt;b&gt;mission impossible&lt;/b&gt;, a też mi się udało je pokonać, jak nie tak, to inaczej.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;b&gt;Nauczyłam się cierpliwości i wytrwałości&lt;/b&gt;, bo tylko te cechy pomagają rozwiązać pewne problemy.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;b&gt;Nauczyłam się też rezygnować&lt;/b&gt; czasem z czegoś mniej ważnego dla czegoś większego i ważniejszego, na przykład &lt;b&gt;mojego SPOKOJU&lt;/b&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Pjdw-QcSdEI/TjKbF2JC9WI/AAAAAAAAKRE/4qGWnDdl4Hc/s1600/P7292063.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://3.bp.blogspot.com/-Pjdw-QcSdEI/TjKbF2JC9WI/AAAAAAAAKRE/4qGWnDdl4Hc/s320/P7292063.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Ogólnie mam takie podejście do życia, że &lt;b&gt;problemy pojawiają się po to, żeby je rozwiązywać.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;b&gt;A trudności - żeby nas czegoś nauczyć.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;I nie myślcie, że zawsze podchodzę do tego z takim spokojem.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Sama strasznie się burzę przeciwko takiemu porządkowi rzeczy, bo &lt;b&gt;przecież powinno nie być żadnych problemów i człowiek przez całe życie powinien być szczęśliwy, prawda?&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Ale z drugiej strony życie w poczuciu, że obciąża nas poważny problem, a nie rozwiązujemy go, bo:&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;1. nie chce nam się&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;2. nie wierzymy, że nam się uda&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;3. wolimy udawać, że nie ma problemu&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;4. wolimy zepchnąć rozwiązanie na kogoś innego&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;wydaje mi się życiem bez sensu. Ja tak nie umiem i nawet nie rozumiem ludzi, którzy tak postępują.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Czasem w chwilach przemęczenia i znużenia bywa, że wątpię, czy ja to wszystko ogarnę, czy dam radę. Ale to są chwilowe, chociaż bardzo wkurzające emocje.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Potem idę się wyspać, odpoczywam od wszystkiego i mogę zaczynać od nowa.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Najlepiej zaczynać, kiedy wierzy się w powodzenie swoich działań. Chociaż odrobinę!&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Dlatego zaczynam, kiedy już patrzę na wszystko znów pozytywnym okiem.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Wtedy znów stwierdzam, że większość z rzeczy które osiągnęłam, nie była łatwa.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Ale jednak się udało!&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Poza tym skoro tylu innym ludziom coś się udaje, to ja chcę, żeby mnie też się udało.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;W tym momencie uśmiecham się do tego nowego zadania i zabieram do pracy.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;1. Znajduję zlecenia (najczęściej to one znajdują mnie, ale i temu zjawisku trzeba pomóc)&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;2. Wykonuję je najlepiej jak potrafię&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;3. Pilnuję, żeby mi zapłacono&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;4. Płacę rachunki&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;5. Z tego, co zostanie po opłaceniu wszystkich danin i opłat robię budżet i planuję wykonawców robót, sprawdzając w miarę możliwości nawet tych poleconych&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;6. Wyznaczam termin&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;7. Realizuję&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;8. A potem się cieszę i co gorsza bezczelnie oczekuję od rodziny i najbliższych przyjaciół, żeby się też razem ze mną cieszyli! I powiem Wam - biada im, kiedy się nie cieszą!&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;9. Świętuję - to jest etap, który trwa u mnie bardzo długo&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;I to nie tak, że świętuję jakoś szczególnie, robię imprezę na kilkudziesięciu gości z jadłospisem godnym króla. Często uważałam, że mam problem ze świętowaniem. Ale okazało się, że ja świętuję inaczej. Po cichu, uśmiechając się co i rusz do tych nowych płytek na tarasie, siedząc tu sobie co dzień, o ile tylko pogoda pozwala, czy huśtając się na huśtawce oraz słuchając wieczorem świerszczy...&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Siedzę albo leżę i świętuję mój święty spokój.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;b&gt;A noce, które dzięki temu mogę przespać spokojnie, są największą nagrodą.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: blue;"&gt;&lt;b&gt;W tym momencie można przerwać czytanie, reszta tekstu przeznaczona jest dla osób ciekawych moich zmagań remontowych. Zdaję sobie sprawę, że napisałam strasznie długo i szczegółowo.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: blue;"&gt;&lt;b&gt;Miałam po prostu taką potrzebę.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-hvwBj7IV6UQ/TjKblCF6reI/AAAAAAAAKRI/APrWFS-2OPE/s1600/P7292053.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-hvwBj7IV6UQ/TjKblCF6reI/AAAAAAAAKRI/APrWFS-2OPE/s320/P7292053.JPG" width="213" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;b&gt;STAN REMONTU NA DZIEŃ 29. LIPCA 2011.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Ta część jest dla hardkorowców, którzy lubią się trochę pobabrać w szczegółach, a zamiast do sklepu na ciuchy wolą się wybrać do supermarketu pooglądać najnowsze modele wiertarek, wylewek samopoziomujących, mas uszczelniających, farb i akryli oraz zachwycić się płytkami, tynkami i innymi cudownymi rzeczami, które obecnie można już kupić w sklepach.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;b&gt;TECHNICZNE SZCZEGÓŁY REMONTOWE&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Żeby czuć prawdziwe zadowolenie z życia staram się rozwiązywać pojawiające się systematycznie, jak u każdego, problemy. Nie zawsze wiadomo, co nam przeszkadza w pełni szczęścia, bo nie zawsze umiemy dostrzec problemy.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;A potem czasem okazuje się, że wielkość i waga problemu wydają nam się w naszych oczach tak olbrzymie, że aż nie do rozwiązania.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Ale kiedy do tego podejść systematycznie, rozbić większy problem na mniejsze, zaczyna się pojawiać światełko w tunelu.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Zidentyfikować problem to dobry początek.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Mnie przez ostatnie lata najbardziej przeszkadzało powolne niszczenie mojego domu od dołu z powodu wody przedostającej się przez nieszczelne ściany, a głównie źle uszczelnione tarasy i schody.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Parę lat temu zrobiłam wprawie remont tarasów i schodów, ale poprzednia ekipa wykonała to na szybko, ale byle jak. Możecie sobie wyobrazić moją frustrację, kiedy patrzyłam na kolejno pękające płytki, zacieki do piwnic i ogólnie radośnie rozpleniający się wszędzie grzyb.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;A ja grzyby wolę na talerzu, ale niekoniecznie na ścianie.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;I to nie tylko z powodu odrazy, którą u mnie wyzwalają, ale i z powodu zagrożenia zdrowia.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Dlatego od paru lat oszczędzałam kasę i wyszukiwałam ekipę do wykonania remontu tarasów wraz ze zniszczoną fasadą i piwnicami (jest tego parę pomieszczeń, do tej pory głównie technicznych i przeznaczonych do składowania staroci).&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Jak się okazało, remont był bardziej kompleksowy, niż myślałam.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Trudno&amp;nbsp;mi&amp;nbsp;więc skończyć ten remont, bo niestety tak to już jest z domami, szczególnie starymi. W takim domu, kiedy skończysz jedno, okazuje się, że tuż obok pojawia się do koniecznego natychmiastowego remontu drugie, bo inaczej efekty tego pierwszego zostaną zniweczone.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Ale jakoś to ogarniam i w sumie nie narzekam.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;W połowie sierpnia mam zamiar zakończyć remont główny.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Jak się jednak okazało, na zaciekanie wody do piwnic nie do końca pomógł remont tarasów.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;To było oczywiste z definicji.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Remont tarasów zapewnił odcięcie odpływu wody od góry i tu się prawie udało.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Pozostał mi jeden zaciek, woda niestety przenika od strony tarasu sąsiadów, a nikogo do remontu nie zmuszę, chociaż namówiłam i nawet współsfinansowałam dokładne uszczelnienie niektórych pęknięć na tamtych tarasach.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Ale tam też by się przydał remont generalny. Cóż, nie namówię nikogo na siłę, ale&amp;nbsp;mogę uszczelnić od środka ze swojej strony. I to mi jedynie pozostaje.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Wiadomo też, że oprócz uszczelnienia od góry, dom&amp;nbsp;należy&amp;nbsp;też uszczelnić od dołu.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;I tu pojawił&amp;nbsp;się&amp;nbsp;problem, bo na okopanie fundamentów, ich przewietrzenie przez dwa miesiące, następnie założenie na nie folii bąbelkowej i zakopanie fundamentu, a na koniec na wykończenie całości eleganckim brukiem lub betonowym chodnikiem nie miałam po prostu aż tyle kasy i dlatego nawet nie starałam się o zezwolenia.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Uznałam, że na początek spróbuję odprowadzić wodę spadającą z góry i to może pomoże wysuszyć w jednym kłopotliwym miejscu piwnicy ścianę.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Miałam nadzieję, że wykonana instalacja odprowadzająca wodę z tarasów i dachu, poprowadzona wzdłuż domu, którą wykonałam z dużą dozą poświęcenia, z dużymi inwestycjami oraz wysokim kosztem, rozwiąże sprawę zaciekania tej jednej ściany w piwnicy, ale nie rozwiązała.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Nie pomogło do końca, chociaż na pewno się przyczyniło do tego, że wody tam dostaje się z gruntu mniej.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Czeka mnie zatem dodatkowe doszczelnianie ścian za pomocą injekcji preparatami chemicznymi w dwóch pomieszczeniach w piwnicy.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Na razie już zaczynam na to oszczędzać, bo to droga impreza.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;To wie każdy, kto robił sobie coś takiego w domu.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Ale jeżeli zostawię teraz ten zaciek, to w zimie zamarzająca w szczelinach przesiąkająca woda porobi jeszcze większe otwory i na koniec może się okazać, że cały ten taras byłby znów do remontu!&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;A na to po wydaniu takiej góry kasy po prostu nie mogę sobie pozwolić!&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Dlatego trzeba będzie wysupłać jeszcze trochę i uszczelnić miejsce tego zacieku oraz jeszcze jedną ścianę, też przesiąkającą, chociaż nie w aż takim stopniu.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Panom, którzy mieliby chęć się powymądrzać, że przecież to było wiadomo od początku i skoro nie uszczelniłam fundamentów, to sprawa była oczywista i przesądzona od początku, dziękuję.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Sama to wiem.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Ale nie wiecie, że u mnie wykop taki wiązałby się z rozkuciem ponad 20 metrów betonu, wykopem na co najmniej 150-180 cm w głąb i praktycznie pozbawieniem mnie całkowicie a następnie odtworzeniem wjazdu na posesję, w którym wbudowane jest szambo, bo ten przy takich pracach trzeba byłoby wtedy wykonać praktycznie w całości od nowa. A za taką pracę zapłaciłabym chyba tyle samo, co za ten dotychczasowy remont.&amp;nbsp;Są czasem prace, które są po prostu zbyt drogie na dany moment dziejowy.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Dlatego robię to po trochu, krok za krokiem, rozważając skutki i koszty każdego etapu prac.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;I jak na razie jestem zadowolona&amp;nbsp;z całości.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;I jeszcze coś.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Jak się za coś wezmę, to kończę, więc zakończę ten remont po swojemu i zaciekać mi już nie będzie.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;A w międzyczasie robię też prace, od dawna czekające na wykonanie.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Pamiętacie jeszcze murek we wjeździe do garażu? Nad nim znajduje się zwykłe metalowe ogrodzenie, do tej pory nie osłonięte. Przyznam, że wolę czuć się bardziej u siebie. A&amp;nbsp;odrobina prywatności jeszcze nikomu nie zawadziła! Dlatego też&amp;nbsp;zakładam panele na ogrodzenie.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Panele były tanie, w promocji, ale zostały pomalowane doskonałą bejcą, na to kaponem i lakierem do drewna. Żeby się trzymały przynajmniej jakiś czas, a najlepiej przynajmniej z 10 lat!&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;A tak to wygląda w trakcie montażu i po (&lt;b&gt;&lt;a href="https://picasaweb.google.com/iw.kobieta.wspolczesna/20110729"&gt;ALBUM&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;):&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-7X-lfyhKlSQ/TjKaPY2cmsI/AAAAAAAAKQ8/bPUev0k8G9c/s1600/P7292095+panel.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-7X-lfyhKlSQ/TjKaPY2cmsI/AAAAAAAAKQ8/bPUev0k8G9c/s320/P7292095+panel.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-QMdKPBlBFRc/TjKaNc35qDI/AAAAAAAAKQw/Wlji_3Zcysk/s1600/P7292081+montaz+paneli.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://2.bp.blogspot.com/-QMdKPBlBFRc/TjKaNc35qDI/AAAAAAAAKQw/Wlji_3Zcysk/s320/P7292081+montaz+paneli.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-KkaRx3A8CFU/TjKaOCCqB5I/AAAAAAAAKQ0/wcF5Wq56kw8/s1600/P7292082+panel.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-KkaRx3A8CFU/TjKaOCCqB5I/AAAAAAAAKQ0/wcF5Wq56kw8/s320/P7292082+panel.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-zpqKQFzVcOU/TjKaO7wJtxI/AAAAAAAAKQ4/jjziAswKmFs/s1600/P7292088+montaz+paneli.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://2.bp.blogspot.com/-zpqKQFzVcOU/TjKaO7wJtxI/AAAAAAAAKQ4/jjziAswKmFs/s320/P7292088+montaz+paneli.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;W międzyczasie oczywiście przyroda nie próżnuje, pszczółki pracowicie odbywają swoje loty i zapylają kwiatki:&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-j40bpcfqnFk/TjKaMvfVcKI/AAAAAAAAKQs/P71IiN4nEaY/s1600/P7292074+pscolka.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="214" src="http://2.bp.blogspot.com/-j40bpcfqnFk/TjKaMvfVcKI/AAAAAAAAKQs/P71IiN4nEaY/s320/P7292074+pscolka.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;A ja odbywam podróże do marketów i z powrotem, kupując kolejne materiały budowlane i obserwując, co jeszcze dam radę zrobić w tym sezonie.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Oczywiście życzę Wam miłego weekendu, u mnie dziś nadzwyczaj spokojnie, być może będę miała spokojny weekend i prawie bez pracy! Aż nie mogę się oswoić :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;p.s. &lt;b&gt;AKTUALIZACJA &lt;a href="https://picasaweb.google.com/iw.kobieta.wspolczesna/20110729"&gt;ALBUMU &lt;/a&gt;ze zdjęciami trwa, więc może się okazać, że dziś-jutro dorzucę tam jeszcze więcej zdjęć remontowych :)&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-3099576479806358070?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/3099576479806358070/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/07/remontowe-podsumowanie-stan-na-29-lipca.html#comment-form' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/3099576479806358070'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/3099576479806358070'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/07/remontowe-podsumowanie-stan-na-29-lipca.html' title='Remontowe podsumowanie: stan na 29 lipca 2011'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-Pjdw-QcSdEI/TjKbF2JC9WI/AAAAAAAAKRE/4qGWnDdl4Hc/s72-c/P7292063.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-4018289795132920536</id><published>2011-07-27T21:09:00.005+02:00</published><updated>2011-07-28T14:04:38.275+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zdrowie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sukces'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='o sobie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cuda cudeńka'/><title type='text'>Dieta ryczącej czterdziestki - 1</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Plum Kochani!&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na dowód tego, że dieta jest po to, żeby jeść, a nie po to, żeby się głodzić, napiszę posta o tym, jak to wyglądało i wygląda u mnie :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Tytułem wstępu:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W poście o &lt;a href="http://iw-migawki.blogspot.com/2011/07/siedem-rzeczy.html"&gt;Siedem rzeczy&lt;/a&gt; pochwaliłam się Wam, że udało mi się zgubić parę, a dokładnie do dziś - 9kg.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zapomniałam jednak dodać, że wolę walki ze sobą i wiarę oraz przekonanie w to, że się uda, w dużej mierze zawdzięczam nie tylko własnemu samozaparciu, ale też przeczytaniu u Małosiaka, czego ona dokonała!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Małgosiak zamieściła kilka postów o swojej walce o swoje ciało, ale myślę, że warto zacząć od &lt;a href="http://antosiemilka.blog.onet.pl/Znajdz-roznice,2,ID423713741,DA2011-03-17,n"&gt;tego &lt;/a&gt;i potem przeczytać, jak do tego doszła, sięgając do jej starszych tekstów.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dobry zestawem rad, jak sobie ma radzić osoba, która do tej pory miała problem z chudnięciem, spisała natomiast Małgosiak &lt;a href="http://antosiemilka.blog.onet.pl/Poradnik-dla-odchudzajacych-si,2,ID423909947,DA2011-03-20,n"&gt;TUTAJ&lt;/a&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Dlaczego się spasłam :)&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Proste. Kilka lat temu też miałam problem z paroma kg nadwagi, wtedy wzięłam się ostro za siebie, poznałam dobrze mój organizm, schudłam chyba z 7kg i mi zostało.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Została mi naprawdę dobra przemiana materii, przyzwoita figura i zdrowy rozsądek, który nie pozwalał mi się zapuścić przez pierwszy okres i kazał mi się pilnować, kiedy okazywało się, że przybyło mi 1-2 kg.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przez pierwszy okres organizm sam się regulował.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wyglądało to tak, że jadłam tylko to, na co miałam ochotę i waga się nie zmieniała a właścicielka wagi, czyli ja, czuła się z siebie prawie ustawicznie zadowolona.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po jakimś czasie zaczęłam więcej pracować. I to więcej przy komputerze.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Siedząca praca oczywiście wiąże się z powiększaniem siedzenia właśnie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tak też zaczęło się dziać i u mnie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I tak z roku na rok przybywało a to 1kg, a to 1,5 kg... W pewnym momencie zaliczyłam nagły wzrost wagi w ciągu chyba 3 miesięcy. Winne były pyszne obiadki, nie przygotowane własnoręcznie, tylko przez osoby, które chciały mnie uszczęśliwić :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I lody, i deserki i jakieś ciasteczka itepe.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;MOCNE POSTANOWIENIE!&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W pewnym momencie waga skoczyła w szybkim tempie o kolejne 3 kilo.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Już wtedy wiedziałam, że czas się sobą zająć, bo inaczej frustracja nie da mi żyć.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Czekałam i szykowałam się, bo wiedziałam, że tak ważnego kroku nie mogę dokonać bez właściwego przygotowania. Żadne szybkie diety cud nie wchodziły w grę. A liczenie kalorii nie jest dla mnie, bo ja po prostu nie bardzo umiem liczyć!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; text-align: justify;"&gt;Nie prowadzę kulinarnego bloga a i z gotowaniem nie jestem za pan brat.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; text-align: justify;"&gt;A jednocześnie wiedziałam, że &lt;b&gt;chcę bardzo &lt;/b&gt;zadbać o to, żebym miała na talerzu wyłącznie rzeczy doskonale sprawdzone i najlepiej samodzielnie przyrządzone, o właściwym indeksie glikemicznym.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; text-align: justify;"&gt;To jest prosta metoda - jest lista, są rzeczy o niskim indeksie, które mało tuczą lub wcale nie tuczą.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; text-align: justify;"&gt;I są takie, których indeks glikemiczny powala i których osoba chcąca zgubić kilogramy powinna unikać jak ognia.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Każdy spontan musi być doskonale przygotowany!&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zakupiłam więc byłam stosowne podręczniki, sprawdziłam jaki mam indeks BMI i ile powinnam ważyć w moim wieku, przy moim wzroście i przy innych uwarunkowaniach osobistych.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wyszło mi 60,5 kg. Mam 165 cm wzrostu. Uznałam, że brzmi to nieźle, kiedy ważyłam tyle, to czułam się dobrze w swoim ciele.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Teraz pozostało tylko trochę teorii i regularne zakupy odpowiednich produktów w dobrych sklepach, &lt;b&gt;żeby było smacznie! Bo jedną z najbardziej zniechęcających rzeczy jest konieczność lub zmuszanie się do jedzenia rzeczy, których nie lubimy!&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;TEORIA:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przejrzałam mnóstwo stron w internecie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Konkretne i logiczne informacje dot. wyliczenia właściwej wagi znalazłam &lt;a href="http://www.dukandiet.co.uk/"&gt;TUTAJ&lt;/a&gt;. Są po angielsku, ale to naprawdę nietrudne.&lt;br /&gt;Znalazłam też właśnie przed chwilą tę stronę już przetłumaczoną na polski! Oto &lt;a href="http://www.dietadukan.pl/home"&gt;ONA&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;Dzięki temu dowiedziałam się, jaka waga będzie dla mnie zdrowa.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Postanowiłam, że spróbuję zastosować na początek metodę Dukana, a jeśli nie będzie mi odpowiadać, wrócę do łagodniejszej i bardziej urozmaiconej Diety South Beach, którą już kiedyś sobie pomogłam.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wiedząc o tym, że będę potrzebowała wsparcia i to niekoniecznie zawsze mi się będzie chciało szukać w necie, zakupiłam sobie kilka książek.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W tym podstawowy podręcznik o mało zachęcającym tytule "&lt;b&gt;&lt;a href="http://merlin.pl/Nie-potrafie-schudnac_Pierre-Dukan/browse/product/1,589186.html?gclid=CIGd3-yRoqoCFdAn3wods0NOYQ"&gt;Nie potrafię schudnąć&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;", czyli Biblię Dukana:&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-qU-w8fSoB-M/TjBhLJNbYcI/AAAAAAAAKPE/JfSBol1UFL8/s1600/Nie-potrafie-schudnac_Pierre-Dukan%252Cimages_product%252C25%252C978-83-7515-017-9.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-qU-w8fSoB-M/TjBhLJNbYcI/AAAAAAAAKPE/JfSBol1UFL8/s1600/Nie-potrafie-schudnac_Pierre-Dukan%252Cimages_product%252C25%252C978-83-7515-017-9.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Oprócz tego dwie książki z jego przepisami na różne dietetyczne potrawy a nawet desery i książkę z przepisami dostosowanymi na rynek polski, bo pierwotne przepisy zawierały produkty, których na próżno było szukać na półkach polskich sklepów, jak np, jajka w proszku!&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-nXHmzCSiyVk/TjBhQy8tGwI/AAAAAAAAKPI/6TdUS4u-N4c/s1600/Nie-potrafie-schudnac-350-nowych-przepisow_Pierre-Dukan%252Cimages_product%252C25%252C978-83-7515-072-8.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-nXHmzCSiyVk/TjBhQy8tGwI/AAAAAAAAKPI/6TdUS4u-N4c/s1600/Nie-potrafie-schudnac-350-nowych-przepisow_Pierre-Dukan%252Cimages_product%252C25%252C978-83-7515-072-8.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Odgrzebałam też z półki i odkurzyłam moją &lt;a href="http://merlin.pl/Dieta-South-Beach_Arthur-Agatston/browse/product/1,526678.html"&gt;&lt;b&gt;Dietę South Beach&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-oRE__mOhZQQ/TjBgzyQG0LI/AAAAAAAAKPA/hUk_KXO6-Ns/s1600/Dieta-South-Beach_Arthur-Agatston%252Cimages_product%252C21%252C978-83-7301-580-7.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-oRE__mOhZQQ/TjBgzyQG0LI/AAAAAAAAKPA/hUk_KXO6-Ns/s1600/Dieta-South-Beach_Arthur-Agatston%252Cimages_product%252C21%252C978-83-7301-580-7.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To nie jest reklama tych książek oraz zapewniam, że nikt mi nie zasponsorował artykułu o odchudzaniu. :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jestem pewna, że w księgarniach znajdziecie też mnóstwo innej literatury, która będzie właściwa akurat dla Was. Ale ja dzielę się tym, co chociaż w niewielkim stopniu wykorzystywałam.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;PRAKTYKA:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pewnego pięknego dnia poczułam się na tyle &lt;b&gt;uzbrojona w literaturę i dobrą wolę oraz wiarę w powodzenie akcji,&lt;/b&gt; że:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1. &lt;b&gt;postanowiłam&lt;/b&gt;,&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2. &lt;b&gt;zaplanowałam poszczególnie etapy diety&lt;/b&gt; co do dnia i wpisałam do kalendarza&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;3. zapisałam &lt;b&gt;wagę początkową&lt;/b&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;4.&amp;nbsp;&lt;b&gt;SIĘ ZAWZIĘŁAM!&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-NGiEKPa04gM/TjBhvfRPmkI/AAAAAAAAKPM/_25PGK2MXtQ/s1600/Kalendarz+Google+-+Google+Chrome+iw.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://3.bp.blogspot.com/-NGiEKPa04gM/TjBhvfRPmkI/AAAAAAAAKPM/_25PGK2MXtQ/s320/Kalendarz+Google+-+Google+Chrome+iw.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;PRZECIWNOŚCI NIE ISTNIEJĄ?&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Oczywiście stali czytelnicy doskonale wiedzą, że od kwietnia zaplanowałam i konsekwentnie prowadzę też w domu remont, który przekształcił się w &lt;b&gt;remont-gigant!&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Z wielu rzeczy mogłam zrezygnować, ale z pracy i remontu absolutnie nie mogłam.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dlatego &lt;b&gt;Dietę, &lt;/b&gt;a właściwie &lt;b&gt;nowy sposób odżywiania się&lt;/b&gt; rozpoczęłam na kilka dni po rozpoczęciu remontu, pod koniec kwietnia i powiedziałam sobie, że:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: magenta;"&gt;DIETA TO MÓJ NOWY SPOSÓB ŻYCIA I JEST TAK PROSTA, ŻE JEST NATURALNĄ CZĘŚCIĄ MOJEGO ŻYCIA I NIE PRZESZKADZA MI W ŻYCIU!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;POSTANOWIENIA NA PRZYSZŁOŚĆ:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jednocześnie parę rzeczy sobie postanowiłam.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Moja lista postanowień (w tym temacie) jest krótka:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1. &lt;b&gt;Przechodzę na stałe na zdrowszy sposób odżywiania,&lt;/b&gt; bo przy starym źle się czuję pod względem zdrowia i pod względem wyglądu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2. &lt;b&gt;Dieta ma być prosta&lt;/b&gt;, bo nie mam czasu na żadne skomplikowane i musi mi się pozwolić najeść, bo za dużo i za ciężko pracuję, żebym mogła chodzić głodna!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;3. Mam remont i kupę roboty, żeby na wszystko zarobić, więc &lt;b&gt;posiłki muszą być łatwe i proste w przygotowaniu&lt;/b&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;4. Znam swój organizm i wiem, jak na mnie działają niektóre produkty, wiem, że &lt;b&gt;węglowodany mnie natychmiast tuczą, więc&lt;/b&gt; najlepiej będzie prawie zupełnie się z nimi rozstać.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;5. &lt;b&gt;Chcę jeść, bo lubię i to jedzenie ma mi smakować.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;6. Jestem w stanie zrezygnować z wielu rzeczy, &lt;/b&gt;bo się ich już przez ostatnie lata najadłam, a ładny kobiecy wygląd jest dla mnie ważniejszy od paru chwil przyjemności na języku - a przynajmniej przyjemności wynikającej z jedzenia :))&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;TAK OTO RZUCIŁAM WĘGLOWODANY!&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;No prawie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pisałam Wam, że jem codziennie płatki musli z płatkami owsianymi, takie jak pokazałam&amp;nbsp;&lt;a href="http://iw-migawki.blogspot.com/2011/07/siedem-rzeczy.html"&gt;tutaj&lt;/a&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dorzucam do nich jeszcze niewielką ilość orzechów, suszone śliwki i zalewam wszystko kefirem!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mnóstwo błonnika i naprawdę niewiele kalorii!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Indeks glikemiczny niesamowity! :))&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;POSTANOWIENIE STAŁE:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zrobię wszystko, żeby ten stan utrzymać!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-xFyU-B9_uaA/TjCbMUUtpYI/AAAAAAAAKPU/FusKjG6zw_A/s1600/Kalendarz+Google+-+Google+Chrome+2011-07-27+iw.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="212" src="http://3.bp.blogspot.com/-xFyU-B9_uaA/TjCbMUUtpYI/AAAAAAAAKPU/FusKjG6zw_A/s320/Kalendarz+Google+-+Google+Chrome+2011-07-27+iw.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ciąg dalszy oczywiście nastąpi, bo tak łatwo i szybko to nie poszło.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;UWAGI:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;-&amp;nbsp;&lt;/b&gt;Klarko,&amp;nbsp;nie martw się, ja naprawdę nie chodzę głodna, wprost przeciwnie najadam się i to do syta! :))&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; text-align: justify;"&gt;I nadal jestem i czuję się wylaszczona &amp;nbsp;- dzięki za komplement! :)))&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;- Chętnie podzielę się z Wami&amp;nbsp;&lt;/b&gt;nie tylko efektami, ale i&lt;b&gt; metodami, &lt;/b&gt;które na sobie wypróbowałam oraz chętnie stanę w obronie diety Dukana, która może nie jest dla wszystkich, ale wiele z jej przepisów można zastosować przy każdej diecie, bo są naprawdę udane i smaczne!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Poza tym odmiennie od głosów atakujących dietę Dukana uważam, że nadwaga ma więcej skutków ubocznych i bardziej zagraża zdrowiu, chociażby obciąża stawy i kręgosłup, oraz inne ograny, niż ta dieta.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To jest takie moje instynktowne twierdzenie, nie oparte na badaniach medycznych.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ale denerwuje mnie udowadnianie niewłaściwości diety Dukana na podstawie plotek na różnych portalach plotkarskich o mdlejącej Superniani, która to oczywiście zemdlała nie z żadnego innego powodu, a tylko i wyłącznie z powodu diety! Toż każdy człowiek, dorabiający się&amp;nbsp;poważnej&amp;nbsp;nadwagi, swoje największe problemy zdrowotne zawdzięcza wieloletnim zaniedbaniom swojego organizmu i ciała, a nie paru miesiącom diety! A to, że żadna dieta nie jest idealna, potwierdzi chyba każdy zdrowo myślący człowiek, nie tylko dietetyk czy lekarz. Trzeba zachować umiar we wszystkim.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ale trzeba przede wszystkim czuć się zdrowo i dobrze w swoim ciele oraz czuć się doskonale wybierając ciuchy w sklepach!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ten stan jest nie do przecenienia i polecam go wszystkim postękującym już (sama też już postękiwałam :))) ryczącym czterdziestkom i nie tylko!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dość już na dziś, ale jeżeli chcecie, to dopiszę ciąg dalszy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jeżeli moje zapiski przydadzą się chociaż jednej osobie, to już będzie sukces :)!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To jak. Pisać dalej?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;PLUM!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #0b5394;"&gt;28.07.2011 - Uzupełnienie z ostatniej chwili.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #0b5394;"&gt;Bardzo Wam dziękuję za tak żywe reakcje w odpowiedzi na tego posta i cieszę się, jeśli kogoś zmobilizowałam. Chwilowo mam do skończenia pracę, jak tylko się z nią uporam, napiszę kolejną część Diety Ryczącej Czterdziestki :)&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #0b5394;"&gt;Póki co ciągnie mnie do paru słów o bieżących sprawach!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #0b5394;"&gt;PLUM!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-4018289795132920536?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/4018289795132920536/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/07/dieta-ryczacej-czterdziestki-1.html#comment-form' title='Komentarze (43)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/4018289795132920536'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/4018289795132920536'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/07/dieta-ryczacej-czterdziestki-1.html' title='Dieta ryczącej czterdziestki - 1'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-qU-w8fSoB-M/TjBhLJNbYcI/AAAAAAAAKPE/JfSBol1UFL8/s72-c/Nie-potrafie-schudnac_Pierre-Dukan%252Cimages_product%252C25%252C978-83-7515-017-9.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>43</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-3048578419306231480</id><published>2011-07-27T15:17:00.001+02:00</published><updated>2011-07-27T18:44:41.824+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kobieta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='lajtowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='czas wolny'/><title type='text'>Dom bez Latorośli i kota</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;Dziwnie tak jakoś, kiedy w domu nie ma ani Latorośli, ani kotka.&lt;br /&gt;Jedno co i raz zagaduje, coś ugotuje i w ogóle jest.&lt;br /&gt;Drugie nie daje o sobie zapomnieć, pomiaukuje w kuchni nad swoimi miseczkami wielokrotnie w ciągu dnia, albo szaleje po domu, jak złapie akcję szwung lub też uroczo rozpościera się gdzieś pomiędzy krzakami w ogródku, w jakimś nowym ulubionym miejscu na tarasie albo na fotelu.&lt;br /&gt;A teraz - nic. Najwyżej raz dziennie krótka rozmowa na GG i najnowsze doniesienia o tym, jak to kotek zapoznaje się z niemieckimi ulicami i chodzi już też po niemiecku, czyli nawet na smyczy po ulicach. W końcu się nie dziwię: Ordnung muss sein!&lt;br /&gt;W Polsce wyjście z kotkiem na smyczy polegało na staniu nad nim w jednym miejscu, gdzie akurat się przyczajał lub ciągnięcie w najbliższe krzaczory.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest na szczęście ze mną piesio, który co wieczór przypomina leżeniem w charakterystyczny łagodny sposób na progu kuchni o swoich podstawowych potrzebach.&lt;br /&gt;Jest komputer - to bydlę pochłania mnie najbardziej, bo cały czas mi coś przypomina o kolejnych jeszcze nie przetłumaczonych, a terminowych stronach.&lt;br /&gt;Ale tę ostatnią koszmarną robotę już skończyłam.&lt;br /&gt;A korekta po takim wysiłku to już pesteczka, dziś wieczorkiem będzie po wszystkim.&lt;br /&gt;Jest też objaw uboczny.&lt;br /&gt;Kiedy dzieci nie ma w domu - lodówka świeci pustkami:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-fk43Qr8DFL4/TjAO5L_b8GI/AAAAAAAAKO4/KnYegpEOHZA/s1600/P7272028+lodowka.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-fk43Qr8DFL4/TjAO5L_b8GI/AAAAAAAAKO4/KnYegpEOHZA/s320/P7272028+lodowka.JPG" width="213" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Te dwa garnuszki to kilka ml3 rosołu pozostałego z psiego jedzenia i kasza ugotowana dla psa.&lt;br /&gt;Jest słoiczek oliwek, sypki ser parmezan, ale nie ma co nim posypać...&lt;br /&gt;Pozostałe pojemniki to popakowane resztki obiadowe z wczoraj, pewnie będą dla pieska i kawałek cebuli i ogórka. W każdym razie nic się z tego nie da zrobić jadalnego.&lt;br /&gt;Dlatego idę szybko nabyć coś na obiad i &amp;nbsp;kolację.&lt;br /&gt;Tym bardziej, że piesio też coś musi zjeść!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zrobiłam dziś kolejne porządki z rzeczami do spakowania ad acta i od razu mam więcej porządku w gabinecie!&lt;br /&gt;Kolejne miejsce na półkach przystosowane od nowa do aktywnego życia zamiast pasywnego pokrywania się kurzem.&lt;br /&gt;Dumna jestem.&lt;br /&gt;Może to dzięki temu nie opuszcza mnie dobry nastrój, mimo deszczu i jeszcze niewykończonych elementów do remontu.&lt;br /&gt;Jakoś tak mi spadło tyle poczucia dobrze spełnionego obowiązku, że aż mi się lepiej oddycha.&lt;br /&gt;Poza tym jak zwykle od świtu polało, a teraz schnie.&lt;br /&gt;Kupiłam preparat do czyszczenia zacieków na płytkach gresowych na tarasie. Więc w wolnych chwilach będę się zamieniać w kopciuszka :)&lt;br /&gt;Pozdrowienia!&lt;br /&gt;Może się jeszcze dziś odezwę :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No to plum! :))&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-3048578419306231480?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/3048578419306231480/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/07/dom-bez-latorosli-i-kota.html#comment-form' title='Komentarze (29)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/3048578419306231480'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/3048578419306231480'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/07/dom-bez-latorosli-i-kota.html' title='Dom bez Latorośli i kota'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-fk43Qr8DFL4/TjAO5L_b8GI/AAAAAAAAKO4/KnYegpEOHZA/s72-c/P7272028+lodowka.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>29</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-8174491910304651449</id><published>2011-07-25T15:13:00.001+02:00</published><updated>2011-07-25T15:20:21.314+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='o kocie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Latorośl'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zawód tłumacz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='o sobie'/><title type='text'>Poniedziałkowy spleen</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;b&gt;Plum Drodzy Przyjaciele, Czytelnicy tego bloga, przypadkowi bywalcy&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Czy to lato ciągle ma być pod znakiem opadów i nadmiaru wody?&lt;br /&gt;Nie wiem. Ale współczuję tym, którzy wybrali się na wakacje nad nasze jeziora albo morze, bo tegoroczna lipcowa pogoda jest wysoce niekorzystna na wypoczynek na zewnątrz.&lt;br /&gt;Dziś wstałyśmy obie z Latoroślą bladym świtem. Odwoziłam ją z kiciem w torbie na dworzec.&lt;br /&gt;Zdjęcia w torbie nie zdążyłam zrobić, ale kitka prawie całą drogę z tego stresu przespała :)&lt;br /&gt;A tak właśnie wyglądała, bo mi Latorośl MMSa przysłała:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-uJdBdH0kYUo/Ti1q0aXQBGI/AAAAAAAAKOk/bZaQO41CBPk/s1600/Kicia+spiaca+w+podrozy.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-uJdBdH0kYUo/Ti1q0aXQBGI/AAAAAAAAKOk/bZaQO41CBPk/s320/Kicia+spiaca+w+podrozy.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Powiem szczerze, jak tylko wróciłam do domu, też musiałam się położyć i dospać jeszcze godzinkę.&lt;br /&gt;A prawdziwe słoneczko wyszło dopiero teraz.&lt;br /&gt;Nic to. Najważniejsze, że powoli idzie mi praca.&lt;br /&gt;Mam do zrobienia jakiś tak skomplikowany raport z controllingu, że mi się płakać chce przy każdym kolejnym słówku, które muszę sprawdzać.&lt;br /&gt;Bo ja naprawdę się nie w ogóle znam na księgach rachunkowych, sprawozdaniach finansowych opartych na analizie wskaźników, inwentaryzacji aktywów i pasywów.... Matko jedyna!&lt;br /&gt;Dla mnie to jak chiński i wiedza tajemna w jednym!&lt;br /&gt;Ale tłumacz musi sobie dać radę z każdym tekstem, którego się podejmie.&lt;br /&gt;Nie porzucę go przecież i nie powiem Klientowi, że nie dałam rady! :/&lt;br /&gt;Tak więc dalej dzielnie brnę, przekopując się w poszukiwaniu odpowiednich terminów niemieckich w słownikach i internecie.&lt;br /&gt;Zwykle podczas tłumaczeń pisemnych prawie nie korzystam ze słowników, najwyżej żeby się upewnić albo sprawdzić rodzaj rzeczownika... A nad tym siedzę i albo zasypiam albo płaczę.&lt;br /&gt;Nic to, dam radę! Jeszcze tylko 6 stron, jeszcze tylko 6 stron.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Pozdrawiam wszystkich pracusiów z poniedziałku! :)&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Plum&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Wasza iw&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;p.s. wymyśliłam dziś kolejne pożegnanie / powitanie:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;PLUM&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Można stosować u mnie na blogu albo i prywatnie, jeśli ktoś chce :)&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-8174491910304651449?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/8174491910304651449/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/07/poniedziakowy-spleen.html#comment-form' title='Komentarze (37)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/8174491910304651449'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/8174491910304651449'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/07/poniedziakowy-spleen.html' title='Poniedziałkowy spleen'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-uJdBdH0kYUo/Ti1q0aXQBGI/AAAAAAAAKOk/bZaQO41CBPk/s72-c/Kicia+spiaca+w+podrozy.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>37</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-1835482655085841538</id><published>2011-07-24T20:26:00.001+02:00</published><updated>2011-07-24T20:27:28.576+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='o kocie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Latorośl'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przyjemności'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='moje gotowanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='metody wychowawcze'/><title type='text'>Nie moje gotowanie, czyli pieczeń z polędwiczki nadziewanej farszem</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;Myślę, że to dobry temat na posta w niedzielę wieczorem.&lt;br /&gt;Chcę Wam się znów pochwalić, jak mnie rozpieszcza moja Latorośl.&lt;br /&gt;Zacznę od prezentacji:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-AHEkaC1Kr6c/TixdvQISHBI/AAAAAAAAKN4/SVgih-gKUII/s1600/P7242009.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://1.bp.blogspot.com/-AHEkaC1Kr6c/TixdvQISHBI/AAAAAAAAKN4/SVgih-gKUII/s320/P7242009.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Tak wyglądało danie, które dziś dostałam podane na stół przez moją kochaną Córcię.&lt;br /&gt;Nie wiem, po kim ona to ma, ale nie po mnie. Być może zamiłowanie do gotowania odziedziczyła po babci ze strony swojego ojca.&lt;br /&gt;Tak wyglądała pieczeń z polędwiczki nadziewanej farszem w 30 sekund po wyjęciu z piekarnika:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-dHMwx-ettZU/TixdtemMYGI/AAAAAAAAKNw/7nmuMnT71pY/s1600/P7241994.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://1.bp.blogspot.com/-dHMwx-ettZU/TixdtemMYGI/AAAAAAAAKNw/7nmuMnT71pY/s320/P7241994.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-R6COepYM5AA/Tixdq7eTH5I/AAAAAAAAKNo/TbpPh2rUH2M/s1600/P7241986.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://2.bp.blogspot.com/-R6COepYM5AA/Tixdq7eTH5I/AAAAAAAAKNo/TbpPh2rUH2M/s320/P7241986.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-wqyiw4HHfuo/TixdwgsIlnI/AAAAAAAAKN8/6xLPnGGQfU0/s1600/P7242023.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-wqyiw4HHfuo/TixdwgsIlnI/AAAAAAAAKN8/6xLPnGGQfU0/s320/P7242023.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-b5tY0yh-hLc/Tixdyoy02CI/AAAAAAAAKOA/7XhI4j9dowQ/s1600/P7242024.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://2.bp.blogspot.com/-b5tY0yh-hLc/Tixdyoy02CI/AAAAAAAAKOA/7XhI4j9dowQ/s320/P7242024.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Podaję przepis na polędwiczkę wieprzową nadziewaną mięsnym farszem, pieczoną w warzywach:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Bierzemy polędwiczkę wieprzową.&lt;br /&gt;Rozcinamy nożem w środku wzdłuż całej polędwiczki.&lt;br /&gt;W tle krasnoludki przygotowują nam farsz, czyli trzeba wziąć:&lt;br /&gt;&lt;b&gt;NA FARSZ:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;- mięso mielone (odpowiednia ilość, żeby ją wepchać do polędwiczki, ok 1/2 kg)&lt;br /&gt;- śliwki suszone&lt;br /&gt;- świeża natka pietruszki&lt;br /&gt;- zeszklona na patelni cebulka&lt;br /&gt;- podsmażone obrane jabłko&lt;br /&gt;Dodajemy &lt;b&gt;przyprawy, &lt;/b&gt;czyli:&lt;br /&gt;bazylia, oregano, pieprz cayenne, curry - inne według naszego własnego smaku.&lt;br /&gt;Wszystko to krasnoludki w tle mieszają dokładnie, najlepiej jednocześnie siekając za pomocą blendera, żeby masa była dość jednolita, ale nie homogenizowana.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gotowy FARSZ krasnoludki wpychają za pomocą trzonka od tłuczka do mięsa do otworu wyciętego uprzednio w polędwiczce. Krasnoludki mają z tym duże trudności, szczególnie jeśli od drugiej strony polędwiczki zrobi się druga dziurka.&lt;br /&gt;Na koniec wszystko zostaje spięte wykałaczkami.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;PIECZENIE:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Pieczemy - ok. 1,5 godziny,&amp;nbsp;w brytfannie, całość nieco podlana wodą i&amp;nbsp;zawinięta w folię aluminiową, aby nie wyparowała wilgoć.&lt;br /&gt;Po wyjęciu kroimy polędwiczkę w poprzek i otrzymujemy podobne cudo, jak na obrazku.&lt;br /&gt;Ja zjadłam dziś do tego pieczone na parze warzywa: bakłażana, brokuły, fasolkę zieloną, pieczarki i pieczoną razem z pieczenią marchewkę i&amp;nbsp;suszone&amp;nbsp;śliwki.&lt;br /&gt;Możecie mi wierzyć: smakowało, jak wyglądało a właściwie nawet o wiele, wiele lepiej!&lt;br /&gt;A rzeczone &lt;b&gt;krasnoludki &lt;/b&gt;w tym przypadku oczywiście zastąpiła w całości moja kochana &lt;b&gt;Latorośl&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;Patrzcie i podziwiajcie: &lt;b&gt;&lt;a href="https://picasaweb.google.com/iw.kobieta.wspolczesna/20110724"&gt;tutaj cały album z tych pyszności&lt;/a&gt;!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jutro bladym świtem odwożę &lt;b&gt;Latorośl &lt;/b&gt;na pociąg, którym pojedzie do mojego Marka. Czeka ją około 7 godzin podróży pociągiem... z kotkiem. W celu podróżnym została nawet zakupiona specjalna kocia torba.&lt;br /&gt;Nie wiem tylko, co będzie z innymi kocimi potrzebami, bo będzie można dać jeść, ale na inne potrzeby trzeba będzie wziąć żwirek i zamknąć się z kicią w toalecie, żeby miała spokój.&lt;br /&gt;Ale cóż - Latorośl sama chce.&lt;br /&gt;A mnie przez około tydzień nie będzie miał kto gotować :(&lt;br /&gt;Chyba będę częściej zamieszczać jej przepisy, bo są naprawdę imponujące i pyszne!&lt;br /&gt;Miłego wieczorku Wam życzę!&lt;br /&gt;&lt;span id="goog_1185661004"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span id="goog_1185661005"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-1835482655085841538?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/1835482655085841538/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/07/nie-moje-gotowanie-czyli-pieczen-z.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/1835482655085841538'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/1835482655085841538'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/07/nie-moje-gotowanie-czyli-pieczen-z.html' title='Nie moje gotowanie, czyli pieczeń z polędwiczki nadziewanej farszem'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-AHEkaC1Kr6c/TixdvQISHBI/AAAAAAAAKN4/SVgih-gKUII/s72-c/P7242009.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-1340057195565300961</id><published>2011-07-23T16:18:00.000+02:00</published><updated>2011-07-23T16:18:38.670+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zdrowie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='o sobie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='lajtowo'/><title type='text'>Przyszedł czas na remont osobistej fasady</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;Od dłuższego czasu lepiej się orientuję w asortymencie marketów budowlanych, niż perfumerii i drogerii.&lt;br /&gt;Ale jakiś czas temu zatrzymałam się na chwilę w biegu i zerknęłam do lustra.&lt;br /&gt;No fakt - fajnie, że mi ubyło kilogramów, ale mam jeszcze twarz. A raczej to, co z niej zostało :)&lt;br /&gt;Czterdziestka wszak na karku z maleńkim dodatkiem.&lt;br /&gt;No więc twarz ma prawo też już wyglądać nieco inaczej, niż kiedy miałam lat 25 :)&lt;br /&gt;Ale moje wnikliwe spojrzenie w twarz doprowadziło do konkluzji, nie chcę dopuścić do sytuacji, że fasada mojego domu będzie się prezentowała lepiej, niż moja osobista noszona zawsze przy sobie facjata!&lt;br /&gt;Tak więc zaszalałam i ostatnio dostałam zakupiony w promocji zestaw kremów na dzień i na noc z podobno aż 7 efektami odmładzania (nie narzekam, naprawdę odczułam poprawę).&lt;br /&gt;Drugą szaloną inwestycją był zakup &lt;a href="http://www.nokaut.pl/maseczki-do-twarzy/dax-perfecta-beauty-maseczka-saszetka-aktywna-soja.html"&gt;maseczki na twarz&lt;/a&gt; (są takie na jeden raz za 1,99 PLN!).&lt;br /&gt;Tego dnia moja twarz była naprawdę zmęczona, więc maseczka została wręcz wessana w niektórych miejscach. Po parunastu minutach jej tam już nie było.&lt;br /&gt;Kiedy zobaczyłam, że moja twarz tak potrzebuje odżywienia, zdecydowałam się na kolejne maseczki, które na szczęście miałam w domu.&lt;br /&gt;A dziś znów zaszalałam i kupiłam sobie kilka sztuk tych pojedynczych.&lt;br /&gt;Nie wiem, jak Wy, ale ja zawsze jakieś maseczki miałam w domu, ale stale zapominałam je sobie nakładać.&lt;br /&gt;Na szczęście odziedziczyłam po rodzicach dobrą cerę i w zasadzie zawsze jestem zadowolona z wyglądu mojej twarzy, ale ostatnie przemęczenie wywołało jednak konkretne skutki i cieszę się, że się wzięłam także za tę FASADĘ :))&lt;br /&gt;I nie wiem, czy mi się wydaje, czy naprawdę już widać, że twarz jest nieco gładsza.&lt;br /&gt;Ze ścianą łatwiej: kupiłabym siatkę, klej do siatki, narożniki, wszystko by się wygładziło, na to położyło farbę i spoko. A kładzenie tapety na twarz niekoniecznie daje zbyt obiecujące efekty.&lt;br /&gt;Tak więc biorę się teraz też za siebie! W końcu jak remont to remont :)))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wracając do różnych czynności przydomowych. Już dwa razy pomalowałam drzwiczki przeciwpiesiowe:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-vlcmxBxp5fw/TirX7yBlRoI/AAAAAAAAKNE/XquqjvQ4yOo/s1600/P7231984+plotek.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-vlcmxBxp5fw/TirX7yBlRoI/AAAAAAAAKNE/XquqjvQ4yOo/s320/P7231984+plotek.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Do odświeżenia, czyli zdarcia i pomalowania,&amp;nbsp;mam jeszcze&amp;nbsp;tę ławeczkę:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-FBt8zx9VKfY/TirX6-6PYMI/AAAAAAAAKNA/1fESCAeH7Dw/s1600/P7131723+laweczka.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-FBt8zx9VKfY/TirX6-6PYMI/AAAAAAAAKNA/1fESCAeH7Dw/s320/P7131723+laweczka.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;W ogóle gdzie się nie obejrzeć, przez cały czas pojawia się jakaś robota do skończenia!&lt;br /&gt;Nawet dziś i jutro mam robotę, tyle że przy komputerze, więc już kończę i lecę tłumaczyć.&lt;br /&gt;A Wam życzę udanej reszty weekendu :)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-1340057195565300961?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/1340057195565300961/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/07/przyszed-czas-na-remont-osobistej.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/1340057195565300961'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/1340057195565300961'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/07/przyszed-czas-na-remont-osobistej.html' title='Przyszedł czas na remont osobistej fasady'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-vlcmxBxp5fw/TirX7yBlRoI/AAAAAAAAKNE/XquqjvQ4yOo/s72-c/P7231984+plotek.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-1865261554086733181</id><published>2011-07-22T08:47:00.003+02:00</published><updated>2011-07-22T13:35:15.081+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Latorośl'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przyjemności'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cuda cudeńka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='lajtowo'/><title type='text'>Siedem rzeczy</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-lWCB-OnfJdo/TikU4LocWLI/AAAAAAAAKMA/4kJm5FyNElo/s1600/P7211923.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://4.bp.blogspot.com/-lWCB-OnfJdo/TikU4LocWLI/AAAAAAAAKMA/4kJm5FyNElo/s320/P7211923.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;1. Moja Latorośl nie popija, nie popala i ogólnie nie ciągną jej żadne używki.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Chcę Wam napisać, jak się wczoraj bawiła.&lt;br /&gt;Zrobili grilla, zaprosili mnie, ustawili sobie najpierw stół i krzesełka sobie w ogrodzie, ale potem spadł przelotny deszczyk i spowodował przemieszczenie się do środka na pewien czas.&lt;br /&gt;Tam to zostało odśpiewane "Sto lat" dla Jubilatki, po czym zjedzony ten oto smakowity tort.&lt;br /&gt;Część została do podzielenia się z Dziadkami.&lt;br /&gt;Do tortu włączali sobie, jak się potem okazało, moją muzykę, czyli płyty z piosenkami socjalizmu (O nowej to hucie piosenka), Edwina Collinsa (The Girl Like You) i jedną z moich rzadziej słuchanych płyt Falco.&lt;br /&gt;A największą furorę zrobiły wśród 20-latków zabawy klockami!&lt;br /&gt;Sami zobaczcie:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-m5CWQ6Bgq88/TikUhUNtGbI/AAAAAAAAKLU/LwUREredxsM/s1600/P7211969.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://4.bp.blogspot.com/-m5CWQ6Bgq88/TikUhUNtGbI/AAAAAAAAKLU/LwUREredxsM/s320/P7211969.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-oeUZbAuXdxs/TikVVuvRKSI/AAAAAAAAKL8/_JDEwrSqHHo/s1600/2011-07-21.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="226" src="http://2.bp.blogspot.com/-oeUZbAuXdxs/TikVVuvRKSI/AAAAAAAAKL8/_JDEwrSqHHo/s320/2011-07-21.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ta dzisiejsza młodzież to się umie bawić!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;2. Umiem załatwiać sprawy, które wydają się nie do załatwienia.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Udało&amp;nbsp;mi się&amp;nbsp;załatwić coś ważnego dla nas, czyli poprowadzić dalej sprawy związane z negocjacjami, o których Wam pisałam kilka dni temu. Okazało się, że dogadałam się z ludźmi, o których Wam pisałam. Czuję, że zainwestowałam w dobre relacje i teraz będzie już tylko lepiej.&lt;br /&gt;I tej wiary się będę trzymać!&lt;br /&gt;W końcu w życiu załatwiłam już tyle spraw niemożliwych, że tę też wreszcie chcę mieć załatwioną.&lt;br /&gt;A że w relacje trzeba czasem inwestować coś więcej, niż tylko dobre słowo, też jest sprawą powszechnie znaną i pewnie nikogo nie zdziwi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;3. &lt;/b&gt;Mam to wielkie szczęście, że nie tylko pracuję u siebie, ale jeszcze prawie za każdym razem (kiedy Klient ma do tego wystarczającą klasę, bo ja zawsze pracuję na 200%) &lt;b&gt;chwalą mnie za dobrze lub wręcz doskonale wykonaną pracę,&lt;/b&gt; co jest szczególnie miłe po tłumaczeniu ustnym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4. Z charakteru jestem mało zorganizowana, dlatego w codziennym życiu, chcąc utrzymać się na wolnym rynku musiałam narzucić sobie bardzo wysokie standardy porządku w dokumentach i sprawach służbowych. Stopniowo przeniosło się to też na inne dziedziny życia i żyje mi się teraz łatwiej. Ale to wszystko jest wyuczone :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;5. &lt;/b&gt;Najchętniej w wolnych chwilach oglądam filmy akcji, czyli różne strzelanki, nawalanki, rozpierdalanki, jednak muszą być pełne humoru i&amp;nbsp;pełne akcji, jak Terminator, Transformers, &amp;nbsp;Speed, Adrenalina albo Wejście Smoka czy Kill Bill...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;6.&lt;/b&gt; Nie palę i nigdy nie paliłam. Picie też raczej w ilościach aptekarskich :), chociaż lubię dobre i wyłącznie wytrawne wino do obiadu czy na ukoronowanie wieczoru.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;7. &lt;/b&gt;Od końca kwietnia, czyli &lt;b&gt;w ciągu ostatnich 3 miesięcy&lt;/b&gt; nie tylko zrobiłam generalny remont z większością zewnętrznych powierzchni w moim domu, ale też &lt;b&gt;schudłam 9 kg.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Prawie rzuciłam węglowodany na rzecz całej reszty, czyli warzyw, mięsa, serów, sałatek. Najchętniej na śniadania jadam super-pyszne płatki musli typu CRUNCHY Natural zmieszane z płatkami owsianymi, orzechami i śliwkami suszonymi i podlane kefirem. Smakuje pysznie, zawiera w sobie niezwykłą, bo długo rozchodzącą się po organizmie słodycz i zastępuje mi super deserki!&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-tjUWcp24z7w/Tikc-S-38II/AAAAAAAAKME/oGkOpjx3kWc/s1600/2011-07-22.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="226" src="http://2.bp.blogspot.com/-tjUWcp24z7w/Tikc-S-38II/AAAAAAAAKME/oGkOpjx3kWc/s320/2011-07-22.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Jeśli to kogoś interesuje, to czerpałam na samym początku (faza uderzeniowa) z diety Dukana, a potem z Diety South Beach (lista rzeczy, które można jeść do woli jest bardzo pomocna dla osób, chcących stracić parę kg, a które nie mają czasu ani cierpliwości do liczenia kalorii, jak ja).&lt;br /&gt;Teraz spadają ze mnie wszystkie spodnie, z wyjątkiem dwóch par i muszę iść sobie wreszcie coś kupić :), ale ja bardzo lubię tego typu "problemy" :))&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-1865261554086733181?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/1865261554086733181/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/07/siedem-rzeczy.html#comment-form' title='Komentarze (34)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/1865261554086733181'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/1865261554086733181'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/07/siedem-rzeczy.html' title='Siedem rzeczy'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-lWCB-OnfJdo/TikU4LocWLI/AAAAAAAAKMA/4kJm5FyNElo/s72-c/P7211923.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>34</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-8403102263028966280</id><published>2011-07-21T16:25:00.002+02:00</published><updated>2011-07-21T16:35:53.878+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Latorośl'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='o sobie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kobieta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='życzenia'/><title type='text'>Urodzinki Latorośli</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;Kto by pomyślał... To już dwadzieścia lat!&lt;br /&gt;Kiedy się urodziła ... Mój świat nie wyglądał jeszcze tak radośnie jak dziś.&lt;br /&gt;Wszystko było jedną wielką niepewnością: jak sobie poradzę, czy będę dla Niej dobrą Mamą, czy dam radę połączyć studia z wychowaniem tej maleńkiej ufnej i całkowicie ode mnie zależnej istotki, czy pokocham ją tak mocno, jak na to zasługuje...&lt;br /&gt;Ale kiedy z pieluszki ułożonej na moim brzuchu tuż po porodzie popatrzyły na mnie te Jej wielkie niebieskie oczęta, w tym momencie zatrzymał się cały mój świat.&lt;br /&gt;W chwilę potem wiedziałam, że od tej chwili mój świat będzie się kręcił wokół Niej.&lt;br /&gt;I że nie będzie już nic ani nikogo od Niej ważniejszego, bo moje serce zalała tak wielka miłość i roztkliwienie, że mogłam tylko myśleć o tym, jak ją ochronić przed całym złem tego świata i jak zapewnić Jej jak najlepsze dzieciństwo i jak sprawić, żeby była szczęśliwa, szczęśliwsza ode mnie wtedy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Mimo, że to takie oczywiste, że dzieci nam rosną, a my się oczywiście nie starzejemy, rok po roku zaskakuje mnie kolejna rocznica spędzonych razem z Nią lat.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Kiedy się urodziła, była taka maleńka, cudne maleńkie rączki poruszała delikatnie wyginając paluszki, jakby sprawdzała, co może a czego nie.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;A teraz sama potrafi zrobić taki TORT!&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-BRwc56usjBs/Tig22mrawPI/AAAAAAAAKHk/xg5JSSgEuY4/s1600/2011-07-21+tort+na+urodziny+Latoro%25C5%259Bli.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="226" src="http://4.bp.blogspot.com/-BRwc56usjBs/Tig22mrawPI/AAAAAAAAKHk/xg5JSSgEuY4/s320/2011-07-21+tort+na+urodziny+Latoro%25C5%259Bli.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Kochana Córeczko: dzięki Ci za te wszystkie lata, sama wiesz, że czasem jestem jędzą i zołzą, ale to też ma swój cel i sens! Kiedyś się dowiesz :)&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Dziękuję Ci za te wszystkie obiady, które mi gotujesz, bo ja nie mam czasu albo pomysłu.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;I dziękuję Ci za to, że jesteś i że nawet w najtrudniejszych chwilach życia miałam Ciebie, czyli KOGOŚ, dla kogo warto było się starać, dla którego warto było się zabijać i robić to wszystko, co było wtedy konieczne!&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;I dziękuję Ci za SENS, który nadałaś mojemu życiu.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Dzięki za to że jesteś Kochanie :)&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Miu!&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Mamin&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;p.s. Są już goście, zostałam zaproszona na grilla, w grach i zabawach towarzyszą nam &lt;a href="https://picasaweb.google.com/iw.kobieta.wspolczesna/20110719"&gt;piesek i kotek&lt;/a&gt;:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-J72B1rsV2b4/Tig4ol9yQRI/AAAAAAAAKKE/aA5iYphQ0_g/s1600/P7191906.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-J72B1rsV2b4/Tig4ol9yQRI/AAAAAAAAKKE/aA5iYphQ0_g/s320/P7191906.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-8403102263028966280?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/8403102263028966280/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/07/urodzinki-latorosli.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/8403102263028966280'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/8403102263028966280'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/07/urodzinki-latorosli.html' title='Urodzinki Latorośli'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-BRwc56usjBs/Tig22mrawPI/AAAAAAAAKHk/xg5JSSgEuY4/s72-c/2011-07-21+tort+na+urodziny+Latoro%25C5%259Bli.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-3705154225913253034</id><published>2011-07-20T23:24:00.000+02:00</published><updated>2011-07-20T23:24:38.255+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='absurdalna rzeczywistość'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='o sobie'/><title type='text'>Trudne negocjacje z trudnymi ludźmi</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;Tytułem wstępu: kwiaty są tu dziś zupełnie nie na temat, a tylko dla złagodzenia obyczajów:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-NOxL-ahQVpQ/TidGOubm5EI/AAAAAAAAKFs/EcHSjs5Tgq8/s1600/P6181422.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://2.bp.blogspot.com/-NOxL-ahQVpQ/TidGOubm5EI/AAAAAAAAKFs/EcHSjs5Tgq8/s320/P6181422.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Gdyby ktoś chciał obejrzeć jeszcze parę zdjęć, znajdzie je &lt;a href="https://picasaweb.google.com/iw.kobieta.wspolczesna/20110618#"&gt;TUTAJ&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam dziś za sobą trudne negocjacje z trudnymi ludźmi.&lt;br /&gt;Chodziło o bardzo ważne dla mnie, wręcz życiowe sprawy, a ludzie są starsi i kiedy im brakuje argumentów, po prostu zmieniają temat i szukają argumentów w innej sprawie. I tak w kółko.&lt;br /&gt;Mam nadzieję, że się nigdy w taki sposób nie będę zachowywać.&lt;br /&gt;Niestety czeka mnie jeszcze kontakt z owymi ludźmi jutro, ale trudno. Są takie chwile, które po prostu trzeba przeżyć i takie ciężary, które trzeba unieść. Dla dobra własnego i ogółu, dla dobra rodziny i na przyszłość.&lt;br /&gt;Odniosłam częściowy sukces w dyplomacji, bo nie dałam się zbić z pantałyku, niestety trochę dałam się wciągnąć w durnowate dyskusje. Ale cel był nadrzędny!&lt;br /&gt;I ten cel być może zostanie dzięki temu osiągnięty.&lt;br /&gt;Póki co czuję się jak w poczekalni do ortopedy - mam miejsce na liście, ale lista oczekujących jest długa i oczekiwanie może potrwać od tygodni do miesięcy.&lt;br /&gt;Nie będę opowiadać, o co chodzi, bo to w tym wszystkim nie ma znaczenia.&lt;br /&gt;Ale proszę Was: trzymajcie kciuki, bo się przydadzą!&lt;br /&gt;Poza tym położyłam dziś jeszcze tuż przed deszczem pierwszą warstwę lakieru na nowe drzwiczki antypiesiowe. Deszcz zostawił już tylko spływające, a nie wnikające krople deszczu.&lt;br /&gt;A tak przy okazji.&lt;br /&gt;Tkanina, z której zrobiony jest daszek mojej huśtawki na tarasie jest wprawdzie impregnowana, ale ma już trochę za sobą, m.in. stojącą w niej czasem po opadach wodę.&lt;br /&gt;Czy ktoś zna sposób ponownego zabezpieczenia takiej tkaniny?&lt;br /&gt;Czy trzeba po prostu uczyć nowy daszek (nie uśmiecha mi się).&lt;br /&gt;Będę Wam wdzięczna za wszystkie wskazówki, jak ratować huśtawkę.&lt;br /&gt;Dobranoc, idę zmyć z twarzy maseczkę, którą sobie postanowiłam wygładzić zmarszczki po dzisiejszych stresach!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6189642683019721583-3705154225913253034?l=iw-migawki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://iw-migawki.blogspot.com/feeds/3705154225913253034/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/07/trudne-negocjacje-z-trudnymi-ludzmi.html#comment-form' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/3705154225913253034'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6189642683019721583/posts/default/3705154225913253034'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://iw-migawki.blogspot.com/2011/07/trudne-negocjacje-z-trudnymi-ludzmi.html' title='Trudne negocjacje z trudnymi ludźmi'/><author><name>iw</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00117496609477400713</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_OxBPukUrYYM/Sqk90bsTFGI/AAAAAAAABa4/q6jGSKmHqRg/S220/P8073050+iw.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-NOxL-ahQVpQ/TidGOubm5EI/AAAAAAAAKFs/EcHSjs5Tgq8/s72-c/P6181422.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6189642683019721583.post-8405280339113037165</id><published>2011-07-20T11:01:00.001+02:00</published><updated>2011-07-20T11:09:18.640+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przyjemności'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zasady blogowania'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nagroda'/><title type='text'>Słowo się rzekło, a nagroda u płota, czy jakoś tak</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Dziękuję Ci bardzo d.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Wprawdzie z d. do tej pory się nie znałyśmy, ale widać Ona mnie znała, skoro dostałam od Niej taką oto miłą nominację do nagrody. A więc dzisiejszą nagrodę zawdzięczam d., właścicielce bloga&amp;nbsp;&lt;a href="http://kilka-historii.blogspot.com/"&gt;http://kilka-historii.blogspot.com/&lt;/a&gt;:&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Y5gOJXokGpw/TiaLOut5HLI/AAAAAAAAKFU/xE5_Y5qiL3U/s1600/One_Lovely_Blog_Award.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-Y5gOJXokGpw/TiaLOut5HLI/AAAAAAAAKFU/xE5_Y5qiL3U/s1600/One_Lovely_Blog_Award.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Zasady przyznawania nagrody wymagają następnie nominowania aż 16 blogów, które uważam za zasługujące na nominację. Przyznam, że śladem d. niestety też nie wywiążę się z tego obowiązku, bo jak to zwykle - wyróżnienie spadło na mnie nieoczekiwanie, a roboty nikt za mnie nie zrobi (już czuję, jak mi klienci tupią za plecami niecierpliwie czekając na zamówione tłumaczenia, a tu jeszcze jutro znikam na ustne na cały dzień!).&lt;br /&gt;Miło mi niezmiernie, że otrzymałam tę nagrodę i w tym miejscu oczywiście szczególne podziękowania kieruję w stronę mojej Mamy, że ma dla mnie ciągle tyle świętej cierpliwości i nadal jej się chce coś dla mnie robić, chociaż ja nie zawsze jestem dla Niej miła. Poza tym dziękuję mojej Latorośli, która mnie karmi, kiedy już mój "kunszt kucharski" w postaci raptem dwóch potraw i jajecznicy się wyczerpuje, wczoraj zaserwowała mi taką wyżerkę, że aż miło (Dzięki Córcia!)! Dziękuję też Markowi, bo gdyby nie Jego istnienie, pewnie i moje wpisy tutaj miałyby inny charakter. Oraz dziękuję Wam wszystkim za to, że jesteście, że przyjęliście mnie tak wspaniale i serdecznie do Waszego grona blogerów i oczywiście za Wasze dowody sympatii i czytanie nawet przydługich postów, za Waszą cierpliwość do moich przestojów podczas remontów czy zapracowania, za Wasze czasem bardzo trafne podsumowania moich wywodów. Dziękuję Wam za to, że chce się Wam napisać czasem choćby kilka słów na temat tego, co u mnie i że dzielicie się również ze mną Waszym światem i Waszymi myślami. Oczywiście przepraszam również wszystkich tych, którzy czują się przeze mnie zaniedbani, ale niestety życie i praca mają swoje prawa, nie nadążam ze wszystkim nawet na własnym poletku, dlatego na co dzień odwiedzam zaledwie po kilka blogów, a czasem nie zaglądam nawet na moje własne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiem, że każdej osobie nominowanej będzie także miło, więc wybiorę 10 blogów i powiem dlaczego.&lt;br /&gt;A zatem nominuję:&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Zgagę &lt;/b&gt;z&amp;nbsp;&lt;a href="http://zapiski-zgagi.blog.onet.pl/"&gt;http://zapiski-zgagi.blog.onet.pl/&lt;/a&gt;&amp;nbsp;za to, jak plastycznie opisuje swoje codzienne przejścia i przygody z przetworami domowymi i
